
Wzruszająca powieść o siostrzanej miłości.
Historia, której nie sposób się oprzeć!
Emma i Agathe to siostry, które mimo dzielących je różnic od zawsze były sobie bliskie. Przez pięć lat z niepojętego powodu nie utrzymywały ze sobą kontaktu. Po śmierci ukochanej babci decydują się na spędzenie razem czasu w jej domu i uporanie się z przeszłością. Czy tydzień wystarczy, by wyjaśnić nieporozumienia i nadrobić stracone lata?
Piękne życie to ciepła, choć czasem bolesna podróż do dawnych czasów, kiedy siostrzana miłość była najważniejsza… i gdy przestawała taka być.
Pełna humoru historia o pięknym lecie w Kraju Basków i dzieciństwie, które uporczywie puka do drzwi.
Tytuł oryginalny: Une belle vie
Tłumacz: Bożena Sęk
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Sonia Draga Sp. z o.o., ul. Fitelberga 1, 40-588 Katowice (PL), adres e-mail: info@soniadraga.pl
| Autor | Virginie Grimaldi |
| Wydawnictwo | Sonia Draga |
| Rok wydania | 2024 |
| Język | polski |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 352 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382307726 |
| Wymiary | 120 x 190 mm |
| Data premiery | 2024.07.12 |
| Data pojawienia się | 2024.07.12 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 14 szt. (realizacja już jutro) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Virginie Grimaldi urodziła się w 1977 r. w Bordeaux, gdzie nadal mieszka. Jej pełne poetyckiego piękna i wrażliwości powieści poruszają i bawią czytelników już w ponad 20 krajach. Według „Le Figaro” Grimaldi jest od kilku lat najczęściej czytaną autorką we Francji. Nakładem Wydawnictwa Sonia Draga ukazały się „Najwyższy czas znów zapalić gwiazdy” i „Niech trwają tylko miłe chwile”.
Emma i Agathe to siostry, które mimo dzielących je różnic od zawsze były sobie bliskie. Przez pięć lat z niepojętego powodu nie utrzymywały ze sobą kontaktu. Po śmierci ukochanej babci decydują się na spędzenie razem czasu w jej domu i uporanie się z przeszłością. Czy tydzień wystarczy, by wyjaśnić nieporozumienia i nadrobić stracone lata?
Sam opis nie wskazywał, że czytanie tej książki będzie dla mnie czymś niezwykłym. Spodziewałam się lekkiej, może trochę głupiutkiej i naiwnej historii o dwóch siostrach, które beztroskie chwile spędzają w malowniczej scenerii. Nie pomyliłam się co do uroku miejsca, ale zdecydowanie nie była to zwykła, błaha opowieść. Przedstawianie rzeczywistości nie było spłycane, czy wyolbrzymiane, było po prostu szczere, tak jak mogły to odbierać dzieci czy nastolatki. Bohaterki nie były sztuczne ani nadmuchane jak wata cukrowa, one przypominały gorzką czekoladę na ciepło; mimo wielu swoich walorów potrafiły być cierpkie lub wybuchowe.
Poruszająca wrażliwość przeplatała się z codziennym humorem do cna nasiąkniętym ironią. Wielokrotnie uśmiechałam się pod nosem, czytając ich dialogi, ale równie wiele razy zastanawiałam się nad trudnością życia młodych osób nieotrzymujących odpowiedniej ilości wsparcia rodziców. Lektura daje czas na zastanowienie się jak budowanie relacji wpływa na nasze zachowanie, jak to, co przeszliśmy oddziałowuje na to co na nas czeka.
Na każdej stronie widać jak siostry się od siebie różnią, jak próbują się zrozumieć i w końcu jak są dla siebie ważne. Przez kartki książki namacalne są wręcz ich miłość i oddanie.
Wydaję mi się, że mimo wielu pochwał z mojej strony, nie uda mi się w pełni oddać ciepła i bólu lektury. Jednak nie musicie mi wierzyć na słowo, wystarczy po prostu sięgnąć po „Piękne życie” i samodzielnie się przekonać czy do Was trafi tak samo, jak do mnie.
A.L.
Szkolny Klub Recenzenta
Przeszłość warunkuje obecne życie sióstr Emmy i Agathe. W „Pięknym życiu” dziewczyny spotykają się po kilkuletnim nie widzeniu – po raz ostatni chcą spędzić trochę czasu w domu swojej ukochanej babci, po jej śmierci. Przede wszystkim na początku są jakby „najeżone”, kiedyś niewyjaśnione zdarzenia spowodowało ich rozstanie, teraz mają dla siebie czas, potrzebę uporządkowania pewnych spraw, zebranie pamiątek po swojej młodości w domu dziadków.
Jak to w rodzinie, jest sporo spraw, zdarzeń, które są z punktu widzenia dwóch sióstr były całkiem odmiennie postrzegane. Retrospektywne wspomnienia dziewczyn stopniowo klarują i wyjaśniają zdarzania z ich przeszłości, ich odczucia, potrzeby, od najwcześniejszych lat. Uwidaczniają się pęknięcia, rany i krzywdy których doświadczyły. To jaka historia wyławia się z przywołanych wspomnień – jakby pamiętnikarskich zapisków - nie jest wcale wesoła.
W czasie teraźniejszym siostry muszą dojść da porozumienia, przynajmniej z takim założeniem przyjechała do domu babci starsza z sióstr. Stoi za tym sprawa, która siostra zdradza na koniec wizyty.
Czym zatem jest to tytułowe „piękne życie”? Czy o pięknym życiu decyduje brak kłopotów, przeszkód, zero problemów czy tylko chwile szczęścia, pełni szczęścia i spokoju, akceptacji i poczucia bezgranicznej miłości.
Dziękuję Wydawnictwu Sonia Draga za możliwość lektury.
Taka niby zwyczajna powieść o dwóch siostrach. Książka jakich wiele, można by rzec. Czy jednak będziemy mieć rację? Przecież nie zawsze takie dziewczyny są półsierotami. Nie zawsze podejmują trudne, niepopularne decyzje. Nie zawsze matka stanowi problem, a nie wsparcie. No i przede wszystkim, rzadko kiedy możemy spojrzeć na teraźniejszość bohaterek rzucając co jakiś czas okiem na ich przeszłość. Są to pojedyncze obrazy, jednak zachowana jest stylistyka dzieci, a potem nastolatek. Co więcej są to najczęściej kluczowe sceny. Dzięki tym kartkom z pamiętnika czytelnik dowiaduje się, dlaczego w dorosłym życiu te dwie kobiety podejmowały takie, a nie inne decyzje. Ich wybory stają się zrozumiałe. Ta powieść pomimo poważnych, bolesnych tematów, które porusza, jest wyjątkowo ciepła, wzruszająca. Odbiorca towarzyszy głównym postaciom w ich dojrzewaniu, a jednocześnie sam może się od nich wielu rzeczy dowiedzieć i nauczyć. Od absolutnych głupstewek typu kim jest umarell i dlaczego to słowo występuje jedynie w języku włoskim, po sposoby i metody rozwiązywania konfliktów i mówienia o rzeczach ważnych. Bardzo się cieszę, iż ta powieść trafiła w moje ręce, uprzyjemniła mi kilka kolejnych wieczorów, czego i wam życzę.
Piękna powieść o życiu. We wszystkich jego odsłonach. Czy było ono dla dwóch sióstr piękne? Czy tylko zaklinały rzeczywistość
Fabuła powieści przebiega dwutorowo. Dwie przeplatające się linie czasowe są dobrym efektem , który zmusza Czytelnika do łączenia różnych faktów i bieżącej oceny sytuacji.
Dwie siostry , jakże różne - co się przecież często zdarza - spotykają się w domu babci i mimowolnie , w ciągu dwóch tygodni , dokonują oczyszczenia ich relacji. Nie jest to łatwe , bo przeszłość wciąż upomina się o swoje prawa. Jest żywa , obecna , przenika do ich obecnego życia. "Niektóre wspomnienia z dzieciństwa są jak stare obrazy : niszczeją , kiedy je wystawić na światło dzienne. Dlatego trzymamy je gdzieś w sobie, z dala od spojrzeń , nietknięte."
Książka przybliża czas dzieciństwa sióstr i utożsamia je z ich obecnym życiem , wraca do trudnych wydarzeń z dzieciństwa , które nie uległy zatarciu. Ukazuje nieprzyjemne fakty , ale prezentowane chwile szczęścia , których nośnikiem jest babcia , oczyszczają . Dają nadzieję , bo jak twierdzi Emma " zapach szczęścia jest silniejszy w deszczu"
Nie wiem, czy ktokolwiek tak bez zająknięcia, mógłby od razu powiedzieć, że ma piękne życie... Trudno jest bowiem określić to jednoznacznie. Ja sama nie uważam, że mam najgorsze, ale chwilami naprawdę miałam i mam w swoim życiu piękne chwile, chociaż zdarzały się i te bardzo trudne, złe.
Virginie Grimaldi w swojej książce "Piękne życie" kreśli niezwykle przejmującą, ale też i okrutnie prawdziwą opowieść, poruszającą wszystkie zakamarki serca. Ta książka w tak prostych i pięknych słowach opisuje całą esencję życia, takiego, które spotykamy niemal na każdym kroku. Opowiada o najtrwalszych więzach rodzinnych (i nie tylko), o pięknie i sile siostrzanej miłości, o radościach, smutkach i udrękach codziennego dnia. Zawsze zazdrościłam koleżankom, które miały siostry, bo brat, chociaż najlepszy, nie zastąpi nigdy siostry...
Emma jest starsza od Agathe o pięć lat. I chociaż początkowo nie była zachwycona tym, że pojawiła się w jej życiu siostra, to jednak z czasem ich więź staje się coraz silniejsza.
"Rano urodziła mi się siostra. Brzydka jest.
Cała czerwona i cała w paski.
Tata się pyta, czy się cieszę, mówię, że nie. Wcale się nie cieszę. Nie chcę jej. Mam nadzieję, że zostawią ją w szpitalu.
Nie pożyczę jej zabawek.
Ale podoba mi się jej przytulanka."
Dziewczynki różnią się od siebie nie tylko wyglądem, ale również charakterem. Emma podobna do matki, zaś jej młodsza siostra zdecydowanie bardziej do ojca. Lecz mimo dzielących je różnic, stają się sobie bardzo bliskie, zwłaszcza w obliczu niezbyt łatwego życia. Mają jednak i wspólne cechy, gdyż panicznie obie boją się pająków i uwielbiają kąpiel w oceanie... Gdy umiera ich ojciec, matka nie do końca sobie daje radę. Dobrze, że chociaż w wakacje dziewczynki mogą jechać do dziadka i babci (rodziców taty). To dla nich jest zawsze najwspanialszy okres.
Ta opowieść o siostrach napisana jest jakby w formie pamiętnika, a fabułę autorka prowadzi dwutorowo, gdzie teraźniejszość przeplatana jest wspomnieniami z przeszłości. Na zmianę opowiadają obie siostry. W sumie całość układa się spójnie, chociaż chwilami autorka próbuje nieco namieszać zapętlając co nieco.
Obecnie obie są już dorosłymi kobietami, Emma ma męża i dwoje dzieci, Agathe ciągle sama, lecz nie mówi o sobie samotna.
Emma nie widziała się z Agathe przez pięć lat, ta rozłąka znacznie wpłynęła na ich relacje. Teraz, po śmierci babci chcą niejako naprawić stracony czas i spędzić razem chociaż tydzień w miejscu, gdzie czuły się najszczęśliwsze. Emma ma zamiar wyjaśnić przyczyny tego straconego czasu rozstania a także skorzystać z okazji, zanim dom zostanie sprzedany. Później już nie będzie takiej możliwości.
"Coś mi się robi w środku, jak pomyślę, że dom Busi zostanie sprzedany, ale zdziwiłabym się, gdyby kochany wujcio postąpił inaczej. Dotąd upomina się o dwadzieścia centymów, które mi pożyczył, jak miałam osiem lat. Na pewno w innym życiu był parkometrem."
Czy wystarczy siostrom tydzień na to, żeby nadrobić stracony czas? Co było powodem zerwania kontaktów? Czy zdołają wytrzymać ze sobą bez ukochanej babci?
Życie to ciągłe niespodzianki, nigdy nie wiadomo, za którym rogiem kryje się szczęście a gdzie natkniemy się na złe wieści. To loteria. I nie nikt ma pewności, że będzie żył zdrowo i szczęśliwie. Bo szczęścia i zdrowia nie da się nigdzie kupić...
"Piękne życie" to realistyczna, delikatna a zarazem pełna humoru historia, która opisuje realia międzyludzkie a także uświadamia czytelnika, że trzeba z życia czerpać garściami wszystko co się daje, nie czekać, nie odkładać na później, trzeba wybaczać, rozmawiać o wszystkich problemach szczerze i chociaż spróbować pięknie żyć.
Jedyne, co mi się w tej książce nie podobało, to samo jej zakończenie. Lecz może tylko mam takie wrażenie, gdyż po prostu znam podobną sytuację, lecz skończyła się inaczej...
"Naprawdę ostatnio dużo się nad tym zastanawiałam i mogę powiedzieć, że mam piękne życie. Takie, o jakim marzyłam."
Nie wiem, czy ktokolwiek tak bez zająknięcia, mógłby od razu powiedzieć, że ma piękne życie... Trudno jest bowiem określić to jednoznacznie. Ja sama nie uważam, że mam najgorsze, ale chwilami naprawdę miałam i mam w swoim życiu piękne chwile, chociaż zdarzały się i te bardzo trudne, złe.
Virginie Grimaldi w swojej książce "Piękne życie" kreśli niezwykle przejmującą, ale też i okrutnie prawdziwą opowieść, poruszającą wszystkie zakamarki serca. Ta książka w tak prostych i pięknych słowach opisuje całą esencję życia, takiego, które spotykamy niemal na każdym kroku. Opowiada o najtrwalszych więzach rodzinnych (i nie tylko), o pięknie i sile siostrzanej miłości, o radościach, smutkach i udrękach codziennego dnia. Zawsze zazdrościłam koleżankom, które miały siostry, bo brat, chociaż najlepszy, nie zastąpi nigdy siostry...
Emma jest starsza od Agathe o pięć lat. I chociaż początkowo nie była zachwycona tym, że pojawiła się w jej życiu siostra, to jednak z czasem ich więź staje się coraz silniejsza.
"Rano urodziła mi się siostra. Brzydka jest.
Cała czerwona i cała w paski.
Tata się pyta, czy się cieszę, mówię, że nie. Wcale się nie cieszę. Nie chcę jej. Mam nadzieję, że zostawią ją w szpitalu.
Nie pożyczę jej zabawek.
Ale podoba mi się jej przytulanka."
Dziewczynki różnią się od siebie nie tylko wyglądem, ale również charakterem. Emma podobna do matki, zaś jej młodsza siostra zdecydowanie bardziej do ojca. Lecz mimo dzielących je różnic, stają się sobie bardzo bliskie, zwłaszcza w obliczu niezbyt łatwego życia. Mają jednak i wspólne cechy, gdyż panicznie obie boją się pająków i uwielbiają kąpiel w oceanie... Gdy umiera ich ojciec, matka nie do końca sobie daje radę. Dobrze, że chociaż w wakacje dziewczynki mogą jechać do dziadka i babci (rodziców taty). To dla nich jest zawsze najwspanialszy okres.
Ta opowieść o siostrach napisana jest jakby w formie pamiętnika, a fabułę autorka prowadzi dwutorowo, gdzie teraźniejszość przeplatana jest wspomnieniami z przeszłości. Na zmianę opowiadają obie siostry. W sumie całość układa się spójnie, chociaż chwilami autorka próbuje nieco namieszać zapętlając co nieco.
Obecnie obie są już dorosłymi kobietami, Emma ma męża i dwoje dzieci, Agathe ciągle sama, lecz nie mówi o sobie samotna.
Emma nie widziała się z Agathe przez pięć lat, ta rozłąka znacznie wpłynęła na ich relacje. Teraz, po śmierci babci chcą niejako naprawić stracony czas i spędzić razem chociaż tydzień w miejscu, gdzie czuły się najszczęśliwsze. Emma ma zamiar wyjaśnić przyczyny tego straconego czasu rozstania a także skorzystać z okazji, zanim dom zostanie sprzedany. Później już nie będzie takiej możliwości.
"Coś mi się robi w środku, jak pomyślę, że dom Busi zostanie sprzedany, ale zdziwiłabym się, gdyby kochany wujcio postąpił inaczej. Dotąd upomina się o dwadzieścia centymów, które mi pożyczył, jak miałam osiem lat. Na pewno w innym życiu był parkometrem."
Czy wystarczy siostrom tydzień na to, żeby nadrobić stracony czas? Co było powodem zerwania kontaktów? Czy zdołają wytrzymać ze sobą bez ukochanej babci?
Życie to ciągłe niespodzianki, nigdy nie wiadomo, za którym rogiem kryje się szczęście a gdzie natkniemy się na złe wieści. To loteria. I nie nikt ma pewności, że będzie żył zdrowo i szczęśliwie. Bo szczęścia i zdrowia nie da się nigdzie kupić...
"Piękne życie" to realistyczna, delikatna a zarazem pełna humoru historia, która opisuje realia międzyludzkie a także uświadamia czytelnika, że trzeba z życia czerpać garściami wszystko co się daje, nie czekać, nie odkładać na później, trzeba wybaczać, rozmawiać o wszystkich problemach szczerze i chociaż spróbować pięknie żyć.
Jedyne, co mi się w tej książce nie podobało, to samo jej zakończenie. Lecz może tylko mam takie wrażenie, gdyż po prostu znam podobną sytuację, lecz skończyła się inaczej...
"Naprawdę ostatnio dużo się nad tym zastanawiałam i mogę powiedzieć, że mam piękne życie. Takie, o jakim marzyłam."
Wracacie czasem myślami do Waszego dzieciństwa?
Dwie siostry Emma i Agathe zawsze były nierozłączne, aż pewnego dnia stracił ze sobą kontakt na 5 lat. Po śmierci ich ukochanej babci Busi spotykają się ponownie w jej domu, w Kraju Basków, miejscu ich najczulszych wspomnień z dzieciństwa. Czy tydzień wystarczy na odbudowanie ich dawnych więzi i poznanie przyczyny rozstania?
Zaczarowała mnie tak książka. Razem z bohaterkami przeniosłam się do Kraju Basków i czerpałam życie pełnymi rękami. Cieszyłam się drobnostkami, łapałam chwilę, kąpałam się w oceanie, odkrywałam dawne tajemnice i … pochłaniałam tą książkę pełnymi łyżkami.
„Piękne życie” to opowieść pełna czułości, nostalgii, miłości, ale również przemocy, strachu i nierównej walki z depresją jednej z bohaterek. Emma i Agathe wspierały się od zawsze, starsza siostra opiekowała się młodszą i starała się ją ochronić przed złem doświadczanym ze strony dorosłych. Dom ich dziadków był miejscem magicznym, przystanią pełną miłości, wsparcia, czułości.
W książce teraźniejszość przeplata się ze wspomnieniami bohaterek. Powolutku na światło dzienne wychodzi cała historia i pojawi się też parę tajemnic. Wyjątkowo lekkie piór autorki oraz sposób snucia opowieści powoduje, że przemyka się przez tą historię z prędkością światła. Żal mi było żegnać się z tą książką. Wywołała ona u mnie mnóstwo emocji. Pod jej wpływem przeniosłam się do czasów mojego dzieciństwa i bardzo zatęskniłam za paroma bliskimi mi osobami, które są już tylko w mojej pamięci.
Podczas lektury tej książki śmiechowi towarzyszyły też łzy. Autorce w niezwykle ujmujący i malowniczy sposób udało się oddać wiele kolorów życia i przekazać nam kilka ważnych prawd, bo „Ostatecznie tylko to się liczy: znaleźć sobie miejsce w sercach innych ludzi i przyjmować ich w swoim”.
Powieść ta zapada w serce i nie jest tą, o której szybko się zapomina.
Piękne życie to opowieść, która wzruszy, rozśmieszy, momentami wkurzy, ale na pewno wciągnie bez reszty wszystkich, którzy umieją docenić delikatność przekazu oraz dokładną analizę portretów psychologicznych bohaterów. Piękna, cierpka bardzo prawdziwa historia, gdzie miłość siostrzana pokazana bez lukru, z wszystkimi odcieniami, a proza życia nie prowadzi parkowymi pachnącymi alejkami, a twardymi ścieżkami. Wyjątkowa historia, którą polecam, bo moc emocji pozostawia po sobie i sprawia, że nie zapomnimy jej zbyt szybko. Bardzo się cieszę, że sięgnęłam po tę książkę i na pewno skuszę się na kolejne publikacje autorki. Nie jest to banalna historia, a z bogatym wnętrzem, która ujmuje swą wrażliwością i prawdziwością bohaterów.
"Piękne życie" to sensualna opowieść przepełniona emocjami, niewypowiedzianymi słowami, pieprzykach z cielęcych lat, śladami po niezagojonych ranach, plamami przemijania, odciskami radości życia i rysami charakteru, które po prostu są.. Pełna pozytywnych fluidów, humoru i ciepła historia o nauce czerpania z życia małymi łyżeczkami, zamiast wielką chochlą. Nasączony nostalgią obraz zamykający w ramy siostrzaną więź - mocną, trudną, nierozerwalną.. To ciepła, wzruszająca, dotykająca duszy, choć czasem gorzka podróż do przeszłości, kiedy siostrzana miłość była idealna… i do momentu, gdy nagle przestawała taka być.
„Ostatecznie tylko to się liczy: znaleźć sobie miejsce w sercach innych ludzi i przyjmować ich w swoim”.
Bardzo polecam, nie tylko tym obdarzonym darem rodzeństwa.