
Co do mnie, widzisz, kocham wolność ponad wszystko na świecie, a zwłaszcza swobodę wybierania sobie miejsca pobytu.
Thomas Mann, "Czarodziejska góra" (tłum. Józef Kramsztyk, Jan Łukowski)
Letnia sielanka w Bawarii, 1918 rok. Rodzina Thomas Mann wynajmuje dom nad jeziorem Tegernsee. To miały być beztroskie miesiące – lecz świat zmienia się dramatycznie, a także sam pisarz wkrótce stanie się kimś innym.
Dzieci pływają i łowią płotki, ojciec wiosłuje, spaceruje i po raz pierwszy zdobywa górę, matka opiekuje się nowo narodzonym dzieckiem, a pies Bauschan drzemie w cieniu.
Sielanka – jednak pisarza dręczą troski. Niemiecka klęska w I wojnie światowej jest bliska, w powietrzu czuć rewolucję, a swoim antydemokratycznym manifestem „Rozważania człowieka niepolitycznego” Thomas Mann historycznie opowiada się po złej stronie. Z tego powodu poróżnił się z bratem Heinrichem, brakuje mu sił do pracy nad kolejnym wielkim dziełem – nad „Czarodziejską górą”.
Kerstin Holzer pisze z wciągająco i humorem o wyjątkowym lecie w życiu laureata Nagrody Nobla, o jego lękach i tęsknotach. To opowieść o odwadze do zmian i o tym, jak rodzi się jedna z najważniejszych książek w historii literatury światowej.
Tytuł oryginalny: THOMAS MANN MACHT FERIEN
Tłumaczenie: Monika Kilis
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), numer telefonu: 665897872, adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Kerstin Holzer |
| Wydawnictwo | Filia |
| Seria wydawnicza | Filia na faktach |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 240 |
| Format | 11.0 x 19.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8441-244-2 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384412442 |
| Wymiary | 110 x 190 mm |
| Data premiery | 2026.05.22 |
| Data pojawienia się | 2026.05.05 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1011 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 2 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | 2 szt. na miejscu |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | 2 szt. na miejscu |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Książka w odbiorze jest po prostu cudowna. W pierwszej chwili nie wiedziałam dlaczego czytam o kimś, kto opisywał życie rodziny Thomasa Manna, gdyż nie miałam pojęcia kim on był. Czytałam o tym jak marzyło mu się i jego rodzinie zamieszkać w dużej posiadłości, by zaznać odrobiny luksusu. Mamy opisane jak to miejsce wyglądało, ile było przestrzeni i jak późniejsze czasy pokazały, że trzeba było żebrać o każdy kawałek chleba, później o skrawek jakiejkolwiek rośliny, którą można było zjeść. Rodzina stała się chodzącymi patykami, ale wokół ludzie również głodowali. W tym wszystkim, na każdym spacerze towarzyszył mu pies. Jest opisane jak bardzo przypominał oryginał rasowy i jak pomijano jego prawdziwe pochodzenie. Jego właściciel twierdził, że najważniejsze w nim było jego wspaniałe serce. Podkreślił tutaj, że psy potrafią ładnie się uśmiechać, tylko ludzie nie zawsze zwracają na to uwagę. Dużo tekstu jest poświęcone jego towarzyszowi, który swoją obecnością i miejscem, które odwiedzali napawał go weną twórczą. Zawsze po spacerze z nim siadał na cztery do pięciu godzin do stolika i pisał. Wpierw jedną książkę, gdzie obawiał się, że sytuacja w kraju przyćmi jej wydźwięk, a później drugą, którą często poprawiał. To opisy z perspektywy świadomości powstawania wspaniałych dzieł. Czuć, że cokolwiek było tu opisane dokonało się, zakończyło w najlepszy z możliwych sposobów, tak jak przewidział to sam piszący. W tle majaczyły tutaj nerwy i lęki pisarza, który był zły na politykę, która była prowadzona. Czuć było, że on by to wszystko wyprowadził, dlatego w swoich dziełach wyprowadzał tą prawdę.
Sama książka składa się z zawężonej treści wyjazdu rodziny nad jezioro. To konkretny czas i miejsce, gdzie każdy rozdział zapoczątkowuje inne wydarzenia i jednocześnie ciągnące dalej ich pobyt w tamtym miejscu. Dosłownie zapragnąć można wyjazdu w miejsce marzeń, doznania tego luksusu choć na chwilę i podarowania sobie cudownych wspomnień z których wynosi się dobre rzeczy. To bardzo poetycki wydźwięk pokazania czasu w którym pisał swoje wielkie działa. Widać tutaj ludzi, naturę i światopogląd, który pokazywał, że pomimo złych przygód można skupić się na tych dobrych i doceniać je.
Po tej książce przynajmniej wiem skąd u mnie to odwieczne pragnienia zamieszkania w pałacu czy dworku:-) Dla mnie to była cudowna lektura i niezapomniany czas pokazania, że nawet w niedoli jest co świętować. Serdecznie wam polecam:-)
Dzisiaj opowiem Wam o książce, co do której mam bardzo mieszane uczucia. Bo „Lato Thomasa Manna” Kerstin Holzer to pozycja zdecydowanie wyjątkowa, ale trzeba umieć się z nią obejść. I wygląda na to, że ja chyba jej nie sprostałam.
Rodzina Thomasa, późniejszego laureata literackiej Nagrody Nobla, przyjeżdża do Tegernsee, gdzie wynajmuje dom nad jeziorem. To wyjątkowe lato mija w atmosferze pozornego spokoju, bo klęska Niemców w I wojnie światowej jest wyraźnie odczuwalna w codziennym życiu. W tym właśnie czasie powstaje jedno z najistotniejszych dzieł literatury światowej, ale to rozterki autora, jego refleksje nad szczekaniem psa czy deszczem rozbijającym się o źdźbła traw są tu najważniejsze. I wybrzmiewają najgłośniej. To książka-pomnik dla pochwały codzienności.
Nie można odebrać tej publikacji wartości literackich czy poetyckości, a Monice Kilis, która ją przełożyła, należą się ogromne brawa. Mnie jednak przerosło powolne tempo tej opowieści. Nadmiar opisów, choć zakładam, że celowo nadawał całości specyficzny bieg, bardzo mnie rozpraszał i sprawiał, że gubiłam wątki. Brakowało mi tu tradycyjnego układu wydarzeń. No cóż, jestem prostym czytelnikiem i to właśnie te klasyczne rozwiązania przemawiają do mnie najbardziej, nic już na to nie poradzę.
Lubicie czytać biografie? Ja bardzo! Zwłaszcza, gdy mogę poznać legendarne postaci, o których tak naprawdę tylko co nieco słyszałam. Dzisiaj przychodzę do Was z nietypową - nieco fabularyzowaną opowieścią o życiu laureata Nagrody Nobla, Thomasa Manna. W opowieści autorstwa Kerstin Holzer „Lato Thomasa Manna” czytamy o wyjątkowym lecie tego pisarza. O jego pracy twórczej - akurat wtedy pracował m.in. nad najważniejszą książką z historii literatury światowej, „Czarodziejską górą”. Ale przede wszystkim o życiu osobistym: jego lękach, tęsknotach, rozczarowaniu nad formującym się ładem politycznym u kresu pierwszej wojny światowej, a przede wszystkim rodzinie - żonie i dzieciach, a także psie (któremu także poświęcił jedno dzieło: „Pan i pies”). Opowieść wciąga. Napisana jest ze sporą dawką humoru. Autorka nie trzyma się sztywno tylko zdarzeń z opisywanego pamiętnego lata 1918 roku, w tej historii zawarła wtrącenia zarówno z przeszłości literata, jak i nawiązała do późniejszych zdarzeń. Jest ciekawie, czuć nutkę nostalgii za utraconym i jakby tę przysłowiową ciszę przed burzą - zamiast lekkiego i beztroskiego czasu, Thomas Mann doświadczył szeregu najzwyczajniejszych, ludzkich odczuć: od rozczarowania, strachu, złości, przez smutek, żal za utraconym, po niepewność o przyszłość.. Mimo iż „Lato Thomasa Manna” to niezbyt długa opowieść - liczy nieco ponad 200 stron, to zawiera w sobie bogatą treść, która zostaje z nami na dłużej. Urzekła mnie swoją nietypową formą i nawet w pewien sposób oczarowała!