
Mortalista powraca.
Śmierć nie pozwala o sobie zapomnieć. Nigdy.
W okolicach Krakowa grasuje wynaturzony morderca. Policja dociera do niego dzięki wskazówkom Honoriusza Monda. Szaleniec zostaje zastrzelony w trakcie odprawiania makabrycznego rytuału.
Były kierownik katedry mortalistyki pragnie odciąć się od śledztw. Skupia się na pracy w firmie sprzątającej Allegry Szmit, jednak po raz kolejny okazuje się, że od śmierci nie można uciec.
Dochodzi do kolejnego morderstwa. Zostaje ono dokonane w podobny sposób, jak wcześniejsze. Problem w tym, że szczegóły znał tylko zastrzelony sprawca oraz Honoriusz Mond. Tymczasem Mortalista sam nie do końca ufa swoim zmysłom.
Czy to możliwe, by Mond był tajemniczym geniuszem zła, znanym użytkownikom darknetu? Czy będzie miał odwagę odnaleźć mordercę?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Max Czornyj |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2022 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 320 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8280-226-9 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382802269 |
| Data premiery | 2022.09.02 |
| Data pojawienia się | 2022.08.20 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1007 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
W sieci pojawia się relacja na żywo, w której brutalny morderca nagrywa swoje ofiary.
Mortalista tym razem pomaga policji dotrzeć do miejsca z nagrania. Oczywiście towarzyszy mu Allegra, która dziwnym trafem zjawia się zawsze w takich sytuacjach. Policja dociera na miejsce i by uratować kobietę oraz dwójkę dzieci zabija mordercę.
I tu nasunęło mi się pytanie o czym będzie dalej?
Jednak pojawiają się kolejne zaginięcia i morderstwa. Wszystko jest owiane tajemnicą, a tylko nieliczni są we wszystko wtajemniczeni. Problemem jest to, że Honoriusz przestaje wierzyć swoim zmysłom.
Kto jest mordercą? Czy Mortaliscie uda się rozwiązać zagadkę? Kto jest spirytystką?
Drugi tom z serii o Honoriuszu Mondzie moim zdaniem wypadł ciut lepiej od poprzedniej części. Już na początku czytając nie raz przeszedł mnie dreszcz, aczkolwiek to nie była jeszcze taka brutalność jakiej się spodziewałam.
Przyznam, że autorowi udało się mnie zaskoczyć. Zupełnie nie przewidziałam się takiego rozwiązania. Jak wspomniałam wyżej był moment, że nawet nie wiedziałam o czym będzie dalsza część książki, skoro morderca został zastrzelony.
Nie nudziłam się przy tej historii, naprawdę już od pierwszych chwil byłam bardzo zaciekawiona tym, co się wydarzy. Może trochę zabrakło mi zleceń do sprzątania, odniosłam wrażenie, że Honoriusz bardziej jest zatrudniony w policji niż u Allegry. A Mortalista jednak mimo, iż chce się przestać angażować w śledztwa, to jednak jest to silniejsze od niego. W stu procentach skupia się na rozwiązaniu sprawy.
Główny bohater przeżywa również jakieś załamanie, bo przestaje ufać swoim zmysłom. I to mi się nawet podobało bo postać nie jest kreowana na taką nieomylną i genialną. Każdy z nas może mieć gorszy moment w życiu i mieć chwile słabości.
Już niedługo oczywiście pojawi się również recenzja trzeciej części. Jeśli jesteście ciekawi to czekajcie. A tu zachęcam was do przeczytania tej serii, jeśli jeszcze jej nie znacie, a interesują was kryminały.
Pamiętacie jeszcze "Mortalistę"? Mond i Allegra powracają!
Podczas wykonywania kolejnego zlecenia, Mond i Allegra trafiają na tajemniczą, a zarazem przerażającą relację na żywo w internecie. Psychopata schwytał kobietę i troje dzieci i postanawia zabawić się ich życiem i wytrzymałością psychiczną. Dochodzi do tragedii jednak Mondowi udaje się namierzyć szaleńca. Mężczyzna zostaje zastrzelony na miejscu. Niebawem dochodzi do kolejnego, bardzo podobnego morderstwa. Uprowadzone zostają kolejne osoby. Czyżby zastrzelony psychopata nie działał w pojedynkę? A może szybko znalazł się naśladowca? Mond po raz kolejny postanawia rozwikłać tajemnicę zagadkowych porwań i brutalnych morderstw.
Mond i Allegra powracają! Przyznam, że bardzo wyczekiwałem ich powrotu w kolejnej powieści. Książki Maxa Czornyja działają na mnie jak magnes! Jak tylko wezmę jedną w ręce, to naprawdę ciężko się oderwać.
Co tym razem funduje nam autor? Otrzymujemy powrót bohaterów bardzo dobrze nam znanych z poprzedniej części. Mortalista, czyli specjalista ds śmierci jakim jest Mond po raz kolejny będzie musiał zmierzyć się z kryminalnym wyzwaniem. Uwaga! Uwaga! Tym razem nawet twardo stąpający po ziemi Mond zwątpi w swój zdrowy rozsądek! W śledztwie towarzyszyć mu będzie Allegra. Postać bardzo charakterystyczna. Być może część czytelników stwierdzi nawet, że przerysowana. Kolorowy ptak jakim jest niewątpliwie postrzelona Allegra jednak nie da się nie lubić! Razem nasi bohaterowie tworzą duet idealny! Mroczniejszy, stonowany Mond i jego "pstrokata" i wygadana szefowa razem stawiają czoła kolejnemu psychopacie!
No dobra, zarys fabuły już mamy! A jak oceniam kolejne spotkanie z Mortalistą? Oczywiście bardzo pozytywnie! Podobnie jak w poprzedniej części, otrzymujemy tutaj Czornyja w wersji light. Autor genialnych i brutalnych thrillerów oraz świetnych i wciskających w fotel powieści o prawdziwych potworach w ludzkiej skórze po raz kolejny zabiera nas na wyprawę w stronę kryminału. Książce nie brakuje mocnych akcentów, zwrotów akcji, a sam pomysł jest bardzo dobry! Biorąc w ręce "Spirytystkę" nie byłem zawiedziony ani przez chwilę i przyznam, że powieść w ogólnym rozrachunku podobała mi się chyba troszkę bardziej niż bardzo dobry "Mortalista". Max Czornyj po prostu nie zawodzi, a swoimi powieściami wdarł się do mojego kanonu autorów, których mogę czytać w ciemno, ponieważ wiem, że będzie to dobra lub bardzo dobra książka!
Pozwólcie Mondowi zaprowadzić się w świat śmierci! Świat, który nie ma przed nim żadnych tajemnic! Rozwikłajcie razem kolejną zagadkę kryminalną! Warto!
Nawet nie próbuję być na bieżąco z twórczością Maxa Czornyja, wyjątek stanowi tu seria z Erykiem Deryło i póki co najnowszy cykl, który zapowiadał się na coś zupełnie nowego, ale wszystko wskazuje na to, że podąży w tym samym kierunku, co inne książki autora.
"Mortalista" mnie zafascynował, bo nigdy nie czytałam czegoś podobnego i kreacja bohatera takiego jak Honoriusz Mond zrobiła na mnie ogromne wrażenie. W końcu interestuję się też trochę kryminalistyką i liczyłam, że trafię na różne smaczki. I rzeczywiście ten pierwszy tom był inny, specyficzny, wyjątkowy.
"Spirytystka" to już nie to samo. Allegra i Honoriusz sprawiają tu już wrażenie ekscentrycznych dziwaków, a nie intrygujących osobowości. Dodatkowo sprawa kryminalna jest typowo czornyjowska - brutalna i okrutna. Normalnie uwielbiam takie klimaty, ale tym razem liczyłam po prostu na kontynuację tej otoczki z "Mortalisty" i tego mi zabrakło.
Nie zmienia to jednak faktu, że książka mi się podobała. Styl Czornyja cenię sobie od samego początku, nawet jeśli nie zawsze odpowiada mi to w jakim kierunku prowadzi fabuły, to pochłaniam jego powieści w ekspresowym tempie. Tym razem także tak było, ocknęłam się dopiero przy zakończeniu, bo ono było naprawdę brawurowe. Za nic bym nie wpadła na takie rozwiązanie, nie dlatego że było niewiarygodne, po prostu chyba za bardzo sugerowałam się schematami, jakie zazwyczaj są stosowane przy takiego rodzaju zbrodniach.
Jestem też pod ogromnym wrażeniem wiedzy Monda. To jak potrafi on łączyć fakty będące pozornie bez znaczenia, to z jakich szczegółów wyciąga przełomowe dla śledztwa wnioski. Bez jego pomocy policja z pewnością miałaby problem z tak sprawnym znalezieniem sprawcy.
"Spirytystka" to książka, której tytuł mógłby sugerować, że będzie się ona koncentrować na Allegrze, ale wcale tak nie było. To po prostu klasyczny, mrożący krew w żyłach kryminał, do jakie Czornyj przyzwyczaił swoich fanów. Ciekawa jestem, czy powstanie kolejny tom i jeśli tak, to czym w nim zaskoczy nas autor.
Moje 7/10.
Po ostatniej rozwiązanej przez Honoriusza Monda zagadce tajemniczego mordercy, w okolicach Krakowa ponownie dochodzi do serii brutalnych zbrodni.
Choć były kierownik katedry mortalistyki nie chce zagłębiać się w nie, zostaje przez policję poproszony o pomoc. Nikt bowiem tak jak on nie zna tajemnic śladów pozostawianych po sobie przez śmierć.
Mondowi udaje się po raz kolejny wraz z pracodawczynią Allegrą Szmit dotrzeć do mordercy, który ginie podczas nagonki policyjnej.
Sprawa jednak nabiera tempa, gdy Allegra znika a zbrodnie dokonywane są nadal.
Kto tym razem stoi za bestialskimi mordami? Kim okaże się naśladowca kata i jakimi motywami się będzie kierował?
Czy Honoriuszowi uda się odnaleźć chlebodawczynię, która nie pozostaje mu obojętna?
Jak zakończy się tym razem czarna seria Czornyja?
Czyżby śmiercią pani Szmit???
Kolejny, drugi tom o mortaliście to jak wiadomo moja ulubiona tematyka. To przy niej bije mi szybciej serce, które być może podświadomie karmi się brutalnością a nie miłością, w którą zwyczajnie nie wierzę.
Co by się nie działo i jak by nie było, śmierć to zawsze temat owiany tajemnicą i mnóstwem niedopowiedzeń.
Robactwo, zgnilizna, okrutna śmierć, cierpienie, grzebanie żywcem bądź patroszenie i wszelakie ćwiartowanie….
Przyznam, że zaczyna otaczać mnie aura pierwszego listopada, która przecież osnuta jest dziwną, mroczną mgłą wypełnioną szeptem dusz…
Coś dla fanów mrocznych i krwistych klimatów!
"Spirytystka" to drugi tom przygód Honoriusza Monda. Czekałam na ten tom z niecierpliwością i jestem zachwycona!
W okolicach Krakowa grasuje psychopatyczny morderca, który porywa opiekunkę z trójką dzieci. Porywacz zmusza ją do do zabicia jednego z dzieci inaczej wszyscy zginą. Co zrobi kobieta?
Dzięki wskazówkom Honoriusza Monda, byłego kierownika katedry mortalityki, brutalny morderca zostaje złapany i zastrzelony w trakcie odprawiania makabrycznego rytuału.
Wkrótce dochodzi do kolejnego morderstwa. Zostaje ono dokonane identycznie jak wcześniejsze. Problem w tym, że szczegóły znał tylko sprawca i Honoriusz Mond.
Czy morderca żyje?
A może to naśladowca?
Przeczytajcie, a dowiecie się.
@maxczornyj to autor, którego książki biorę w ciemno i za każdym razem jestem totalnie oczarowana. Uwielbiam styl autora oraz mocne historie.
Tym razem dostałam książkę, w której rozgrywa się śledztwo, a ja wraz z bohaterami powieści próbowałam rozwiązać zagadkę. Nie mogłam przestać czytać tej książki, aby jak najprędzej dowiedzieć się, kto stoi za tą brutalną intrygą.
Autor wymyślił genialną fabułę. Ciekawie wykreowani bohaterowie. Podczas lektury towarzyszyło mi napięcie oraz wiele emocji. Autor rewelacyjnie manipuluje czytelnikiem i zapewnia świetne zwroty akcji.
Do samego końca nie trafiłam z tym, kto jest mordercą.
Jeśli lubicie przerażające historie z brutalnymi i krwawymi opisami to będzie to dla Was idealna lektura.
Poproszę autora o więcej książek o Honoriuszu Mondzie. Bawiłam się świetnie i chętnie sięgnę po kolejne tomy z tym bohaterem.
Gwarantuję, że nie będzie nudzić się ani przez moment i przepadniecie na wiele godzin z tą książką.
Rewelacja! Gorąco polecam!
Maxa Czornyja chyba nikomu nie muszę przedstawiać, myślę, że większość czytelników natrafiła już na swojej książkowej drodze na jego historie. Jakie zatem macie pierwsze skojarzenie z nimi?
Dla mnie to przede wszystkim brutalnoś. W tych opowieściach nie ma miejsca na sentymentalizm. Jest okrucieństwo, nieugiętość, surowość, bestialstwo i można tak jeszcze długo wymieniać. Jednym słowem są to pozycje dla ludzi o mocnych nerwach.
Czym tym razem uraczył nas autor?
Wracamy do świata Honoriusza Monda, mortalisty. To specyficzna osobowość, człowiek zamknięty w sobie, bardzo inteligenty, w wolnych chwilach grający na szpinecie i pomimo pewnych życiowych wyborów cały czas „otacza” go śmierć, od niej po prostu nie można uciec. Staje się konsultantem w pewnej mrocznej sprawie, otóż właśnie dzięki niemu policja znajduje bezpardonowego mordercę, który w trakcie odprawiania straszliwego rytuału zostaje zastrzelony przez mundurowych. Czy to koniec? O nie, to byłoby zbyt proste! Niebawem dochodzi do kolejnych morderstw. Czy w takim razie mamy do czynienia z naśladowcą?
Nie ukrywam, że lubię sięgać po tak bezlitosne historie chociaż sama przyznaję, że podczas lektury zdarzały się momenty kiedy musiałam odwracać głowę i zamykać oczy. Momentami przerastało mnie to wszystko, ale postać bohatera jest na tyle frapująca, że Mond po prostu przyciąga do siebie czytelników. Bardzo jestem ciekawa jak wykreowany by został w filmie lub serialu, ja mam już swoja wizję.
W tej części autor skupia się również na Allegrze, która wprowadza elementy niepewności, strachu poprzez swoje przeczucia,. On twardo stąpający po ziemi i ona metafizycznie patrząca na świat. Dwie kompletnie różne osobowości, a idealnie do siebie pasujące i uzupełniające się wzajemnie.
Zaczynasz czytać i nagle, chwilę później jest już po wszystkim, a to dlatego, że zwyczajnie wpadasz w wir wszystkich wydarzeń i przechodzisz, w zasadzie pędzisz przez historię w błyskawicznym tempie.
Ja jestem na tak, czy będzie kontynuacja? W posłowiu autor wspomina, że sam jeszcze do końca nie wie, ale podkreśla, że ta para bohaterów z pewnością nie da mu spokoju, więc czekam cierpliwie.
"Spirytystka" to drugi tom serii o Honoriuszu Mordzie autorstwa Max Czornyj. Czekałam na tę powieść bardzo, bardzo! Kto zna pisarza to wie, że przyzwyczaił on nas do nietuzinkowych, niepowtarzalnych, pełnych napięcia książek. Po raz kolejny autor stworzył świetną, zaskakującą oraz szokującą historię. Tutaj nie ma czasu na nudę, tutaj my - czytelnicy - razem z bohaterami myślimy, analizujemy, szukamy rozwiania danych spraw, zastanawiamy się, dlaczego morderca działa tak, a nie inaczej. Oczywiście od samego początku nic nie jest tutaj jasne, nic nie jest postawione na tacy. Stąd lektura tak wciąga. Bohaterów cenię sobie z pierwszego tomu, polubiłam ich oraz bardzo cenię sobie ich zawziętość i to, że nie dadzą sobie zamydlić oczu. Uważam ich kreację na wysokim poziomie. Pisarz w tej powieści pokazał nam, że nie tylko potrafi pisać książki brutalne, faktu, obyczajowe, lecz uzmysłowił nam również, że bardzo dobrze wychodzą mu takie logistyczne powieści. Nie wiem dokładnie, jak mam Wam to opisać. O piórze Maxa nie będę wspominać, bo jak każdy już wie, jego pióro jest świetne! Zakończenie to. Właśnie tyle mam do powiedzenia. Kończąc mój cudowny wywód, zachęcam Was do zapoznania się z tą książką, jak i poprzednią, jak i wszystkimi lekturami pisarza Max Czornyj.
Okolice Krakowa i wynaturzony morderca, który zostaje zastrzelony podczas jednego ze swoich iście kreatywnych 'rytuałów'. Nie żyje, więc wydawać by się mogło, że sprawa rozwiązana. Ale czy na pewno? Kilka dni później ktoś dokonuje kolejnego morderstwa w podobny sposób jak te wcześniejsze. Kto? Mond wraz z policją rozpoczynają wyścig z czasem, by odnaleźć sprawcę zanim zginie kolejna niewinna osoba!
Sprawa morderstwa jak dla mnie bardzo ciekawa. Osobiście do samego końca nie wiedziałam kto za tym stoi. Nawet nie wiedziałam za bardzo kogo podejrzewać, więc mój umysł bawił się świetnie podczas rozwiązywania tej zagadki. Ale morderstwa swoją drogą. To co najbardziej lubię w tej serii to główny bohater. Honoriusz Mond już w pierwszej części skradł moje serce, teraz jedynie utwierdziłam się w swoim uwielbieniu. Kocham tego gościa! Totalnie chciałabym go poznać w prawdziwym życiu. Jego sposób bycia i humor jest bardzo w moim klimacie. Na palcach jednej ręki mogę policzyć bohaterów, którzy aż tak by mnie zaciekawili. Świetnie wykreowany! Nie mogę się doczekać, aż w końcu autor wyjawi nam co wydarzyło się w jego życiu. Dlaczego taki jest? Myślałam, że już w drugiej części dowiem się jakiś szczegółów, ale jednak nie oby w kolejnej jakieś karty zostały odkryte! Obecnie nic nie ciekawi mnie tak jak jego przeszłość!
Jest jeszcze Allegra... Do niej znowu nie mogę się przekonać. Jakaś taka zbyt radosna. Radośnie-dziwna. Nie pasuje mi do Honoriusza. Mam nadzieję, że nigdy ze sobą nie będą i żeby on mi się czasem dla niej nie zmieniał!!!! Przydałaby się jakaś nowa kobieta w trzeciej części, godna Monda.
Ogólnie mówiąc historia świetna i bohater ciekawy, nic tylko czytać! Polecam tę serię!
PS okładka!
,,Przed nagrywającym leżało troje dzieci w nienaturalnych pozycjach. Chłopczyk oraz dwie dziewczynki w wieku około jedenastu lub dwunastu lat. Wszyscy troje byli ubrani w białe piżamy. Na ich twarzach rysowało się bezgraniczne przerażenie, choć w usta mieli wciśnięte szmaciane kneble. Z czoła jednej z dziewczynek ściekała cienka stróżka krwi, a chłopiec miał nienaturalnie wytrzeszczone oczy".
Postanowiłam, że wybiorę z tekstu najdelikatniej oddający klimat książki cytat. Po tym jak doszłam do końca, to naprawdę wydawał się być pikuś w porównaniu z tym jakie przejścia i decyzje musieli podejmować bohaterowie, by ocalić czyjeś życie. Nie wiem skąd u autora taka pomysłowość zdarzeń, ale on naprawdę potrafi pisać dobre thrillery. Mi to aż gęsia skórka przechodziła, kiedy czytałam o tych dzieciach i małych trumienkach. Kobieta stanęła przed wyborem z którego nie było dobrego wyjścia. Odprawiał przy tym dziwny rytuał, który sugerował, że to jeszcze nie koniec jego historii. Niby policja go zastrzeliła, ale tak jak i my, tak inne postacie nie mają na to dowodów. Do tego po jego śmierci ponownie jakby trwa kontynuacja mordów. I tu każdy zadawał sobie pytanie czy to możliwe, by jego duch kończył jego dzieło? A może w pobliżu znajduje się zwykły naśladowca? Czy takich ludzi może być więcej?
A wy wierzycie w duchy? A może bardziej w dusze zmarłych? Czy wiecie co należy zrobić, by się z nimi skontaktować? Ten, kto wierzy, zobaczy...
Dla mnie genialna opowieść! Jak sądzicie, czy pośród nas żyją ludzie, którzy naprawdę mogą mieć przeczucia, czy też widzenia aury nieszczęścia? Mieliście kiedyś do czynienia ze spirytystką? Jeśli interesuje was ten temat, to idealnie trafiliście. Książka bowiem zdradzi wam to i owo na te tematy. Pokaże jak ludzie ich odbierają i co potrafią. Wciągająca fabuła oplecie was jak pająk muchę i nie będzie odwrotu. Krewa w waszych głowach się przeleje, serce przyspieszy bieg i zmusi was do patrzenia na sceny jak z horroru. Aż żałuję, że nie czytałam tomu pierwszego:-(((
Nie zliczę ile mam na koncie spotkań z twórczością autora, ale bez wątpienia było ich mnóstwo, gdyż jest to jeden z moich ulubionych pisarzy. Bardzo ucieszyłam się na wieść o nowej serii, którą otworzył Mortalista. Tytułowy bohater bardzo przypadł mi do gustu. Nie inaczej było podczas lektury drugiej części przygód Honoriusza Monda. Przyznaję, że postać byłego kierownika katedry mortalistyki niezmiennie mnie fascynuje i intryguje. Nadal nie mogę go jednak rozgryźć. Honoriusz jest do bólu niedzisiejszy, jakby żywcem przeniesiony z innej epoki. Co jest dla niego charakterystyczne to niebywała skuteczność. W Spirytystce również się nią popisał. Dzięki jego wskazówkom udało się dotrzeć do szaleńca, który uprowadził i torturował Ilonę Retlow oraz trójkę dzieci, które kobieta zabrała na wycieczkę. Dodatkowo sprawca uwiecznia swoje działania i puszcza je w sieci. W wyniku policyjnej akcji szaleniec zostaje zastrzelony. Honoriusz postanowił wycofać się z pomocy przy śledztwach i poświęcić w pełni pracy w firmie sprzątającej Allegry Szmit. Za jakiś czas dochodzi jednak do kolejnego morderstwa. Jest ono bliźniaczo podobne do poprzednich zbrodni, których szczegóły znali tylko Mond i zastrzelony sprawca. Jak to możliwe? Czyżby szaleniec jednak żył? Czy może to Honoriusz traci zmysły? Wszystko wyjaśni lektura Spirytystki. Warto po nią sięgnąć, gdyż mamy tu powrót do starego, dobrego i krwawego Czornyja. Wiele osób zarzucało autorowi, że Mortalista jest zbyt łagodną książką. W Spirytystce mamy mocne uderzenie już od samego początku. Świetnie prowadzone wątki i nad wyraz osobliwi bohaterowie sprawiają, że książka jest nieodkładalna. Polecam!
Po przeczytaniu „Mortalisty” byłem przekonany, że Honoriusz Mond będzie bohaterem, który zapisze się we współczesnej polskiej literaturze. Wszak wykreował go Max Czornyj, pisarz posiadający niewyobrażalny talent do tworzenia postaci oraz historii, której są bohaterami. Teraz gdy „Spirytystka” ujrzała światło dzienne, mogę przyznać, że pochodzący z Lublina pisarz charakteryzuje się maxymalną maestrią słowa. Myślę, że każdy, kto zna twórczość autora, wie, że nie przesadzam. A Ci zaś, którzy nie dowierzają mym słowom, niech czym prędzej sięgną po „Spirytystkę”. Ona otworzy oczy wszystkim niedowiarkom.
Max Czornyj w niebywały sposób utkał nitki fabuły tej książki. A każdą z tych nitek połączył, tworząc kolejny materiał na bestseller. Honoriusz Mond oraz Allegra Szmit to duet, z którym chce się przebywać. I choć Mond pracuje w firmie sprzątającej Szmit, to śmiertelne zagadki lgną do niego, łącząc go niczym igłę z nitką. A dzięki temu czytelnik może zszyć się ze sprawą, w której bohaterowie tej książki będą uczestniczyć. Nie da się ukryć, że już od pierwszej strony chce się towarzyszyć im w rozwikłaniu kolejnej morderczej zagadki, która trapi krakowską policję.
Czy Mond im pomoże? Czy będzie chciał? A może demony przeszłości będą tak silne, że nie udźwignie on ciężaru tej sprawy? Co ważne nie będzie sam – pomoże mu Allegra oraz każdy czytelnik, który rozpocznie swą czytelniczą przygodę ze „Spirytystką”.
Niedaleko Krakowa grasuje bestia w ludzkiej skórze. Morderca sieje strach wśród okolicznej społeczności. Porywa on kobietę z trójką dzieci. Obraz z przeprowadzonych na nich torturach umieszcza w sieci. Dzięki wsparciu Monda policja trafia na ślad szaleńca, który zostaje zastrzelony podczas odprawiania rytuału. Czy zatem mieszkańcy mogą spać spokojnie? Czy policja może ogłosić swój spektakularny sukces? Niestety w niedługim odstępie czasu dochodzi do kolejnej, podobnej zbrodni. Sęk w tym, że jej szczegóły znają tylko dwie osoby – zamordowany szaleniec oraz Honoriusz Mond. Czy zatem nasz bohater uwikłany jest w morderstwo? A może jego umiejętność spoglądnięcia śmierci w oczy, pomoże odnaleźć mordercę?
Ważne, abyście w natłoku codziennych obowiązków znaleźli czas na lekturę „Spirytystki”. Nawet nie zorientujecie się, kiedy przeczytacie tę książkę. Jej fabuła sprawi, że wręcz płyniecie po kolejnych stronach, zatapiając się w śledztwie. Jego rozwiązanie nie jest tak oczywiste – przecież zagadkę tę utkał Max Czornyj – mistrz operowania słowem i ludzkimi emocjami. Brutalne opisy, krwisty język to mocne znaki rozpoznawcze twórczości pisarza, które zapisane są również na kartach „Spirytystki”. Zdecydowanie polecam i czekam na kolejną książkę z Honoriuszem Mondem i Allegrą Szmit.