
W pobliżu jednego z mazurskich jezior, pośród drzew i krętych leśnych alejek znajduje się Pensjonat Samotnych Serc.
W mazurskim pensjonacie pojawia się Filip, pierwsza miłość Matyldy. Kobieta nie może zdecydować, czy warto wchodzić dwa razy do tej samej rzeki, czy lepiej dać szansę nowemu uczuciu. Tymczasem do Borówek przyjeżdża pani Józia, prawdziwy wulkan energii. Kobieta opowiada właścicielce pensjonatu o natrętnym adoratorze, którego poznała w sanatorium. Pewnego dnia mężczyzna zjawia się w Borówkach i prosi znajomą o pomoc w nietypowej sprawie. Pani Józia godzi się, nie wiedząc, że w ten sposób zapoczątkowuje ciąg nieprzewidzianych, czasem zabawnych, wydarzeń.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Zofia Ossowska |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2021 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 368 |
| Numer ISBN | 978-83-8195-240-8 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788381952408 |
| Data premiery | 2021.04.07 |
| Data pojawienia się | 2021.03.17 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
,, Musiał się dowiedzieć, o co chodzi z tym tajemniczym miejscem, o którym ani widu, ani słychu w sieci".
Kochani przed wami druga część losów Filipa i Matyldy. Jeśli jakiekolwiek pytania z części pierwszej pozostały bez odpowiedzi, to tutaj z pewnością je znajdziecie.
Filip przez przypadek spotkał swoją dawną miłość. Stara się jej nie narzucać, choć bardzo chciałby wszystko wyjaśnić. Przyjmuje do wiadomości dystans, jakim go obdarza, choć coraz trudniej jest mu utrzymać w tajemnicy, że wciąż ją kocha. Korzystając z urywków w których oboje nie posiadają świadków, powracają do przeszłości, by wyjaśnić trapiące ich tajemnice. Niestety nie jest tak słodko jakby się wydawało. Filip bowiem poznaje Artura, który podkreśla niejednokrotnie, że Matylda jest jego własnością.
,, Filip siedział przygaszony przy stole i żałował, że nie mógł cofnąć czasu choćby o minutę".
Przejmująca powieść, która ukazuje nam, że poprzez złe wybory możemy wiele stracić. Związku nie wolno budować z przynależności do drugiego człowieka. Bez miłości rozpadnie się niczym dom bez fundamentów.
Tutaj chciałam podkreślić, że bohaterowie są niezwykle inteligentni. Nikt nie szuka na przymus kłopotów, a powiedziałabym nawet, że starają się je rozwiązywać na bieżąco. Niewątpliwie każdy z nich chce poczuć się wolny od swoich tajemnic. Jednak by wszystko naprawić, trzeba powrócić do przeszłości.
,, Czy prawdziwe uczucie może przetrwać nawet wiele lat rozłąki?"
Akcja niezwykle wciągająca. Czuć tutaj tą nutkę niepewności, która każe nam doczytać ją do końca, w możliwie jak najkrótszym czasie. Jest jak zimny lód, który z każdym kęsem smakuje nam coraz bardziej. Przy końcu książki bardzo chcemy rozpocząć kolejną.
Czytając ją, poczujecie na sercu takie niezwykłe ciepło, które sprawi, że mimo niepewności, doświadczycie odrobinę bezpieczeństwa. Przez cały czas będziecie czekali na moment, by wyjaśniło się, czy Matylda powróci do Filipa.
Wiosna nieśmiało puka do naszych drzwi. Najnowsza książka Zofii Ossowskiej przybliża nam jej uroki w pełnym wymiarze. „Miłość w pensjonacie samotnych serc” to druga część serii „Pensjonat samotnych serc”.
Autorka zaprasza nas do poznania dalszych losów Matyldy, która przybyła na Mazury z pewną tajemnicą. Teraz los przygotował dla niej kolejną niespodziankę, która namiesza w życiu kobiety. Wśród mazurskich jezior i leśnych alejek wraz z bohaterką powieści zadawać będziemy sobie pytanie – czy warto dwa razy wejść do tej samej rzeki? A to za sprawą nieoczekiwanego pojawienia się w pensjonacie Filipa pierwszej miłości Matyldy.
Myślę, że wielu czytelników stanęło kiedyś przed podobnym dylematem, czy dać kolejną szansę na związek z kimś kogo już znamy, czy może lepiej otworzyć się na nową, nieznaną jeszcze relacje. Musze przyznać, że wybór ten nie jest łatwy. Zwłaszcza, gdy nasze serce nie jest obojętne wobec osoby, z którą coś nas już łączyło. Z drugiej zaś strony ciekawość na nowe dodaje dreszczyku emocji.
Nie tylko dylematy Matyldy zapewnią nam porywy serca. Wiele emocji czeka nas podczas poznawania historii Pani Józi. Przyjazd kobiety do pensjonatu wprowadzi w nim nową energię. Zwłaszcza, gdy podzieli się z nami spotkaniem z pewnym tajemniczym adoratorem.
„Miłość w pensjonacie samotnych serc” to poruszająca powieść, dzięki której poczujemy wiosenny powiew sielskiego klimatu. Miłosna historia i porywająca przyroda zabiorą nas w podróż, z której nie będziemy chcieli wracać. Po jej zakończeniu często będziemy powracać do niej myślami. A ja na myśl, że Zofia Ossowska zapewnia, że „ciąg dalszy nastąpi” czuję się jakbym pakował się w kolejną podróż na mazurskie jeziora, gdzie „pośród drzew i krętych leśnych alejek znajduje się stary, piętrowy dom, w którym zawsze możesz liczyć na wsparcie i zrozumienie”.
„Miłość w pensjonacie samotnych serc” jest powieścią, która skłania nas do zadawania ważnych kluczowych pytań. I to szczególnie ważne, aby powieści obyczajowe oprócz porywającej historii, niosły ze sobą również tę wartość dodaną. Zachęcam Was do sięgnięcia po książkę Pani Zofii Ossowskiej. Wyjątkowy klimat gwarantowany!
http://www.czyt-nik.pl/recenzje/rzuc-to-wszystko-i-wyjedz-do-pensjonatu/