hamburger
Menu
Kategorie
Kategorie
Wyszukaj „Matki na fejsie”
Książki
Zabawki
Gry
Puzzle
Papiernicze i szkolne
Muzyka
Audiobooki

Matki na fejsie

Udostępnij
Wydawnictwo:
Rok wydania:
Format:
Dostępny
Dostępność2 szt.
(1 szt. w magazynie)
Dostępny
Wyślemy jeszcze dzisiaj
jeśli kupisz w ciągu 9 godz. 30 min. 41 sek.
40,99
Cena sugerowana przez wydawcę: 49,99 zł
1 osoba kupiła
Informacja

Opis od wydawcy

Hejka, Mamusie!
Co robicie, kiedy dziecko zjadło psią kupę?
Jakie macie sposoby, żeby wasz bombelek przesypiał noc?
Czy mocna kawa z fusami może wywołać poród?
CO ZROBIĆ, JEŚLI WŁAŚNIE ODKRYŁYŚCIE, ŻE CHŁOP ZDRADZA WAS Z MŁODSZ LASK???

Elegancka Luiza, nieśmiała Paulina, roześmiana Klaudia i wyszczekana Lala – wydawałoby się, że pasują do siebie jak ananas do pizzy. Ale dziwnym zrządzeniem Losu dziewczyny, które spotkały się w sali poporodowej numer jeden, z miejsca stały się mamuśkowym dream teamem.

Żadna nie spodziewała się jednak, w jak pojechany sposób potoczy się ich dalsza historia. Dlaczego mąż Luizy coraz częściej wyjeżdża w delegacje? Czy sielankowy związek Pauliny przetrwa narodziny dziecka? Czemu teściowa Klaudii tak dziwnie się zachowuje? W jakie szemrane interesy wplątał się ojciec dziecka Lali?
Jak matkowa drużyna poradzi sobie ze wszystkimi przeciwnościami losu? Czego dowiedzą się po drodze? No i najważniejsze! Co powie Szczelajonca Andżela?

Dołącz do ekipy matek na fejsie i poznaj kobiety, z którymi będziesz śmiać się do łez, znajdziesz wspólny język, a być może nawet odnajdziesz siebie w którejś z nich.
Prestiż, beka jak rzeka i zabawa na cztery fajerki gwarantowane.


Melka Kowal – autorka pięciu książek i matka trójki dzieci. Na Instagramie i TikToku tworzy komediową serię „Matki na fejsie”, która nie tylko przyniosła jej popularność, ale również stała się inspiracją dla najnowszej książki.
 

Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o., ul. Kościuszki 37, 30-105 Kraków (PL), numer telefonu: 126199500, adres e-mail: sekretariat@znak.com.pl

AutorMelka Kowal
WydawnictwoZnak
Rok wydania2024
Oprawabroszurowa ze skrzydełkami
Format135x205
Numer ISBN978-83-8367-055-3
Kod paskowy (EAN)9788383670553
Waga400 g
Data premiery2024.08.28
Data pojawienia się2024.07.29
Dostępna liczba sztuk
Dostępność całkowita2 szt.
Dostępność w naszym magazynie1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj)
Dostępność w punktach BonitoKsięgarnia internetowa Bonito
ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku)Zamów i odbierz już jutro
al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1)Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej)Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony)Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP)Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj
ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka")Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze)Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj
ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny)Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej)Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego)Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika)Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów)Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj
ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka)Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj
ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center)Zamów i odbierz już jutro
ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym)Zamów i odbierz już jutro

Darmowa dostawa już od 199,00 

  • Składasz zamówienie wybierając wcześniej Paczkomat, w którym chciałbyś je odebrać.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Otrzymujesz wiadomość e-mail oraz SMS od Paczkomatów InPost z informacją o dotarciu przesyłki do wybranego Paczkomatu.
  • Wydanie przesyłki następuje po wpisaniu numeru telefonu i podaniu kodu, który jest w wiadomości SMS.
  • Pamiętaj, że na odbiór przesyłki z Paczkomatu masz 48 godzin.
  • Składasz zamówienie wybierając wcześniej punkt, w którym chciałbyś je odebrać.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Otrzymujesz SMS-a oraz e-mail od firmy Orlen z informacją o dotarciu przesyłki do wybranego punktu oraz kodem.
  • Pracownik punktu wydaje przesyłkę po podaniu otrzymanego specjalnego kodu.
  • Pamiętaj, że na odbiór przesyłki z punktu masz 3 dni.
  • Składasz zamówienie wybierając dostawę DPD Pickup i wskazujesz punkt lub automat (*), w którym odbierzesz paczkę.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Otrzymujesz wiadomość SMS od DPD z informacją o dotarciu przesyłki do wybranego punktu Pickup lub automatu (*).
  • Wydanie przesyłki następuje po wpisaniu numeru PIN, który jest w wiadomości SMS.
  • Pamiętaj, że na odbiór przesyłki masz 3 dni.
  • (*) Aby odebrać przesyłkę z automatu DPD Pickup, konieczne jest pobranie aplikacji ze sklepu odpowiedniego dla Twojego modelu telefonu. Po pobraniu aplikacji będziesz miał możliwość krótkiej rejestracji numerem telefonu. Twoja paczka pojawi się w aplikacji automatycznie.
  • Składasz zamówienie wybierając dostawę DPD Pickup i wskazujesz punkt lub automat (*), w którym odbierzesz paczkę.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Otrzymujesz wiadomość SMS od DPD z informacją o dotarciu przesyłki do wybranego punktu Pickup lub automatu (*).
  • Wydanie przesyłki następuje po wpisaniu numeru PIN, który jest w wiadomości SMS.
  • Pamiętaj, że na odbiór przesyłki masz 3 dni.
  • (*) Aby odebrać przesyłkę z automatu DPD Pickup, konieczne jest pobranie aplikacji ze sklepu odpowiedniego dla Twojego modelu telefonu. Po pobraniu aplikacji będziesz miał możliwość krótkiej rejestracji numerem telefonu. Twoja paczka pojawi się w aplikacji automatycznie.
  • Składasz zamówienie podając swój adres doręczenia.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Kurier doręcza przesyłkę.
  • Składasz zamówienie podając swój adres doręczenia.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Kurier doręcza przesyłkę.
  • Składasz zamówienie podając swój adres doręczenia.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki
  • Listonosz doręcza przesyłkę.
* opcja płatności przy odbiorze kosztuje dodatkowo 5,00 zł
Średnia ocen:
4,8
Star2Star2Star2Star2Star2
Liczba opinii:
21
Dodaj opinięDodaj opinię
Opublikowane opinie o towarze nie zostały zweryfikowane pod kątem ich dodania przez osoby, które zakupiły towar lub go używały.
Opinie innych użytkowników:
Zdjęcie użytkownika
mega zabawna i prawdziwa
2024.11.25 19:59
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Czy wiecie za co polubiłam tą książkę? Za to, że w końcu ktoś napisał powiedzmy prawdę o kobiecych porodach i scenach tuż po skurczowych, gdzie ich skarby były obecne już na świecie. Niemal od razu przypomniałam sobie swoje pięć porodów z których każdy był inny i kończył się inaczej. To takie miłe móc choćby w wyobraźni opowiedzieć komuś swoje przeżycia. Właśnie na takie spowiedzi namówiły mnie te kobiety:-) A uwierzcie mi, że są zupełnie różne charakterami i statusem, które w inny sposób dowiedziały się, że wpierw zostaną matkami. Każda opowiada wszystko ze swojej perspektywy z naprzemiennością z innymi. Pomimo tego, że nie od razu między nimi doszło do porozumienia, to jednak opowiadając swoje przygody w pewien sposób zawiązały ze sobą więzy. Autorka bardzo zabawnie opisuje ich perypetie, choć nie zawsze jest im do śmiechu. Będą służyły sobie poradami, choćby nawet tymi, po których czytelnik może wybuchnąć śmiechem. Pamiętajcie jednak, że to ich pierwsze dzieci, więc wydarzyć tu się może dosłownie wszystko. I nie tylko pociechy będą zaprzątały im głowy, ale i partnerzy, którzy nie potrafią docenić ich poświęcenia. Nie wspominając o ich ciałach, które tak szybko nie mają zamiaru powrócić do dawnej świetności. Partnerzy nie ułatwiają im zadania, a zdruzgotane będą pytały w mediach co zrobić ze swoimi bolączkami. Uważam, że książka jest godna przeczytania, gdyż osobom, które nie miały jeszcze dzieci może pokazać jak macierzyństwo wygląda od podszewki. Bo nikt nie powiedział, że małe dzieci zawsze śpią:-) Moja Jagódka jest tego idealnym przykładem:-) Ta opowieść jest też pewnego rodzaju pocieszeniem, że nie tylko nas może dopaść depresja poporodowa. Nie tylko my mamy wszystkiego dosyć, bo takich osób jest ogrom. Co zatem zrobić, kiedy nagle partner szuka kogoś innego ?Polecam, by na to pytanie szukać odpowiedzi właśnie w tej urokliwej książce. Jestem nią zachwycona, zupełnie jakbym sama zyskała cztery książkowe przyjaciółki:-) Idealnie lekka lektura na każdy czas. Przeczytacie ją z uśmiechem:-)

Zdjęcie użytkownika
W każdej bohaterce można znaleźć coś z siebie
2024.11.19 15:42
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Każda jest inna, ma inne poglądy, inne życie, inne priorytety. Łączy je to, że zostały mamami i spotkały się w sali poporodowej. Nagle ich życie staje na głowie i wszystko się zmienia, ale przyjaźń czterech młodych kobiet przetrwa i zaprowadzi czytelniczki do krainy śmiechu.

To książka, po którą trzeba sięgnąć, kiedy świat staje się ciężki do zniesienia. Rola mamy, żony, partnerki wymyka się spod kontroli i nadchodzą myśli, żeby to wszystko rzucić do diabła. Nagle okazuje się, że inne mamy też mają dokładnie takie same problemy, bo ich dzieci nie śpią nocami, faceci zdradzają, a one same czują się brzydkie i grube. Oczywiście wsparcia najczęściej szukają w Internecie i na FB.

W każdej bohaterce można odnaleźć coś z siebie. Można się z nimi zaprzyjaźnić, przeżyć sporo emocji. Czytając można płakać ze śmiechu, albo ze wzruszenia, bo grupa wsparcia „Matki na Fejsie” działa świetnie.

Autorce można pozazdrościć poczucia humoru, dzięki któremu jej bohaterki potrafią wyjść nawet z najgorszej sytuacji. I wbrew niektórym opiniom nie jest to książka tylko dla młodych mam, ani też dla tych, co do tej roli się przygotowują, to jest dla każdej kobiety i dziewczyny w każdym wieku. Jak przeczyta ją facet, to też mu się nic nie stanie.

Świetna książka na odreagowanie, pozbieranie się i wyśmianie.

Zdjęcie użytkownika
W każdej bohaterce można znaleźć coś z siebie
2024.11.15 19:19
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Każda jest inna, ma inne poglądy, inne życie, inne priorytety. Łączy je to, że zostały mamami i spotkały się w sali poporodowej. Nagle ich życie staje na głowie i wszystko się zmienia, ale przyjaźń czterech młodych kobiet przetrwa i zaprowadzi czytelniczki do krainy śmiechu.

To książka, po którą trzeba sięgnąć, kiedy świat staje się ciężki do zniesienia. Rola mamy, żony, partnerki wymyka się spod kontroli i nadchodzą myśli, żeby to wszystko rzucić do diabła. Nagle okazuje się, że inne mamy też mają dokładnie takie same problemy, bo ich dzieci nie śpią nocami, faceci zdradzają, a one same czują się brzydkie i grube. Oczywiście wsparcia najczęściej szukają w Internecie i na FB.

W każdej bohaterce można odnaleźć coś z siebie. Można się z nimi zaprzyjaźnić, przeżyć sporo emocji. Czytając można płakać ze śmiechu, albo ze wzruszenia, bo grupa wsparcia „Matki na Fejsie” działa świetnie.

Autorce można pozazdrościć poczucia humoru, dzięki któremu jej bohaterki potrafią wyjść nawet z najgorszej sytuacji. I wbrew niektórym opiniom nie jest to książka tylko dla młodych mam, ani też dla tych, co do tej roli się przygotowują, to jest dla każdej kobiety i dziewczyny w każdym wieku. Jak przeczyta ją facet, to też mu się nic nie stanie.

Świetna książka na odreagowanie, pozbieranie się i wyśmianie.

Zdjęcie użytkownika
Matki na fejsie
2024.11.12 07:29
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Matki na fejsie” Melki Kowal to książka, która była bardzo potrzebna na czytelniczym rynku! Sama jestem mamą dwójki maluszków i wiem, że bywa ciężko, choć z reguły przychodzi piękny moment, który potrafi wynagrodzić wszystkie trudy rodzicielstwa! Aktualnie kreowanie rodzicielstwa w cukierkowych barwach stało się niezwykle popularne, co świeżo upieczone matki potrafi jedynie wpędzać w kolejne kompleksy!

Autorka przybliża nam historię czterech kobiet, które poznały się, gdy na świat przyszły ich pociechy. Zostały matkami, a los zetknął ich razem na sali porodowej, która zapoczątkowała wyjątkową przyjaźń między kobietami. Każda z nich jest inna, ale każda zmaga się ze swoimi problemami, które życie im przynosi. Każda z czterech kobiet przeżywa swoje problemy, każda z nich jest inna, ale wszystkie zostały matkami, co je łączy, ale również łączy siła kobiet i babska solidarność. Paulina po narodzinach dziecka zauważa zmiany, które zachodzą w jej małżeństwie, które zdawało się idealnym. Luiza dostrzega coraz częstszą nieobecność męża, który notorycznie ma kolejne wyjazdy służbowe, ojciec dziecka Lali, którego interesy chyba coraz mniej mają wspólnego z przestrzeganiem przepisów prawa oraz Klaudia i jej teściowa, a jak wiadomo, teściowa sama w sobie już zwiastuje problemy! Te cztery kobiety są na tym samym etapie życia, ale każda z innymi problemami, co nie zmienia faktu, że wzajemnie się wspierają.

Autorka w bardzo fajny, lekki i przyjemny sposób przedstawiła relacje między kobietami, zmagania z trudami macierzyństwa, szczególnie tymi, które pojawiają się na początku tej drogi, a także relacje kobiet z mężczyznami i to jaki wpływ na nie ma pojawienie się potomstwa w rodzinie.

Świetnie napisana książka, która czyta się niezwykle przyjemnie, przedstawione problemy są bardzo życiowe i mogą dotknąć każdą z nas, ale nie każdy ma w tym momencie obok siebie przyjaciół i silne kobiety, na które może liczyć! Bardzo polecam!

Zdjęcie użytkownika
Lekka i przyjemna
2024.10.25 11:57
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

"Bycie matką to śmiech, pot i przypał za przypałem"

Cztery zupełnie różne kobiety, każda z nich w tym samym momecie zostaje matką, a wszystkie poznają się na porodówce. Każda z nich mierzy się z własnymi rodzinno-niemowlęcymi problemami, lecz wszystkie cztery obiecały sobie nawzajem wsparcie i tak zrodziła się matczyna przyjaźń ...nie tylko na fejsie.

"Matki na fejsie" to interesująca i zabawna powieść o matczynych rozterkach, posiadaniu potomstwa czy relacjach z mężczyznami. Mocno także został zaakcentowany w tej historii wątek przyjaźni, która połączyła dziewczyny.

Jest to sympatyczna książka, z dużym dystansem do świata, z którą to można miło spędzić jesienne popołudnie. Zwłaszcza, gdy będzie nam doskwierać niemoc lub chandra. Myślę, że ta książka okaże się wtedy dobrym lekarstwem.

Zdjęcie użytkownika
Matki na Fejsie
2024.10.04 20:24
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Kiedy dostałam tę książkę @s0ymel Matki na Fejsie do recenzji, to myślałam, że to dla młodych dziewczyn...taka pewnie luźna...ale nie.

Wciągnęła mnie bardzo, przypomniałam sobie ten czas ciąży i po.... czas kiedy Facebook nie był aż tak u nas popularny, kiedy wszystkie rady miałam od teściowej, babci, lekarza czy z forów...a teraz .

Cztery dziewczyny Paulina, Klaudia, Luiza oraz Lala, poznały się w szpitalu, tuż po narodzinach swoich dzieci. I nawet nie spodziewały się, że to spotkanie przerodzi się w przyjaźń.

Założyły nawet swoją grupę wsparcia, czat, na portalu społecznościowym.

Pomagały sobie wzajemnie i to nie tylko z dziećmi ale i z problemami życia codziennego. Bo oczywiście każda z nich miała swój osobisty bagaż doświadczeń życiowych. A nawet i dwie tego samego partnera, ojca ich dzieci.

Świetnie napisana książka pokazująca, że macierzyństwo to nie tylko radość ale i łzy, małżeństwo też czasami nie trwa wiecznie. A na internetowych grupach wsparcia nie zawsze otrzymamy tylko dobre rady ale i nasze problemy delikatnie mówiąc mogą zostać wyśmiane.

Zdjęcie użytkownika
Matki na Fejsie
2024.09.27 13:07
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Przygotujcie wagonik chusteczek. Przydają się gdy będziecie płakać ze śmiechu lub ocierać łzy wzruszenia.

Cztery przypadkowe kobiety – przyszłe mamy – spotykają się po raz pierwszy na porodówce. Wspólne przeżycia skłaniają je do potrzymania tej znajomość. Zakładają grupę wsparcia „Matki na Fejsie”. Nie mają najmniejszego pojęcia jak życie je zaskoczy. Czy ich przyjaźń przetrwa wszystkie zawirowania?

Luiza, Paulina, Klaudia i Lala wspierają się w roli początkującej mamy. Wymieniają się radami i troskami. Ich znajomość szybko wkracza na etap przyjaźni i zaczynają się sobie zwierzać nie tylko ze spraw macierzyńskich. Okazuję się, że jednej z nich mąż odpłynął na wieczną delegację, druga podejrzewa partnera o zdradę, kolejna walczy z teściową w paski, a czwarta.. czwarta mocuje się z Krychą.

Autorka w kwiecisty, prześmieszny i ciepły sposób opowiada o urokach i niewygodach opieki nad noworodkiem. Widać, że ma duży dystans do siebie i godne pozazdroszczenia poczucie humor. Nie brak je błyskotliwości w wyrażaniu myśli i pomysłów na fabułę. Pierwiastek kobiecy w jej wykonaniu godny jest pierwszego miejsca na podium olimpijskim.

Jeszcze mnie boli przepona ze śmiechu. Ostrzegam nie czytajcie tej książki podczas konsumpcji, bo może dojść do zadławienia. Polecam na smuteczki, na chandrę, na zmęczenie, na przegonienie wszelkiego „niehumorku”. Lekka, a jednak coś w sobie głębszego ma. Tylko szkoda, że Januszek taki wredny?

Zdjęcie użytkownika
Polecam
2024.09.27 13:00
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Książka opowiada o losach czterech kobiet, które poznały się szpitalu w momencie porodu. Klaudia, Paulina, Luiza i Lala nie mają na pierwszy rzut oka wiele wspólnego ze sobą, ale jak się później okazuje, poza miłością do swoich dzieci, łączy je bardzo dużo. Historia o damskiej przyjaźni budowanej na początku macierzyństwa. Autorka w lekki i zabawny sposób porusza mamuśkowe problemy dnia codziennego i nie tylko. Polecam wszystkim. U mnie wzbudziła wiele wybuchów głośnego śmiechu, ale łezka też poleciała. Sama jestem mamą 20 miesięcznej córeczki i temat ciąży, porodu i macierzyństwa jest dla mnie świeży i ze zdziwieniem czytałam jak u bohaterek występowały emocje podobne do moich – a myślałam, że tylko ja tak miałam :)

Macierzyństwo przedstawione bez lukru, szczerze, ale z dużą dawką humoru. Dla mnie książka petarda i chciałabym, aby powstała druga część tej opowieści. A bohaterki nie mają nic wspólnego z mami z forum na fb :)

Zdjęcie użytkownika
Rozczarowanie
2024.09.23 18:04
Ocena:
2,0
Star2Star2Star0Star0Star0

Melkę Kowal (S0ymel) kojarzę z zabawnych filmików na Facebooku i Instagramie. Ta kobieta ma niespotykany dystans do siebie i zawsze poprawia mi humor. Uznałam więc, że jej książka "Matki na Fejsie" będzie doskonałym wyborem.

Cztery diametralnie różne kobiety, łączy jedno: zachodzą w ciążę w tym samym czasie. Los chce, że wszystkie ląduja na tej samej sali poporodowej i od razu zaczyna między nimi iskrzyć. Szybko się zaprzyjaźniają, bo łączą je trudy macierzyństwa. Kim są te panie? Już je przedstawiam. Paulina jest studentką i ostatnie o czym myśli, to ciąża. A wiadomo co się dzieje, kiedy się nie myśli. Klaudia od lat próbuje zostać mamą dzięki in vitro. Luiza ma męża, ogromny dom i dużo pieniędzy. Już miała złożyć pozew o rozwód, a tu ciąża. No i Lala, najbardziej zwariowana matka. Ojcem jej dziecka jest Krystian, ale dziewczynę ten fakt nie zachwyca, bo nie jest w nim nawet zakochana.

Bohaterki książki wspierają się w trudnych chwilach. Nie tylko w kwestii wychowywania bombelków, ale i problemów z facetami. A tych nie brakuje... I miało być śmiesznie, wesoło, z jajem. Może było, ale nie dla mnie. "Matki na Fejsie" okazały się powieścią, które omijam z daleka. To ciepła i o zgrozo! miłosna historia z happy endem. Przeczytałam do końca, ale nie było to przyjemne doświadczenie.

Książka na pewno nie jest beznadziejna, tylko trafiła na osobę, która dostaje mdłości od cukierkowych opowieści. Spodziewałam się po niej czegoś innego. Myślałam, że będzie w stylu Melki z facebookowych filmików. Pomyliłam się. Polecam fankom i fanom romansów ze szczyptą humoru.

Zdjęcie użytkownika
Zabawna i wzruszająca
2024.09.19 11:48
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Cztery kobiety, każda inna, każda wyjątkowa. Co je ze sobą połączyło? Poród jednego dnia oraz wspólna sala. Nie przypuszczały, że urodzenie dzieci ich połączy i zyskają przyjaciółki na całe życie. Paulina ma starszego od siebie narzeczonego, nie spodziewała się dziecka, nie jest pewna, czy jej partner nie zostawi jej po tym, gdy obwieści mu tę wiadomość. Lali nie połączyła z ojcem córki piękna miłość, był to wyłącznie pociąg fizyczny i choć lubi go, nie wyobraża sobie spędzić życia z kimś, kto ma iloraz inteligencji taki sam, jak but z lewej nogi. Klaudia ma męża i kota wariata, którego nie można ujarzmić. W ciąże zaszła dzięki In vitro i jest to dla nich niewyobrażalne szczęście. Laura nie pracuje, żyje na utrzymaniu bogatego męża. Jest niczym ptak zamknięty w złotej klatce. Planuje odejście od męża, gdyż poza pieniędzmi i dzieckiem, nie ma nic, co by ją z nim łączyło.

Ta książka jest świetna! Z jednej strony jest zabawna, ale nie przesadzona! Z drugiej poruszająca i niekiedy wzruszająca. Uważam, że została idealnie wyważona. Czytając ją, zazdrościłam bohaterkom przyjaźni, nie jednej osoby, a całej grupy wsparcia, która w razie potrzeby, jest w stanie poruszyć niebo i ziemię, by pomóc. Jako mama, odnajdywałam w tej pozycji siebie. Wszystkie wiemy, jak to jest, gdy jesteśmy niewyspane, nie mamy czasu dla siebie, gdy z każdej strony atakują nas te wszystkie kupki, kolki i inne nawały mleczne. Właśnie taką tematykę znajdziemy w tej pozycji, choć napisaną nieco z przymrużeniem oka. W ogóle matki mają swój język, mnie już nie zastanawia, czym jest SN, CC, KP, BLW, MM, OXY, TC, BETA itd. A Wy, ile znacie z tych skrótów? :D

„Matki na Fejsie”, to lekka, zabawna, nieco karykaturalna historia, która jednak zahacza o poważne tematy takie jak: poród, zdrada, samotność, problemy z zajściem w ciążę i wiele innych. Mnie chyba najbardziej spodobał się konflikt między jedną z bohaterek, która ubiera swoje dziecko na beżowo, a jej teściową, która notorycznie ubiera jej dziecko na pstrokato :)

Pozycja nie tylko dla matek, choć te odnajdą się w niej wyjątkowo. Jeśli lubicie lekkie pozycje i niestraszna Wam tematyka pieluszek, herbatek wspomagających laktację i seksu po porodzie, to śmiało… sięgajcie! Ja się bawiłam świetnie!

Zdjęcie użytkownika
Matki na fejsie
2024.09.10 17:39
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Bycie matką to najtrudniejsza rola życia... zwłaszcza kiedy dopiero zaczynasz ten etap i nie masz tak naprawdę pojęcia z czym przyjedzie Ci się zmierzyć!

Pamiętam jak wyglądało to u mnie - dosłownie jakby było to wczoraj.

Strach, ból po CC, połóg oraz dwa wrzeszczące pisklaki - uwierzcie że jedyną myślą jaka królowała mi się w głowie - to po co Ci to było? Czy nie możesz stąd po prostu uciec... ?

Po tym krótkim wywodzie stwierdzam, że - macierzyństwo jest mocno przereklamowane!

Dlatego, aby wspomóc w tym czasie właśnie takie "wystraszone matki" dodać im otuchy zapraszam na krótką recenzję, naprawdę wyjątkowej ale przede wszystkim przezabawnej książki.

~Cztery kobiety, cztery zupełnie różne charaktery, odmienne zdania i inne postrzeganie świata... na pierwszy rzut oka mogło by się wydawać, że różni je wszystko - nic bardziej mylnego.

~Luiza, Paulina, Eulalia i Klaudia - to nasze bohaterki, które pewnego dnia spotykają się na sali poporodowej w jednym z krakowskich szpitali, aby opowiedzieć nam swoją historię. Historie, które napisało życie, opowieść, która połączyła przyszłe mamuśki jako niezastąpiony "dream team"!

~"Matki na fejsie" autorstwa Melki Kowal to wyborna, obezwładniająca momentami wręcz szalona, komedia obyczajowa, która opisuje "bez lukru" przy pomocy prawdziwych historii, życie "przebojowych mam".

Momentów z życia z którymi może utożsamiać się większość z nas ( nieidealne macierzyństwo, związki, rodzina czy życie zawodowe)

~Naszprycowana emocjami, lojalną przyjaźnią, niezwykle wciągająca, przezabawna, okraszona realiami z początkowym stadium bycia świeżo upieczoną mamą, pełna ironii i "absurdalnych" zwrotów akcji, lektura przy której nie da się nudzić.

~Tytuł idealny dla każdego, nie tylko dla przyszłych mam, który ukazuje realia codziennych zmagań z "maluszkami" (wszystko z przymrużeniem oka)

Doda otuchy, rozweseli, a jednocześnie wywoła salwy niekontrolowanego śmiechu.

Polecam wasza J.K.

Zdjęcie użytkownika
Matki na fejsie
2024.09.10 11:26
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Życie kobiece nabiera większego smaczku, gdy na samym początku spotykają się cztery bohaterki nic o sobie nawzajem nie wiedzące, ale jednak jedno ich łączy miłość do dzieci. Czy ich wzajemne codzienne problemy, przeciwności losu pomogą, im w odnalezieniu wspólnego mianownika o tym chciałam, się przekonać czytając tę powieść?

Autorka książki pt.''Matki na fejsie'' Pani Melka Kowal przede wszystkim zaciekawiła mnie podjętą tematyką w powieści, gdyż odsłania ona cienie i blaski bycia mamą, co przeżywa, kiedy się dowiaduje o tym, że zostaje mamą. Co najważniejsze na zawsze w pamięci ma zapisany moment porodu, kto w nim uczestniczył, jak przebiegał i pierwsze spojrzenie na ukochany wyczekany 9 – miesięczny skarb, jakim jest dziecko.

Każda z czterech głównych bohaterek: Luiza, Paulina, Klaudia i Lala mają, różne charaktery dzięki niemu można im się przyjrzeć nieco bliżej.

Kiedy zapoznawałam, się z przedstawionymi czterema historiami to szczerze powiedziawszy, nie wiedziałam, co mnie w zachowaniu Luizy, Pauliny, Klaudii i Lali najbardziej zaskoczy, co wzruszy, która z bohaterek zostanie przeze mnie zapamiętana, czy pojawi się u nich nowa miłość, czy będzie osoba, która obróci ich życie o 180 stopni, czy poradzą sobie z wychowaniem dzieci, czy przyjaźń przetrwa trudną próbę czasu i czy mogą na siebie liczyć w każdej sytuacji?

Uważam, że autorka słusznie podkreśla, w jaki sposób traktowane są młode, niedoświadczone mamy przez personel medyczny, bo dla nich jest to trudny moment, jeśli czują osamotnienie, pokonują własne słabości i nie zawsze mogą liczyć na wsparcie ze strony bliskich.

Wystarczy tylko w mgnieniu oka pomóc, gdy widzi się niezręczną trudnej sytuację nieradzenia sobie w niej i nie przejmować się zbytnio negatywnymi uwagami wyrażonymi od obcych osób na temat co myśli się o młodych mamach rodzących przez cesarkę, czy siłami natury, bo nie ma się na to większego wpływu. Najważniejsze jest urodzenie dziecka i cieszyć się tą piękną chwilą.

Pomysł na stworzenie tytułowej grupy ''Matki na fejsie'' okazuje się trafny, bo dzięki niemu można poczuć w końcu, że nie ma w niej stresu. Wiadomo, że nie od razu pojawi się pewność siebie, ale za to można zbudować krok po kroku jeden wspólny krąg, w którym są przedstawione życiowe sytuacje umiejące odsłonić mocne i słabe strony czterech głównych bohaterek walczących dzielnie z nimi.

Bardzo mi się podobała powieść, w której to autorka wykreowała, wyjątkowy kobiecy świat -''Matek na fejsie'', dzięki niemu pomogła rozchwiać wątpliwości związane z czterema pytaniami zawartymi w opisie treści książki, a czytanie jej sprawia wiele radości.

Jak najbardziej polecam przeczytać tę książkę.

Zdjęcie użytkownika
Jazda bez trzymanki
2024.09.08 22:36
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Książka, którą dzisiaj chcę Wam przedstawić, wbrew opisowi, który mógłby to sugerować, nie jest skierowana jedynie dla matek. Myślę, że miło mogą spędzić z nią czas również kobiety, które z macierzyństwem nie mają wiele wspólnego, gdyż jest to książka nie tyle o dzieciach i perypetiach związanych z ich posiadaniem, lecz o kobiecej sile, przebojowości, rozterkach, przyjaźni i solidarności.

Zacznijmy jednak od początku. Często dziecko jest wymarzonym, wyczekanym cudem. Czasem ciąża pojawia się w najmniej oczekiwanym momencie i przewraca życie do góry nogami. Poznajcie 4 kobiety, które dzieli naprawdę wiele. Są zupełnie różne, mają inne charaktery, usposobienie, podejście do życia, macierzyństwa, partnerów życiowych, różni je nawet dość znacząco wiek. Wszystkie jednak spotykają się na szpitalnej sali poporodowej i nawiązuje się między nimi nić porozumienia, która niespodziewanie przerodzi się w głęboką relację.

Początkowo nie byłam przekonana czy książka będzie dla mnie odpowiednia. W końcu sama rodziłam ostatni raz 10 lat temu, a świat od tego czasu nie stał w miejscu. Poza tym uważam, że tytuł jest nieco mylący, bo niewiele ma wspólnego z fabułą. Lubię jednak poczucie humoru @s0ymel , więc stwierdziłam "ok, zaryzykuję".

Czy się opłaciło? Zdecydowanie tak. Jeśli chcecie sięgnąć po ten tytuł, ostrzegam, że czeka Was niezła jazda bez trzymanki. Te kobitki to niezłe matki-wariatki w pozytywnym znaczeniu. Zatem dystans do czytanych treści będzie wskazany i wszelkie ograniczenia odstawiamy na bok.

O ileż świat byłby piękniejszy, gdyby zamiast wszystko wiedzących i wymądrzających się madek w internecie, które zieją złośliwością i swoimi złotymi radami, o które nikt nie prosił, spotykać na swojej drodze właśnie takie matki, jakie zaprezentowała nam Melka.

"Matki na fejsie" to to książka, która nie tylko bawi (a śmiałam się przy niej wielokrotnie), ale również wzrusza, rozbudza wiarę w kobiecą solidarność, wsparcie, ale też zaskakuje - plot twist zafundowany w drugiej połowie wywołał u mnie całkowity opad szczeny.

Choć książkę czytało się błyskawicznie, zdążyłam się związać z bohaterkami i z wielką przyjemnością przeczytałabym o nich więcej

Zdjęcie użytkownika
Miło i przyjemnie o trudnych sprawach
2024.09.08 21:04
Ocena:
4,0
Star2Star2Star2Star2Star0

Paulina – studentka ostatniego roku studiów w związku z dużo starszym mężczyzną zachodzi w nieplanowaną ciąże.

Luiza – zaniedbana i zdradzana przez męża, bogata i dystyngowana kobieta, która coraz częściej myśli o rozwodzie traktuje nieplanowaną ciąże jako ostatnią szansę na uratowanie małżeństwa.

Eulalia nazywana przez wszystkich Lalą – żywiołowa i przebojowa pani stomatolog myśląca poważnie o dziecku i trwałym związku ale akurat nie z obecnym niezbyt lotnym jednak obdarzonym wielkimi walorami i umiejętnościami łóżkowymi kochankiem.

Klaudia – właścicielka kwiaciarni, florystka w stałym i długoletnim związku, marzy o dziecku i dzięki kolejnej próbie zapłodnienia in vitro zachodzi w ciążę.

Cztery różne kobiety, cztery różne charaktery, cztery odmienne podejścia do życia i otaczającego się świata spotkały się na sali poporodowej i pomimo dzielących je różnic znajdują wspólny język nawet po opuszczeniu szpitala.

Matki na fejsie” Melki Kowal to opowieść o okresie ciąży, porodu, połogu, macierzyństwa pokazana z perspektywy czterech całkowicie różnych kobiet w sposób lekki, zabawny i czasem ironiczny oraz ze sporą domieszką sarkazmu i zdrowego dystansu.

Książkę te mogę ze spokojnym sercem polecić nie tylko kobietom, starającym się czy wychowującym dziecko ale również mężczyznom aby tak jak mogli zrozumieć pewne „dziwne i niezrozumiałe zachowania” naszych żon, partnerek podczas tych trudnych miesięcy.

Zdjęcie użytkownika
Super
2024.09.03 22:14
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Gdy dostałam propozycję recenzji tej książki, to w pierwszej chwili chciałam odmówić. Sama jeszcze jedną nogą jestem w dzidziusiowie. Po co o tym czytać, skoro mam to na co dzień? Ale w końcu stwierdziłam, a co mi tam, przeczytam, może będzie fajnie.

I wiecie co? Było bardzo fanie! Było i zabawnie, choć bardziej gorzkie momenty też się pojawiały, jak to w życiu.

Cztery bohaterki, kobiety które poznają się na sali poporodowej. Każda inna, każda fajna. Wydaje się, że jedyne co je łączy, to narodziny dzieci w tym samych czasie i miejscu. Dzieli je za to chyba wszystko inne. Wiek, status społeczny, temperamenty, sytuacje rodzinne. A jednak dziewczyny szybko znajdują nić porozumienia, są dla siebie wsparciem nie tylko w codziennych drobnych problemikach, ale również, gdy zaczyna się walić tak na serio.

Książka w zabawny sposób przedstawia rodzinne zawirowania, relacje z teściową, problemy z partnerem po pojawieniu się w domu Bąbelka. Podkreśla siłę kobiecej przyjaźni i tego, że w kupie siła. To pozycja, która wywoła uśmiech na twarzy nawet jeśli nie jest się rodzicem i pewnych spraw nie doświadczy się osobiście. Autorka napisała ją w ciekawy lekki sposób. Czyta się bardzo szybko, ponieważ po prostu jest przyjemna.

Zdjęcie użytkownika
Matki na fejsie
2024.09.03 20:30
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

"Matki na fejsie" to historia czterech skrajnie różnych kobiet, które poznają się 15 września na sali porodowej. Od tej pory ich losy nieustanie łączą się ze sobą, przekształcając się w prawdziwą przyjaźń. Matki wariatki stają się powierniczkami sekretów i ostoją w bąbelkowym armagedonie. W ich życiu i przyjaźni nie brakuje wzlotów i upadków. Nawet ciężkie historie i zaskakujące zdarzenia stają się łatwiejsze do przetrwania w grupie wsparcia, która pomimo przeciwności zachowuje hart ducha i akcent humorystyczny wśród jej członkiń. Autorka w zgrabny i zabawny sposób przedstawia różne sytuacje życiowe młodych matek, pokazując równocześnie, że nierzadko zmiana perspektywy może rozjaśnić najciemniejsze myśli i emocje.

Książka zapewnia zabawę na sto dwa, polecam.

Zdjęcie użytkownika
"Matki na Fejsie" Melka Kowal
2024.08.29 08:10
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Usypiasz dziecko... Już Ci się wydaje (po około godzinie), że dziecię śpi i niepostrzeżenie możesz wyjść na palcach z pokoju, kiedy to dochodzi do Ciebie głos: "Mamo, ale gdzie Ty idziesz? Zostań jeszcze, prooooszę"- brzmi znajomo? :-) W takie dni jak te biorę dziesięć głębokich wdechów i siadam zmęczona koło łóżka dziecka. Puszczam po raz enty jedno z ulubionych słuchowisk, sama zaś biorę do ręki małą podręczną lampkę i wczytuję się w książkę (i nic to, że gdzieś tam, w czeluściach mieszkania, czeka na mnie sterta ubrań do prasowania. Cóż, life is life :-)

"Matki na Fejsie" Melki Kowal- nie ukrywam, że sam już tytuł wywołał uśmiech na mojej twarzy. Wprawdzie nie miałam okazji czytać wcześniejszych książek Autorki, ale w niczym mi to nie przeszkadzało. Bawiłam się przednio (choćby przez specyficzny język i formę komunikacji ), tak jak i wzruszałam się czy odczuwałam złość wraz z Dziewczynami.

Wierzę w moc kobieco-matczynej przyjaźni, która z jednej strony daje poczucie bezpieczniej przystani, a z drugiej buduje określone rytuały, którym nieobca jest też odrobina szaleństwa. Zaskakujące jest, jak to czasem niewiele potrzeba, by intuicja podpowiadała nam, że oto właśnie spotkaliśmy naszą bratnią duszę. Wspólne przeżycia czy życiowe doświadczenia łączą bez wątpienia na lata, choć nie zawsze jest bajkowo i kolorowo. Czasem- jak to mawia mój Znajomy - "życie to nie bajka, to je bitwa". Mądrze prawi przy tym jedna z Mam naszych Postaci: "Rodzicielstwo to nie jest praca dorywcza. To robota na pełen etat, do końca życia." Bez ściemy, lukrowania i zaklinania nieraz trudnej rodzicielskiej rzeczywistości.

Mogą się o tym przekonać bohaterki książki. Luiza, Paula, Klaudia i Lala, cztery jakże różne Kobiety. Ich spotkanie w sali poporodowej numer jeden rozpoczyna cykl zarówno zabawnych sytuacji, jak i poważnych zawirowań życiowych. Założona przez Lalę grupa na Facebooku tworzy z nich praktycznie z miejsca "mamuśkowy dream team" (czego nie można powiedzieć o niektórych "grupach wsparcia" obecnych w internecie). Ba! Sama chętnie dołączyłabym do grupy "Matki na Fejsie". Bo w końcu kto z nas nie potrzebuje czasem tak po prostu, po ludzku, wygadać się przed zaufanymi Osobami?

Zdjęcie użytkownika
Super!
2024.08.28 09:28
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Książka "Matki na fejsie" autorstwa Melki Kowal to lekka i zabawna lektura, która porusza temat macierzyństwa w wyjątkowo humorystyczny sposób. Idealna dla wszystkich mam, które czują się zmęczone i przytłoczone codziennymi obowiązkami, a przy tym towarzyszy im niekończąca się zmiana pieluch, nieprzespane noce i burza hormonów. Autorka doskonale oddaje różnorodność emocji towarzyszących macierzyństwu oraz relacje między kobietami, które znajdują swoją paczkę, mimo że na FB jest wiele matek, które zamiast wspierać, często oceniają się nawzajem na forach i grupach internetowych.

Zdjęcie użytkownika
Świetna !
2024.08.26 20:22
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Książka napisana z humorem, ubawiłam się do łez. Lekko się czyta. Polecam !

Zdjęcie użytkownika
Proste i nieskomplikowane życie mamy
2024.08.24 20:19
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Okropna, wstrętna, podstępna książka. Atakująca znienacka niczym kot Januszek. Wystarczy lekko ją uchylić, nieopatrznie rzucić okiem na pierwszą stronę, a wgryzie się w czytelnika niczym kleszcz i nie odpuści do ostatniej kartki. I żebyście potem nie narzekali, że nie uprzedzałam, jak do pracy przyjdziecie z podkrążonymi oczami z niewyspania. Za to opowieść o młodych matkach na pewno was ubawi, bo język, którym operuje autorka giętki jest i pełen soczystości. Postaci czterech kobiet to pełnokrwiste sylwetki, każda inna, a jakiż wspaniały kwartet tworzą. Do tego dochodzą faceci, z którymi różnie bywa i jak się okazuje nie wszyscy na ojców się nadają. Pisarce udało się przemycić trochę całkiem rozsądnych informacji o połogu, o depresji poporodowej, komunikacji z drugim człowiekiem (niekoniecznie kobietą, czasami był to mąż, lub prawie mąż), o własnej wartości (tak między nami kobietami, siostrzane wsparcie itp.). Teoretycznie wszystkie panie są już uświadomione, ale praktyka mówi, że wiedzy nigdy za wiele. Podsumowując książka była dla mnie absolutnym zaskoczeniem – nie spodziewałam się aż tak dobrej zabawy. Czego i wam życzę. Polecam.

Zdjęcie użytkownika
MATKI NA FEJSIE
2024.08.24 17:52
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Możesz nie spędzać całych dni i nocy na czytaniu postów- treści opublikowanych zwykle w mediach społecznościowych. Możesz nawet nie mieć własnego konta, bo to nie nakaz, a zlekceważenie nie podlega karze dożywotniego pozbawienia wolności i umieszczeniu w Azkabanie (patrz: przygody Harry’ego Pottera). Nie jest jednak możliwe, aby dziś choćby szczątkowo nie słyszeć, czym jest Facebook czy inny portal społecznościowy. Ludzie od wielu lat kochają tworzyć grupy, dzielić się wiadomościami z własnego życia lub informować o przyjemnych wydarzeniach kulturalnych. Taka jest po prostu nasza natura- obserwujemy innych, ale nierzadko sami wystawiamy się na widok publiczny. „Matki na Fejsie” to więc nie poradnik o tym, jak założyć konto. To bardziej słodko-gorzka historia o kobietach wkraczających w poważny etap życia. Chodzi konkretnie o macierzyństwo, które niewątpliwie jest pięknym darem, ale też było, jest i będzie trudnym, maksymalnie odpowiedzialnym zadaniem. Pierwszy krzyk maluszka po porodzie zmienia nasze życie o 180 stopni. A właściwie: co ja piszę za bzdury! Przecież już sama wiadomość o błogosławionym stanie i widok dwóch kresek na teście ciążowym zmusza nas do ogromnych zmian. Różne są też reakcję na tę wieść…

Melka Kowal chyba najlepiej wie, mówiąc kolokwialnie, z czym Fejsa się je. Autorka czynnie udziela się też na innych portalach, a tematykę macierzyństwa zna doskonale nie tylko od teoretycznej strony, ale przede wszystkim z własnego, praktycznego doświadczenia. Inspiracja była więc na wyciągnięcie ręki, a autorka wykorzystała okazję. Czy dobrze zrobiła? Moim zdaniem tak, bo nie osadziła akcji tylko w wirtualnym świecie, ale pozwoliła bohaterkom spotykać się także w sposób naturalny. Co więcej- świetnie pokazała, że bycie rodzicem ma wiele zalet, ale i przeszkód, trudności, nieporozumień. Nie chcę zbyt wiele zdradzać, dlatego ocena powinna być indywidualna, szczera i oparta o własne etapy życia. Przemyśleniami na temat książki możemy dzielić się też tu, na tytułowym Fejsie, więc róbmy to!

Czy Luiza, Paulina, Klaudia i Lala- cztery kobiety to totalnie odmiennych charakterach- będą umiały śpiewająco zdać test na bycie matką? Czy zrozumieją, czym jest wzajemne wsparcie, nie tylko internetowe? Czy założone przez nie konto o nazwie MATKI NA FEJSIE da im możliwość szczerego mówienia o swoich troskach? Warto się o tym przekonać. Ja, jako jedna z wielu czytelniczek, chciałam się po prostu pośmiać i choć przez chwilę nie myśleć o swoich zadaniach do wykonania. Nie jestem też matką- tak to czasem boli, ale poprzez fabułę książki mogłam porównać perypetie bohaterek z osobami z mojego prywatnego otoczenia. Miałam więc wszystko, czego aktualnie potrzebowałam. Wszystkie dialogi zostały dobrze dopracowane, język nie jest wyniosły, autorka dobrze naświetliła problemy zwyczajnych polskich kobiet.

Książka nie jest przeznaczona nie tylko dla płci pięknej- może dobrze by było, gdyby sięgnęli po nią także mężczyźni? Niech i oni wiedzą, jak trudna jest rola matki. Niech zrozumieją, że podczas pierwszych tygodni od porodu nie widzi się idealnych makijaży, fryzur czy seksownych koszulek nocnych. Aż chce się powiedzieć: takie rzeczy tylko w filmach. Wierzę jednak, że wielu ojców mocno wspiera swe wybranki i nie krzywi się na myśl o zmianie pieluch. Blaski i cienie życia są wszędzie, w etapie macierzyństwa i tacierzyństwa także.

Radzę, by podczas czytania niczego nie pić ani nie jeść- wiele kwestii powoduje salwy śmiechu lub odwrotnie- zmusza do myślenia. Sama długo nie zapomnę jednego z dialogów między Lalą a ojcem jej dziecka. Śmiałam się bardzo intensywnie, niemal jak w trakcie występu kabareciarzy. Co ważne, NIE można się też nastawiać na jeden temat, bo nie zabrakło tu też historii, które możno ożywiają i mieszają perypetie bohaterek. O co jednak chodzi? Sami się przekonajcie. Ja celowo na nic nie naprowadzam.

Nie mam nic do zarzucenia tej książce, a każda z postaci miała coś ważnego do powiedzenia. Sama na długo zapamiętam szczególnie Luizę i Lalę, a wszystko to za sprawą niebotycznego wręcz kontrastu między nimi. Były niemal jak dwa żywioły.

Polecam.

Dodaj swoją ocenę i opinię o „Matki na fejsie”

Twoja ocena
Star0Star0Star0Star0Star0
0,0
Star2Star0Star0Star0Star0
1,0
Star2Star2Star0Star0Star0
2,0
Star2Star2Star2Star0Star0
3,0
Star2Star2Star2Star2Star0
4,0
Star2Star2Star2Star2Star2
5,0

Klienci, którzy kupili „Matki na fejsie“ – wybrali również

Maski - zdjęcie
Schowek
Najniższa cena z ostatnich 30 dni przed obniżką: 40,19 zł
30,74 zł
13 osób kupiło
Informacja
Dziewczyna, którą zapomniano - zdjęcie
Schowek
Cena sugerowana
przez wydawcę: 49,99 zł
42,99 zł
1 osoba kupiła
Informacja
Bestseller - zdjęcie
Schowek
Bestseller
Dostępny
Dostępność 1029 szt.
Cena sugerowana
przez wydawcę: 44,90 zł
30,99 zł
3 osoby kupiły
Informacja
Ostatni zachód słońca - zdjęcie
Schowek
Cena sugerowana
przez wydawcę: 45,90 zł
30,99 zł
1 osoba kupiła
Informacja
Każdy może zginąć - zdjęcie
Schowek
Każdy może zginąć
Dostępny
Dostępność 358 szt.
Cena sugerowana
przez wydawcę: 47,90 zł
33,99 zł
1 osoba kupiła
Informacja
Opowieść warmińska. Tom 4. Niebo z naszych stron - zdjęcie
Schowek
Cena sugerowana
przez wydawcę: 49,99 zł
34,29 zł
8 osób kupiło
Informacja
Pałac Luizy - zdjęcie
Schowek
Promocja
Pałac Luizy
Dostępny
Dostępność 470 szt.
Najniższa cena z ostatnich 30 dni przed obniżką: 14,97 zł
13,97 zł
7 osób kupiło
Informacja
Z dziejów przytułku położniczego. Tom 2. Pieluchy i róże - zdjęcie
Schowek
Cena sugerowana
przez wydawcę: 49,99 zł
34,99 zł
1 osoba kupiła
Informacja
Zdrada pod czerwoną gwiazdą - zdjęcie
Schowek
Cena sugerowana
przez wydawcę: 49,90 zł
34,99 zł
2 osoby kupiły
Informacja
Z dziejów przytułku położniczego. Tom 1. Ból narodzin - zdjęcie
Schowek
Cena sugerowana
przez wydawcę: 48,00 zł
33,99 zł
1 osoba kupiła
Informacja
Opiekunka marzeń - zdjęcie
Schowek
Najniższa cena z ostatnich 30 dni przed obniżką: 26,58 zł
27,94 zł
1 osoba kupiła
Informacja
Sandomierskie wzgórza. Tom 1. Potomkowie złych ludzi - zdjęcie
Schowek
Cena sugerowana
przez wydawcę: 44,90 zł
28,79 zł
5 osób kupiło
Informacja

Melka Kowal – pozostałe pozycje

Nadzieje - zdjęcie
Schowek
Najniższa cena z ostatnich 30 dni przed obniżką: 41,89 zł
37,14 zł
20 osób kupiło
Informacja
Matki na fejsie wyd. kieszonkowe - zdjęcie
Schowek
Cena sugerowana
przez wydawcę: 21,99 zł
13,99 zł
1 osoba kupiła
Informacja
Półprawdy - zdjęcie
Schowek
Najniższa cena z ostatnich 30 dni przed obniżką: 43,99 zł
33,54 zł
6 osób kupiło
Informacja
Zwierciadła - zdjęcie
Schowek
Najniższa cena z ostatnich 30 dni przed obniżką: 43,99 zł
33,54 zł
9 osób kupiło
Informacja
Maski - zdjęcie
Schowek
Najniższa cena z ostatnich 30 dni przed obniżką: 40,19 zł
30,74 zł
13 osób kupiło
Informacja
Dziewczyna, którą zapomniano - zdjęcie
Schowek
Cena sugerowana
przez wydawcę: 49,99 zł
42,99 zł
1 osoba kupiła
Informacja
Matki na Fejsie (z autografem) - zdjęcie
Schowek
Matki na Fejsie (z autografem)
Niedostępny
Produkt niedostępny
ostatnio dostępny: 2025.07.16
Cena sugerowana
przez wydawcę: 11,06 zł
9,99 zł
Wróć do góry