
Nagrodzona Pulitzerem powieść, która przenosi nas w czasy wojny secesyjnej
Kapitan March, nieobecny ojciec z Małych kobietek Louisy May Alcott, pisze czułe listy do rodziny. Wojna wystawia na próbę jego idealizm i wiarę w Unię. Z listów powoli zaczyna się wyłaniać obraz okrucieństwa, przemocy i rasizmu, do których dochodzi na linii frontu. Kiedy March cudem unika śmierci, próbuje na nowo nawiązać kontakt z rodziną, która nie ma pojęcia, przez co przeszedł. I wtedy poznajemy punkt widzenia pani Marmee March. Zadawnione żale, złość na męża, który doprowadził rodzinę do finansowej ruiny, a teraz ukrywa przed nią swoje przeżycia powodują, że musi zrewidować to, co myśli o nim, o ich małżeństwie i przyszłości.
Miłosna opowieść osadzona w czasach katastrofy, która bada namiętności między mężczyzną i kobietą, czułość rodzica i dziecka oraz zmieniającą życie moc żarliwie wyznawanej wiary. To książka o ideałach zderzających się z brutalną rzeczywistością i o wojnie, która wszystkim wystawia moralny rachunek. To także próba odpowiedzi na odwieczne pytanie, czy można dobrze i uczciwie żyć, poznawszy bezmiar ludzkiego cierpienia.
Autorka z genialnym wyczuciem wskrzesza świat, który przeminął z wiatrem, przywołując klimaty, urok i grozę tamtych czasów.
„Wstrząsająca i poruszająca… March rzuca czar, który trwa znacznie dłużej niż samo czytanie”.
– Karen Joy Fowler, „The Washington Post World”
„Pięknie skonstruowana opowieść o tym, jak wojna niszczy ideały, podważa przekonania moralne i wbija klin gorzkiego doświadczenia i niewypowiedzianych wspomnień między męża a żoną”.
– „Los Angeles Times Book Review”
„Louisa May Alcott byłaby bardzo zadowolona”.
–„The Economist”
Tłumacz: Jarosław Skowroński
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Relacja, Marszałkowska 4/5, 00-590 Warszawa (PL), numer telefonu: 504 840 142, adres e-mail: biuro@relacja.net
| Autor | Geraldine Brooks |
| Wydawnictwo | Grupa Wydawnicza Relacja |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 320 |
| Format | 14.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-68227-51-2 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368227512 |
| Wymiary | 140 x 205 mm |
| Data premiery | 2025.02.24 |
| Data pojawienia się | 2024.12.18 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 22 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 2 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Czy wykorzystywanie motywów lub postaci z klasyki jest dobrym wyjściem do swojej książki?
Szczerze mówiąc takie próby rzadko kończą się sukcesem. Klasyki nie są i nie będą do ponownego odtworzenia. Jednak artyści dalej to robią.
Taką próbę sił prezentuje nam Grealdine Brooks w książce „March”. Nie powiem, że nie, ale moje oczekiwania wzrosły po informacji, że książka otrzymała nagrodę Pulitzera. Moje oczekiwania również wzrosły, gdy dowiedziałam się, że jest tu nawiązanie do „Małych kobietek” Alcott, a uwielbiam i książkę, i twórczość pisarki.
A co się właściwie stało?
Książka to opowieść o ojcu sławnych małych kobietek. O czasach, gdy poszedł na wojnę secesyjną. I gdyby nie to, że to właśnie był ich ojciec, a nie zwykły mało znany żołnierz, to jestem ciekawa czy książka by się przebiła.
Jeżeli patrząc na tytuł „March” i na książkę w całości, ale pomijając fakt, że ma ona nawiązania do „Małych kobietek”, to nie mogę powiedzieć nic złego o niej. Jest ciekawie napisana, czyta się ją bardzo dobrze – dla współczesnego czytelnika, mam tu na myśli, ponieważ książka jest bardzo uwspółcześniona. Jest tu poprawność polityczna przez wielkie P. march jest, można powiedzieć, największym obrońcą Afroamerykanów i nacisk na to jest widoczny z każdej strony książki. Główni bohaterowie są też bardzo nowocześni, nie tylko March, ale i jego żona. Ona jest idealnym przykładem współczesnej kobiety.
Więc co tu nie do końca gra? Styl Alcott jest nie do podrobienia. Tak samo jak stworzone przez nią postaci. Po prostu odnoszę wrażenie, że nie da się przenieść tych postaci, ich charakterów i osobowości, w ramy zupełnie innej powieści. Od nich biła dobroć, serdeczność, wrażliwość i ciepło. To temu wraca się do tej książki. Mamcia jest cudownie wrażliwa na ludzkie dobro, tak samo pan March, gdy wraca z wojny.
Postaci stworzone w tej książce nie są tymi z książki Alcott. Nie ma co tu tego ukrywać.
Jeśli by nie zwracać uwagi na ten mankament, to cała reszta wypada nieźle, a nawet bardzo dobrze. Sama historia stworzona przez Geraldine Brooks jest zaskakująca.