
Zupełnie nowa opowieść o jednym z najsłynniejszych czarnych charakterów Szekspira, Lady Makbet. Dzięki Avie Reid - autorce bestsellerów z listy "New York Timesa" - Lady Makbet odzyskuje swój głos i swoją przeszłość. Ma teraz moc, by zmienić historię napisaną dla niej przez mężczyznę. Ona już nie raz słyszała, że jej oczy wzbudzają w mężczyznach szaleństwo. Ona wie, że zostanie zmuszona wyjść za szkockiego brutala, który nie wyzbywa się barbarzyńskich przyzwyczajeń, kiedy wchodzi do ślubnego łoża. Ona wie, że przeżycie na jego wrogim, podejrzliwym dworze będzie wymagało strategii, silnej woli oraz całej skrywanej przez nią dotąd mocy. Ale nie zdaje sobie sprawy, że jej mąż ma własne spowite magią sekrety. Nie wie, że pewna przepowiednia uciska go niczym za ciasna zbroja. Nie wie też, że jej magia ma większą moc i jest bardziej niebezpieczna, i że zagrozi porządkowi tego świata. Ona jeszcze tego nie wie, ale już wkrótce odkryje prawdę
| Autor | Reid Ava |
| Wydawnictwo | StoryLight |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | broszurowa |
| Liczba stron | 392 |
| Format | 14x21 cm |
| Numer ISBN | 978-83-68053-12-8 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368053128 |
| Waga | 430 g |
| Data premiery | 2024.09.24 |
| Data pojawienia się | 2024.09.24 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 348 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
“Lady Makbet” to książka, która już samymi zapowiedziami ogromnie mnie zaintrygowała. Jest to opowiedziany na nowo retelling “Makbeta”, a raczej jego żony, bo to na tej zagadkowej postaci skupia się ta historia.
Młoda dziewczyna, Roscille, zostaje zmuszona wbrew swojej woli do ślubu ze szkockim, brutalnym mężczyzną, przez co traci kontrolę nad własnym życiem i jest świadoma, że przetrwanie na jego dworze będzie wymagało od niej sprytu oraz ukrytej dotąd mocy, którą posiada.
Muszę przyznać, że czytało mi się tę książkę fantastycznie, choć momentami jest ona trudna. Jest tutaj ukazany obraz tego, jak traktowano kiedyś kobiety, jest mrocznie, brutalnie, magicznie, a także krwawo. Strony pełne są intryg i tajemniczości, co sprawia, że niczego nie można być pewnym i nie wiadomo komu ufać. To było moje kolejne spotkanie z twórczością Autorki, i utwierdziło mnie tylko ono w tym, że uwielbiam jej duszny, niepowtarzalny poetycki styl, emanujący mrokiem. Doskonale tutaj splata mroczną atmosferę zamku w zakątkach Szkocji, tworząc fabułę pełną gotyckiego nastroju, wywołującą dreszcze niepokoju i grozy. Ava Reid po raz kolejny udowodniła, że znakomicie potrafi bawić się emocjami czytelnika, powodując rollercoaster uczuć.
“Lady Makbet” to odświeżające i interesujące dzieło z historycznym tłem przeplatanym z gotycką fantastyką, które wciąga bez reszty. Do tego zachwyca przepięknym wydaniem i niesamowitymi barwionymi brzegami. Polecam!
“Lady Makbet” to powieść, która z pewnością przyciągnie uwagę miłośników literatury osadzonej w kontekście historycznym i dramatycznym.
Autorka w umiejętny sposób łączy motywy znane z klasycznego dramatu Szekspira z nowoczesną narracją, co pozwala czytelnikom spojrzeć na postać Lady Makbet z zupełnie innej perspektywy.
Ava Reid stara się kreować Roscille jako silną i niezależną kobietę, choć momentami jej decyzje są podejmowane w emocjonalnym uniesieniu, co może budzić mieszane uczucia.
Czytelnik może odczuwać frustrację wobec jej wyborów, ale jednocześnie zyskuje możliwość zagłębienia się w psychologię postaci, która w zdominowanym przez mężczyzn świecie szuka swojego miejsca.
Styl autorki jest bogaty i pełen emocji, co sprawia, że lektura wymaga większej uwagi i zaangażowania.
Czasami można odczuć, że złożoność języka i narracji może być wyzwaniem, ale to również dodaje głębi i sprawia, że historia staje się bardziej absorbująca.
„Lady Makbet” to powieść, która nie tylko przyciąga swoją intrygującą fabułą, ale również skłania do refleksji nad rolą kobiet w literaturze i historii.
Dzień ślubu dla Roscille nie był początkiem pięknej historii, ale końcem jej obecnego życia. Nie chciała go, została do tego zmuszona. W tym dniu straciła wiele, zmuszana wyjść za mężczyznę budzącego strach, zabrana od rodziny, przyjaciół. Jednak wtedy nie wiedziała, że on skrywa wielkie tajemnice. Ona nie zamierza się poddać, ma swoją tajną broń i nie zawaha się jej użyć, aby sprawić, że życie stanie się, chociaż troszkę lepsze. Jaką? Jakie tajemnice skrywa jej mąż? Jak potoczy się kobiety?
Lady Makbet jest jedną z tych historii, którą wielu z nas zna, jednak w wydaniu Szekspira. To, co właśnie przeczytałam to retelling dzieła Szekspira i przyznam szczerze, że mnie się podobała. Różni się od znanego mi dzieła i te różnice sprawiły, że czytałam ją z dużym zaciekawieniem. Wciągnęła mnie i to dość mocno, czytało się ją szybko, a podczas czytania towarzyszyły mi emocje i to niemałe.
„Lady Makbet” to moim zdaniem książka, po którą warto sięgnąć i z przyjemnością polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
Lady Magbet, famme fatale, uosobieniem zła, postać z literatury, który każdy zna. Ale jaka była naprawdę? Na pewno kobietą silną, która została zmuszona do wyjścia za mąż za brutala. Kobietą, która miała moc tak silną, że może zakłócić porządek w tym męskim świecie.
Na pewno plusem tej książki jest oddanie przez autorkę klimatu mrocznej, ciemnej Szkocji. Ava Reid starała się używać języka oddającego styl pisania Szekspira, ale to akurat jej nie do końca się udało. Widać tutaj dużo współczesności.
Jeśli liczycie, że książka ta jest retelling dzieła Szekpita to się rozczarujecie. Odbiega od niego i to bardzo. Sama postać Lady Magbet jest tutaj „śliska”. Z jednej strony autorka stara się ukazać jej mroczny, bezwzględny charakter. Jej sprytne sztuczki. A za chwilę postać ta staje się ni jaka. Trochę wpływa to na odbiór książki.
Uwielbiam książki, w których jest wiele bohaterów i każdy z nich jest inny. Niestety, ale tutaj może i jest sporo postaci, ale trudno coś więcej o nich powiedzieć. Są ni jacy.
Wpleciony został tutaj również wątek miłosny, których chyba wprowadził nieco chaosu.
Niestety książka mnie zawiodła. Nie spełniła moich oczekiwań. Nie jest na pewno lekturą łatwą i dla każdego, ale myślę, że warto ją przeczytać i wyrobić swoje własne zdanie o niej.
Roscille jest przeklęta a spojrzeniem potrafi nagiąć mężczyzn do swojej woli.
Zostaje wydana za Makbeta ale dziewczyna nie wie, że próbując zastawić na niego pułapkę, sama w nią wpadnie. Albo i gorzej...
Ta historia jest pełna intryg, które powodują zwroty akcji i uprzyjemniają czas przy lekturze.
Roscille jest postacią, którą wbrew wszystkiemu da się lubić i ciężko się dziwić jej naiwności, skoro jest taka młoda i niedoświadczona.
Jednocześnie nie jest głupia, potrafi szybko łączyć fakty i myśleć strategicznie a także knuć.
Kolejną postacią, którą polubiłam a wprost za nią przepadam, jest Lisander.
Skrywa on mroczny sekret ale nie wpływa to na mój odbiór tej postaci, wprost przeciwnie, bardziej mnie fascynuje.
Szkoda, że tak mało o nim wiemy.
Makbet... Różne ma oblicza ale z pewnością nie takie, jakiego się spodziewacie.
Ostatecznie kawał z niego podłego człowieka, że tak to delikatnie ujmę.
Dość dobrze można go sobie wyobrazić, jest opisany dość szczegółowo ale bez zbędnych rozwlekań.
Książkę czytało mi się dosyć szybko, była pisana współczesnym językiem z kilkoma wtrąceniami dawnych czasów co znacznie ułatwiło jej odbiór i nie zniechęcało.
Wszystko kręci się wokół magii, relacji międzyludzkich i toczonych wojen.
Jest brut*lnie, przem*c na porządku dziennym zarówno psychiczna jak i fizyczna, również wobec kobiet.
Ten świat nie jest dla wrażliwców i by w nim przetrwać, trzeba przywdziać twardą zbroję zarówno na ciało jak i na umysł.
Przyznać muszę, że niczym nowym mnie nie zaskoczyła, nie porwała też na tyle, by wywołać szok i piorunujące wrażenie.
Ot książka jak inne, dobra ale nie wybija się na ich tle.
Czy warto przeczytać? Owszem.
Czy wrócę do niej drugi raz? Ciężko powiedzieć.
Pochwalam przemianę głównej bohaterki, z siedemnastoletniej dziewczyny stała się pewną siebie, przebiegłą i silną królową, która potrafi zawalczyć o swoje i nie boi się użyć przy tym wszelkich dostępnych środków.
Co by nie było, dojrzała dzięki okrutnemu traktowaniu przez męża i jego ludzi, to ją ukształtowało w dużej mierze i z Roscille zmieniła się w Lady Makbet.
Kobietą, wiedźmą, władczynią.
Sięgając po książkę nie wiedziałam czego tak naprawdę się spodziewać. Opis znajdujący się na okładce brzmiał bardzo tajemniczo i tak naprawdę niewiele wyjaśniał. I gdy zaczęłam poznawać fabułę, zostałam wciągnięta w niesamowicie wykreowany świat.
Główna bohaterka, tytułowa Lady Makbet, trafia do zupełnie nowego, nieznanego kraju i ma zostać żoną dla sporo starszego mężczyzny. Ledwo siedemnastoletnia dziewczyna zostaje wciągnięta w brutalny świat, w którym władzę sprawują mężczyźni. Musi odgrywać uległą kobietę dla swojego męża i szybko zaznajomić się z panującymi zasadami, aby przetrwać w nowej rzeczywistości.
Na samym początku powieści znajduje się lista osób pojawiających się w przedstawianej historii oraz glosariusz obrazujący miejsca. Cała fabuła zaś podzielona jest na akty. Jest to oddanie wobec sztuki teatralnej, na której tak naprawdę opiera się pomysł na historię. I przyznam, że gdy zobaczyłam te zawiłe nazwy, myślałam, że załapanie ich wszystkich i zrozumienie fabuły okaże się trudne. Na szczęście autorka sprawnie operuje nimi i wprowadza czytelnika stopniowo w wykreowany żargon. Z piórem Avy Raid miałam okazję zapoznać się po raz pierwszy i przyznaję, że było to owocne spotkanie. Stworzona fabuła jest zdecydowanie oryginalna i ciekawa, natomiast wykreowany, charakterystyczny, surowy klimat powieści czuć już od pierwszych stron. Jest zdecydowanie specyficzny, ale także sprawia, że w połączeniu z fabułą jest wyjątkowo. Co prawda powieść jest trochę przegadana, pełna opisów i myśli bohaterów, ale nie czyta się jej przez to źle, choć jestem fanką sporej ilości akcji.
Sięgając po tę książkę nie byłam pewna czy w pełni wpisze się w mój gust. Przyznać jednak muszę, że na całe szczęście zostałam miło zaskoczona. I oczywiście nie jest to powieść pełna polotu, pędzącej akcji, dramatów, ale ma w sobie to coś, co tak niesamowicie do niej przyciąga. W jeden dzień pochłonęłam ponad sto stron i nawet nie wiem kiedy to się stało. To co na pewno mogę stwierdzić o przedstawionej historii, to że jest po prostu okrutna. Nie brakuje tutaj rozlewu krwi czy smutnych i wstrząsających scen, które dla wrażliwych osób mogą być drastyczne. Przez całą powieść towarzyszy czytelnikowi nuta tajemnicy i grozy, co może nieco przytłoczyć. Momentami wręcz jest zdecydowanie ciężko przyjąć taką ilość mroku, jaka towarzyszy nam podczas poznawania powieści. Głównym wątkiem jest zamieszkanie Lady Makbet w pałacu swego męża i tak naprawdę przez pierwsze ponad 100 stron nie wiadomo o co tak właściwie chodzi w tej książce. Cała fabuła skupia się w głównej mierze na intrygach Lady Makbet nie do końca zawsze świadomych, drodze po władze Makbeta, a w międzyczasie pojawiają się wątki fantastyczne jak wiedźmy czy magia samej tytułowej bohaterki. A przede wszystkim towarzyszą temu wszystkiemu tajemnice, Lady Makbet, Makbeta, Lisandra czy też całego dworu.
Specyficzna, a zarażam niesamowicie wciągająca, tak bym określiła tę książkę. Zdecydowanie inna od wielu powieści, które poznałam. Oryginalna i urzekająca. Co prawda nie zapałałam jakąś szczególną sympatią do bohaterów, choć Lisandra cenię za mądrość i szlachetność. Zawiodłam się nieco jednak, gdy pojawił się wątek miłosny. Na początku sądziłam, że będzie to powieść o magii, tajemnicach, z brutalnymi scenami, a klimat będzie surowy. Ten wątek pojawiając się, nieco ją ocieplił i tak naprawdę pojawił się znikąd i nie przekonał mnie, choć sam motyw fantastyczny towarzyszący jemu był ciekawy.
Z całą pewnością na uznanie zasługuje zobrazowanie tytułowej Lady Makbet. Bardzo dobrze wykreowany został wątek jej dojrzewania emocjonalnego i rozwoju osobistego. Cieszę się, że autorka postanowiła pokazać też jej słabości i nie stworzyła jej jako bohaterki niesamowicie uzdolnionej, niezniszczalnej. Mamy tutaj w końcu XII wiek, a więc nie było mowy, aby Lady Makbet mogła być głośna i przebojowa. No i przede wszystkim brawo za brak syndromu sztokholmskiego, który ostatnim czasem często jest używany w książkach.
"Lady Makbet" zdecydowanie ma wszystko to, czego oczekuję od dobrej powieści. Jest tutaj kreatywna, ciekawa i oryginalna fabuła, niebanalne wątki fantastyczne i idealnie oddany klimat. Przenosimy się do zimnej, mroźnej, ponurej Szkocji, gdzie władze sprawują barbarzyńscy mężczyźni. Choć szczerze przyznaję że mogłoby być nieco więcej akcji, której jestem ogromną fanką, ale rozumiem też zamysł autorki, który miała. Niemniej jednak książkę czyta się naprawdę dobrze. Polecam i zachęcam do sięgnięcia po nią.