






Gdy ktoś szelest nocą słyszy, wiedz, że idzie Siostra Ciszy.
Palcem kładzie znak milczenia, głos zabiera dla zbawienia.
Po czerwińskim sierocińcu krąży złowroga rymowanka zapowiadająca śmierć.
W kałuży szkarłatnej krwi znalezione zostaje ciało najmłodszej podopiecznej. Niedługo później samobójstwo popełnia jej starszy brat.
Pracująca w sierocińcu psycholożka Natalia nie może zostawić tej sprawy w spokoju. Zaczyna drążyć i zadawać niewygodne pytania. Poszlaki odnalezione w archiwach prowadzą do despotycznej siostry Miriam i niewyjaśnionych zniknięć dzieci w latach osiemdziesiątych.
Jaką tajemnicę skrywa miejsce, w którym każda noc może być tą ostatnią?
Jakub Rutka – lektor, dziennikarz, podcaster, od urodzenia związany z Ostrołęką. Autor serii thrillerów o Jacku Gadowskim: Domu zła i Tarocisty. Założyciel MysteryTV – popularnego kanału, na którym przedstawia tysiącom słuchaczy mrożące krew w żyłach opowiadania o makabrycznych zbrodniach i zjawiskach paranormalnych. Gdy nie opowiada mrocznych historii, użycza głosu do wielu filmów, seriali oraz reklam telewizyjnych i radiowych. Można go także zobaczyć na Instagramie i TikToku, gdzie pokazuje swoją bardziej komediową stronę.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o., ul. Kościuszki 37, 30-105 Kraków (PL), numer telefonu: 126199500, adres e-mail: sekretariat@znak.com.pl
| Autor | Jakub Rutka |
| Wydawnictwo | JednymSłowem |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 400 |
| Format | 14.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8427-376-0 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384273760 |
| Wymiary | 205 x 140 mm |
| Data premiery | 2026.07.15 |
| Data pojawienia się | 2026.06.03 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 65 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 27 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | 2 szt. na miejscu |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | 5 szt. na miejscu |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 5 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | 4 szt. na miejscu |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | 2 szt. na miejscu |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
"Sierociniec" to mocny, niepokojący i emocjonalnie trudny thriller, który już pierwszym rozdziałem pokazuje, że nie będzie to łatwa lektura.
By dołączyć do rodziców w niebie, przebywający w domu dziecka wraz z siostrą jedenastolatek planuje samobójstwo rozszerzone, lecz po zrzuceniu sześciolatki z balkonu, sam tchórzy i ucieka. Musicie przyznać, że to naprawdę mocny początek?
Jakub Rutka już od pierwszych stron buduje gęsty, niepokojący klimat i ani na moment nie pozwala nam poczuć się bezpiecznie. Napięcie jest umiejętnie podsycane, a kolejne wydarzenia sprawiają, że z każdą stroną pojawia się coraz więcej pytań. Krótkie rozdziały nadają historii dodatkowej dynamiki i sprawiają, że książkę czyta się bardzo szybko, choć tak naprawdę to przede wszystkim ciekawość i potrzeba poznania prawdy pchają nas nieustannie do przodu.
Bolesne stereotypy, zmowa milczenia, tajemniczy pamiętnik i mroczna legenda... "Sierociniec" porusza niezwykle trudną i bolesną tematykę przemocy oraz nadużyć wobec dzieci. Autor umiejętnie wykorzystuje atmosferę miejsca, które z założenia powinno być dla dzieci schronieniem, a staje się przestrzenią budzącą lęk i nieufność. Nie brak tu mocnych scen, które pokazują, jak ogromne konsekwencje mogą mieć krzywda, samotność, brak poczucia bezpieczeństwa i pozostawienie dziecka bez odpowiedniej pomocy. To właśnie ten aspekt sprawia, że historia jest nie tylko mroczna, ale również mocno angażująca emocjonalnie.
W sierocińcu doszło do tragedii. Odkryto zwłoki dziewczynki, jednej z podopiecznych. Wszystko wskazuje na to, że z okna wypchnął ją starszy brat. On także zostaje znaleziony jakiś czas później martwy.
Psycholog Natalia drąży sprawę, bo coś nie daje jej spokoju. Natrafia na dziennik jednej z dawnych mieszkanek sierocińca. Cofa się w czasie, a w głowie nieustannie powtarza się rymowanka:
„Gdy ktoś szelest nocą słyszy, wiedz, że idzie Siostra Ciszy....”
Jakie tajemnice skrywają mury tego miejsca?
Dawno nie czułam takiego niedosytu.
Fabuła świetna, prowadzenie czytelnika przez wydarzenia teraz i kiedyś bardzo intrygujące. A potem... potem koniec i właściwie to nic nie wiem, bo nic nie zostało wyjaśnione. Autor zostawił czytelnika z gradem pytań. Kto, gdzie, kiedy, dlaczego, co się stało z...? Ech...
Temat jest trudny. Agresja dorosłych, wydawać by się mogło, prawych ludzi, wobec najsłabszych budzi bardzo negatywne odczucia. Dzieci zamiast schronienia i bezpiecznego miejsca dostają „dom”, w którym, niczym więźniowie, muszą odbyć swoją karę.
Nadużycia w takich ośrodkach były i nadal są praktykowane. To straszne i przerażające, jak możemy dać się zmanipulować i nie dostrzec zła. Albo odwrotnie. Bywa i tak, że słysząc o sytuacjach przemocy w domach dziecka, wszystkie takie placówki wrzucamy do jednego worka. Choćby akurat tam wszystko było na swoim miejscu.
Historia opowiedziana w powieści wciąga i tak nas zostawia w tym bajorze niedopowiedzeń. Styl pisania autora to wielki atut, ale ten brak wyjaśnień to ogromny minus.
„No to kiedy kolejna?”
Polecam, ale czekam na wyjaśnienia 😉
„Sierociniec” to thriller psychologiczny z elementami horroru, który stawia przede wszystkim na gęsty, niepokojący klimat.
W odizolowanym sierocińcu dochodzi do śmierci dziecka, a nad tym miejscem od lat ciąży legenda o Siostrze Ciszy. Psycholożka Natalia rozpoczyna własne śledztwo, stopniowo odkrywając nie tylko przerażającą prawdę o sierocińcu, ale również sekrety związane z własną przeszłością.
Akcja prowadzona jest w dwóch płaszczyznach czasowych, co skutecznie podsyca ciekawość czytelnika. Z każdym rozdziałem na jaw wychodzą kolejne mroczne tajemnice dotyczące zarówno sierocińca, jak i samej bohaterki. Pojawia się również zwrot akcji, którego kompletnie się nie spodziewałam. Zdecydowanie największym atutem powieści jest jej klimat - duszna, osaczająca atmosfera, niepokojące dziecięce rymowanki oraz wszechobecna cisza sprawiają, że ma się wrażenie, iż za murami sierocińca kryje się coś znacznie gorszego niż zwykła zbrodnia. Krótkie rozdziały i liczne tajemnice sprawiają, że książkę czyta się z dużym zaangażowaniem. Autor porusza trudne tematy, takie jak trauma z dzieciństwa, przemoc, zaniedbanie, poczucie odrzucenia oraz konsekwencje skrywanych przez lata sekretów. Bohaterzy nie są jednoznaczni - wielu z nich ma własne tajemnice, przez co długo nie wiadomo, komu można zaufać. Mimo to liczyłam na więcej zwrotów fabularnych i jeszcze większe napięcie. Dość szybko można domyślić się, co kryje się za legendą i w jakim kierunku zmierza historia, dlatego przez większość czasu czekałam na wielki finał, który ostatecznie nie okazał się aż tak satysfakcjonujący, jak oczekiwałam. Co prawda nie udało mi się odgadnąć sprawcy, jednak motywacja i postać głównej bohaterki nie do końca mnie przekonały, przez co pewne elementy wydały mi się mało wiarygodne. Zakończenie skłania jednak do refleksji nad tym, jak przeszłość wpływa na teraźniejszość i jak daleko ludzie są w stanie posunąć się, by chronić swoje sekrety.
To jedna z tych powieści, w których bardziej niż sama zagadka kryminalna zapadają w pamięć mroczny klimat i narastające uczucie niepokoju, towarzyszące czytelnikowi aż do ostatnich stron.
„Najgłośniej krzyczą te dzieci, których nikt nie chce usłyszeć”.
„Sierociniec” nie tyle trzyma w napięciu, ile stopniowo zaciska palce na gardle. Od pierwszych stron czuć chłód, niepokój i ciszę starych murów kryjących krzyk, którego przez lata nikt nie chciał usłyszeć. Im głębiej wchodzimy w tę historię, tym mocniej mamy wrażenie, że dotykamy cudzej traumy. Takiej, która nie znika wraz z końcem dzieciństwa, lecz dorasta razem z człowiekiem i czeka, aż pewnego dnia upomni się o swoje.
Najbardziej przerażające jest to, że autor nie potrzebuje potworów ani nadprzyrodzonego zła, aby wywołać lęk. Wystarczą mu dorośli, którzy mieli chronić, a zamiast tego nauczyli dzieci strachu, posłuszeństwa i milczenia. Mroczna rymowanka powtarzana niewinnymi głosami sprawia, że atmosfera staje się duszna, lepka i niemal niemożliwa do zniesienia. Książka pokazuje, jak łatwo złamać małego człowieka i jak trudno posklejać to, co zostało w nim zniszczone.
Jedna z tych opowieści, przy których ciekawość szybko ustępuje miejsca emocjom. Chcemy poznać prawdę, a jednocześnie boimy się tego, co może kryć się pod kolejną warstwą przemilczeń. Autor świadomie prowadzi czytelnika przez niewygodne uczucia. Wzbudza niepokój, później ściska serce, a na końcu pozostawia z pytaniami o winę, odpowiedzialność i granice ludzkiego okrucieństwa.
Kiedy wydaje się, że ta historia nie może zadać już kolejnego ciosu, przychodzi zakończenie. Nagłe, gorzkie i pozostawiające w lekkim szoku. Nie przynosi ukojenia ani poczucia sprawiedliwości. Zostawia ciszę, niedowierzanie i ciężar, którego nie da się zrzucić wraz z zamknięciem książki. Dzieci powinny być chronione, słuchane i kochane. Kiedy zawodzi dorosły, dziecko ponosi konsekwencje przez całe życie.
Cisza, która paraliżuje bardziej niż najbardziej rozdzierający krzyk, właśnie tę teorię postanowił udowodnić w swojej najnowszej powieści Rutka. Od startu autor okadzał mnie niepokojem i pobudzał lęk powodowany tym, co niewidoczne.
Złowroga wyliczanka działająca niczym obietnica nadchodzącego zła i strachu, który przenika mury sierocińca. Najpierw dochodzi do śmierci jednej z najmłodszych podopiecznych, później jej brat odbiera sobie życie, a fabuła rozpoczyna swój szaleńczy taniec. Rutka w swoim stylu nieprędko wykłada karty na stół, budując swoją historię i atmosferę. Tutaj trzeba się zanurzyć w każdej kolejnej warstwie opowieści, by poznać sekrety i prawdę.
Rutka, wybierając jako miejsce kluczowe dla historii sierociniec, wiedział, co robi, ponieważ ta sceneria nie pozostawia czytelnika obojętnym. Korytarze ciemne i długie, skrzypiące schody i cisza to niby detale, ale jako kompozycja mogą wywołać dreszcz na karku.
Natalia to bohaterka, w którą łatwo się wczuć, ponieważ bardzo ludzka jest w niej ta potrzeba poznania prawdy i poczucie odpowiedzialności. Jej „śledztwo” nie jest proste, a wraz z badaniem dokumentów i licznymi rozmowami trzeba też przebrnąć przez tak bardzo niewygodne pytania o winę, przemoc i konsekwencje, jakie niesie za sobą milczenie, co nadaje powieści psychologicznej głębi.
„Sierociniec” bez wątpienia jest powieścią tajemniczą, o tajemnicach, które latami schowane w cieniu i ludziach tkwiących w błędnym przekonaniu, że prawda może zostać pogrzebana. Przyznaję, że mnie ta powieść bardzo zaangażowała i to nie tylko kryminalnie, ale i emocjonalnie. To książka idealna na jeden wieczór, zwłaszcza taki, gdzie każde skrzypnięcie wyczula zmysły, a każdy dźwięk stawia włoski na karku. Nie jest to powieść, która pozostawi czytelnika z niedosytem.