
Życie Sam jest na właściwej drodze. Ma idealnego narzeczonego - lekarza Jacka (jego sztywna rutyna naprawdę jej odpowiada), świetną pracę w Nowym Jorku (pod warunkiem że nie zostanie zwolniona) i właśnie zamierza odwiedzić okolice swojego rodzinnego letniego domu na Long Island, gdzie ma odbyć się jej ślub. Wszystko powinno pójść zgodnie z planem, ale kiedy Sam przyjeżdża na miejsce, czuje, że coś tu nie gra. Jest tam Wyatt. Jej Wyatt. Ale przecież trzydziestoletnia zaręczona kobieta nie powinna wpadać w panikę przy chłopaku, który złamał jej serce, gdy miała szesnaście lat. Prawda? Kiedy jednak Sam słyszy na plaży dźwięki gitary płynące z domu obok, czuje, jakby czas się zatrzymał. Zalewa ją fala wspomnień: dotyk skóry Wyatta, ich noce w domku na drzewie i prawdziwe przyczyny ich rozstania. Przypomina sobie, kim była kiedyś, i gdy Wyatt ponownie wkracza w jej życie, ich dawna więź odżywa. A teraz Sam musi podjąć decyzję
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: INSIGNIS MEDIA S.C. PAWEŁ BRZOZOWSKI, TOMASZ BRZOZOWSKI, Lubicz 17D/21-22, Kraków (PL), adres e-mail: kontakt@insignis.pl
| Autor | Annabel Monaghan |
| Wydawnictwo | Insignis |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | broszurowa |
| Liczba stron | 306 |
| Format | 14x21 cm |
| Numer ISBN | 978-83-68053-36-4 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368053364 |
| Waga | 264 g |
| Data premiery | 2024.05.31 |
| Data pojawienia się | 2024.05.31 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 6 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 3 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Long Island, plaża, relaks i wieczne wakacje.
Sam ma wszystko, dobrą pracę w Nowym Jorku, cudownego narzeczonego, który jest lekarzem, może lekko sztywnym ale widocznie Sam to odpowiada. Ślub już za chwilę, postanawiają urządzić go właśnie na Long Island, to tam mieści się letniskowy dom rodziny Sam. Wszystko idzie zgodnie z planem gdy na wyspie nie pojawia się Wyatt, jej pierwsza miłość, chłopak który złamał jej serce.
Czy stara miłość nie rdzewieje? Tego można się dowiedzieć po przeczytaniu książki.
Mimo, że już po wakacjach to taka idealna letnia książka, czyta się ją szybko i miło. Sam to dla mnie taka fajna, swojska dziewczyna i ciągle zastanawiało mnie jak mogła sobie znaleźć takiego sztywniaka jak Jack wcale do siebie nie pasowali. Rodzice Sam też super ludzie, wszystko takie właśnie swojskie, jakby to byli jacyś bliscy mi ludzie. Historia bardzo pozytywna, wywołująca uśmiech, taka naraz ale za to jak przyjemny raz, dzieje się tak jak najbardziej lubię, czyli w dwóch przestrzeniach czasowych.
Jeśli lubicie takie lekkie książki, które relaksują i odstresować to polecam.
Czy istnieją książki idealne na lato?
Myślę, że tak, aczkolwiek jest to pojęcie względne. Książki czytane latem, szczególnie na wyjazdach zawierają bowiem dodatkowy ładunek przeżytych miłych chwil co sprawia że niezwykle dobrze nam się kojarzą.
Jeśli więc wybieracie się nad morze to powieść #latemotejsamejporze będzie idealnym wyborem. Nawet się zastanawiajcie, ładujcie do walizy ?
Annabel Monaghan pozwala nam bowiem poczuć morską bryzę na skórze, gorący piasek pod stopami, chłód wody oceanu i promienie słońca ogrzewające ciało... Doznania te są niesamowicie przyjemne i aż żałuję że nie byłam nad wodą ją czytając.
Historia jaką autorka nam przedstawia jest wyjątkowa.? Monaghan przedstawia nam pierwszą miłość jako niezwykle silne uczucie, które zaważyło nad dalszym losem bohaterów. Autorka pochyla się nad problem, jak niewyjaśnione sprawy, złamane serce wpływają na dalsze życiowe wybory głównych bohaterów: Sam i Wyatta'a.
Bardzo podobała mi się kreacja głównych bohaterów. Autorka na przykładzie Sam pokazuje jak skrzywdzeni na pewnym etapie życia podejmujemy później decyzje dla nas bezpieczne. Jesteśmy sami dla siebie tarczą. Budujemy mur, który odgradza nas od szaleństwa młodości. Skupiamy się na tym co wypada i co być powinno. Czy jednak jesteśmy szczęśliwi?
Myślę że słowa od autorki są doskonałym podsumowaniem tej książki ' To opowieść o powrocie do najprawdziwszej, najbardziej odważnej siebie'.
Sam, z pozoru szczęśliwa narzeczona pewnego lekarza, po latach przerwy wraca do letniej miejscówki swoich rodziców, by dopiąć na ostatni guzik przygotowania do ceremonii ślubnej. Na miejscu niespodziewanie spotyka swoją dawną miłość, a wspomnienia zaczynają ożywać…
„Latem o tej samej porze” to z jednej strony kawał dobrej rozrywki, w której nie brak wakacyjnych uniesień, a z drugiej pouczająca historia o życiu w zgodzie z własnymi potrzebami, trudnych wyborach i budowaniu nowej życiowej drogi. To opowieść, która otula ciepłem, relaksuje, uświadamia i koi. Niby romans, ale taki z przesłaniem, okraszony życiowymi mądrościami. A i wyjątkowości odmówić mu nie można. Autorka osadziła fabułę niniejszej powieści w malowniczych okolicznościach przyrody. Sięgając po ten tytuł poczujecie promyki słońca na twarzy, morski zapach i piach oblepiający Wasze stopy. Taki przedsmak nadchodzących wakacji i urlopu. Brzmi wspaniale, prawda?
Nastoletnia miłość, motyw drugiej szansy, bajkowa sceneria i dwie płaszczyzny czasowe, a to w połączeniu z niezwykle plastycznym i obrazowym stylem pisania autorki. Monaghan potrafi malować słowem i kreślić wydarzenia z taką starannością, a jednocześnie lekkością, że czytelnik wnika do wykreowanego przez nią świata zapominając o otaczającej go rzeczywistości. Choć finał tej historii jest dość oczywisty, to zatraciłam się w niej zupełnie i czytałam z prawdziwą przyjemnością.
Jeśli szukacie subtelnego romansu, dzięki któremu poczujecie ten wakacyjny klimat i złapiecie oddech, to „Latem o tej samej porze” poleca się Waszej uwadze. Idealna lektura na nadchodzący czas.
Jaka jest Twoja comfort book na lato?
Moją aktualną właśnie widzisz na zdjęciu w poście.
Powiedzenie "Stara miłość nie rdzewieje" jest bardzo adekwatne do tego tytułu.
Sam zdaje się mieć idealne życie - narzeczony lekarz, świetna praca i wakacje w rodzinnym domku przy plaży.
Organizacja ślubu w toku jednakże czy Sam robi wszystko jak chce czy zaczyna się zmieniać w kogoś, kim nie jest?
Jej sielanka zostaje zburzona gdy spotyka swoją pierwszą miłość, Wyatta.
Wyatt był jej wszystkim lecz okrutne rozstanie sprawiło, że stał się jej wrogiem. Bolesnym wspomnieniem przeszłości.
A teraz znów tu jest. Tuż za żywopłotem.
Czy jednak można uciec od swoich uczuć?
Czy niewyjaśniona przeszłość położy się cienien na przyszłości?
Po poprzedniej książce autorki (Nora, tego nie ma w scenariuszu) od razu wiedziałam, że muszę sięgnąć po kolejny tytuł.
Ta historia jest jednocześnie wzruszająca, zabawna jak i pouczająca.
Bohaterowie mają swój charakter, uczucia, przeżycia, wspomnienia, cele i marzenia.
Są takimi ludźmi jak my.
Raz mają wielkie szczęście innym razem są na szarym dnie i tylko od nich zależy, jak sobie z tym poradzą.
Lekkie pióro autorki sprawia, że ta książka otula nas niczym mięciutki kocyk, w kokon bezpieczeństwa i serwuje kartka po kartce koktajl z emocji, które przeżywamy wraz z bohaterami.
Czuć niemal ten piasek z plaży, widzimi oczyma wyobraźni muszelki, które zbierała Sam.
Bryza znad oceanu i fale odbywające nasze ciało.
Tak, czułam się jakbym tam była i to było wyciszające.
Kolejnym plusem jest to, że poza warstwą obyczajową i romantyczną możemy znaleźć wiele odniesień takich życiowych.
Problemy, ich rozwiązywanie, terapia i rodzina.
A także rodzinne sekrety - no tu byłam nieco zaskoczona tym, co autorka nam zaserwowała.
Klimat panujący w tej książce jest idealny na obecną porę roku, słonecznie i wakacyjnie.
Czas, kiedy podczas urlopu życie zdaje się zwalniać tempo byśmy mogli naładować się pozytywną energią i odpocząć od codzienności niemalże takich samych dni.
Nie chcę zdradzać szczegółów ale naprawdę szukając comfort book nie możecie opuścić tego tytułu.
Lato to czas beztroski, wakacji, podróży, a także niezapomnianych przeżyć, wspomnień czy pierwszych miłości. Ten cudowny, letni klimat pozwala nam odczuć Annabel Monaghan w swojej najnowszej książce "Latem, o tej samej porze".
Życie Sam wygląda niczym bajka. Ma cudownego narzeczonego, świetną pracę w Nowym Jorku i właśnie chce odwiedzić swoje rodzinne okolice, aby wybrać miejsce na ślub. Wszystko układa się dobrze, dopóki nie spotyka Wyatta, swojej pierwszej miłości. Wracają wspomnienia, a ich dawna więź odżywa. Sam będzie musiała podjąć bardzo ważne decyzje...
Kiedy tylko zobaczyłam, że Autorka napisała kolejną książkę, wiedziałam, że będę musiała ją przeczytać. Poprzednia, "Nora, tego nie ma w scenariuszu", bardzo mi się podobała. Dodatkowo, kiedy jak nie teraz czytać książki przepełnione beztroskim, letnim klimatem? Moim zdaniem to idealna książka na wakacje, podczas lektury której można niemal usłyszeć szum morskich fal czy powiew ciepłego letniego wiatru. Z drugiej strony to również historia o trudnych życiowych wyborach, rozczarowaniach i złamanym sercu. Przede wszystkim to opowieść o miłości, jej wiekiej sile.
Autorka ukazuje nam dwójkę dorosłych ludzi, którzy kiedyś byli dla siebie bardzo ważni. Niestety, z biegiem czasu, kiedy pojawiły się codzienne troski i problemy, Sam i Wyatt oddalili się od siebie. Siła ich uczucia była jednak na tyle mocna, że zmieniła ich samych już na zawsze. Pierwszej miłości bowiem się nie zapomina. Ona już na zawsze pozostawia po sobie ślad w sercu. To uczucie często przepełnione szaleństwem, beztroską i wielką namiętnością. Jednak, jak to w życiu, wszystko może się zmienić...
Autorka stworzyła uroczą powieść o dawaniu drugiej szansy. Udowadnia w niej także, jak ogromną moc ma miłość. Choć historia jest lekko przewidywalna, to nie można odmówić jej uroku, a ja z wielką ciekawością czekałam na rozwój wypadków. Do tego mamy tu świetnie wykreowanych bohaterów, przede wszystkim autentycznych, którzy praktycznie od razu budzą naszą sympatię.
To także historia przepełniona całą paletą emocji, od radości po smutek, od szczęścia po rozczarowanie. Auturka opisuje po prostu nasze życie, zarówno z jego cieniami, jak i blaskami. Tak naprawdę to historia, która mogłaby dotyczyć każdego z nas. Wszystkie te elementy składają się na naprawdę świetną powieść, od której trudno się oderwać. Myślę, że miłośnicy romansów będą nią usatysfakcjonowani.
Ja spędziłam z nią bardzo przyjemny czas. To historia, która mnie zauroczyła, momentami rozbawiła, ale także skłoniła do chwili refleksji. Według mnie to idealna lektura na wakacje. Polecam!
Przygotujcie się na długą, emocjonującą podróż przez życie Sam i Wyatta!
??Na pierwszy rzut oka życie Sam wydaje się idealne. Ma wszystko, o czym mogłaby marzyć – przystojnego narzeczonego Jacka, który jest lekarzem, świetną pracę w Nowym Jorku i planowany ślub, który ma odbyć się w okolicach jej rodzinnego letniego domu. Ale wiecie, jak to jest – życie uwielbia rzucać nam wyzwania, kiedy najmniej się tego spodziewamy. Kiedy Sam przyjeżdża do domu, okazuje się, że w sąsiedztwie mieszka jej pierwsza miłość – Wyatt. To spotkanie sprawia, że Sam wraca myślami do przeszłości...
??Sam to postać, z którą łatwo się utożsamić. Na początku może wydawać się trochę zbyt uporządkowana, zbyt skupiona na tym, aby wszystko szło zgodnie z planem. Z jednej strony dąży do perfekcji, z drugiej jednak kryje w sobie wiele niepewności i lęków. Spotkanie z Wyattem wywraca jej życie do góry nogami. Wyatt to typowy bad boy, którego wszyscy kochamy. Mimo że złamał serce Sam lata temu, teraz wydaje się być bardziej dojrzały i gotowy do poważnej rozmowy o przeszłości. Jego pojawienie się w życiu Sam sprawia, że kobieta zaczyna zastanawiać się, czy jej obecne życie to naprawdę to, czego pragnie. Wyatt przypomina jej, kim była... Każda scena z ich udziałem pełna jest emocji, a gorące momenty, przyprawiają o szybsze bicie serca.
??Nie sposób także nie wspomnieć o postaciach drugoplanowych, które dodają tej historii wyjątkowego uroku. Rodzina Sam – dziadkowie, babcia i Gracie – to cudowni ludzie, którzy wnoszą do jej życia wiele ciepła i humoru.
??Sam staje przed trudnym wyborem – czy podążać za głosem serca, czy trzymać się bezpiecznej, ale nieco nudnej ścieżki życia, którą zaplanowała. Jakie decyzje podejmie? Musicie przekonać się sami. To opowieść o odkrywaniu siebie, o drugich szansach i o tym, że czasami trzeba zaryzykować, aby znaleźć prawdziwe szczęście.
Lubię historie, które pachną latem. Słoną morską wodą, piaskiem, promieniami słońca. LATEM, O TEJ SAMEJ PORZE ma właśnie taki klimat i za to polubiłam tę książkę. Sam powraca na Long Island, gdzie jej rodzina ma dom na plaży. Ma obejrzeć w pobliżu miejscówkę na swój ślub z lekarzem Jackiem. Razem stworzyli nudną, ale stabilną rutynę. Jednak na miejscu spotyka swoją pierwszą miłość. Wyatt złamał jej serce przed laty i kobiecie wydaje się, że wyleczyła się już z tamtej młodzieńczej miłości, ale czy na pewno? A może spotkanie po latach pozwoli im w końcu zamknąć ten rozdział?
Podobał mi się pomysł na fabułę i wymieszanie trudniejszych tematów z tym letnim, lekkim klimatem. Dzięki tej idealnej dawce emocji, lektura była przyjemna, a jednocześnie wartościowa. Pojawiły się też lubiane przeze mnie wątki – przyjaciele z dzieciństwa, od przyjaciół do kochanków, drugiej szansy oraz domek na drzewie. Autorka wykreowała realne postacie i przez moment można było poczuć, że to nasi znajomi, a wszystko dzieje się tuż obok nas. Wprowadzenie pewnego traumatycznego wydarzenia pokazało też, jak problemy wpływają na umysły młodych ludzi i ich późniejsze postrzeganie świata, siebie i własnej wartości. Pokazano, jak to skrzywdzone dziecko kieruje decyzjami dorosłego już człowieka i jak trudno się z tego wyrwać. Uważam, że cała historia została poprowadzona w zgrabny i umiejętny sposób, a połączenie dwóch linii czasowych – jednej z wydarzeniami teraźniejszymi oraz drugiej z retrospekcjami sprawiło, że wszystko ładnie zgrywało się w całość i w odpowiednich momentach dostawaliśmy wszystkie brakujące elementy. Dużą rolę w przyjemnym odbiorze lektury pełnił też styl pisania A.Monaghan – był prosty, a jednocześnie autorka potrafiła zaciekawić czytelnika i zatrzymać go przy swojej historii.
Jeśli lubicie historie o drugiej szansie i walce między tym, czego chce serce, a co podpowiada umysł, to „Latem, o tej samej porze” będzie dla Was idealną lekturą. Polecam!