
Powstały w 1909 Upiór opery to jedna z najsłynniejszych gotyckich powieści grozy. Historia Erica – zdeformowanego, genialnego kompozytora żyjącego w podziemiach paryskiej opery, nieszczęśliwie zakochanego w młodej solistce, była wielokrotnie ekranizowana i przenoszona na sceny teatru.
Żadna interpretacja nie może się jednak równać z oryginalnym tekstem Gastona Leroux – zdecydowanie bardziej mrocznym, głębszym, z plejadą barwnych postaci nie pozbawionym jednak elementów humorystycznych. Ponadczasowy i niezwykle popularny, wypełniony wartką akcją utwór na stałe wpisał się w kanon literatury światowej.
Niniejsze wydanie Upiora opery w nowym, opartym na pełnej wersji tekstu przekładzie Hanny Śmierzyńskiej i Andrzeja Wiśniewskiego, uzupełnione jest o szczegółowe przypisy oraz obszerne posłowie dr hab. Doroty Babilas z Uniwersytetu Warszawskiego, a także wzbogacone o liczne ilustracje autorstwa francuskiej malarki Anne Bachelier.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo VESPER sp. z o.o., ul. GDYŃSKA 30A, 62-004 Czerwonak (PL), adres e-mail: handlowy@inrock.pl
| Autor | Gaston Leroux |
| Wydawnictwo | Vesper |
| Rok wydania | 2019 |
| Oprawa | twarda |
| Liczba stron | 412 |
| Format | 14.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-7731-322-0 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788377313220 |
| Wymiary | 145 x 205 mm |
| Data premiery | 2019.11.20 |
| Data pojawienia się | 2019.10.18 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 26 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Klasyka, której nie oprze się nikt, kto choć raz poczuł satysfakcję z bytności w znakomitej powieści grozy. Ja przynajmniej z niekłamaną przyjemnością rozsmakowuję się w książkach napisanych elegancko, szykownie i wdzięcznie. "Upiór opery" to majstersztyk oddziaływania na wyobraźnię czytelnika, intrygująco podkręca atmosferę, umiejętnie podsyca ciekawość, sprawnie odwołuje się do sprzecznych osądów, zgrabnie gra na emocjach. Narracja zdradza, że powieść powstała ponad wiek temu, ale nie tyle stylem językowym, co warto podkreślić, posiadającym mnóstwo uroku, co silnym odwołaniem do francuskiego zwierciadła społecznego i kulturowego minionej epoki. Czarująco uwodzi swoboda prowadzenia scenariusza zdarzeń, zgrabne przybliżenia i oddalenia emocji, ciekawa mieszanka elementów różnych gatunków literackich.
Wkraczamy w świat, który dawno okrył kurz historii, podążamy śladami oprószonymi przeszłymi wzorcami obyczajowości, jednocześnie zachwycamy się intensywnymi wrażeniami i odczuciami. Pojawia się niezaprzeczalna uniwersalność opowieści, niezmienny zbiór prawd o człowieku. Miłość miesza się z nienawiścią, oddanie z zemstą, piękno z brzydotą, dobre uczynki ze złymi. Nawet za kilkadziesiąt lat, czytelnik biorący tytuł do ręki, będzie nim zachwycony, bo chociaż sceneria społeczna nie będzie aktualna, to wczucie się w przeżycia bohaterów przyjdzie z łatwością, a przy tym dostarczy sporo materiału do refleksji. A właśnie o to chodzi, aby relaks z książką nosił znamiona przyjemnej rozrywki i wyzwalał impuls do ciekawych rozważań.
Gaston Leroux stworzył niejednoznaczne postaci. Naprzemiennie skłaniamy się do różnych osobowości. Upiór daje się lubić, choć uwalnia grozę szaleństwa. Młody arystokrata wywołuje pozytywne odczucia, ale ukazuje ciemne strony charakteru. Zdolna śpiewaczka wzbudza współczucie, jednak zarzucamy jej swoistą bierność. Właśnie kobiecy pierwiastek wychodzi najgorzej w konfrontacji, daje się traktować przedmiotowo, jak instrument, na którego uczuciach można wygrywać dowolne melodie. Mglisto, niepokojąco, osobliwie, w kontakcie z niepojętym zaświatem, straszliwą klątwą, diabelską machinacją. A wszystko na terenie opery, miejsca wypełnionego muzyką, aktorstwem i iluzją. Przepiękna oprawa graficzna książki, wydanie dopracowane w każdym calu, zasługuje na miano kolekcjonerskiej perełki.
Bookendorfina.pl
To juz klasyk nad klasykami w kategorii powieści grozy.
Z pewnością nie raz słyszeliście o "upiorze opery". Ja słyszałam niejednokrotnie. Kojarzy mi się, że nawet w szkole wspominaliśmy na kilku lekcjach tę powieść, ale dopiero teraz postanowiłam po nią sięgnąć.
Erik jest zdeformowanym, genialnym kompozytorem, który żyje w podziemiach Opery Paryskiej. Nieszczęśliwie darzy ogromnym uczuciem Christine, młodą solistkę...
Kiedy po latach świadomości, że taka powieść istnieje - sięgasz po nią, i tak naprawdę nie wiesz czego się spodziewać, pomimo, że doskonale wiesz o co w niej chodzi. Ja tak miałam. "Upiór opery" to nie jest historia o zdeformowanym człowieku, który kochał muzykę i krył się przed światem zewnętrznym..
To powieść opowiadająca o muzyce, sile miłości, wielu niesprawiedliwościach, a także do umiejętności dokonywania trafnych wyborów.
Mroczny, przerażający, pełen niepewności, ale i nieodkrytego piękna "Upiór opery" to powieść, która chyba nigdy nie wyjdzie z mody, która zawsze będzie zaskakiwać i przerażać.
Polecam sięgnąć po tę książkę ;) szczególnie tę od wydawnictwa Vesper.
Jak zwykle doskonali i niezawodni w swoim fachu nadają książkom odpowiedni wygląd dbając o każdy, najdrobniejszy detal na okładce. Dodatkowo w środku znajdziemy ciekawie stworzone grafiki, które pomogą naszej wyobraźni w zobrazowaniu pewnych scen, czy też postaci.
PS. nie ma co ukrywać - książka w twardej oprawie to miłość każdego książkoholika, a do tego tak piękne wydanie jednego z największych klasyków... *-*
Upiór Opery powstał w 1909 roku i jest jedną z najsłynniejszych gotyckich opowieści grozy. Po ponad 100 latach i obecności we współczesnej kulturze, książka wciąż zachwyca i nie pozwala o sobie zapomnieć. Dużą rolę odgrywa tutaj sposób, w jaki książka została napisana. Narratorem jest bowiem człowiek, który szuka sensacyjnej i emocjonującej historii, dzięki której zyska sławę. Próbuje udowodnić, że tytułowy Upiór Opery był rzeczywistą osobą i w tym celu przepytuje ludzi, którzy pracowali niegdyś w Operze, szuka dawnych zapisków i wspomnień oraz zwiedza podziemia, szukając tajnych przejść. Całą historię poznajemy zatem z punktu widzenia wielu osób, często mamy tutaj historie w historiach, a akcja jest kilkukrotnie przerywana, aby wyjaśnić niektóre wydarzenia, a po pewnym czasie wracamy do porzuconych wątków. Zdarza się, że narrator przytacza słowa innych osób, fragmenty ich pamiętników, czy listów, co powoduje, że nabiera mocnego osadzenia w rzeczywistości. Niemniej jednak jest to w dużej mierze fikcja literacka, choć inspirowana kilkoma prawdziwymi wydarzeniami i odniesieniami do współczesnych autorowi artystów.
Jak wcześniej wspomniałem jest to gotycka powieść grozy. Co prawda nie znajdziemy tutaj elementów nadprzyrodzonych, choć z początku można odnieść wrażenie, że tytułowy Upiór Opery jest duchem, którego widzą nieliczni i który potrafi płatać figle. Z czasem okazuje się jednak, że to tylko zręczne oszustwo. Mamy jednak za to tajemnicze, duszne i ciemne podziemia Opery Paryskiej, które skrywają niejedną tajemnicę i sekretne przejścia, co tworzy bardzo ciekawy nastrój w trakcie czytania. Mamy również antynomiczna parę - Erika i Christinie - przerażający, oszpecony mężczyzna oraz piękna i delikatna solistka. Ważną rolę w całej historii odgrywa również wątek obsesyjnej miłość Upiora do Christinie, co stawia przed czytelnikiem wiele pytań, niekoniecznie łatwych i oczywistych.
Erik jest postacią tragiczną i bardziej skomplikowaną niż może się to wydawać na pierwszy rzut oka. Z powodu wyglądu został odrzucony przez swoich bliskich, zepchnięty na drogę zbrodni i skazany na życie na marginesie społecznym. Uważa się niegodnego szczęścia, miłości, czy po prostu normalności. Jednocześnie nie zgadza się na własne cierpienie za niepopełnione winy. Natomiast Christine jest córką szwedzkiego skrzypka, która po śmierci ojca nie chciała śpiewać i była niewyróżniającą się chórzystką. Dopiero lekcje z Erikiem przywróciły jej głos i rozpoczęła się jej sława. Pod koniec powieści staje przed bardzo trudnym wyborem, którego mężczyznę ma wybrać - Erika, czy Raoula. Z pierwszym łączy ją pasją do muzyki i obietnica sławy, drugi natomiast oferuje tradycyjną rodzinę i pozycję społeczną.
Pod względem wydania, wydawnictwo Vesper znów stanęło na wysokości zadania. Nie dość, że niniejsze wydanie zostało gruntowanie przejrzane, poprawione i uzupełnione w przekładzie Andrzeja Wiśniewskiego, to jeszcze zostało poszerzone o szczegółowe przypisy. Łącznie jest ich ponad 35 stron i zostały zamieszczone na końcu książki, a nie w tekście, co było bardzo dobrym rozwiązaniem. Dodatkowo mamy również Portret artysty napisany przez Andrzeja Wiśniewskiego oraz obszerne posłowie napisane przez dr hab. Dorotę Babilas z Uniwersytetu Warszawskiego. Całości dopełniają piękne i klimatyczne ilustracje, autorstwa francuskiej malarki Anne Bachelier.
Upiór Opery jest historią zdeformowanego mężczyzny, który mieszka w Operze Paryskiej i zakochuje się nieszczęśliwie w jednej z solistek. Jest to powieść, która od pierwszych stron mnie porwała wartką i ciekawą akcją, mrocznym klimatem i wieloma barwnymi postaciami. Zaś wydanie książki jest po prostu fenomenalne! Polecam!
"Upiór Opery" to tragiczna historia nieszczęśliwej miłości Ericka – genialnego kompozytora żyjącego w podziemiach paryskiej opery, stroniącego od ludzi z racji swojego zdeformowanego, mocno oszpeconego ciała, do pięknej solistki Christine.
Powieść została wydana w 1909 roku i jest przykładem typowej powieści gotyckiej, w której groza i romans tworzą spójną, wzajemnie uzupełniająca się całość. "Upiór Opery" jest powieścią specyficzną, z "patetycznym" klimatem, wysublimowaną narracją i przerysowaną kreacją postaci. Mamy wyraźną granicę między dobrem a złem. Christine jest niewinną, subtelną niewiastą, która w chwilach uniesienia mdleje, a w chwilach wzburzenia jej lico płonie rumieńcem. Wicehrabia de Chagny to młodzieniec odważny, szlachetny i całkowicie oddany pani swego serca, gotów jest stanąć w szranki z każdym przeciwnikiem, aby odzyskać ukochaną. A Upiór, Anioł Muzyki, oszpecony Eric to uosobienie nieszczęśliwego, odrzuconego przez społeczeństwo geniusza, który pragnie tylko odrobiny czułości, ciepła i bliskości.
Gaston Leroux kreśli nieco sentymentalny, przejaskrawiony obraz miłosnej rywalizacji o względy bladolicej Christine. Bo obaj mężczyźni kochają na zabój i gotowi są poruszyć ziemię i niebo aby zdobyć serce swej wybranki. Ale pod płaszczem nieco banalnej historii miłosnej kryje się cała paleta uczuć. Paleta, w której dominującymi barwami są odcienie czerni i szarości...
Historia Erica jest przede wszystkim przerażająco smutna i uzmysławia, że każdy człowiek potrzebuje odrobinę ciepła i zrozumienia. Wyszydzany, odrzucony przez własnych rodziców kryje się przed ludźmi w spowitych mrokiem podziemiach Opery. Jego jedyną radością jest muzyka.
Ta powieść jest magiczna, chociaż odrobinę monotonna i zdecydowanie nie dla każdego. Kto szuka wartkiej akcji, grozy w tradycyjnym wydaniu, to może czuć się zawiedziony. Dryfujemy przez tę historię, zanurzamy się w lekko sentymentalnej miłosnej fali, a grozę odnajdujemy li tylko w didaskaliach – mrocznych podziemiach, opisie tła, czy tajemniczej śmierci pracownika opery.
Nawet jeśli znamy ekranizację warto skusić się na tę powieść. Tym bardziej, jeśli mamy książkę wydaną przez Wydawnictwo Vesper. "Upiór Opery" został wzbogacony o doskonałe, klimatyczne ilustracje autorstwa francuskiej malarki Anne Bachelier, które komponują się z treścią wprost idealnie.
Klasyka literatury. Naprawdę warto.
Wydany w roku 1909/1910 "Upiór opery" reprezentuje typ powieści gotyckiej, zwanej także romansem grozy czy czarnym romansem. Poza upiorną atmosferą narracji i odczuwanym podczas lektury poczuciem grozy, charakteryzuje się ona m. in. występowaniem antymonicznej pary, gdzie jeden z partnerów przejawia wyraźnie demoniczne cechy, zaś drugi jest czysty i niewinny. Całość rozgrywa się w cieniu zbrodni o znaczącym wpływie na fabułę. Wszystkie przytoczone cechy odnajdziemy w dziele Gastona Leroux.⠀
⠀
Opera paryska huczy od plotek na temat niejakiego upiora, który ponoć nawiedza budynek. Atmosfera zmian związana z ustąpieniem ze stanowiska obecnych dyrektorów wcale nie polepsza sytuacji. Nowy zarząd placówki nic nie robi sobie z pogłosek, uznając je po prostu za kiepskie żarty. Tymczasem upiór zaczyna tracić cierpliwość. Na scenie debiutuje nowa solistka, która od razu zyskuje przychylność widowni. Christine Daae nie przyznaje się nikomu kto udziela jej lekcji śpiewu skutkujących tak nagłym i intensywnym rozwojem talentu. Bo kto uwierzyłby w istnienie bezcielesnego głosu należącego do jej własnego "Anioła Muzyki"? Prawdę odkrywa jednak wścibski wicehrabia de Chagny, do szaleństwa zakochany w śpiewaczce.⠀
⠀
Nie mogę pozbyć się wrażenia, że cały urok tej historii tkwi w tym, że rodzi ona więcej pytań niż odpowiedzi. W miarę rozwoju fabuły pytań ciągle przybywa, co budzi w czytelniku pewien rodzaj frustracji i zaciekawienia, napędzający do dalszej lektury. Czy upiór faktycznie istnieje? Jeśli tak, to kim lub czym jest? Potworem, duchem, a może człowiekiem? Skąd się biorą jego nadzwyczajne zdolności? Wreszcie, jaką ma naturę? Jest dobry czy zły? Bo właściwie, czy istota, która śpiewa niczym anioł i kocha tak mocno może być jednoznacznie zła? Wizje niekończących się podziemnych korytarzy opery, tajemniczych piwnic czy podziemnego jeziora mocno działały na moją wyobraźnię. A ostatnie sceny zrobiły na mnie niemałe wrażenie. Polecam zarówno na prezent, jak i jako piękną ozdobę własnej biblioteczki.⠀