
Pierwsza część inspirowanej faktami dylogii o skomplikowanej miłości, winie, pamięci i nieuchronności rozliczeń, ale też o duchach przodków uwięzionych w zakamarkach pewnej kamienicy.
W cieniu wielkiej historii lat 30. XX wieku w Stargardzie z codziennością zmagają się zupełnie zwyczajni bohaterowie: opiekująca się chorym chłopcem Urszula, złakniona namiętności Leonie, Emma, wyrywająca się schematom, i muzyk jazzowy, próbujący robić karierę.
Pewnego dnia w piwnicy teatru dochodzi do masakry, która odciska piętno na Alexandrze i Hansie – świadkach i ofiarach tamtych wydarzeń. Kiedy jeden z oprawców, Walter Murtke, opuszcza więzienie, zemsta zaczyna zataczać coraz szersze kręgi. Hans pogrąża się w nałogu i samotności, Alexander wikła w liczne romanse z kobietami, a ich miasto – pełne napięć i tajemnic – staje się niemym świadkiem upadku oraz walki o przetrwanie. Na tle nadciągającej wojny losy bohaterów splatają się z prawdziwymi wydarzeniami, które na zawsze odmieniły Stargard i jego mieszkańców. A wszystko to w jednej kamienicy…
Anna Sakowicz – Star(o)gardzianka, powieściopisarka i bajkopisarka; absolwentka filologii polskiej oraz edukacji filozoficznej i filozofii na Uniwersytecie Szczecińskim, a także edytorstwa współczesnego na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Autorka ponad 20 powieści, w których zawsze jest blisko spraw kobiet. W latach 2021 i 2022 otrzymała tytuł Ambasadorki Kultury Pomorza. Prywatnie jest mamą, żoną i opiekunką dwóch kotów. Przemierza świat na rowerze. Kocha teatr i książki.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Prószyński Media Sp. z o.o., Rzymowskiego 28, 02-697 Warszawa (PL), adres e-mail: kontakt@proszynskimedia.pl
| Autor | Anna Sakowicz |
| Wydawnictwo | Prószyński |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 376 |
| Format | 13.5 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8444-032-2 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384440322 |
| Wymiary | 135 x 210 mm |
| Data premiery | 2026.06.02 |
| Data pojawienia się | 2026.03.11 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 294 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 4 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
To pierwszy tom dylogii „Dom dusz” inspirowanej prawdziwymi wydarzeniami.
Na tle wydarzeń historycznych lat 30. XX wieku z codziennym życiem zmagają się bohaterowie: opiekująca się chorym chłopcem Urszula, tęskniąca za miłością Leonie, jej siostra Emma i muzyk jazzowy Alexander, który próbuje zrobić karierę. Jest on również kobieciarzem i nie ma zamiaru się żenić. Leonie to panna z dobrego domu. Ma w głowie pstro i jeden cel - poślubić Alexandra.
W książce świetnie połączona jest historia z fikcyjnymi bohaterami. Jest to opowieść o tragedii zwykłych ludzi. Przedstawione zostało ich prawdziwe życie. Z niespiesznym tempem i świetnie oddanym klimatem przedwojennego Stargardu. W książce jest dużo fragmentów drastycznych, mimo tego czyta się ją bardzo dobrze.
Mocnym punktem tej powieści są bohaterowie. Każdy z nich wnosi coś do tej historii i buduje jej klimat. Każdy z nich ma tu swoją historię. Każdy z nich nosi własne rany, pragnienia i tajemnice.
Istotnym tematem w powieści jest wpływ nazizmu na mieszkańców. Wielu ludzi jest nim zafascynowanych, w tym Leonie. Z tą ideologią nie zgadza się Alexander i siostra Leonie - Emma. Rozpadają się więzi rodzinne i społeczne pod wpływem polityki nazistowskiej.
To wielowątkowa powieść o rodzinie, miłości, ambicjach, stracie i próbach odnalezienia swojej drogi w tak trudnych czasach. To opowieść o narodzinach nienawiści do osób niearyjskiego pochodzenia i do chorych. To książka dla wielbicieli historii rodzinnych i powieści obyczajowo-historycznych.
„Leonie i Alexander” Anny Sakowicz to pierwszy tom cyklu „Dom Dusz”, który przenosi czytelnika do przedwojennego Stargardu. To rzeczywistość, w której napięcia społeczne stają się coraz bardziej odczuwalne, a mieszkańcy próbują normalnie żyć mimo zmian zachodzących wokół nich. Autorka umiejętnie splata historyczne tło z codziennością bohaterów, dzięki czemu historia nabiera autentyczności.
W centrum wydarzeń znajduje się Alexander, utalentowany muzyk, który ponad stabilizację wybiera niezależność. Z kolei Leonie, wychowana w dostatku i przyzwyczajona do osiągania zamierzonych celów, nie potrafi przejść obojętnie obok mężczyzny, który całkowicie zawładnął jej myślami. Ich relacja jest pełna emocji, ale równie interesujące są losy pozostałych bohaterów - Emmy, Hansa, Urszuli i Mariana, których życie również wystawi na niejedną próbę.
Momentem, który zmienia bieg wielu historii, staje się tragiczne wydarzenie rozgrywające się w teatrze. Jego konsekwencje ciągną się za bohaterami przez kolejne lata, wpływając na ich decyzje, relacje i sposób postrzegania świata. Kiedy po czasie na scenę powraca człowiek odpowiedzialny za część tych dramatów, w życiu mieszkańców kamienicy ponownie zaczyna narastać niepokój, a przeszłość coraz mocniej daje o sobie znać.
Najbardziej urzekło mnie to, że autorka nie skupia się wyłącznie na historycznych wydarzeniach. Równie ważne są tutaj ludzkie emocje, niespełnione pragnienia, błędne decyzje i ich konsekwencje. Kamienica, w której mieszkają bohaterowie, staje się niemym świadkiem ich wzlotów i upadków, skrywając w swoich murach więcej niż jedną tajemnicę.
„Leonie i Alexander” to opowieść o miłości, ambicjach, stracie i próbie odnalezienia własnej drogi w niespokojnych czasach. Pełna emocji, ciekawych postaci i wydarzeń, które sprawiają, że trudno pozostać obojętnym na losy bohaterów. Z przyjemnością sięgnę po kontynuację tej historii.
W Niemieckim Stargard in Pommern nadchodzą zmiany. Gdy do władzy dochodzi Hitler nastroje zmieniają się z dnia na dzień. Nikt z mieszkańców nie może spać spokojnie, a już w szczególności ci pochodzenia żydowskiego.
W kamienicy żyją zwyczajni i ci bardziej wpływowi ludzie. Leoni, dostająca od rodziców co tylko zapragnie, zapatrzona w Hitlera, zgadzająca się z jego ideologią pragnie wyjść za Alexandra, biednego muzyka. Emma, jej siostra w tej ideologii widzi zło, ona woli biegać z aparatem po mieście uwieczniając obrazy dnia codziennego. Ich niepełnosprawnym bratem opiekuje się Polka, Urszula, która wraz z mężem zbiera pieniądze na budowę domu w Polsce. Lata trzydzieste minionego wieku nie dla każdego są łaskawe, a czasy, które nadchodzą zmienią każdego...
Powieści historyczne Anny Sakowicz cechuje dokładność i genialne oddanie ducha lat minionych. Tym razem zabiera nas do Stargardu, w tamtych czasach Niemieckiego. Mieszkańcy stoją na progu zmian, które już się dokonują. Żydzi zostają napiętnowani, co poniektórzy uciekają, inni wierzą,że będzie lepiej i próbują przetrwać bo ciężko im opuścić swój dom i cały dobytek. Pozostali mieszkańcy są podzieleni, na tych którzy w ideologi małego wrzeszczącego człowieczka widzą przyszłość narodu i na tych, którzy czują, że nic dobrego z jego mowy nienawiści nie będzie.
Także osoby z niepełnosprawnościami nie mogą czuć się bezpiecznie i nie ważne kim są ich rodzice. Dla "dobra" tych ludzi powstają specjalne ośrodki.
To historia o miłości, wyborach nie zawsze zgodnych z rozumem, o obrazach, których nie da się wymazać nawet kiedy inni mówią,że było inaczej. To powieść o narodzinach nienawiści do osób nie aryjskiego pochodzenia i chorych. Przede wszystkim to książka o zwykłych mieszkańcach miasta, w których życie weszła chora ideologia.
Lektura pochłonęła mnie całkowicie. Wraz z bohaterami przeżywałam każdą z emocji, a tych nie brakuje. I tylko Leoni mnie irytowała, ale to z wiadomego powodu. Bardzo polecam i czekam na drugi tom.
Przed wami pierwszy tom dylogii ,,Dom dusz" i niech uwierzy każdy na słowo, że od tej książki naprawdę nie można się oderwać. To czasy, kiedy wojna jeszcze nie pukała do ich progów, a Hitler rozpoczynał budować sobie sprzymierzeńców. To chyba mój pierwszy raz, kiedy czytam o złych czasach, które były opisane na podstawie prawdziwych wydarzeń, gdzie zdobi je przemoc i pokazywanie, że kontrolę wymierza się pałką, a nie pozycją intelektu, gdzie nie było ,,dobrego" czasu, a całość wydawała się być po prostu piękna. Piękna z powodu bardzo realistycznych opisów, zachowaniu umiaru w brutalności, pokazaniu, że kobieta jest w stanie wytrzymać każdy cios jeśli wie jak długo potrwają. Piękna w tym, że młoda osoba potrafi zawalczyć o jeszcze młodszą, która pojawia się w obliczu zagrożenia. Jest tutaj ukryte dużo intelektu, gdzie cierpiał każdy, kto był mądry i wyznawał zasady by nie krzywdzić nikogo bez powodu, a w razie możliwości wypiąć dumnie pierś i ogłosić, że nie pozwala sobie na takie traktowanie. To było wielkie górowanie nad niskimi inteligencją bohaterami, którzy siłę swoją mieli tylko w mięśniach. Potrafili zaatakować tylko dlatego, że szukali kogoś na kim mogliby pokazać jak są ,,ważni".
Podkreśliłam, że jest to piękne, ponieważ zawsze widzieliśmy te dwie strony i u każdej z nich pojawiała się jakby nadzieja, że im więcej ciosów, tym ktoś będzie silniejszy, sprawniejszy, może nie bardziej oddany, ale potrafiący w odpowiednim momencie spojrzeć głęboko w oczy i sprzeciwić się niesprawiedliwości. Jedna z głównych postaci jest tutaj lekko romantyczna, ma artystyczną duszę i potrafi korzystać z okazji jakie ofiarują wolne kobiety. Druga postać to panienka, która obrała sobie konkretny cel poślubienia swojego wybrańca. Już w niedługim czasie można się przekonać kto tutaj tak naprawdę nosi spodnie:-)
Sama relacja jest bardzo ciekawa, choć w przerywnikach widać życie, które często gaśnie. Naród dzieli się na ludzi godnych żywota i tych, których należy wytępić niczym perz w grządkach pietruszki. Emocjonalnie nie zawsze będzie łatwo, ale chwile zauroczeń będą nam wynagradzały smutek i niesprawiedliwy los. Koniec nieco straszny, jakby rzucanie klątwy... Zdecydowanie warta jest uwagi:-)
Lubicie wielowątkowe historie osadzone na tle prawdziwych wydarzeń?
Jeśli odpowiedź brzmi tak, to książka „Leonie i Alexander”, otwierająca dylogię „Dom dusz”, może okazać się jednym z najbardziej poruszających literackich odkryć ostatnich tygodni.
Na kartach książki przenosimy się do Stargardu lat 30. XX wieku. Miasta stojącego na progu wielkich historycznych zmian. W jego cieniu toczą się jednak znacznie bardziej osobiste dramaty. Poznajemy Urszulę, oddaną opiece nad chorym chłopcem, Leonie spragnioną wielkiej miłości i namiętności, Emmę walczącą o własną niezależność oraz muzyka jazzowego marzącego o karierze. Ich losy splatają się w niezwykły sposób, prowadząc do wydarzeń, które na zawsze odmienią ich życie.
Punktem zwrotnym staje się tragiczna masakra w piwnicy teatru, wydarzenie inspirowane prawdziwą historią. Jej świadkowie i ofiary, Alexander oraz Hans, przez lata próbują żyć z ciężarem wspomnień. Gdy po latach jeden z oprawców odzyskuje wolność, dawne rany otwierają się na nowo, a pragnienie zemsty zaczyna wpływać na losy kolejnych osób.
„Leonie i Alexander” to nie tylko opowieść o winie i karze. To przede wszystkim historia ludzi uwikłanych w uczucia, popełnione błędy i trudne wybory.
Historia o tym, jak przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć, jak pamięć kształtuje nasze życie i jak trudno uciec od konsekwencji własnych decyzji.
Ogromnym atutem tej książki jest niezwykły klimat. Anna Sakowicz umiejętnie łączy historyczny realizm z nutą tajemnicy i elementami niemal metafizycznymi. Duchy przodków zdają się wciąż krążyć po zakamarkach starej kamienicy, a mury budynku przechowują sekrety kilku pokoleń. Dzięki temu powieść nabiera wyjątkowej głębi i niepowtarzalnej atmosfery.
„Leonie i Alexander” to idealna lektura dla osób ceniących historie rodzinne, powieści obyczajowo-historyczne oraz opowieści, w których przeszłość nieustannie przenika teraźniejszość. Na kartach tej książki znajdziecie miłość, zdradę, namiętność, cierpienie, walkę o marzenia, ale też obraz miasta i jego mieszkańców w jednym z najbardziej burzliwych okresów XX wieku.