
Wydarzenia w tej książce są oparte na faktach. Prawda bywa bardziej przerażająca od najwymyślniejszej fikcji.
Josef Mengele był nie tylko zbrodniarzem, ale również opętanym szaleństwem pseudonaukowcem, który więźniów obozów koncentracyjnych wykorzystywał jako żywy materiał do swych chorych badań.
Umyślne zarażanie wirusami, zszywanie tułowi kilku osób, operacje bez znieczulenia i wyrywanie płodów. To nie upiorne science-fiction, a prawdziwa historia. Do tego jedynie jej niewielka część.
Ta książka opisuje znacznie więcej.
Będziecie przerażeni tym, do czego zdolny jest człowiek.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Max Czornyj |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2022 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 352 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8280-290-0 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382802900 |
| Data premiery | 2022.10.21 |
| Data pojawienia się | 2022.10.06 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
MENGELE. ANIOŁ ŚMIERCI Z AUSCHWITZ to pierwsza książka (nawet spośród innych, również opartych na faktach), którą musiałam co jakiś czas przerywać. Niezwykle trudno czytało się o bestialstwie doktora Mengele. Czułam cierpienie i upokorzenie, które czuła każda z jego ofiar - bo inaczej tego nazwać nie potrafię
Trudno jest mi też znaleźć słowa, by jakoś przekazać Wam moje odczucia po lekturze tej książki. Niejednokrotnie niemal doprowadziła mnie do płaczu, obrzydziła i zezłościła przez fakt, że Mengele nigdy nie poniósł odpowiedzialności za to, czego dopuszczał się w obozie koncentracyjnym w Auschwitz. Ale cieszę się, że @maxczornyj zdecydował się na książkę z perspektywy też tego zbrodniarza. Wiedziałam tylko o części "dokonań" Anioła Śmierci, a ta pozycja uświadomiła mi, że nie wiedziałam o tym, co najgorsze
Z jednej strony poleciłabym tę książkę każdemu - w końcu jest oparta na faktach. To wszystko, co zostało przez autora opisane faktycznie się działo, chociaż bardzo chcielibyśmy, żeby było fikcją. Wiem jednak, że dla wielu osób będzie po prostu zbyt brutalna, dlatego polecę ją tylko tym czytelnikom, którzy posiadają mocne nerwy. "Po raz kolejny rzeczywistość przerasta najbardziej przerażającą fikcję"...
Najpierw Kat z Płaszowa, potem Bestia z Buchenwaldu, teraz przyszła kolej na Anioła Śmierci z Auschwitz....
Książki na faktach nieraz mną wstrząsają, rzadko kiedy po nie sięgam, bo wiem, że później ciężko mi będzie wrócić po nich do normalności. Ostatnią książką "Idealny tata" żyłam prawie cztery dni, bo historia w niej opisana tak bardzo weszła mi do głowy, że do tej pory jak sobie o niej przypomnę, to ogarnia mnie jakiś taki wewnętrzny smutek. Z kolei jeśli chodzi o książki o psychopatach z czasów Auschwitz, to owszem też mną wstrząsają, ale nie do tego stopnia, żebym jakoś wewnętrznie długo je przeżywała.
O Mengele zapewnie słyszał każdy. Jeśli o mnie chodzi, to mój pierwszy styk z tą psychicznie chorą osobą, a Max Czornyj przedstawił ją w tak popaprany sposób, że nie zliczę ile razy podczas czytania robiło mi się niedobrze. Zapewne największą tego zasługą jest tu narracja pierwszoosobowa, przez co ja, nieraz czułam się jakby ten pseudonaukowiec z zapałem i ogromnym entuzjazmem zwierzał mi się ze swoich "zboczeń". A ja jedyne co byłam w stanie zrobić to otworzyć oczy z niedowierzania i przestać momentami oddychać. To w jaki sposób autor przedstawił pracę "szalonego doktora" nieraz napawało mnie przerażeniem i wywoływało ciarki na plecach. Jego bezduszność i traktowanie dzieci, kobiet i ludzi jak przedmioty, które są tylko potrzebne do badań mroziły mi krew w żyłach. A te wszystkie opisy w książce były po prostu ohydne. Mało co mnie w książkach obrzydza, a tutaj nieraz robiło mi się niedobrze. Pewnie też dlatego, czytanie tej książki zajęło mi zdecydowanie dłużej niż dotychczasowe powieści autora, które pochłaniałam na raz. Nie będę opisywać Wam wszystkich wynaturzeń do jakich zdolny był Mengele, bo mogłabym napisać tu elaborat. Jeśli jesteście ciekawi, to sięgnijcie po najnowszą książkę Maxa Czornyja - autor nie przebiera w słowach i jak to za każdym razem pisze - "Prawda bywa bardziej przerażająca od najwymyślniejszej fikcji".
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki Mengele autorstwa Maxa Czornyja. Nie jest to lektura ani łatwa, ani przyjemna. Musiałam ją sobie dawkować bo skala okrucieństw naniesionych na karty powieści jest ogromna. Dotychczas kojarzyłam Josefa Mengele wyłącznie z jego "działalności" w Auschwitz. Autor pokazał tę postać w dużo szerszej perspektywie. Zaczynając od czasów wczesnego dzieciństwa, przez okres dorastania aż do czasu kiedy rozpoczął karierę zawodową. Wszystko to przedstawione jest w pierwszej osobie i w czasie teraźniejszym, co czyni z Josefa Mengele narratora książki. Wielkie ukłony w stronę Maxa Czornyja za to, że zdecydował się wejść w umysł tego psychopaty. Autor wiele miejsca poświęcił trudnym relacjom rodzinnym anioła śmierci z Auschwitz, głównie z ojcem. Jednakże cokolwiek co spotkało go w życiu nie może być usprawiedliwieniem dla bezeceństw, jakich dopuszczał się względem innych ludzi. Dla niego byli to jednak tylko podludzie, gorsza rasa, obiekty eksperymentów naukowych. Sam siebie miał za równego Bogu. Uważał, że będzie żył wiecznie za sprawą swojego wkładu w rozwój nauki, który w jego przekonaniu również miał być wieczny. Brak mi słów, żeby opisać jakie emocje mną targały podczas lektury. Po książkę warto jest sięgnąć, ale należy przygotować się na ostrą jazdę bez trzymanki. Dla autora wielkie brawa za świetny research i kolejną wartościową książkę.
Nie będę ukrywała, że lektura tej książki należała do łatwych. Zdecydowanie to nie jest historia, którą czyta się z przyjemnością. Bo jak czytać o nienawiści do drugiego człowieka, o wykonywanych na nim nieetycznych eksperymentach? Przeczytać o tym jak pozbawiać istnienia tak wielu ludzi i jak napawać się przyjemnością podczas przyglądania się jak umierają?
Do tej pory obraz Mengele jawił mi się tylko w odniesieniu do roli jaką odegrał w Auschwitz. W tej książce życie głównego bohatera zostało ukazane w znacznie obszerniejszy sposób. Max Czornyj z wielką wnikliwością i zaangażowaniem przeanalizował życie Mengele: jego karierę, czas dzieciństwa i dorastania, nie pomijając jego relacji z ojcem. I choć przytoczone przypadki okrucieństwa porażają i przerażają, nie potrafię uciec się do tego, aby myśleć o nim jako o zdrowym psychicznie człowieku. Bowiem który zdrowy psychicznie człowiek kolekcjonuje gałki oczne? Który lekarz bez znieczulenia zszywał tułowia rożnych, zupełnie obcych sobie osób?
Ja podczas lektury byłam głęboko poruszona. A dodam, że nie jest to moja pierwsza książka przeczytana o tym zbrodniarzu. Zdecydowanie to koszmarna historia obłąkanego pseudonaukowca, który swoje chore wizje realizował po to, aby przysłużyć się Rzeszy…