
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Szara Godzina, Dulęby 7, 40-833 Katowice (PL), numer telefonu: 694036046, adres e-mail: biuro@szaragodzina.pl
| Autor | Katarzyna Kielecka |
| Wydawnictwo | Szara Godzina |
| Rok wydania | 2022 |
| Liczba stron | 400 |
| Format | 14.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-67102-57-5 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788367102575 |
| Waga | 380 g |
| Wymiary | 145 x 205 mm |
| Data premiery | 2022.08.30 |
| Data pojawienia się | 2022.08.26 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 54 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Wydawnictwa prześcigają się w publikacjach książek o wojnie. Temat powinien wydawać się sprany, ale ciągle wraca, a każde nowe pokolenie chce poznawać te historie. To cieszy. Nie jestem odosobniona w swej pasji czytania o tych czasach. Dla mnie są bardzo bliskie ze względu na to, że moi bliscy przeżyli piekło wojny na własnej skórze, a mój ojciec w momencie jej rozpoczęcia miał dziewięć lat. Jego opowieści do dziś potrafią być bardzo barwne i niejednokrotnie zmrozić do szpiku kości.
Czytanie o tych czasach jest dla mnie w pewien sposób uzależniające. Porównuję też wspomnienia innych z wspomnieniami mojej rodziny. Co jakiś czas trafiam na książkę, która robi na mnie wrażenie większe niż wcześniej przeczytane. Teraz trafiłam na „Znajdę” łodzianki Katarzyny Kieleckiej. Już okładka i tytuł zapowiadają wzruszenia, bo dzieci. Dzieci i wojna to jedno z najgorszych możliwych połączeń. Dzieci są nic niewinnymi ofiarami, a do tego nie bardzo rozumieją o co chodzi i dlaczego to wszystko się dzieje. Dzieci powinny mieć beztroskie dzieciństwo, a nie chowanie się w mroku przed kulami, nalotem i wrogiem. Dzieci w takiej sytuacji zmuszone są dorosnąć zbyt wcześnie.
Jednak powieść Kieleckiej to nie tylko wojna. Będziemy mogli złapać trochę oddechu, bo akcja przedstawiona jest dwutorowo. Jest to, co było kiedyś i to, co teraz. Te momenty, gdy przenosimy się w teraźniejszość nie są wcale rozrywkowe, jednak przynajmniej nie słychać świstu kul. Początkowo odnosi się wrażenie, że to dwie oddzielne historie. Jednak finalnie, zgrabnie się one łączą, zazębiają, wszystkie elementy zaczynają do siebie pasować i wskakują na swoje miejsca. I wtedy już wiadomo, że jest to tak naprawdę jedna opowieść. Piękna i wzruszająca.
Kielecka zastosowała zmienną narrację na różnych planach czasowych. I tak mamy w teraźniejszości narrację pierwszoosobową, a w czasie wojny narratora trzecioosobowego. Bardzo dobrze się to czyta i na pewno pomaga nie pogubić się podczas poznawania, gdy ktoś za bardzo wsiąknie w czytaną historię. Muszę jeszcze dodać, że autorka ma lekkie pióro i przyznaję, że nawet trudne i ciężkie do przebrnięcia momenty czytało mi się dobrze.
„Znajda”, choć to niełatwa książka powinna zainteresować wielu czytelników. Zdaję sobie sprawę, że o dzieciach i ich dramatach małych i dużych nie czyta się łatwo, niemniej powieść Kieleckiej polecam, bo warta jest poznania.
Wojna dotyka każdego. Potrafi wszystkim zniszczyć świat niezależnie od pochodzenia, statusu, majątku. Zrównuje z ziemią marzenia, oczekiwania, plany. Przysparza wiele zmartwień, niepewności o przyszłość. Wnosi masę strachu, bólu, cierpienia, pustki, która wsącza się do serca za każdym razem, gdy odchodzi ktoś bliski. Jedynie czego nie odbiera to woli walki, promyku nadziei, że za chwilę koszmar zniknie. Niestety brutalność ludzi nie zna granic. Gdy względny nastanie spokój na kilka miesięcy, demony na nowo upominają się o coś, co nie jest ich. Niszczą ostatnie zapasy dla własnej uciechy, bez skruchy i z zimną krwią odbierają życie, gaszą, nawet u najtwardszych, nadzieję jutra.
Każda opowieść o wojnie mocno mną porusza. Ukazują ogrom tragedii, cierpienia, bólu, strachu. Tym bardziej przeraża fakt, że historia zatacza koło. Że od jednej decyzji człowieka, giną niewinne istnienia. Które teraz powinny cieszyć się z życia, czerpać radość pełnymi garściami, planować przyszłość, spędzać czas z bliskimi. Tego nie da się pojąć rozumem. Dlaczego przez chciwość i władzę, muszą cierpieć niewinne osoby? Uciekać z rodzinnego domu? Oglądać się za siebie z przestrachem? Bać się jutra, bo nie wiadomo, jak ono będzie jutro wyglądać? Widzieć, jak życie tracą osoby najbliższe? Żegnać się z bliskimi, którzy idą na wojnę ze strachem, że już mogą nie powrócić? Dlaczego muszą ginąć dzieci, tracić dzieciństwo? Dlaczego ? Te słowa ciągle wiszą w powietrzu, nie znajdując na nie odpowiedzi.
,,Znajda'' prowadzona jest dwutorowo. Przedstawia wojnę widzianą oczami dziecka. Jak próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości, która brutalnie wdarła się do jego małego świata, burząc poczucie bezpieczeństwa. Następnie opowieść przenosi nas kilkanaście lat później, do czasów, które znamy. Zaglądamy w życie kobiety, która również przechodzi tragedię, nie takiego kalibru, jak wojna, jednak wprowadza do jej rzeczywistości wiele smutku, bólu, poczucia porażki. Wydawać by się mogło, że te dwa istnienia nie łączy nic. Z biegiem czasu, gdy historia nabiera tempa, stopniowo dostrzegamy powiązania. Nie wdzierają się gwałtownie, tylko powoli dają o sobie znać.
Mówi się, że o wojnie napisało się już wiele powieści i nie da się jej opowiedzieć tak, by zaciekawić czytelnika czymś nowym. Autorce się to jednak udało. Przedstawiła kawał historii, o którym głośno się nie wspomina. Ja przynajmniej o tych wydarzeniach nigdy nie słyszałam, a jeśli faktycznie tak było, to o tym po prostu zapomniałam. Tą powieścią zachęciła mnie do zgłębienia dalszych losów osób, które na własnej skórze doświadczyli brutalnej rzeczywistości, która 1 września wdarła się do świata ludzi z Wielunia, rodzinnych stron mojego ojca. Mimo że postacie są fikcyjne, czytając, miałam wrażenie, jakby te osoby faktycznie istniały, a może mają gdzieś swojego odpowiednika w rzeczywistości? Emocje, jakie im towarzyszą przez całą powieść, są tak autentyczne, tak namacalne, prawdziwe, że przeżywa się wraz z nimi cały przebieg historii. Nieraz miałam łzy w oczach na myśl, że kolejne dzieci muszą przechodzić przez podobne piekło. Że muszą się nagle stać dorosłymi, że zostawiają za sobą cały swój dobytek, marzenia. To, że muszą pożegnać bliskich, którzy pozostali, by bronić własnego kraju. Że ze strachem patrzą w przyszłość. Dlaczego los jest taki okrutny i pozwala na takie rzeczy? Czemu nie możemy żyć w szczęściu i względnej harmonii, bez rozlewu krwi? Co dzięki temu osiągniemy, prócz cienia ludzi, dla niezrozumiałej idei, którzy zostali poświęceni, by chore ambicje mogły się ziścić?
Są momenty w powieści, które pozwalają na chwilę oddechu. Wprowadzają nieco spokoju, promyczka nadziei, radości i szczęścia. Dzięki temu powieść jest dobrze wyważona, nie uderza w czytelnika mocnymi bodźcami. Potęguje ciekawość zarówno losów dzieci, jak i samej Matyldy. Bo możemy zajrzeć do tych dwóch światów, poznać towarzyszące im emocje, myśli, przeżycia i to, jak pewne elementy scalają te równoległe rzeczywistości.
Jeżeli poszukujecie kawałka wyśmienitej literatury, który został dopracowany w najmniejszych detalach, jest bardzo emocjonalny, napisany z należytą dbałością zarówno o przebieg fabuły, jak i bohaterów, których obserwuje się z ogromnym zaciekawieniem, to bardzo polecam waszej uwadze ,,Znajdę?. Genialna powieść, która zachwyciła mnie pod każdym względem!
Takie książki zawsze mocno poruszają - z tą nie mogło być inaczej! Piękna i dwuwymiarowa powieść, która osadzona jest w dwóch zupełnie od siebie odległych czasach. Pierwsza historia dzieje się podczas wojny i jej dodatkowy wydźwięk to to, że jest to opowieść opowiedziana z perspektywy dziecka. Druga osadzona jest w latach współczesnych i jest to opowieść młodej kobiety, której życie nagle i totalnie niespodziewanie się odmienia. Oto te dwie historie przetną się ze sobą, nie będziemy domyślać się w którym momencie. Obie piękne i przejmujące.
Na mnie w tej książce duże wrażenie zrobiła narracja. Jest lekka, delikatna, a autorka pięknie to wszystko poprowadziła. Dawno nie czytałam książki ,która miała w sobie tyle cierpienia i bólu, a mimo to była w niej odrobina magii! Polecam Wam ją mocno!