
Czasem, by odnaleźć sens życia, trzeba przekroczyć próg śmierci
W wigilijną noc Tomasz Fonda stoi na moście, przekonany, że jego historia dobiegła końca. Stracił wszystko, co kochał, a w jego sercu pozostała jedynie pustka. Przed oczami niczym kadry z filmu przewijają mu się wspomnienia o ukochanych osobach, które w okrutny sposób odebrał mu los. Właśnie wtedy decyduje się skoczyć.
Tyle że zamiast utonąć w lodowatej wodzie, nabiera powietrza w miejscu, które nie powinno istnieć. Tom rozpoczyna wędrówkę po Mer-Avelli, poznaje historię tej spustoszonej wojną krainy i wspina się na kolejne poziomy wznoszącej się w jej sercu Kryształowej Wieży, by przejść przez szereg prób. Od tego, co podczas nich zrobi, zależy, czy zbliży się do światła czy pozwoli się całkowicie pochłonąć ciemności.
Kryształowa Wieża to poruszająca i pełna metafor opowieść o upadku i odrodzeniu, o bólu rozrywającym serce, oraz o odwadze zrodzonej w beznadziei.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Zaczytani spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (dawniej: Zaczytani spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.), ul. Świętojańska 9/4, 81-368 Gdynia (PL), adres e-mail: sekretariat@novaeres.pl
| Autor | Łukasz Piper |
| Wydawnictwo | Novae Res |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 232 |
| Format | 13.0 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8423-535-5 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384235355 |
| Waga | 243 g |
| Wymiary | 130 x 210 x 16 mm |
| Data premiery | 2026.06.22 |
| Data pojawienia się | 2026.06.16 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 49 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Czy można jeszcze chcieć żyć, kiedy ból po stracie odbiera człowiekowi wszystko, co do tej pory miało znaczenie?
Tomasz Fonda w wigilijną noc staje na moście. Nie widzi już przed sobą przyszłości, nie potrafi znaleźć powodu, dla którego miałby zrobić kolejny krok. Stracił tych, których kochał, a wspomnienia o nich zamiast przynosić ukojenie, każdego dnia na nowo rozrywają jego serce. W końcu podejmuje decyzję, po której nie powinno być już nic. Tylko że jego historia wcale się nie kończy. Właśnie wtedy rozpoczyna się podróż, która okaże się znacznie trudniejsza niż wszystko, co do tej pory przeżył.
Łukasz Piper, będący duchownym, zdecydował się stworzyć powieść niezwykłą, bo wymykającą się prostym określeniom. „Kryształowa Wieża” jest połączeniem fantastyki, przypowieści i literatury psychologicznej, w której fantastyczny świat staje się tłem dla bardzo ludzkiej historii o stracie, rozpaczy, poczuciu winy i próbie odnalezienia sensu tam, gdzie wydaje się, że już dawno go zabrakło.
Tomasz trafia do Mer-Avelli – tajemniczej, wyniszczonej wojną krainy. Rozpoczyna wędrówkę, podczas której wspina się na kolejne poziomy Kryształowej Wieży. Każdy z nich przynosi mu kolejne próby i zmusza do podejmowania decyzji, od których zależy jego dalsza droga. Nie jest to jednak typowa walka dobra ze złem, w której bohater mierzy się z potworami. Najtrudniejszym przeciwnikiem okazuje się on sam, jego wspomnienia, lęki i wszystko to, przed czym próbował uciec.
I chyba właśnie to w tej historii wydało mi się najbardziej przejmujące. Tomasz nie jest bohaterem, któremu od początku łatwo kibicować. Jest człowiekiem złamanym, pogubionym i pogrążonym w rozpaczy. A jednak obserwowanie jego drogi sprawia, że zaczynamy zastanawiać się, ile jeszcze człowiek jest w stanie znieść i czy nawet po największym upadku można znaleźć w sobie siłę, by spróbować się podnieść.
Autor zabiera nas w podróż, w której melancholia miesza się z tajemnicą, niepokój z nadzieją, a smutek z coraz silniejszym przekonaniem, że może jednak nie wszystko zostało stracone. Każdy kolejny krok Tomasza ma tutaj swoje znaczenie, a „Kryształowa Wieża” staje się symbolem jego wewnętrznej walki. Czy można przejść przez własną ciemność i wyjść z niej innym człowiekiem? I czy czasem trzeba dotknąć samego dna, żeby wreszcie zobaczyć światło?
„Kryształowa Wieża” nie jest książką dla tych, którzy szukają lekkiej fantastycznej przygody. To opowieść wymagająca emocjonalnie, pełna symboli i pytań.
Mnie urzekło w niej przede wszystkim to, że pod warstwą fantastycznego świata kryje się historia o czymś tak bliskim człowiekowi... o bólu, którego nie da się wymazać, ale z którym można nauczyć się żyć.
To książka o upadku, ale jeszcze bardziej o próbie podniesienia się z niego. O tym, że nadzieja czasami pojawia się wtedy, kiedy najmniej się jej spodziewamy. Polecam ją czytelnikom, którzy lubią literaturę skłaniającą do zatrzymania się, zajrzenia w głąb siebie i poszukania odpowiedzi na pytania, których być może na co dzień wolimy sobie nie zadawać.
Tak naprawdę zastanawiałam się, jak mam podzielić tę książkę, gdyż widziałam ją jako dwie wersje, niczym na jednym obrazie pod drugim kątem mamy zupełnie inny obrazek. Pierwsza wersja widziała losy człowieka, którego spotykają same najgorsze rzeczy. To nie była dobra wizja, gdyż ten urywek wdzierał mi się do głowy, wkradając i wkładając tylko same negatywne rzeczy. Taki totalny brak sił, brak wiary w dobro, droga usłana nieszczęściami, depresja krocząca po piętach i ten wiek czterdziestu lat, czyli dokładnie tyle ile ja mam... Takie smutne przeświadczenie, że najlepiej jest zakończyć życie i pozwolić innym wieść prym bogaczy. To nie była łatwa treść, nie podobała mi się zwłaszcza przez to, że pisana była w trzeciej osobie. Później coś lekko zaczęło się zmieniać, zaczęło do mnie dochodzić, że cała treść obiera drogę ku fantastyce, gdzie wszystko jest możliwe. W momencie śmierci, która nie nadeszła, ten stan widziałam jako pobyt w śpiączce. To wtedy postaci zaczęła pojawiać się droga, która wszystko mogła zmienić. Ostatnie słowa umierającej małżonki zaczęły mieć inne znaczenie, jakby i ona na ostatniej prostej dawała mu nadzieję, że wszystko, do czego doszło, da się jeszcze odkręcić. Jednak tam, gdzie trafił, nie było spokoju. Wewnątrz siebie wciąż czuł potrzebę poruszania się pomimo niechęci, która była jakby odzwierciedleniem jego drogi jako żywego. Osoby, które tam spotykał, były miłe i upiorne, koszmarne i straszliwe, modlitewne i nieposiadające dobrze rozwiniętej inteligencji. Jego głowa podsumowywała to miejsce, jednak wzrok kłócił się z tym, ponieważ co postać, to dawała mu odczuć zupełnie inne emocje. Później dochodziło do wydarzeń, gdzie nazywano go tymi, kim czuł, że nie był, jednak w momencie obrania na sobie świadomości osoby, którą go nazywali, zdobywał potrzebną wiedzę i inteligencję. To było dokładnie tak, jak ktoś mądry powiedział: „Poczuj się osobą, którą chcesz się stać, a zrobisz wszystko, by okoliczności tak cię właśnie traktowały”. Od tej pory nie widziałam już zwykłej fantastyki, tylko poprzez wymyślne wydarzenia los człowieka, który, co myślał, to to było mu dane, a kiedy myśli zmienił, i świat zyskiwał nowy wymiar. Autor przekonuje nas do zmiany punktu widzenia i otwarcia się na nieznane, pomimo tego, co bezpieczne, nadal chce utrzymać nas w miejscu. Idź i podążaj naprzód, zwłaszcza wtedy, kiedy najbardziej ci się nie chce, bo to testy, które trzeba przejść, by utwierdzić się w tym, że staniemy się tym, kim zawsze chcieliśmy być. Już więc nie widzę jej jako łatwej opowieści, ale jako naprowadzenie nas na myśli takie, które pchają nas do miejsca, w którym zawsze chcieliśmy być.
P.S. Jest tu psychologiczna zagrywka jako mądre słowa, dobre słowa i naprowadzenie nas na wszystko, co miłe. Jestem jednak zdania, że osoby, które nie interesują się psychologią, odbiorą ją jako zwykłą fantastyczną opowieść, poradę. Jednak nawet jeśli tak będzie, to i tak warto się z nią zapoznać :-)
Książka z Klubu Recenzenta serwisu .
Tomasz miał wszystko - ciepły dom, kochającą żonę i cudownego synka. Życie, o jakim każdy marzy. I to wszystko zostało mu odebrane. Jedna chwila zmieniła jego życie w koszmar. Jeden nieszczęśliwy wypadek sprawił, że wszelkie chęci do życia odeszły w zapomnienie. Los z niego zadrwił. Zabrał mu to, co najcenniejsze...
W pewną wigilijną noc Tomasz stoi na moście, chcąc zakończyć koszmar, z jakim przyszło mu żyć. Wspomnienia, które towarzyszą mu w tych chwilach, tylko boleśnie utwierdzają go w przekonaniu, że nie ma już dla niego miejsca na tym świecie, a życie z rozerwanym sercem nie ma najmniejszego sensu.
Skok do lodowatej wody miał zakończyć wszystko.
Okazał się jednak początkiem.
Przed Tomem otwierają się bramy do Mer-Avelli, krainy zniszczonej przez wojnę. Natrafia tam na ludzi, którzy okazują się dla niego ogromnym wsparciem. Krok po kroku, poziom po poziomie wspina się ku górze, by w końcu dotrzeć do Kryształowej Wieży. Ta droga nie będzie dla mężczyzny łatwa.
„Cierpienie jest ceną, którą płacimy za odkrywanie prawdy o sobie.”
„Kryształowa wieża” to niesamowita książka o człowieku, którego życie bestialsko traktowało już od młodych lat. Po skoku, który miał zakończyć jego cierpienie, mężczyzna trafia do mrocznej i opustoszałej krainy, która jest niczym innym jak odbiciem jego zdewastowanej przez życie psychiki. Celem jest tytułowa Kryształowa Wieża, jednak zanim do niej dotrze, Tom będzie musiał przejść przez wiele etapów, które nie będą dla niego łatwe. To, czy mu się to uda, czy nie, zadecyduje o tym, czy odnajdzie drogę do światła, czy też pochłonie go otchłań ciemności...
Ta pełna emocji historia to przede wszystkim opowieść o słabościach i traumach, które trzeba przepracować. To wędrówka w poszukiwaniu zrozumienia i akceptacji. Autor w bardzo emocjonujący sposób przelał na kartki historię Tomasza, która boleśnie uderza w odbiorcę i na długo pozostaje w pamięci...
„Kryształowa wieża” to powieść fantasy, która wyraźnie wyróżnia się na tle innych książek z tego gatunku. Jest wyjątkowa.