
Lunapark przy Stadionie Wrocław. Policyjny analityk Staszek Kęsik umawia się ze swoim kontaktem. Do spotkania nie dochodzi. Policjanci znajdują zwłoki kolegi na diabelskim młynie.
Świat przemocy i brudnych pieniędzy. Suchy już od kilku miesięcy obraca się wśród gangsterów. Udaje mu się zdobyć zaufanie bossa. Na horyzoncie ostra akcja. Przeciwnik: gruziński gang i policja. Ale czy tylko? Suchy może okazać się wkrótce swoim największym wrogiem.
W tym czasie komisarz Konrad Cichecki powraca do Wrocławia. Gdy dowiaduje się o śmierci kolegi, Staszka Kęsika, rusza tropem jego zabójców. Ślady prowadzą do ostatniego śledztwa, które Cichecki prowadził w stolicy Dolnego Śląska. Przeszłość znów upomina się o Konrada, ale to teraźniejszość rozdaje karty. Dzieje się coś, co wstrząśnie Wrocławiem i szeregami policji. Nikt z otoczenia komisarza Cicheckiego nie może czuć się bezpieczny.
Ludzkie losy lubią się splatać, choć każdy z nas lepiony jest z innej gliny.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o., ul. Tadeusza Borowskiego 2/24, 03-475 Warszawa (PL), numer telefonu: 22 416 15 81, adres e-mail: redakcja@skarpawarszawska.pl
| Autor | Tomasz Duszyński |
| Wydawnictwo | Skarpa Warszawska |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 432 |
| Format | 13.5 x 24.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8329-965-5 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383299655 |
| Wymiary | 135 x 245 mm |
| Data premiery | 2025.09.19 |
| Data pojawienia się | 2025.08.21 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 145 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 34 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Trzeci tom przygód komisarza Konrada Cicheckiego, zatytułowany „Z innej gliny”, to literacka jazda bez trzymanki, która z impetem przenosi czytelnika prosto w mroczny, wrocławski wir zbrodni i gangsterskich porachunków. Tomasz Duszyński serwuje opowieść, która w porównaniu do poprzednich części nabrała zupełnie nowej, oszałamiającej dynamiki. Jeśli ktoś odczuwał, że wcześniejsze tomy nieco oszczędzały na tempie, to tutaj autor nadrabia to z nawiązką – akcja jest gęsta, brutalna i wciąga od pierwszej strony. Czytelnik wpada w ten wir i, podobnie jak ja, ma nikłe szanse na wynurzenie się przed poznaniem ostatniego słowa.
Zaczyna się mocnym uderzeniem, które od razu ustawia ton dla całej powieści: morderstwo na diabelskim młynie przy Stadionie Wrocław. Policyjny analityk, Staszek Kęsik, staje się ofiarą w miejscu, które powinno kojarzyć się z beztroską. To makabryczne zdarzenie staje się punktem wyjścia dla powracającego do Wrocławia Konrada Cicheckiego, który rzuca się w pogoń za zabójcami kolegi. Szybko okazuje się, że ślady prowadzą do jego dawnych śledztw, udowadniając, że przeszłość ma długą pamięć. Jednak w „Z innej gliny” to teraźniejszość brutalnie rozdaje karty, a intryga jest tak skomplikowana, że zagrożony jest każdy – od szeregowego policjanta po samych bliskich komisarza.
W tomie „Z innej gliny” autor zdecydował się na spektakularną zmianę klimatu. Odszedł od dyskretnego, małomiasteczkowego mroku i skupił się na tętniącej życiem, brutalnej miejskiej dżungli. Sceneria Wrocławia stała się niemal kinowa – tajemnice zastąpiono sensacyjną, twardą akcją. Miasto w tej powieści wykracza poza rolę zwykłego tła. Wrocław jawi się jako niezależny, mroczny byt, bezwzględny i pulsujący przestępczością. Jest areną dla wojen gangów, korupcji, snajperów i brudnych interesów. Duszyński przekonuje nas, że ta metropolia prowadzi swoje własne, niebezpieczne życie, a jej bezlitosne oblicze budzi autentyczny niepokój.
Wśród tego chaosu autor świetnie przeplata wątek klasycznego śledztwa policyjnego z elementami akcji rodem z kina sensacyjnego. Obok Cicheckiego kluczową rolę odgrywa tajemniczy Suchy – policjant wtopiony w struktury gangsterskie, który zdobywa zaufanie lokalnego bossa i przygotowuje się do ostrej konfrontacji z gruzińskim gangiem i... kimś jeszcze. Wątek ten, polegający na przenikaniu w szeregi przestępcze, wprowadza gęstą atmosferę strachu i niepewności. Autor zgrabnie wprowadza zmyłki, utrudniając czytelnikowi szybkie zidentyfikowanie wrogów i sojuszników, oraz pokazując, że motywacje bohaterów rzadko są czarno-białe. Czasem, by przetrwać i osiągnąć wyższy cel, trzeba działać w odcieniach szarości, co stawia bohaterów przed trudnymi, moralnymi dylematami.
A sam Cichecki? Daleko mu do stereotypowego twardziela z kryminału. Pod fasadą profesjonalizmu kryje się człowiek zmęczony, pełen goryczy i rozczarowany systemem, który wydaje się być zepsuty do szpiku kości. To postać uwikłana w konflikt między zawodowym obowiązkiem a lojalnością wobec dawnych znajomych. Jego determinacja, by odkryć prawdę, jest jednocześnie jego największym przekleństwem, bo ta prawda ma moc niszczenia. To bohater, w którego dylematy łatwo uwierzyć.
„Z innej gliny” to lektura dla tych, którzy cenią sobie dynamiczną, wielowątkową intrygę kryminalną z sensacyjnym pazurem, gdzie akcja nie zwalnia ani na chwilę, a mrok czyha na każdej stronie. Tomasz Duszyński zaserwował czytelnikom mocną, wciągającą i zaskakującą powieść, która udowadnia, że we wrocławskim półświatku każdy ma coś do ukrycia.
Ps. Kolejny raz muszę to napisać: lubimy się z powieściami Tomasza Duszyńskiego
Na diabelskim młynie, w wagoniku, na oczach ludzi, ginie zastrzelony policjant. To miał być jego kontakt z informatorem, ale dzień w lunaparku kończy się tragedią, a to nie jedyna osoba, która straciła życie tego dnia w tym miejscu...
Lubię książki Tomasza Duszyńskiego zarówno w odsłonie kryminalnej jak i komediowej. "Z innej gliny" to trzeci tom serii, która zachwyciła mnie swoim małomiasteczkowym klimatem. Jak wypadło trzecie spotkanie?
Nie od razu między mną a tą książką zaiskrzyło. Fabuła od początku wydała mi się chaotyczna – mnogość postaci (dawno nie czytałam książki, która by ich tyle liczyła), ksywek i zdarzeń (szczególnie tych związanych z gruzińskim gangiem) sprawiała, że nieustannie gubiłam się w tym, kto, co, z kim i dlaczego. Ponadto długie, niezwykle szczegółowe opisy scen walk mnie pokonały - zdecydowanie nie należą one do moich ulubionych elementów w książkach.
Zaczęłam się wciągać dopiero wtedy, gdy na scenie pojawił się Konrad Cichecki – znany z poprzednich części bohater, który wniósł do fabuły trochę porządku, emocji i charakterystycznego dla serii rysu psychologicznego.
Najnowszy tom wyraźnie różni się od poprzednich. Zamiast małomiasteczkowego klimatu, tajemnic i subtelnego mroku, mamy tu miejską dżunglę, gangi i sensacyjną akcję. To zupełnie inna energia – bardziej dynamiczna, filmowa, brutalniejsza.
Choć ja sama zdecydowanie wolę tę spokojniejszą, duszną atmosferę znaną z wcześniejszych części, wiem, że dla wielu czytelników właśnie ten zwrot w stronę sensacji okaże się atutem. Mamy tu nie lada rozmach, wartką akcję i nieprzewidywalność fabuły, więc jeśli lubicie te elementy w literaturze i przepadacie za sensacją, warto sięgnąć po książkę.
Najlepsza część trylogii (mam nadzieję, że wkrótce tetralogii) z komisarzem Cicheckim w roli głównej: mocna, o ciekawej i niesamowicie dynamicznej fabule.
Czytając, zastanawiam się czy autor lepiej prezentuje się w kryminałach retro, czy może w tematyce współczesnej Chyba prostej odpowiedzi na to pytanie nie znajdę, gdyż w obu gatunkach jest znakomity.
Panie Tomaszu, z dużą niecierpliwością będę więc czekał zarówno na kolejny, piąty już akt przygód Kleina i Koschelli, jak i kolejną część przygód Cichego, tym bardziej, że nasza codzienna rzeczywistość dostarcza bezmiar tematów godnych niejednego kryminału.
Wrocław miasto zachwycająco turystycznie i skrywające mroczniejsze oblicze półświatka, gdzie zaciera się granica między porządkiem a chaosem. Właśnie w takiej scenerii autor stworzył historię pełną napięcia i brutalnie ukazującą, jak każdy wybór niesie za sobą konsekwencje i może kształtować zarówno życie jak i człowieka.
Historia zaczyna się od mocnego uderzenia, a konkretnie śmierci policyjnego analityka, dramaturgii wydarzeniu nadaje otoczenie, którym jest diabelski młyn w lunaparku. Za sprawą tych wydarzeń książka od startu szokuje i nadaje historii zdecydowanie mroczny ton, przepełniony trudnymi emocjami i mnożącymi się pytaniami. Komisarz Cichecki to postać ze sporym bagażem wspomnień i Cezarem spraw z przeszłości, prowadzi śledztwo, które wchłania go w głąb miasta i jego mrocznych rewirów. Autorowi udało się bardzo zmyślnie ukazać, że często bohater sam w sobie stanowi większe niebezpieczeństwo niż przeciwnik.
Ja tę powieść docenia i największy atut upatruje w wytworzonej przez Duszyńskiego atmosferze i mrocznego klimatu. Wizja Wrocławia ma w sobie coś z Gotham City, gdzie pod fasadą dużego rozwiniętego miasta kipi przemoc i paraliżujący strach.
Autor w tej powieści nie daje prostych rozwiązań czy łatwego i płynnego oczyszczenia. Duszyński pozostawił mnie z pytaniami czy naprawdę można wybierać, kim się jest i czy los i okoliczności są budulcem, który tworzy nas na nowo. To mroczna, wielowymiarowa i zaskakująca opowieść, która wciąga i nie daje o sobie zapomnieć długo po przewróceniu ostatniej strony i co kluczowe zostawia te pytania, trudne, nieco filozoficzne i powodujące podskórny dyskomfort, bo mogą one stanowić o fundamentach ludzkiego życia.