
Chwyć mnie za rękę, Maleńka.
Fran znajduje ją stojącą przy huśtawkach. Małą, około siedmioletnią dziewczynkę, samą w środku nocy. Jej żółtą sukienkę pokrywają plamy z trawy, a włosy ma w nieładzie.
Kiedy Esther wraca do rodziny, Fran nie może przestać o niej myśleć. Instynkt jej podpowiada, że coś jest nie tak. Dlaczego Esther wciąż ucieka z domu i skąd wziął się ten siniak na jej nodze?
Pewnego ranka Esther i jej rodzina znikają.
Dokąd wyjechali? Dlaczego wszystko zostawili?
Fran czuje w głębi serca, że dziecku stanie się coś strasznego i że nie wolno jej stać bezczynnie. Bez względu na koszty.
W końcu to ona ją znalazła. Ale czy zdoła uratować?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Sarah A. Denzil |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2022 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 424 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8195-809-7 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788381958097 |
| Data premiery | 2022.01.26 |
| Data pojawienia się | 2022.01.10 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 95 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Thriller psychologiczny Sarah A. Denzil „Pomóż mi” porusza temat niesienia pomocy, aktualny zawsze, ale szczególnie w tym trudnym czasie, rozkłada tę kwestię na czynniki pierwsze. Niepewność związaną z rozpoznaniem problemu, reakcję najbliższych i otoczenia, motywację osoby pomagającej i cenę, którą jest gotowa zapłacić.
Czy można pomóc komuś, kto tego nie chce? Czy nasze działania nie przyniosą wówczas więcej szkody, niż pożytku? A może to wygodne wytłumaczenie naszej obojętności i bierności w obliczu cudzej krzywdy? Ale skąd można mieć pewność, czy ktoś rzeczywiście tej pomocy potrzebuje?
Czy Fran po własnej, bolesnej stracie jest bardziej wyczulona na krzywdę innych? Czy może natrętnym wręcz zainteresowaniem młodą kobietą i jej córką próbuje tę stratę zrekompensować? A jeśli intuicja dobrze jej podpowiada, że w tej rodzinie rzeczywiście dzieje się źle? Potulna żona, kontrolujący wszystko, dużo starszy mąż i mała zbyt poważna na swój wiek dziewczynka, to niejedyne sygnały, które ją niepokoją.
Czy Mary i jej córka rzeczywiście potrzebują pomocy, czy tylko Fran tak się wydaje? W każdym razie każde podejmowane przez nią w dobrej wierze działania rodzą niespodziewane i negatywne konsekwencje. Gdy rodzina znika bez słowa, Fran czuje wewnętrzny przymus, by sprawdzić ich losy. To, co odkryje okaże się bardziej przerażające, niż jej najgorsze domysły i odmieni również jej życie.
„Pomóż mi” to kolejna znakomita powieść autorki dobrze znanej już na naszym rynku z poruszających thrillerów psychologicznych. Nie znajdziecie tu dynamicznej akcji, choć i nagłych jej zwrotów nie zabraknie, ale przede wszystkim wiele powodów do przemyśleń i pytań, na które trudno odpowiedzieć. Jak ja zachowałabym się na miejscu Fran? Czy byłabym równie zdeterminowana w dążeniu do prawdy? Jak dalece odważyłabym się ingerować w cudze życie? A może odwróciłabym głowę w drugą stronę, udając, że nic się nie dzieje? A Wy?
Fran znajduje w środku nocy małą, bezbronną dziewczynkę. Estera, bo tak ma na imię dziecko, po chwili wraca do swojej mamy i do rodzinnego domu. Lecz Frana coś niepokoi w zachowaniu tych ludzi. Pewnego dnia rodzina Estery znika, a Fran czuje, że wydarzy się coś niedobrego. Jak to wszystko się potoczy?
✖️
"Pomóż mi" autorstwa @ to kolejna propozycja wydawnicza od @filiamrocznastrona @wydawnictwofilia 🤗 W ogóle od początku roku wydawnictwo ruszyło z wielką parą i spod ich skrzydła "wychodzi" mnóstwo intrygujących, interesujących i niekiedy brutalnych książek. A co za tym idzie? Czytam świetne powieści, które przeważnie porywają mnie od samego początku i do końca trzymają w ryzach. Owszem, jak to zawsze bywa, jedne lektury są lepsze, inne gorsze, ale póki co większość jest na ogromny plus, więc nie narzekam. Czekam na więcej i więcej od ów wydawnictwa! 😃
Wracając do książki ze zdjęcia to widać, że pisarka nie zwalnia tempa i za każdym razem chce nas wciągnąć w zawiłą, pełną niewiadomych historię 🤯 Tym razem poznajemy takich bohaterów, którzy mogą intrygować, ale również powodować niepewność oraz lęk. Ich kreacja była dobra, choćby dociekliwość jednej z bohaterek, bądź bycie zamkniętą innej. To sprawiało, że człowiek chciał poznać ich historię i to, do czego dążą. Jednak im dalej w las, tym troszkę gorzej, bo jednak spodziewałam się, że pójdzie to wszystko w innym kierunku, a nie w tym, w którym poszło. Jakoś szczególnie nie przepadam za sektami oraz tego typu sprawami i może dlatego troszkę się rozczarowałam. Ale bądźcie spokojni! Ta powieść nie była zła! Jednak jak to zawsze bywa, są wzloty i upadki i tutaj też tak było 🤪 Jak wiecie, a może i nie 😅 Pisarka ma bardzo lekki styl oraz przyjemne pióro, dzięki czemu przez książkę się leci jak Sonic 💪🏻😁 i ciężko się jej zatrzymać! 😜 Uważam, że każdy musi sięgnąć po tę lekturę i wyrobić sobie o niej własne zdanie 🤗 Ja osobiście polecam, bo pomimo kilku niuansów, dobrze spędziłam z nią czas.
Była bardzo ciekawa do pewnego stopnia. Odkąd tylko weszłam w tajniki sekty jakoś tak mnie nieco pod siebie odtrąciła. Nie podobało mi się to jak łatwo mogli manipulować naszą bohaterką, choć ona tłumaczyła to sobie zupełnie innym celem. Jednak może zacznę od początku.
Wkręciłam się w nią od razu, bardzo zainteresowała mnie ta dziwaczna rodzina. I nie chodzi tutaj o inne zwyczaje, czy wyznania. Nawet z początku wydawało mi się, że wszystkie wiadomości jakie przychodziły do Fran pisała ta mała dziewczynka. Byłam pewna, że to jakaś gra w którą muszą kogoś wciągnąć, by zatuszować później swoje sprawy. Następnie wszystkie sytuacje, które miały miejsce wydawały mi się nieco przedłużające się w czasie. Nawet jestem pewna, że gdyby sporą część stron wyrwać, pewnie nie zrobiłoby to różnicy. Napięcie tutaj narastało i opadało. Pojawiało się coraz więcej zgrzytów między małżeństwem głównej bohaterki. Ona jednak przepełniona swoją obsesją trwała uparcie przy swoim. Gdzieś tam wewnątrz siebie utrwaliło jej się przekonanie, że musi obronić siedmioletnią dziewczynkę. Twierdziła, że to jej dzieje się niebezpieczeństwo. Jako wieloletnia matka mogę zrozumieć jej zachowanie, choć początkowe fakty wszystkiemu przeczyły. Smutno było, kiedy oddalała się od swojego męża, choć on ją wspierał. Nieco zmieszana byłam pewnymi informacjami na jego temat, aczkolwiek później wyszły na jakiś przelotny kurz. Zatrważające było dla mnie to ile Fran była gotowa poświecić, by zadowolić swój instynkt. Wierzyła w niego jak nikt inny. Niczym locha po stracie prosiąt wciąż zachowywała się jakby one nadal wymagały obrony, choć już ich dawno nie było...
Końcówka bardzo wzruszająca przywracająca wiarę w instynkt macierzyński. Tylko motyw tej sekty mnie tu zniesmaczył i nic nie potrafię na to poradzić. Gdy czytałam słowa Caleba, czy też Ojca Jamesa, aż gotowało się we mnie niemiłosiernie. Dlatego odebrałam ten jeden punkt...
"Pomóż mi" to jedna z tych książek, o której długo nie zapomnę. Książka wciąga od pierwszych stron, czyta się jednym tchem.
Fran wraz z mężem przeżyli osobistą tragedię, dlatego kiedy dziewczyna znajduje przy huśtawkach siedmioletnią dziewczynkę, samą, bez rodziców, wie że nie zostawi jej samej. Kiedy dziewczynka wraca do rodziny, Fran czuje, że coś jest nie tak. Fran spotyka się z rodzicami dziewczynki i tylko utwierdza się w swoim przekonaniu. Pewnego dnia Esther i jej rodzice znikają. Fran wyrusza na poszukiwania znajomych i małej dziewczynki.
Fabuła sama w sobie jest dosyć tajemnicza. Mamy rodzinę, w której na pierwszy rzut oka widać, że dzieje się coś dziwnego. Esther ma dopiero siedem lat, ale wcale nie zachowuje się jak dziecko. Mary, młoda kobieta, matka i żona jest nie ufna.
Mało jest takich osób jak Fran, które za wszelką cenę chcą pomóc innym. Dziewczyna rzuca wszystko i podąża za rodziną, bo ma przeczucie, że potrzebują pomocy.
Książkę oceniam 5/5. Jest to świetny thriller psychologiczny, któremu niczego nie brakuje.
Polecam 👌
Jestem Fran i chyba mam omamy.
Przy huśtawkach widzę stojącą małą dziewczynkę. Jest sama, jej żółtą sukienkę pokrywają plamy z trawy, a włosy są w totalnym nieładzie.
Co ona tutaj robi? Sama w środku nocy?
Kiedy w końcu Esther, bo tak ma na imię, wraca do rodziny, nie potrafię o niej zapomnieć.
Jest wyjątkowa.
I coś jest z nią mocno nie tak.
Dlaczego wciąż ucieka z domu?
Dlaczego na ciele ma siniaki?
Dlaczego w końcu znika?
Za dużo pytań, za mało odpowiedzi.
A ja chcę poznać prawdę.
Bez względu na koszty.
W końcu to ja ją znalazłam.
Ale..czy zdołam uratować?
Jeśli chodzi o mnie, to książka podobała mi się nie tylko ze względu na poruszony w niej temat, ale na genialny obraz małej Esther, która nie pozwala o sobie zapomnieć. Jej przemyślenia pokazują jak bardzo dorosły potrafi zmanipulować i podporządkować sobie dziecko i do czego to może doprowadzić.
Lektura może nie jest jakoś mocno porywająca, bo z początku trochę się dłuży, ale kiedy Fran ląduje w Stanach wszystko się zmienia i akcja ,,rusza z kopyta" aż do zaskakującego finału.
Jeżeli więc lubicie czytać o sektach i jaki mają wpływ na drugiego człowieka, ta książka z pewnością Was zaciekawi.
Fran codziennie rano biega, nic więc nie zwiastowało, że tego dnia wydarzy się coś dziwnego... Na swojej drodze spotyka dziewczynkę, zagubioną dziewczynkę. Kiedy kobieta poznaje jej rodzinę, zaczyna podejrzewać, że za zamkniętymi drzwiami dzieje się coś złego...
*
Rodzina małej Esther, którą Fran znalazła samotną przy huśtawkach, okazuje się być dla kobiety nie tylko fascynująca, ale też przytłaczająca. Dziwne spojrzenia, dziwne nawyki, a przy bliższym poznaniu ogarniają ją coraz większe wątpliwości. Zaczyna wręcz chorobliwie dążyć do tego, by poznać prawdę, by dowiedzieć się, dlaczego nowi mieszkańcy miasta są tacy odosobnieni. Kiedy cała rodzina niespodziewanie znika, Fran nie ma już złudzeń - w ich życiu musi dziać się coś złego... A ona nie pozwoli na to, by stała się tragedia. Trzeba przyznać, że Sarah A. Denzil ma swój niepowtarzalny styl pisania, do którego jestem już przyzwyczajona i który bardzo lubię. Krótkie rozdziały, dotyczące różnych osób, skoki do "wtedy" i "teraz". Muszę przyznać, że całość była dla mnie genialną zabawą, chociaż tematyka nie jest mi obca w thrillerach. Autorka jednak sukcesywnie zachęcała mnie, bym brnęła dalej i dalej... W pełnym skupieniu i zaciekawieniu. Były chwile, kiedy bywało dość nudnawo, były też postacie, które niewiele wnosiły i wydawały się mi "zapychaczami", ale końcówka wynagrodziła mi te małe niedociągnięcia. W pewnym momencie, przy pewnych zdarzeniach ogarnął mnie prawdziwy szok, takiego obrotu spraw się nie spodziewałam, przez całą lekturę nie wyłapałam niczego, co jakkolwiek nakierowałoby mnie na taką możliwość. Było emocjonalnie, tempo w drugiej połowie książki było fenomenalne, więc uważam, że "Pomóż mi" ma do zaoferowania sporo, szczególnie niewiadomych, których z rozdziału na rozdział jest coraz więcej. Nie miałam co do niej żadnych oczekiwań, a okazała się być naprawdę warta uwagi.
„Pomóż mi” to kolejna książka Sary Denzil, która parę dni temu miała swoją premierę. Z twórczością autorki miałam już styczność, dlatego i tym razem długo się nie zastanawiałam nad jej przeczytaniem. Tym bardziej, że okładka już od samego początku ogromnie mi się spodobała. Liczyłam na mocny thriller psychologiczny, kręcący się wokół pokrzywdzonego dziecka – na taki bynajmniej wskazywała mroczna okładka. Czy tak właśnie było?
Fran podczas codziennej przebieżki, znajduje na placu zabaw zbłąkaną dziewczynkę. Jest to tym bardziej dziwne, bo dziecko na oko ma 7 lat, jest środek nocy, a do tego jej ubranie jest w opłakanym stanie. Gdy Fran chce już dzwonić na policję, podbiega do nich młodziutka kobieta, która okazuje się jej matką. Dziewczyna ma na oko 20 lat, co również wydaje się z lekka podejrzane… Rodzina Whitakerów (bowiem tak się nazywają) dopiero co przeprowadziła się do Leacroft i najprawdopodobniej przez to Esther nie może odnaleźć się w nowym miejscu i ucieka z domu. Ale czy aby na pewno? I dlaczego dziecko ma siniaka na nodze…
Książka już od pierwszych stron trzyma w napięciu. Wszystkie wydarzenia, które mają tam miejsce i te ciągłe domysły głównej bohaterki, podejrzenia, tajemnice – wszystko to tworzyło naprawdę fajny, niepokojący klimat, przez który tej książki po prostu nie chciało się odkładać nawet na chwilę. Autorka w świetny sposób wykreowała bohaterów, choćby zawziętą i dociekliwą Fran, której rodzina Whitakerów spędzała sen z powiek. Można by stwierdzić, że ta kobieta obsesyjnie chciała poznać prawdę, a jej przeczucia nie pozwalały jej normalnie funkcjonować. A w momencie, gdy dziewczynka wraz z rodzicami z dnia na dzień znika, jej obsesja jest po prostu niemożliwa. Genialna postać Esther - siedmiolatki, która jest bardzo zamknięta w sobie, nie mówi za dużo, a jak już się odezwie, to jej zdania są wręcz dziwne i niepokojące, co jeszcze bardziej potęguje ciekawość czytelnika. I do momentu wyprowadzki, ta książka ogromnie mi się podobała, jednakże to w jakim kierunku ona później „poszła”, nie do końca mnie przekonało, przez co druga połowa książki już nie była tak emocjonująca i trzymająca w napięciu, choć wydarzeń w niej było naprawdę sporo. Jeśli lubicie zamknięte społeczności, sekty i tego typu klimaty, to Wam akurat książka przypadnie do gustu. Ogólnie historia zła nie była, mnie trochę rozczarowała, ale może akurat Tobie się spodoba!
Sarah A. Denzil jest pisarką, której nie trzeba przedstawiać miłośnikom thrillerów psychologicznych. Każdy, kto choć raz sięgnął po książkę tej autorki mógł się przekonać, że potrafi ona zaciekawić czytelnika fabułą oraz bohaterami swych powieści. „Pomóż mi” to kolejny dowód na to, że tak właśnie jest.
Poznajemy historię pięćdziesięcioletniej Fran, która wczesnym rankiem na placu zabaw spotyka siedmioletnią Esther. Spotkanie to jest o tyle dziwne, że dziewczynka o tak wczesnej porze była bez opieki rodziców. To zaniepokoiło kobietę. Mimo, iż odnalazła matkę dziewczynki w jej umyśle kotłowała się niepewność, która nie dawała kobiecie spokoju. Instynkt podpowiadał jej, że w tej rodzinie dzieje się coś złego. Siniak na nodze dziewczynki oraz nietypowy ręcznie szyte ubrania zaintrygowały Fran tak bardzo, że nie potrafiła odciągnąć się myślami od tej rodziny.
Gdy pewnego dnia otrzymuje zaproszenie od Mary Whitaker jej podejrzenia nabierają na sile. Co takiego przykuło uwagę Fran? Dlaczego rodzina siedmioletniej dziewczynki zaintrygowała kobietę? Warto znaleźć odpowiedzi na te pytania. Zapisane są one na kartach thrillera psychologicznego „Pomóż mi”.
Sarah A. Denzil stworzyła historię, która intryguje już na samym początku. Historię, która mogła również wydarzyć się w prawdziwym życiu. Myślę, że wiele jest takich rodzin. Ciekawe tylko, czy wiele jest reakcji takich jak w przypadku Fran, która nie wykazała się obojętnością, lecz zareagowała. Zwłaszcza, gdy pewnego dnia okazuje się, że Esther i jej rodzina zniknęli bez śladu. Dokąd wyjechali? A może przed czymś uciekają? Czy Fran zdoła uratować dziewczynkę?
Muszę przyznać, że Sarah A. Denzil ponownie udowodniła, że thriller psychologiczny jest jej domeną. Jest gatunkiem, w którym czuje się doskonale, tworząc historię mrożącą krew w żyłach oraz wpadającą w psychikę. Autorka zaciekawia, intryguje, zadaje pytania, sprawiając, że nasze myśli nie są w stanie oderwać się od poznawanej historii.
„Pomóż mi” to kolejny thriller psychologiczny, będący kwiatem w ogrodzie twórczości brytyjskiej pisarki. Jeśli jeszcze nie sięgnęliście do jej twórczości, to zdecydowanie polecam! Wam to zrobić. Zapewniam Was, że będziecie kontent!