
Odkryj emocje na lodzie i miłość poza taflą w wyjątkowej serii „Off-Campus”!
On wie, co to podbój, zarówno na, jak i poza lodowiskiem…
Allie Hayes przechodzi kryzys. Zakończenie studiów zbliża się wielkimi krokami, a ona wciąż stoi przed dylematem, którą ścieżkę kariery wybrać. Na domiar złego leczy złamane serce po rozstaniu z wieloletnim chłopakiem. Dziki seks bez zobowiązań, by zapomnieć, nie jest lekarstwem na jej problemy, ale nie sposób oprzeć się Deanowi Di Laurentisowi, przystojniakowi z drużyny hokejowej. Tylko ten jeden raz, bo mimo że przyszłość rysuje się niewyraźnie, to jasne jak słońce, że nie ma w niej miejsca dla króla jednorazowych numerków.
Lans i pewność siebie nie wystarczy, by ją do siebie przekonać…
Dean zawsze dostaje to, czego chce. Dziewczyny, oceny, dziewczyny, uznanie, dziewczyny… To kobieciarz, zgadza się, i póki co nie spotkał kobiety odpornej na jego wdzięki. Aż poznał Allie. Przebojowa blondynka zawojowała jego świat przez jedną noc – i teraz chce, żeby zostali przyjaciółmi? O nie. To on mówi, kiedy jest koniec. Dean nie ustąpi w pogoni za swoim celem, ale gdy na drodze pojawiają się nieoczekiwane przeszkody, zaczyna się zastanawiać, czy nie nadszedł czas, by przestać zaliczać…i oddać strzał prosto w serce.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Zysk i S-ka Wydawnictwo S.J., Wielka 10, 61-774 Poznań (PL), numer telefonu: 616706619, adres e-mail: sekretariat@zysk.com.pl
| Autor | Elle Kennedy |
| Wydawnictwo | Zysk i S-ka |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 442 |
| Numer ISBN | 9788383352749 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383352749 |
| Data premiery | 2024.06.21 |
| Data pojawienia się | 2024.06.21 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1209 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 178 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | 2 szt. na miejscu |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | 4 szt. na miejscu |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | 4 szt. na miejscu |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | 4 szt. na miejscu |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | 4 szt. na miejscu |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | 3 szt. na miejscu |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | 3 szt. na miejscu |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | 1 szt. na miejscu |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | 4 szt. na miejscu |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | 3 szt. na miejscu |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Z tego, co pamiętam, nie chciałeś tańczyć salsy. A Dean Di Laurentis robi tylko to, czego chce. Pamiętasz?
Wzrusza ramionami.
— Robię to, co chcę.
Ściągam brwi, czekając, by się wytłumaczył.
— Uszczęśliwiam cię.”
Dean Di Laurentis jest gwiazdą uniwersyteckiej drużyny hokejowej , a także łamaczem kobiecych serc. Nigdy nie preferował stałych relacji uznając, że nie są one dla niego odpowiednie, a zabawa i beztroska są dla niego czymś charakterystycznym, że nikogo nie dziwią. Młody mężczyzna zawsze dostaje to czego pragnie i nie cofnie się przed niczym by dopiąć swego.
Ale jak to w życiu bywa. w końcu trafiła kosa na kamień.
Allie Heyes jest silna i niezależna, a przynajmniej takie sprawia wrażenie. Kobieta niedawno rozstała się ze swoim wieloletnim partnerem Seanem i wyszła z założenia, że najbardziej adekwatna w tej sytuacji będzie zasada klin klinem.
Jakby tego było mało Allie kompletnie nie ma pojęcia co chce zrobić ze swoim życiem po ukończeniu studiów, a to coraz bliżej..
Czy jedna przypadkowa noc może odmienić całe życie? Czy Dean zawalczy o tę, która bezapelacyjnie zdominowała jego myśli i uczucia?
Książka jest trzecią odsłoną cyklu Off- Campus i zdecydowanie najlżejszą z dotychczasowych, mimo ,że jak zawsze w przypadku powieści Elle Kennedy nie brakuje momentów wzruszenia i refleksji, a także gorących scen.
Bardzo polubiłam sposób kreacji bohaterów i wzajemne interakcje między nimi.
Fabuła toczy się swoim rytmem i nie pozwala się nudzić.
Z przyjemnością wrócę na uniwersytet Briar w kolejnych odsłonach.
Nadszedł czas na trzeci tom serii Off-Campus od Elle Kennedy. Tym razem fabuła poświęcona jest Dean’owi i Allie, parze, która jest jak mieszanka wybuchowa. Po prostu nie może się bardziej różnić.
Ona jest osobą, która nie potrafi sobie wyobrazić związku bez zobowiązań. Musi mieć tę świadomość, że jest z chłopakiem na wyłączność i na “stałe”. Jednak nadszedł moment, w którym rozstała się ze swoją wieloletnią drugą połówką, i tutaj właśnie wchodzi Dean z propozycją dobrej zabawy bez zobowiązań i burzy tym zasady dziewczyny, która godzi się na potajemny romans z hokeistą.
Uwielbiam. Uwielbiam. Uwielbiam.
“Podbój” to część od której zaczęła się moja przygoda z tą serią (tak, czytałam nie po kolei, co było czystym przypadkiem) i śmiało mogę powiedzieć, że znam dialogi na pamięć, bo tyle razy do niej wracałam. I za każdym razem odbieram ją tak samo emocjonalnie.
Podoba mi się sposób, w jakim Autorka przedstawiła tę dwójkę. Allie jest inteligenta, zabawna i opiekuńcza, ale potrafi także być niegrzeczna i sprośna.
Dean znów jest typowym playboyem, kreowanym przez samego siebie na płytkiego i mało inteligentnego, co kompletnie mija się z tym, co chłopak ma w głowie. I tutaj świetnie jest przedstawione to, jak z rozdziału na rozdział, ze spotkania na spotkanie, Allie poznaje Dean’a warstwami i dostrzega to, czego on na co dzień nikomu nie pokazuje. Ich relacja ewoluuje w tak piękny i budujący sposób, że uśmiech sam pojawia się na ustach podczas lektury i śledzenia tego, jak nieświadomie stają się dla siebie ważni, i jak wzajemnie się wspierają, a to, co wyczyniają w łóżku, przyprawia dodatkowo o szybsze bicie serca i wypieki na twarzy. Autorka zdecydowanie potrafi dobrze i ze smakiem opisać sceny namiętności.
Bardzo przypadły mi do gustu również postacie drugoplanowe, które świetnie dopełniają całość fabuły. Siostra Dean’a , tata Allie czy mała Dakota. I tutaj za każdym razem jestem całkowicie oczarowana, tym jak wielkie serce ma główny bohater wobec dzieci. Sceny z małą i łyżwami są po prostu rozczulające.
Ogólnie motyw hokeja jest tutaj świetnie poprowadzony. Nie jest w żadnym stopniu pominięty, a rzeczywiście gra on tutaj ważną rolę.
Humor tej powieści także jest genialny, a dialogi błyskotliwe i rozbrajające, ale żeby nie było zbyt słodko, zabawnie i niegrzecznie, Autorka zafundowała tu taki zwrot wydarzeń, że na samą myśl ściska w mostku i boli serducho.
Autorka ma niesamowity talent do czarowania słowem i angażowania czytelników, wywołując w nich masę najróżniejszych emocji, więc jeśli jeszcze nie mieliście okazji sięgnąć po książki z serii Off-Campus, ogromnie Was do tego zachęcam.
Nadszedł czas na trzeci tom serii Off-Campus od Elle Kennedy. Tym razem fabuła poświęcona jest Dean’owi i Allie, parze, która jest jak mieszanka wybuchowa. Po prostu nie może się bardziej różnić.
Ona jest osobą, która nie potrafi sobie wyobrazić związku bez zobowiązań. Musi mieć tę świadomość, że jest z chłopakiem na wyłączność i na “stałe”. Jednak nadszedł moment, w którym rozstała się ze swoją wieloletnią drugą połówką, i tutaj właśnie wchodzi Dean z propozycją dobrej zabawy bez zobowiązań i burzy tym zasady dziewczyny, która godzi się na potajemny romans z hokeistą.
Uwielbiam. Uwielbiam. Uwielbiam.
“Podbój” to część od której zaczęła się moja przygoda z tą serią (tak, czytałam nie po kolei, co było czystym przypadkiem) i śmiało mogę powiedzieć, że znam dialogi na pamięć, bo tyle razy do niej wracałam. I za każdym razem odbieram ją tak samo emocjonalnie.
Podoba mi się sposób, w jakim Autorka przedstawiła tę dwójkę. Allie jest inteligenta, zabawna i opiekuńcza, ale potrafi także być niegrzeczna i sprośna.
Dean znów jest typowym playboyem, kreowanym przez samego siebie na płytkiego i mało inteligentnego, co kompletnie mija się z tym, co chłopak ma w głowie. I tutaj świetnie jest przedstawione to, jak z rozdziału na rozdział, ze spotkania na spotkanie, Allie poznaje Dean’a warstwami i dostrzega to, czego on na co dzień nikomu nie pokazuje. Ich relacja ewoluuje w tak piękny i budujący sposób, że uśmiech sam pojawia się na ustach podczas lektury i śledzenia tego, jak nieświadomie stają się dla siebie ważni, i jak wzajemnie się wspierają, a to, co wyczyniają w łóżku, przyprawia dodatkowo o szybsze bicie serca i wypieki na twarzy. Autorka zdecydowanie potrafi dobrze i ze smakiem opisać sceny namiętności.
Bardzo przypadły mi do gustu również postacie drugoplanowe, które świetnie dopełniają całość fabuły. Siostra Dean’a , tata Allie czy mała Dakota. I tutaj za każdym razem jestem całkowicie oczarowana, tym jak wielkie serce ma główny bohater wobec dzieci. Sceny z małą i łyżwami są po prostu rozczulające.
Ogólnie motyw hokeja jest tutaj świetnie poprowadzony. Nie jest w żadnym stopniu pominięty, a rzeczywiście gra on tutaj ważną rolę.
Humor tej powieści także jest genialny, a dialogi błyskotliwe i rozbrajające, ale żeby nie było zbyt słodko, zabawnie i niegrzecznie, Autorka zafundowała tu taki zwrot wydarzeń, że na samą myśl ściska w mostku i boli serducho.
Autorka ma niesamowity talent do czarowania słowem i angażowania czytelników, wywołując w nich masę najróżniejszych emocji, więc jeśli jeszcze nie mieliście okazji sięgnąć po książki z serii Off-Campus, ogromnie Was do tego zachęcam.
Nadszedł czas na trzeci tom serii Off-Campus od Elle Kennedy. Tym razem fabuła poświęcona jest Dean’owi i Allie, parze, która jest jak mieszanka wybuchowa. Po prostu nie może się bardziej różnić.
Ona jest osobą, która nie potrafi sobie wyobrazić związku bez zobowiązań. Musi mieć tę świadomość, że jest z chłopakiem na wyłączność i na “stałe”. Jednak nadszedł moment, w którym rozstała się ze swoją wieloletnią drugą połówką, i tutaj właśnie wchodzi Dean z propozycją dobrej zabawy bez zobowiązań i burzy tym zasady dziewczyny, która godzi się na potajemny romans z hokeistą.
Uwielbiam. Uwielbiam. Uwielbiam.
“Podbój” to część od której zaczęła się moja przygoda z tą serią (tak, czytałam nie po kolei, co było czystym przypadkiem) i śmiało mogę powiedzieć, że znam dialogi na pamięć, bo tyle razy do niej wracałam. I za każdym razem odbieram ją tak samo emocjonalnie.
Podoba mi się sposób, w jakim Autorka przedstawiła tę dwójkę. Allie jest inteligenta, zabawna i opiekuńcza, ale potrafi także być niegrzeczna i sprośna.
Dean znów jest typowym playboyem, kreowanym przez samego siebie na płytkiego i mało inteligentnego, co kompletnie mija się z tym, co chłopak ma w głowie. I tutaj świetnie jest przedstawione to, jak z rozdziału na rozdział, ze spotkania na spotkanie, Allie poznaje Dean’a warstwami i dostrzega to, czego on na co dzień nikomu nie pokazuje. Ich relacja ewoluuje w tak piękny i budujący sposób, że uśmiech sam pojawia się na ustach podczas lektury i śledzenia tego, jak nieświadomie stają się dla siebie ważni, i jak wzajemnie się wspierają, a to, co wyczyniają w łóżku, przyprawia dodatkowo o szybsze bicie serca i wypieki na twarzy. Autorka zdecydowanie potrafi dobrze i ze smakiem opisać sceny namiętności.
Bardzo przypadły mi do gustu również postacie drugoplanowe, które świetnie dopełniają całość fabuły. Siostra Dean’a , tata Allie czy mała Dakota. I tutaj za każdym razem jestem całkowicie oczarowana, tym jak wielkie serce ma główny bohater wobec dzieci. Sceny z małą i łyżwami są po prostu rozczulające.
Ogólnie motyw hokeja jest tutaj świetnie poprowadzony. Nie jest w żadnym stopniu pominięty, a rzeczywiście gra on tutaj ważną rolę.
Humor tej powieści także jest genialny, a dialogi błyskotliwe i rozbrajające, ale żeby nie było zbyt słodko, zabawnie i niegrzecznie, Autorka zafundowała tu taki zwrot wydarzeń, że na samą myśl ściska w mostku i boli serducho.
Autorka ma niesamowity talent do czarowania słowem i angażowania czytelników, wywołując w nich masę najróżniejszych emocji, więc jeśli jeszcze nie mieliście okazji sięgnąć po książki z serii Off-Campus, ogromnie Was do tego zachęcam.