
Oto historia, którą kiedyś usłyszałam - mówi południowokoreańska pisarka Bora Chung, po czym zabiera nas w podróżach po swoich opowieściach. O głowie wyłaniającej się z toalety, przeklętej lampie w kształcie królika i lisie, który krwawił złotem.
"Przeklęty królik" to już globalny fenomen - anglojęzyczny przekład Antona Hura nominowany był do Międzynarodowego Bookera i National Book Award - i nic dziwnego: opowiadania Chung to mikstura groteski, przypowieści i folkloru z mocno feministycznym zacięciem. Mieszanka, która czasem przeraża, innym razem odrzuca, ale zawsze uzależnia.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: "W krainie tajfunów" Karolina Bednarz, Chmielna 12, 00-020 Warszawa (PL), adres e-mail: hello@tajfuny.pl
| Autor | Chung Bora |
| Wydawnictwo | Tajfuny |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 240 |
| Numer ISBN | 9788367034210 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788367034210 |
| Data premiery | 2023.11.14 |
| Data pojawienia się | 2023.10.25 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 71 szt. (realizacja już jutro) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Nieczęsto sięgam po krótką formę, jeśli chodzi o literaturę. Od ostatniego zbioru opowiadań, który przeczytałam minęło już ponad pół roku i nic z niego nie pamiętam. Odnoszę wrażenie, że żadnego ze zbiorów, po które kiedykolwiek sięgnęłam nie zapamiętałam tak, bym mogła o nim opowiadać po czasie. Z jednej strony tego typu książki przyciągają do siebie zwięzłą treścią, z drugiej sprawia mi kłopot to, by je ocenić – zwłaszcza wtedy, gdy każde z opowiadań jest tak od siebie różne. Z „Przeklętym królikiem” nie miałam jednak takiego problemu.
Na zbiór składają się opowiadania: „Przeklęty królik”, „Głowa”, „Zimne palce”, „Cieleśnienie”, „Żegnaj, kochanie moje”, „Potrzask”, „Blizny”, „Nie ma jak w domu”, „Władca wiatru i piasku” oraz „Ponowne spotkanie”. Wszystkie łączy to, że są one zarówno mroczne, jak i dosyć specyficzne. Oparte są na grotesce oraz absurdzie. Choć jak pisze sama autorka – jest to zbiór opowiadań poświęcony samotności. I ja się z tym zgadzam, choć jeszcze większą uwagę przyciąga tutaj to, w jaki sposób Bora Chung koncentruje się na turpizmie. Autorka poprzez ukazaną w tekście brzydotę, wszechobecną śmierć i makabrę stara się niejako zmusić czytelnika do refleksji nad ludzką egzystencją. Niecodziennie odbiorca treści spotyka się choćby z historią o wyłaniającej się w toalety głowie, czy lisie krwawiącym złotem. A to i tak tylko początek.
Wtedy po raz pierwszy zaczął szlochać naprawdę, z głębi serca. Nie był to lament kogoś, kto w strachu postradał zmysły, lecz przepełnione smutkiem łzy człowieka, który doskonale rozumiał swoją samotność.
Z racji tego, że pisarka jest magistrem studiów rosyjskich i wschodnioeuropejskich na Uniwersytecie Yale, nie dziwi mnie fakt, że w książce znajdziemy również wątek słowiański, choć to, że akurat polski było dla mnie sporym zaskoczeniem. Odnoszę wrażenie, że autorka w tym konkretnym przypadku odnosi się do pewnego wyobrażenia Krakowa, choć nie nazywa miasta wprost. Ciekawie było wyobrazić sobie miasto, które jest mi bądź co bądź bliskie. Jest to też coś, z czym w literaturze mi po drodze. Lubię wątki polskie przewijające się w zagranicznych książkach. Lubię też tę taką dziwność i brzydotę, surowość i groteskę, która wychodzi z niemal każdej strony „Przeklętego królika”. A gdybym miała wymienić choć jedną wadę tej lektury, to powiedziałabym, że mimo iż opowiadania są według mnie fantastyczne, to jednak nierówne. Najmniej podobało mi się opowiadanie „Blizny”, które w moim odczuciu trochę się dłużyło. Nie uważam go jednak za złe. Może trochę nudne, ale nadal warte przeczytania.
Całe nasze życie ogranicza się do powtarzania w kółko tej jednej czynności, która sprawiła, że kiedyś, w tej jednej, znaczącej chwili poczuliśmy, że dalej żyjemy. Nawet kiedy ten krótki moment mija, przez długi czas powtarzamy tę pozbawioną już znaczenia czynność, byle tylko otrzymać znowu potwierdzenie, że przetrwaliśmy, przeżyliśmy, a w międzyczasie dobre chwile i złe chwile przelatują nam przez palce niczym piasek. Nie rozumiemy nawet, że upływa na tym całe nasze życie.
To była dla mnie prawdziwa literacka uczta. Przedstawione opowiadania są pewnego rodzaju formą antyestetyzmu. Jest to coś, z czym nieczęsto spotykam się w literaturze i zdecydowanie zbyt rzadko, po taką sięgam. Przeczytawszy tę pozycję utwierdzam się w przekonaniu, że muszę bardziej zagłębić się w tego typu książki. Moimi ulubionymi opowiadaniami były „Głowa”, „Nie ma jak w domu”, „Potrzask” oraz „Zimne palce”. Wiem również, że mamy dopiero początek lutego, lecz już śmiało mogę powiedzieć, że „Przeklęty królik” Bory Chung to jedna z pozycji, która kwalifikuje się do zostania najlepszą książką 2026 roku.