
Jedna z najbardziej kultowych serii książek dla dzieci i młodzieży doczekała się wreszcie kontynuacji. Sprzedany w ponad 10 milionach egzemplarzy cykl przygód Tomka Wilmowskiego powraca. Po ponad 60 latach od premiery pierwszej części do rąk czytelników trafi dziesiąty tom cyklu. Bazując na notatkach pozostawionych przez Alfreda Szklarskiego, pisarz Maciej J. Dudziak podjął się zakończenia historii, na której wychowały się kolejne pokolenia.
Tomek na Alasce to kwintesencja tego, co czytelnicy pokochali w powieściach Szklarskiego – charyzmatyczni bohaterowie, odległe lądy oraz przygoda. Tomek, kapitan Nowicki oraz Sally przybywają na Alaskę tym razem jako uczestnicy wspólnej naukowej wyprawy amerykańskiego uniwersytetu w Chicago oraz Brytyjskiego Towarzystwa Geograficznego. Wyprawę finansuje znany milioner i filantrop – John Davison Rockefeller. Na miejscu okazuje się jednak, że wcześniejsza grupa geologów i kartografów, do której mieli dołączyć Polacy, zniknęła bez śladu w tajemniczych okolicznościach... Tomek, Sally oraz kapitan Nowicki ruszają na północ z wyprawą ratunkową.
Czy Tomek, Sally i kapitan Nowicki odnajdą zaginionych naukowców? Czy napotkani po drodze Indianie pomogą im w poszukiwaniach? Czy ich misja zakończy się sukcesem?
Lektura Tomka na Alasce jest jak spotkanie z dawno niewidzianymi przyjaciółmi. To propozycja nie tylko dla młodszych czytelników. Również ci, którzy kiedyś czytali powieści Alfreda Szklarskiego z wielką przyjemnością zagłębią się w ciekawe i często niebezpieczne przygody głównych bohaterów. W końcu to właśnie przygody Tomka zapoczątkowały u wielu pasję do podróżowania.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Muza SA, ul. Sienna 73, 00-833 Warszawa (PL), numer telefonu: +48226211775, adres e-mail: muza@muza.com.pl
| Autor | Alfred Szklarski, Maciej Dudziak |
| Wydawnictwo | Muza |
| Seria wydawnicza | Tomek na Alasce |
| Rok wydania | 2021 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 272 |
| Format | 13.5 x 21.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-287-1596-7 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788328715967 |
| Data premiery | 2021.05.19 |
| Data pojawienia się | 2021.05.10 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Nie wychowywałam się na przygodach Tomkach, dlatego (jak przeczytałam w jednej recenzji) nie miałam prawdziwego dzieciństwa 😉 Tytuły książek z tej serii jednak kojarzę, bo nie da się ukryć, miały duże znaczenie w historii polskiej literatury.
Zabrałam się za najnowszą książkę "Tomek na Alasce", przejrzałam jeszcze dla porównania tom pierwszy "Tomek w krainie kangurów" i zapoznałam się z komentarzami czytelników. Co do tego ostatniego, w morzu zachwytów i wspomnień co jakiś czas można było trafić na lodowate spostrzeżenia odbiorców, którym przeszkadzały brutalne opisy, patriotyczny idealizm głównego bohatera albo nie do końca trafnie odwzorowane realia historyczne. Przyznaję, że sama mam mieszane uczucia co do pierwszej części - przygody 14-letniego chłopaka skupiają się głównie na polowaniach, a to niesie martwego kangura, którego sam zastrzelił, a to przebiera nóżkami za stadem emu. Współcześnie to brzmi niedopuszczalnie, ale w latach '50 na pewno mnóstwo dzieciaków pochłaniało tę lekturę z wypiekami na twarzy.
Na pewno warto było dokończyć to, co autor miał w planach od początku, ale sam nie zdołał tego uczynić. Wyprawa do nieznanej krainy, trochę teatralne przerzucanie się encyklopedycznymi ciekawostkami i taka "swojska gadka" (np. "- No, brachu, jeśli taka fisz jak szanowny gubernator zaprasza na pogawędkę, to nie ma co, musisz drałować jak raz!") - fani serii na pewno docenią te charakterystyczne cechy, do których będą mogli wrócić po latach.
Wydaje mi się, że książka najlepiej przyjmie się właśnie wśród tych osób, dla których Tomek był literackim kolegą z dzieciństwa. Czytając "Tomka na Alasce", poczułam, że odbywam podróż w czasie. Wbrew pozorom nie do początku XX wieku, w którym rozgrywa się fabuła, ale do Polski lat '50/'60, tak silnie czuć w tym stylu, że nie jest uniwersalny. To z jednej strony duży plus dla autora, który wykonał kawał dobrej roboty, a z drugiej... jeśli miałabym znowu sięgnąć po powieści przygodowej, to raczej wybrałabym lżejszych zagranicznych klasyków.