
Ktoś owinął w prześcieradło martwe ciało i zamurował je w ścianie. Na ostatnią podróż ofiarował rytualny amulet.
Wietrzne wybrzeże Hiszpanii miało być dla Oliviera oazą spokoju. Zmęczony życiem w Londynie postanawia wyremontować willę, którą odziedziczył po zmarłej matce. Coś jednak zakłóci jego wizję. Robotnicy odnajdują w piwnicy zmumifikowane zwłoki. Śledztwo w sprawie ?Anioła z Villa Marina? prowadzi ambitna porucznik Valentina Redondo. Kiedy kilka kolejnych osób zostaje zamordowanych, staje się jasne, że przerażające odkrycie obudziło duchy przeszłości. I że ktoś próbuje uciszyć je na zawsze?
Rozpoczyna się wyścig z czasem, by powstrzymać mordercę.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo WAM, Kopernika 26, 31-501 Kraków (PL), adres e-mail: handlowy@wydawnictwowam.pl
| Autor | Joanna Ostrowska, Maria Oruna |
| Wydawnictwo | Mando |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 464 |
| Numer ISBN | 9788327731883 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788327731883 |
| Data premiery | 2023.06.20 |
| Data pojawienia się | 2023.06.20 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 25 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 3 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Ukryty port” Marii Oruñy ukazał się w Polsce w czasie, gdy kryminały hiszpańskie zyskały sporą popularność – to dobrze, to znaczy, że otwieramy się na nowe miejsca, nowe historie. A ta akurat toczy się w dwóch czasach – współcześnie, skupiona na intrydze kryminalnej, i w przeszłości, poczynając od 1936 roku i wojny domowej, skupiona głównie na wątkach historyczno-obyczajowych. I tak dowiadujemy się jak wtedy żyło się ludziom niezamożnym – wszystko to na przykładzie młodej Jany i jej rodziny. Współcześnie za to odkrywamy historię miejsca i rodziny pewnego Anglika, który właśnie sprowadził się do małego hiszpańskiego miasteczka. W jego domu odkryte zostały zwłoki noworodka i wokół tej zagadki kręci się akcja powieści odkrywając przed nami losy rodziny Oliviera, które w jakiś sposób muszą być związane z historią z przeszłości. Akcja toczy się spokojnie, skupia się na rozmowach i szukaniu dowodów, jest sporo kryminalnych ciekawostek. Dodatkowo samo miejsce przedstawione jest bardzo klimatyczne, opis tamtejszej architektury zachwyca. Ogólnie dobrze się bawiłam przy tym tytule, choć emocjonalnie nie całkiem jestem zadowolona z finału – jednak, muszę podkreślić, jest on w pełni logiczny. Myślę, że fani dobrych historii z przeszłości skupionych na zwyczajnych losach ludzkich okraszonych oczywiście intrygą kryminalną będą usatysfakcjonowani.
Czytaliście ostatnio jakiś dobry kryminał z rozbudowaną warstwą obyczajową?
Jeśli ostatnio na nic takiego nie trafiliście to ja mam dla Was polecajkę. "Ukryty port" bowiem to właśnie taka historia gdzie powieść obyczajowa jest nawet lepszym określeniem niż kryminał. Nie jest to pozycja dla wielbicieli krwawych i mocnych wrażeń, ale raczej dla fanów sag, tajemnic z przeszłości i historii.
Początek jednak tej powieści trochę się dłuży i trudno się w tę książkę wgryźć. Trzeba jednak dać jej szansę bo później nie można się od niej oderwać. Siłą tej książki jest bowiem rodzinna tajemnica z przeszłości, która wyrywa się na światło dzienne mimo, że niektórzy chcą ją ukryć za wszelką cenę...
W powieści poznajemy Olivera, który po śmierci matki przenosi się w jej rodzinne strony do Hiszpanii. Remont starej willi odkrywa jednak zwłoki noworodka. Na tym się jednak nie kończy: dochodzi do kolejnych zbrodni, pogróżek i niewyjaśnionych zagadek. Oliver dowiaduje się ciekawych faktów z życia matki, ale żeby rozwikłać zagadkę zwłok musi głęboko cofnąć do jej przeszłości. Ktoś jednak będzie mu to utrudniał...
Powieść napisana jej w dwóch liniach czasowych: współczesnej i drugiej, toczącej się w czasach wojny domowej w Hiszpanii. Muszę przyznać, że o ile ta pierwsza jest trochę bez wyrazu to ta druga jest fascynująca, a losy rodziny które tam śledzimy to jest oddzielny thriller i kryminał. Bardzo ciekawa jest jej narracja a dawkowanie informacji tylko podsyca naszą ciekawość
Według mnie hiszpańskie kryminały mają to do siebie, że są niespieszne oraz przemycają dużo informacji o miejscu toczącej się akcji. Odbija się to na słabszej dynamice powieści. Historie jednak w nich opisane są jednak bardzo szczegółowo opisane, spójne i zachwycają swoją drobiazgowością.
Czytaliście ostatnio jakiś dobry kryminał z rozbudowaną warstwą obyczajową?
Jeśli ostatnio na nic takiego nie trafiliście to ja mam dla Was polecajkę. "Ukryty port" bowiem to właśnie taka historia gdzie powieść obyczajowa jest nawet lepszym określeniem niż kryminał. Nie jest to pozycja dla wielbicieli krwawych i mocnych wrażeń, ale raczej dla fanów sag, tajemnic z przeszłości i historii.
Początek jednak tej powieści trochę się dłuży i trudno się w tę książkę wgryźć. Trzeba jednak dać jej szansę bo później nie można się od niej oderwać ? Siłą tej książki jest bowiem rodzinna tajemnica z przeszłości, która wyrywa się na światło dzienne mimo, że niektórzy chcą ją ukryć za wszelką cenę...
W powieści poznajemy Olivera, który po śmierci matki przenosi się w jej rodzinne strony do Hiszpanii. Remont starej willi odkrywa jednak zwłoki noworodka. Na tym się jednak nie kończy: dochodzi do kolejnych zbrodni, pogróżek i niewyjaśnionych zagadek. Oliver dowiaduje się ciekawych faktów z życia matki, ale żeby rozwikłać zagadkę zwłok musi głęboko cofnąć do jej przeszłości. Ktoś jednak będzie mu to utrudniał...
Powieść napisana jej w dwóch liniach czasowych: współczesnej i drugiej, toczącej się w czasach wojny domowej w Hiszpanii. Muszę przyznać, że o ile ta pierwsza jest trochę bez wyrazu to ta druga jest fascynująca, a losy rodziny które tam śledzimy to jest oddzielny thriller i kryminał. Bardzo ciekawa jest jej narracja a dawkowanie informacji tylko podsyca naszą ciekawość
Według mnie hiszpańskie kryminały mają to do siebie, że są niespieszne oraz przemycają dużo informacji o miejscu toczącej się akcji. Odbija się to na słabszej dynamice powieści. Historie jednak w nich opisane są jednak bardzo szczegółowo opisane, spójne i zachwycają swoją drobiazgowością.
"Kobiecy umysł to kręty labirynt, może bez problemu stukrotnie przewyższyć męską podłość. Wiesz, co sprawia, że kobieta staje się zimna i bezwzględna? Ambicja."
"Ukryty port" Marii Oruñy to pełna tajemnic powieść, która od samego początku trzyma w ryzach niepewności i ciekawości. Wydarzenia, które rozgrywają się w czasie, gdy poznajemy Oliviera, porucznik Valentinę Redondo i sierżanta Riveiro, mają swoje korzenie już w czasach hiszpańskiej wojny domowej. Sposób, w jaki autorka połączyła wątki, przeszłość z teraźniejszością, zachwyca, dzięki czemu historia zmumifikowanych zwłok i pewnej figurki przy nich znalezionej jest silnie angażująca i ciężko odłożyć książkę choć na chwilę. Chce się płynąć przez tę historię, śledzić prowadzone śledztwo z zapartym tchem i poznawać przeszłość, która doprowadziła do śmierci co najmniej kilku osób. Duchy przeszłości nie odpuszczają zwłaszcza, gdy otworzy się puszkę pandory, w tym przypadku odnalezienie w starej willi zwłok noworodka.
Oruña ma przyjemny styl i od pierwszych stron angażuje czytelnika w historię, z którą ciężko jest się rozstać. Na początku podchodzi się do bohaterów z ogromnym dystansem, bowiem trudno jest przewidzieć, który z nich jest dobry, a który zły. Teraźniejszość przeplata się z dziennikiem, który prowadzony jest przez nieznajomą czytelnikowi postać. Kto jest jego autorem? Dowiecie się dopiero na końcu! Finalnie autorka zaserwowała takie zwroty akcji, że tym bardziej trudno było odłożyć książkę.
Atmosfera i dialogi między głównymi bohaterami sprawiają, że "Ukryty port" czyta się z ogromną przyjemnością, lekkością i co najważniejsze, nie są w żaden sposób przesadzone. Według mnie wszystko tutaj zagrało. Nie mogę się do niczego doczepić, co ogromnie mnie cieszy. Dostałam kolejne potwierdzenie, że warto sięgać po hiszpańską literaturę, ponieważ tu również można znaleźć literackie perełki. Zachwycam się i polecam "Ukryty port" fanom historii kryminalnych.
„Ukryty port” to książka, która wciągnęła mnie od pierwszej strony. Już na samym początku czytelnik jest świadkiem wzbudzającego szok odkrycia. Podczas remontu starej willi robotnicy odkryli zmumifikowane zwłoki prawdopodobnie noworodka. W jaki sposób się one tam znalazły? I jak długo były ukryte w ścianie? I po co ktoś obok zwłok umieścił rytualny amulet? Tego próbuje dowiedzieć się porucznik Valentina Redono. W trakcie śledztwa wychodzą na jaw rodzinne tajemnice Olivera, mężczyzny, który dostał w spadku po matce willę. Przyjeżdżając na wybrzeże Hiszpanii Oliver liczył na spokojne życie. Żona odeszła, brat dryfował pośród własnych obsesji, matka zmarła, a ojciec gasł w oczach. Oliver przyjeżdżając do willi chciał zacząć wszystko od nowa, ale jak na razie spotyka sama trudności. Wkrótce zostaje znaleziony topielec, który zmarł od postrzału w brzuch. Ja się szybko okazuje odnalezienie zwłok dziecka uruchomiło lawinę niebezpiecznych zdarzeń. Ktoś chce uciszyć na zawsze duchy przeszłości. Kto? Przekonacie się sami.
Książka chociaż jest nieco grubsza, czyta się ja bardzo szybko. Autorka posiada lekkie pióro i jedynie wtedy gdy są hiszpańskie nazwy czyta się trochę wolniej. „Ukryty port” jest dla mnie nie tylko świetnym kryminałem, ale również powieścią obyczajową. Osobiście uwielbiam takie połączenia i książę czytało mi się naprawdę dobrze. Dostarczyła mi również wiele emocji. Uczucie napięcia i strachu tego co jeszcze może się wydarzyć oraz smutku z powodu tego co wydarzyło się w życiu 35 latka. Autorka również dobrze wykreowała bohaterów. Książka posiada zwroty akcji i zaskaujace zakończenie. Wszystko to sprawia, że strony same się przekładają.
Jeśli lubicie kryminały i nie przeszkadza Wam w nich elementy powieści obyczajowej to „Ukryty port” jest idealną lekturą dla Was.
"Ukryty port" Marii Oruñy to powieść, która nie tylko wciąga czytelnika w zawiłe i skomplikowane śledztwo, ale również oferuje piękną, choć mroczną i przepełnioną tajemnicami warstwę obyczajową z historią w tle. To kryminał przez duże "K", który zachwyca swoją intrygą i wielowątkowością.
Już na samym początku akcji przenosimy się na wietrzne wybrzeże Hiszpanii, gdzie Olivier, zmęczony życiem w Londynie, postanawia wyremontować odziedziczoną po matce willę, jednak jego plany zostają zakłócone, gdy robotnicy w piwnicy natrafiają na zmumifikowane zwłoki noworodka. Wkrótce ambitna porucznik Valentina Redondo rozpoczyna śledztwo w sprawie "Aniołka z Villa Marina". Kiedy kolejne osoby padają ofiarą mordercy, staje się jasne, że przerażające odkrycie obudziło duchy przeszłości i ktoś desperacko próbuje uciszyć je na zawsze. Czy Oliver jest bezpieczny? Kto stoi za brutalnymi morderstwami?
Dodatkowym atutem "Ukrytego portu" jest historia dwóch sióstr, które chciały lepszego życia za wszelką cenę. Ich losy przeplatają się ze śledztwem i dodają narracji dodatkowych emocji i dramatyzmu.
Powieść ta wyróżnia się dużym gronem bohaterów i dwiema liniami czasowymi, które autorka zręcznie miesza, mącąc czytelnikom w głowach. To świetne posunięcie, które dodaje dodatkowego napięcia i tajemniczości do fabuły. Motyw mrocznej tajemnicy z przeszłości, która rzutuje na teraźniejszość, sprawia, że czytelnik nieustannie zastanawia się, jakie są powiązania między poszczególnymi postaciami i jakie sekrety kryją się za fasadą.
Fabuła "Ukrytego portu" można porównać do dzieła Alfreda Hitchcocka. Już na samym początku mamy wybuch akcji, a im dalej czytelnik zagłębia się w książkę, tym bardziej zostaje uwikłany w sieć intryg i zaskakujących zwrotów akcji. Maria Oruña doskonale prowadzi narrację, trzymając czytelnika w nieustannym napięciu i zapewniając mu emocjonującą lekturę.
Książka jest bardzo dobrze poprowadzonym kryminałem, przy którym czytelnik może się zatracić w lekturze. Mistrzowsko skonstruowane postacie, głębia psychologiczna bohaterów i ich złożone relacje wzbogacają całą historię. "Ukryty port" mrozi krew w żyłach, a wiwisekcja umysłu psychopaty, która zostaje przeprowadzona w trakcie śledztwa, dodaje tej powieści jeszcze większej intensywności i smaku - wprost nie mogłam się od niej oderwać!
Powieść, która zasługuje na uwagę miłośników kryminałów! Oferuje ona zarówno intrygujące śledztwo, jak i piękną warstwę obyczajową z mrocznymi tajemnicami z przeszłości. Tytułowy Ukryty port to miejsce, które tak bardzo brakuje bohaterom. To bezpieczne schronienie, azyl, gdzie w końcu mogą odnaleźć spokój. Jest to silny symbol, który dodaje głębi i emocjonalnego wydźwięku całej historii. Czy uda im się je odnaleźć? Maria Oruña w mistrzowski sposób prowadzi czytelnika przez historię, zapewniając emocjonującą i wciągającą lekturę, której trudno się oprzeć.