
Kiedy Meg Kavanagh zaczyna się w coś angażować, od razu napotyka kłopoty – najpierw z Jo Russell, ekscentryczną artystką z demencją, której chciała pomóc, a potem z Quinnem O’Neillem, intrygującym samotnikiem, który próbuje rywalizować z Henrym o jej uczucia. Ostatni rok liceum nie wygląda tak, jak planowała, ale czasami to, co najlepsze, przydarza się w najmniej spodziewanych momentach.
Henry Whitmire wyjeżdża na rok do pracy w sierocińcu w Nikaragui. Tysiące kilometrów od Meg i rodzinnego rancza uczy się, czym jest zaufanie. Kiedy jest się tak daleko od domu, odkrycie rysy na swoim idealnym wizerunku może napawać przerażeniem.
Jednak w napotykanych nieszczęściach człowiek przegląda się jak w kryształowym lustrze.
Rysa na szkle Laury Anderson Kurk to opowieść o dojrzewaniu do miłości, stracie, która odbiera siły, i pojednaniach, które przywracają życie.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: DREAMS Wydawnictwo, Unii Lubelskiej 6A, 35-016 Rzeszów (PL), numer telefonu: 509-987-587, adres e-mail: handlowy@dreamswydawnictwo.pl
| Autor | Laura Anderson Kurk |
| Wydawnictwo | Dreams |
| Rok wydania | 2022 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 368 |
| Format | 14.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-66977-23-5 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788366977235 |
| Waga | 394 g |
| Wymiary | 140 x 205 x 27 mm |
| Data premiery | 2022.02.18 |
| Data pojawienia się | 2022.02.18 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 28 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 2 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Czytanie książek wielu różnych gatunków, różnych wydawnictw sprawia, że czytelnik poznaje różnych i jakże odmiennych autorów. Każdy ma swoje plusy i minusy, widzi świat w zupełnie inny sposób, czasami potrafi wiele nauczyć nakierować czytelnika. „Rysa na szkle” nie jest książką, się czyta, ale wchłania, a ona pochłania Ciebie. Pogrążasz się i angażujesz w historię, każde słowo i postacie. Narastał we mnie konflikt między chęcią przejrzenia rozdziałów, aby zobaczyć, jak ujawnia się historia, a chęcią delektowania się każdą delikatną emocją i dokładnym opisem. Czy też tak miewacie?
Główną bohaterką książki „Rysa na szkle” jest Meg Kavanaagh to młoda dziewczyna, którą życie nie rozpieszczało, stawia na jej drodze różnych ludzi, którzy nie zawsze są odpowiedni. Henry jest jej chłopakiem, jednak w obecnej chwili są zmuszeni przetrwać związek na odległość. Wbrew pozorom ważnymi osobami są Jo Russell, artystkę z demencją, samotny muzyk Quinn, któremu dziewczyna wpadła w oko. Henry Whitmire wyjechał do pracy do Nikaragui, ma się zająć pomocą w sierocińcu. Przebywanie daleko od siebie uczy ich pokory, wystawia na wiele prób. Oboje zmierzą się z ciężarami swojej podróży, a jednocześnie czuć miłość, która ich połączyła, zostanie wystawiona na próbę i uczyni ich silniejszymi.
Styl Laury Anderson Kurk jest solidny i refleksyjny, podobnie jak szkło, które odbija się w powieści. „Rysa na szkle” to idealna historia jest wypełniona poszukiwaniem duszy i jej odkrywaniem. Meg i Henry muszą przetrawić związek na odległość. To zadanie jest wystarczająco trudne, a pojawienie się pewnego muzyka, Quinna staje się jeszcze trudniejsze. Laura Anderson Kurk wykonuje wspaniałą robotę ukazując zarówno strony, jak i emocje związku będącego w konflikcie. Odpowiedzi nie są łatwe ani oczywiste, a rozwiązania rzadko pojawiają się tam, gdzie się ich poszukuje. Nie wszystko jest oczywiste. Bardzo podobało mi się, że Henry spędzał czas w Nikaragui, natomiast czytanie o jego doświadczeniach w sierocińcu rozdzierało mnie. Laura Anderson Kurk jest jedną z tych nielicznych autorek, które kradną serce i dotykają emocji każdego czytelnika poprzez swoje postacie.
„Rysa na szkle” to kontynuacja historii nastoletniej Meg oraz Henrego. Wydarzenia, które miały miejsce w pierwszym tomie – „Dziewczyna ze szkła”, teraz jeszcze bardziej nabierają tempa i wprawiają fabułę w niezwykle intensywny ruch. Tym razem życie Meg zostaje w pewnym rodzaju odseparowane od Henrego za sprawą wyjazdu, który jest bardzo istotny dla jednego z głównych bohaterów.
Po ciężkich przeżyciach Meg staje ponownie przed górą problemów. Największym jest niestety koniec szkoły i egzaminy końcowe. Ciągłe uczenie się, praca w pobliskiej księgarni i na dodatek pisanie podań na uniwersytety to najgorszy koszmar każdego licealisty, który stoi u progu dorosłości. Sytuacja, w której znajduje się nastolatka jest gorzej niż krytyczna, ponieważ wymogiem do dostania się na wymarzoną uczelnię jest zgłoszenie się do dowolnego wolontariatu, z którego później każdy musi napisać coś w rodzaju eseju.
Jako, że matka Meg jest malarką największym marzeniem dziewczyny jest zajęcie się pewną staruszką, która niegdyś bardzo popularna tworzyła piękne obrazy. Ówczesna ikona sztuki obecnie mieszka niedaleko domu Meg, lecz niestety opinia mieszkańców na temat artystki jest bardzo niepochlebna. Cierpiąca na starczą demencję kobieta okazuje się być niezwykle upartą i przede wszystkim groźną osobą. Kiedy Meg pojawia się na terenie posiadłości kobiety, zostaje powitana strzelbą myśliwską. Pomysł wolontariatu u sławnej malarki bardzo szybko upada. Dziewczyna jest załamana sytuacją w jakiej znajduje się artystka, ponieważ jest skazana na samotność, nikt z sąsiadów nie wykazuje chęci pomocy.
Nie pomaga również czasowa rozłąka z Henrym. Chłopak po skończeniu szkoły zdecydował się wyjechać do siostry, która prowadzi sierociniec. Ta praca humanitarna okazuje się momentem przełomowym w życiu Henrego, ponieważ zdaje sobie sprawę, że życie bywa okrutne dla dzieci, szczególnie dla tych które żyją pośród gangsterskiej ludności. Wszystko nakłada się na siebie w jednym czasie. Nie każdy problem okazuje się być do uniesienia dla młodego chłopaka, który wkracza w dorosłe życie.
W pewnym momencie swojego pobytu w odległym mieście Henry zdaje sobie sprawę, że na powierzchni jego czystego życiorysu pojawiają się pęknięcia. Zupełnie jak tafla lodu, która pęka pod naporem ciężkości, problemy napływają do głowy chłopaka. Być może praca w sierocińcu, gdzie mieszkają dzieci doświadczone przez życie jest za dużym obciążeniem dla tak młodego umysłu. Po czasie Meg oraz Henry stają przed ogromnymi przeszkodami, które zalegają na drodze do szczęścia. Ona ponownie traci kogoś bliskiego, natomiast on ugina się pod ciężarem problemów.
„Rysa na szkle” to kontynuacja, która wydaje się być jeszcze lepsza niż pierwszy tom. Autorka zaskakuje po raz drugi, ponieważ udaje jej się wpleść w fabułę autentyczną historię sierocińców w Nikaragui. Krytyczna sytuacja w jakiej znajdują się tamtejsze dzieci ściska za serce, tym bardziej przy autentycznych opisach. Pod przykrywką młodzieżowej historii zostaje pokazany obraz biedy i nieszczęścia małych dzieci oraz tym samym szlachetność misji humanitarnych w odległych krajach. Przeciwności oraz przede wszystkim wrogość z jakimi muszą się mierzyć tamtejsze sierocińce stwarzają brutalny obraz rzeczywistości Nikaragui. Przy okazji podróży jednego z głównych bohaterów czytelnik ma okazję przekonać się, że świat nie jest i nigdy nie będzie idealny, a najlepszym na to dowodem jest krzywda jaką doświadczają dzieci. Myślę, że Rysa na szkle wstrząśnie czytelnikiem, ponieważ naprawdę jest to historia, która niesie ze sobą pewne bardzo ważne wartości.
Polecamy: Dobre Recenzje
„Rysa na szkle” to kontynuacja cudownej „Dziewczyny ze szkła” która podbiła moje serce rok temu. Cóż mogę powiedzieć nie zmieniam zdania, że autorka wie jak używać słów, tak by przeszyły duszę czytelnika. Dzięki tej części cała historia staje się spólna i szczerze bardzo się cieszę, że powstała. Jeszcze bardziej pokazuje brudy i skazy życia i że nikt nie jest idealny i znamy człowieka tylko takiego, jakim nam się pokazuje jednak jego środek jest dla nas zagadką, którą może nam po kawałku odsłaniać, ale nie musi. Są zdania, które jak się czyta, to czuje się, że są skierowane do czytelnika. Ta książka daje też dużo nadziei. Otwiera oczy. Pokazuje świat w każdej możliwej formie. Pióro Laury Anderson Kruk nazwałabym instrumentem grającym melodię dla poznającego historię. Jest to autorka, która trafi na półkę waszych ulubionych. Nie wiem, jak to się dzieje, ale książki te czytałam w idealnym momencie właśnie wtedy ich potrzebowałam. Więc jak czujecie, że chcecie przeczytać coś, co was uspokoi, czy da pewien rodzaj wiary, pokaże, że choć jest źle to na horyzoncie widać małe światełko albo po prostu chcecie się odciąć od świata na parę godzin do pięknej historii to jak najbardziej sięgajcie po pierwszy, jak i drugi tom.
"Wiesz, jak trudno jest namalować dobroć? - Oparla się biodrem o biurko w kącie pokoju, nie spuszczając ze mnie proszę nie przypatrywać się zbyt uważnie wzroku. - To jedyna część ludzkiej osobowości, jaką naprawdę chcę uwiecznić. Wszystko inne gubi się pod warstwami oszustwa i defensywy. Ale nie dobroć. Tego nie da się ukryć. A ludzie albo są dobrzy, albo nie."
Meg Kavanagh zaczyna ostatni rok w liceum. Musi zmierzyć się z tęsknota za Henrym, który wyjechał do pracy w sierocińcu w Nikaragui. Po drodze napotyka jeszcze dwie przeszkody. Jo Russell, kobietę z postępującą demencją, której pragnie pomóc oraz Quinnem O’Neillem, który stara się o jej względy.
Nie tylko Meg radzi sobie z przeciwnościami. Henry tysiące kilometrów od domu walczy o dobro dzieci oraz aby jego serce odniosło jak najmniej ran.
Historia piękna z morałem. Spotykamy miłość, której bohaterowie dopiero się uczą. Dojrzewają do prawdziwej bezwarunkowej przyjaźni i trzeba zaprzeć się w sobie, aby przetrwała.
Poznajemy czym jest sztuka zaufania i jak ważna jest w budowaniu relacji.
Autorka pokazuje świat osieroconych dzieci, które gdyby nie ludzie o złotych sercach, zostałyby całkiem same wśród brutalności świata.
Książka, która uczy pokory. Przepełniona wartościami, którymi każdy człowiek powinien się kierować.
Jednak ciężko czytało się mi tą historię. Mimo dobroci w niej zawartej fabuła bez szału.
Taki zwyklaczek.
Pierwsza część podobała mi się, ale w tej czegoś mi zabrakło. Historia kręci się wkoło sierocińca i wewnętrznej walki Henrego. Zabrakło mi beztroski dojrzewania.
Meg ciągle miała wyrzutu sumienia, że stara się żyć normalnie, kiedy jej chłopak walczy z trudnościami.
Czułam jakby ten tom był odcięty od pierwszego. Nie spotkamy tutaj kontynuacji żałoby Meg i jej rodziny po zmarłym. Wielka szkoda, ponieważ był to motyw główny w poprzedniej części.
Czy polecam? Nie dla każdego.
Jeśli lubicie jak coś się dzieje, czekacie na zwroty akcji to nie jest to pozycja dla Was.
Jednak jeśli lekkie książki obyczajowe pochłaniają Was to z pewnością się spodoba.