
Nadchodzą święta Bożego Narodzenia.
W Potwornicach mieszkańcy przeżywają horror świąteczny, bo małżeństwo Kumorków zrobiło sobie „Las Vegas” – gigantyczną świetlną instalację składającą się z ustrojonych choinek, bałwanków i mikołajów.
Mieszkańcy się denerwują, a turyści walą drzwiami i oknami zobaczyć to najbardziej ozdobione miejsce w Polsce, a może i na świecie.
Wigilia i pasterka mijają spokojnie, ale zaraz potem właściciel „Las Vegas” znajduje zwłoki podszywające się pod kukłę Mikołaja…
Harold, policjant, który przyjechał do babci na wigilię bierze udział w dochodzeniu w sprawie morderstwa wraz z oddelegowaną do sprawy z powodu stanu cywilnego aspirant Aurorą Mątwicą.
Jakie sekrety skrywają mieszkańcy? Czy w ferworze przygotowań do świąt ktoś postanowił posunąć się o jeden krok za daleko?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o., ul. Tadeusza Borowskiego 2/24, 03-475 Warszawa (PL), numer telefonu: 22 416 15 81, adres e-mail: redakcja@skarpawarszawska.pl
| Autor | Iwona Banach |
| Wydawnictwo | Skarpa Warszawska |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 320 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8329-629-6 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383296296 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2024.10.07 |
| Data pojawienia się | 2024.09.19 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 121 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 22 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Małżeństwo Kumorków ma pomysł, który według nich jest wspaniały. Tworzą „Las Vegas”, czyli ogromną ilość ozdobionych elementów. Staje się to nie lada gratką dla turystów, którzy przyjeżdżają, aby to obejrzeć. Innego zdania są mieszkańcy, dla nich to istny horror. Na dodatek nie będzie to jedyny problem, z jakim będą musieli się zmierzyć. Zostają znalezione zwłoki podszywające się pod kukłę Mikołaja i to na terenie Kumorków. Śledztwo będzie prowadził Harold, policjant, który przyjechał do babci na wigilię oraz aspirant Aurorą Mątwicą. Czy odkryją, co takiego się stało? Czy morderca zostanie złapany? Jakie tajemnice mieszkańców wyjdą na jaw? Co jeszcze się stanie?
Książka w klimacie świątecznym z morderstwem w tle. Mnie się podobała, uważam, że historia była ciekawa, dość wciągająca, momentami z małą nutką strachu, momentami wywołująca wielki uśmiech na twarzy. Akcja sprawnie poprowadzona, z dość ciekawymi zwrotami. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyły mi różne emocje. Mnie na tyle wciągnęła, że przeczytałam ją w jeden wieczór.
Książkę czytamy oczami większej ilości bohaterów, co moim zdaniem wiele wnosi do historii. Każdy z nich jest na swój sposób ciekawy, dość dobrze wykreowany. Niestety nie mogę wam każdego choć trochę przybliżyć, ponieważ zbyt wiele zdradziłabym z fabuły.
„Mord w Las Vegas” to moim zdaniem ciekawa świąteczna książka z morderstwem. Ze swojej strony polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
W najnowszej książce spod ręki Pani Iwony Banach słychać dzwonki sań Mikołaja.. Co prawda samego Mikołaja nie widać, ponieważ leży pod stertą śniegu, ale zaraz to nie Mikołaj tylko damskie szpilki i czemu do licha śnieg w około jest czerwony?
Ale po kolei.. wyobraźcie sobie, że święta są już tuż tuż, za oknami prószy śnieżek, nosek lekko zmarzł od mrozu, a wy zmierzacie na wigilijną wieczerze do Babci... Generalnie jest Was dwoje, jesteście dorośli, a Wasze babcie chcą Was zeswatać... Jednak nic tak nie łączy jak zbrodnia.. a tak się składa, że Potwornice ( babcina wieś i miejsce akcji książki, hen hen daleko do miejskiego zgiełku, gdzie twardą ręką rządzi sołtysowa) mają jedną, a nawet więcej w zanadrzu :)
Pomyślicie romans? Nic bardziej mylnego, autorka przestawia nam rasową komedię kryminalną z bardzo zagmatwaną zagadką!
Co tam wspomniany wcześniej miejski zgiełk, kiedy pod nosem ma się istne Las Vegas – czyli miejsce wyjątkowe, do stworzenia którego wykorzystano kilometry świątecznych lampek czyli podwórko u Kumorków. Tam turyści przyjeżdżają tabunami i to właśnie u nich znalazły się te damskie szpilki...
Jak zawsze u Pani Iwony barwne postacie, odrobinę ironicznie przestawione święta bez opamiętania, pewne sytuacje i prawdy społeczne, które mimo wyolbrzymienia całkiem możliwe do spotkania w rzeczywistości. :)
Sam wątek kryminalny bardzo dobrze wymyślony :) Podejrzewałam kto jest winny, ale jakie były ku temu powody i jak do tego doszło w życiu bym nie zgadła. Znajdziemy tu też bardzo silne kobiece sylwetki- dosłownie i w przenośni :)
Jest to znakomita książka na poprawę nastroju :)
Zdecydowanie jest to książka świąteczna, bo dosyć często mamy podkreślone, że postacie zbierają się przed świętami u rodziny, gdzieś są opisy kadrów świątecznych, wspominają je i przywołują opowieści o podobnych wydarzeniach. Jest też tutaj trochę zamieszania, bo choć opowieść toczy się swoim rytmem, to mamy gdzieś wstawki o legendach, o tym jak inni na nie reagują, jak sołtys ma wielkie poważanie we wsi, jak ogólnie wioski funkcjonują- i tu potwierdzam, bo sama w niej mieszkam:-) - oraz została dodana zagadka o niezbyt świątecznym klimacie. Jednak jak widać ktoś postanowił do pięknego klimatu dodać zwłoki, które niezbyt z tymi świętami się kojarzą. Teraz cały zgiełk się powiększa, gdyż nie wiadomo dlaczego ktoś został pozbawiony życia. No i co ze świętami? Czy podczas trwania poszukiwań znajdą czas na radość i szczęście?
Uwielbiam czytać książki w takim klimacie, gdyż pomimo wątku kryminalnego, dają nadzieję i radość, choćby swoimi pięknymi opisami o płatkach śniegu, czy też ozdobami na wystawach. Autorka od samego początku skupiła się na dwóch kwestiach. Po pierwsze, na typie małych wiosek, gdzie każdy o wszystkim wie, każdy się zna i wiedzą jakie tajemnice i sekrety skrywają ich sąsiedzi. To zdecydowanie zamknięta społeczność, która ujawnia tylko tyle ile musi, a w razie czego odkrywa karty dla tych, którzy czymś im zaszkodzili, bądź zrobili coś niezgodnego z zasadami u nich panującymi. Po drugie, według autorki sołtys miał prawo do wszystkiego. Cokolwiek postanowił, to nie było sposobu, by ktokolwiek mu się przeciwstawił. Autorka nieco go wyidealizowała, jednak z większością faktycznie miała rację. Wiem to na własnym przykładzie:-) Kiedy dwoje obcych i młodych ludzi wybierało się na święta do swoich babć, od razu obawiali się swatek, które we wioskach są do tej pory, choćby w żartobliwy sposób, ale są pielęgnowane. Jak sądzicie, czy takie wydarzenie miało miejsce? Podobno każda wieś ma swoją babkę, taką trochę czarownicę, trochę wiedźmę, której większość się obawia. Te wątek spodobał mi się tutaj najbardziej:-) Jeśli zatem macie ochotę przeczytać o zaczarowanym klimacie małej wioski, to zachęcam do lektury. Mi się ona podobała:-)