
MROCZNY THRILLER KRYMINALNY JEDNEGO Z NAJBARDZIEJ CENIONYCH SZWEDZKICH PISARZY, LAUREATA CWA INTERNATIONAL DAGGER AWARD ORAZ GLASS KEY AWARD."Więc twierdzisz, że nagle znaleźliśmy się w czymś w rodzaju... cóż, powieści kryminalnej o seryjnych mordercach? Wiesz, że nie zajmuję się takimi sprawami, nigdy się tym nie zajmowałem - z tego prostego powodu, że w Szwecji nie ma seryjnych morderców, nigdy ich nie było".Ale skoro w Szwecji seryjni mordercy nie istnieją:Dlaczego pierwsze ciało zostało całkowicie pozbawione krwi?Dlaczego drugie ciało zmiażdżono, nie oszczędzając ani jednej kości?A trzecie oblano chemikaliami i niemal doszczętnie spalono?Czy można zaufać testom DNA?I co tak naprawdę stało się z detektywem Ewertem Grensem, który strzelił do siebie, aby to wszystko zakończyć? FABUŁA SOLIDNA JAK SKAŁA I BEZBŁĘDNIE SKONSTRUOWANA, NIESŁABNĽCE TEMPO AKCJI ORAZ GRA PSYCHOLOGICZNA - POMIĘDZY BOHATERAMI I Z CZYTELNIKIEM - SPRAWIAJĽ, ŻE OD TEJ KSIĽŻKI PO PROSTU NIE MOŻNA SIĘ ODERWAĆ!ANDERS ROSLUND UDOWADNIA, ŻE JEST JEDNYM Z NAJWYBITNIEJSZYCH PISARZY KRYMINALNYCH NASZYCH CZASÓW.KOLEJNA WYśMIENITA POWIEśĆ Z EWERTEM GRENSEM, BŁYSKOTLIWYM DETEKTYWEM ZMAGAJĽCYM SIĘ Z DEMONAMI PRZESZŁOśCI, ORAZ PIETEM HOFFMANEM, FACETEM Z PRZESZŁOśCIĽ, KTÓRY OD CZASU DO CZASU - NIE ZAWSZE Z WŁASNEJ WOLI - WSPÓŁPRACUJE ZE SZTOKHOLMSKĽ POLICJĽ, CHOĆ KIEDYś STAŁ PO DRUGIEJ STRONIE PRAWA.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Albatros Sp. z o.o., Hlonda 2a/25, 02-972 Warszawa (PL), numer telefonu: 48222512272, adres e-mail: kontakt@wydawnictwoalbatros.com
| Autor | Anders Roslund |
| Wydawnictwo | Albatros |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | broszurowa |
| Liczba stron | 446 |
| Format | 12.5x19.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8361-340-6 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383613406 |
| Waga | 400 g |
| Data premiery | 2026.05.14 |
| Data pojawienia się | 2026.05.14 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 384 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 14 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
To thriller, który od pierwszych stron budzi niepokój i nie pozwala całkowicie się odprężyć. Autor bardzo sprawnie buduje napięcie, stopniowo odsłaniając kolejne elementy historii. Atmosfera zagrożenia jest wyczuwalna niemal przez cały czas, a wydarzenia potrafią zaskoczyć.
Największą zaletą książki jest dynamiczna akcja. Fabuła rozwija się szybko, dlatego trudno odłożyć lekturę na później. Każdy kolejny rozdział przynosi nowe informacje, które zmieniają spojrzenie na bohaterów i ich motywacje. Autor umiejętnie podsyca ciekawość, sprawiając, że chce się poznać rozwiązanie zagadki.
Bohaterowie nie są jednowymiarowi. Mają swoje słabości, popełniają błędy i podejmują decyzje, które nie zawsze wydają się oczywiste. Dzięki temu historia staje się bardziej wiarygodna i angażująca. Czytelnik nie otrzymuje prostych odpowiedzi, lecz musi sam oceniać sytuację i wyciągać wnioski.
Podobało mi się również to, że autor nie skupia się wyłącznie na sensacyjnych wydarzeniach. Między kolejnymi zwrotami akcji znajduje się miejsce na emocje oraz pokazanie psychologicznej strony bohaterów. To właśnie te elementy sprawiają, że książka zostaje w pamięci na dłużej.
„100 procent” to thriller dla osób lubiących napięcie, niepewność i historie, które nieustannie trzymają w gotowości. To lektura angażująca, mroczna i pełna emocji.
Są kryminały, które opowiadają o zbrodni lub takie, które opowiadają o ludziach stojących nad przepaścią. Ewert Grens wraca do świata, który już zdążył go złamać. Po osobistym kryzysie i pobycie w szpitalu psychiatrycznym dostaje ostatnią szansę na udowodnienie, że wciąż jest policjantem. Trop prowadzi do brutalnych morderstw, skomplikowanych badań DNA i tajemnic, które coraz mocniej rozmywają granicę między tym, co pewne, a tym, co jedynie wydaje się prawdą.
Najciekawszy okazał się dla mnie sam Grens. To bohater daleki od ideału — uparty, trudny, często egoistyczny i gotowy poświęcić wszystko dla sprawy. Autor nie próbuje go wybielać i właśnie dlatego wydaje się tak autentyczny. W tle pojawia się również Piet Hoffman, którego obecność wnosi dodatkowe napięcie, choć przyznam, że nie znając wcześniejszych części serii, miałam chwilami poczucie, że nie wszystkie jego decyzje wybrzmiewają z odpowiednią siłą.
Największą siłą książki jest jednak sam pomysł. Wątek związany z DNA, identyfikacją sprawców i możliwościami współczesnej kryminalistyki okazał się znacznie bardziej fascynujący, niż początkowo przypuszczałam. Autor bardzo umiejętnie wykorzystuje realne rozwiązania i fakty naukowe, tworząc intrygę, która niepokoi właśnie dlatego, że wydaje się możliwa.
Niektóre rozwiązania wydawały się zbyt wygodne, a część fabularnych zbiegów okoliczności wymagała sporego kredytu zaufania. Mimo to czytałam z dużym zaangażowaniem, bo Autor świetnie manipuluje napięciem i potrafi sprawić, że kolejne elementy układanki wskakują na swoje miejsce dokładnie wtedy, gdy czytelnik zaczyna myśleć, że już wszystko rozumie. To mroczny, inteligentny thriller, który bardziej niż brutalnością uderza pytaniem o to, jak cienka granica oddziela obsesję od poświęcenia i sprawiedliwość od zemsty.
" [...] Przecież wiesz, że nigdy nie traciłem czasu na takie rozważania, bo seryjni zabójcy w Szwecji nie istnieją i nigdy nie istnieli. [...]"
Według mnie jednym z lepszych współczesnych szwedzkich pisarzy kryminałów jest Anders Roslund. Treści jego książek nie pozwalają o sobie tak łatwo zapomnieć. Tak właśnie jest z najnowszą powieścią o wyjątkowym tytule "100 procent".
Stary inspektor Ewert Grens nie wierzy w istnienie seryjnego mordercy w Szwecji. Czy zmieni zdanie, gdy zginą kolejne osoby, a wszystko będzie wskazywało na jednego sprawcę? Przekonacie się o tym podczas czytania.
Ewert Grens po tragicznych przejściach, z których ledwo uszedł z życiem, będzie musiał stoczyć walkę z systemem. Przez to, co zrobił, został zawieszony w służbowych obowiązkach. Dla starego inspektora, który całe swoje życie poświęcił pracy, to prawdziwy cios. Z oczywistych względów zrobi wszystko, żeby jego szefowie zmienili zdanie. Czy Ewert Grens jeszcze kiedyś wróci do pracy w szwedzkiej policji?
Sztokholm nawiedzi fala brutalnych zbrodni. Sprawca jest tak sprytny i mroczny, że początkowo nikt nie jest w stanie go wykryć. Potajemnie do akcji wkroczą zawieszony inspektor i Piet Hoffmann, który ma za sobą mroczną przeszłość.
Co otrzymacie, biorąc do ręki książkę pod tytułem "100 procent"? Oryginalną fabułę, ciekawe śledztwa, mnóstwo nieprzewidzianych zwrotów akcji i oczywiście mordercę, który jest na swój sposób interesujący. Można się od niego wiele nauczyć. Wejdziecie w świat sztokholmskich brutalnych gangów. Tylko uważajcie na siebie, żebyście wyszli z tego w całości.
Czy jesteście gotowi poznać najmroczniejsze zbrodnie w historii Sztokholmu? Jeżeli tak, to z przyjemnością polecam wam książkę "100 procent" autorstwa Andersa Roslunda. Miłośnicy mocnych i wyrazistych kryminałów będą bardzo zadowoleni. Tej powieści się nie czyta, przez nią się płynie. A każda kolejna zbrodnia powoduje szok i niedowierzanie.
Podobno w życiu pewne są tylko śmierć i podatki. I można się w tym tylko utwierdzić, czytając najnowszą powieść Andersa Roslunda z inspektorem Evertem Grensem „100 procent”. Bo okazuje się, że nawet najbardziej niepodważalne dowody kryminalne mogą okazać się ułudą i niczego nie można brać za pewnik. No, może poza jednym: to była genialna czytelnicza przygoda.
„Co jest bardziej pokręcone: my czy życie?”
Przy tej książce spotkała mnie niesamowicie satysfakcjonująca rzecz. Gdzieś w okolicach setnej strony w mojej głowie zapaliła się czerwona lampka i poczułam potężne déjà vu. Jakiś czas temu czytałam powieść jednego z naszych rodzimych autorów, w której pojawiło się bardzo specyficzne, nieszablonowe wyjaśnienie sprawy.
I przeczucie mnie nie myliło, trafiłam w dziesiątkę, bo Roslund poszedł w tym samym kierunku. Czy to jednak odebrało mi przyjemność z lektury? Absolutnie nie. Wręcz przeciwnie, z zapartym tchem i ogromnymi emocjami śledziłam, jak autor prowadzi tę intrygę, jak genialnie gmatwa ścieżki i bawi się z czytelnikiem.
A stawka w grze jest tutaj ogromna. Wracamy do inspektora Everta Grensa, który ma już 66 lat, bolesną przeszłość i bagaż psychiczny, przez który wielu postawiło już na nim krzyżyk. I nie ma się co dziwić, skoro on sam też już się poddał. Gdy jednak odbija się od dna, przełożony daje mu ostatnią szansę, tydzień próbny, który ma zdecydować, czy inspektor nie trafi na przymusową emeryturę. Ten strach przed utratą jedynego sensu życia napędza Grensa do działania, a on sam, zamiast wracać do pracy powoli, od razu skacze na głęboką wodę.
Pojawia się bowiem sprawa potwornych, niesamowicie wyrafinowanych morderstw ważnych członków sztokholmskich gangów, przypisywanych jednemu sprawcy. Jednak śledczy mają tylko jeden istotny punkt zaczepienia, a czas ucieka… Żeby ruszyć z miejsca, Grens prosi nieformalnie o pomoc dawnego przyjaciela Pieta, który dla tej sprawy musi zaryzykować wszystko, wejść w paszczę lwa i ponownie zanurzyć się w przestępcze podziemie.
Ta powieść to nie tylko sprawa kryminalna, która wymaga od śledczych niekonwencjonalnych metod i nieszablonowego myślenia, ale również, a może nawet przede wszystkim, analiza ludzkich motywów i wyborów. Pokazuje, jak niewiele trzeba, by pochłonął nas mrok, który może uzależnić jak narkotyk. Ale też jak łatwo skorzystać z oczywistego rozwiązania, nie drążąc głębiej. A czasem nic nie jest pewne na 100 procent.
No, może tylko to, że warto przeczytać tę powieść!
„100 procent” to kolejny kryminał o dusznej i gęstej atmosferze autorstwa Andersa Roslunda.
Jest to już 12. część z Ewertem Grensem, która podobnie jak poprzednie części trzyma w napięciu od samego początku. Główny bohater to postać, która zapada w pamięć. Zmaga się z demonami przeszłości, a w tej części również z seryjnym mordercą. Ale czy można zaufać inspektorowi, który włożył sobie pistolet do ust i strzelił? Czy ta sprawa nie będzie dla niego za trudna?
Książka należy do skandynawskich kryminałów i posiada charakterystyczny mroczny klimat. Niepokój i napięcie nie odpuszczają od pierwszych stron. Podobnie jak ciekawość tego, co zaraz się wydarzy. Oprócz emocji związanych z samą zagadką kryminalną czytelnik czuje też współczucie dla Grensa. Opisy dotyczące jego przeszłości czasami mogą przytłoczyć.
Autor posiada lekki styl pisania, jednak książka ta nie jest łatwa. Znajdziemy w niej wiele wątków. Jest tutaj również połączenie kryminału z thrillerem psychologicznym. I osobiście uwielbiam takie połączenia. Sprawiają one, że od książki nie mogę się oderwać.
Autor celowo wprowadził tutaj nierówne tempo akcji. Na początku jest ono powolne i stopniowo wprowadza czytelnika w to, co czuje i co się dzieje z głównym bohaterem. Później akcja przyspiesza. Znajdziemy tutaj również liczne zwroty akcji, które zachęcają do przeczytania kolejnych stron.
Czy znajomość poprzednich tomów jest wymagana? Według mnie tak. Lepiej wtedy można zrozumieć Grensa. Ale jeśli jesteś czytelnikiem lubiącym złożonych bohaterów, to szczególnie polecam ten i 11. tom tej serii.
„100 procent” to kryminał, który od pierwszych stron wciąga w mroczny świat brutalnych zbrodni, tajemnic i psychologicznej gry prowadzonej zarówno z bohaterami, jak i z czytelnikiem. Anders Roslund stworzył historię pełną napięcia, niepokoju i pytań, na które odpowiedzi okazują się bardziej przerażające, niż można przypuszczać.
To historia o śledztwie, które wymyka się wszelkim schematom. O zbrodniach tak okrutnych i niewytłumaczalnych, że nawet śledczy zaczynają wątpić w ich logikę i zgromadzone w sprawie fakty. Każde kolejne ujawnienie i każdy odkryty element prowadzi do nowych tajemnic, a granica między prawdą a manipulacją staje się coraz bardziej rozmyta.
„100 procent” to powieść o ludziach naznaczonych przeszłością. O Ewercie Grensie, detektywie zmagającym się z własnymi demonami, i o Piecie Hoffmanie, człowieku balansującym między światem przestępczym a współpracą z policją. Ich losy ponownie splatają się w sprawie, która okazuje się nie tyle niebezpieczna, ile osobista.
Autor świetnie buduje atmosferę niepewności i zagrożenia. Dodatkowo dynamiczna akcja sprawia, że trudno jest odłożyć książkę, nie poznawszy jej zakończenia.
Ta książka to nie tylko mocny, skandynawski kryminał, ale też, a może przede wszystkim, opowieść o strachu, winie i cenie, jaką człowiek płaci za podejmowane w życiu decyzje.
„100 procent” to dwunasta część cyklu z Ewertem Grensem, ale można ją czytać bez znajomości poprzednich.
„100 procent” to kryminał, który od pierwszych stron wciąga w mroczny świat brutalnych zbrodni, tajemnic i psychologicznej gry prowadzonej zarówno z bohaterami, jak i z czytelnikiem. Anders Roslund stworzył historię pełną napięcia, niepokoju i pytań, na które odpowiedzi okazują się bardziej przerażające, niż można przypuszczać.
To historia o śledztwie, które wymyka się wszelkim schematom. O zbrodniach tak okrutnych i niewytłumaczalnych, że nawet śledczy zaczynają wątpić w ich logikę i zgromadzone w sprawie fakty. Każde kolejne ujawnienie i każdy odkryty element prowadzi do nowych tajemnic, a granica między prawdą a manipulacją staje się coraz bardziej rozmyta.
„100 procent” to powieść o ludziach naznaczonych przeszłością. O Ewercie Grensie, detektywie zmagającym się z własnymi demonami, i o Piecie Hoffmanie, człowieku balansującym między światem przestępczym a współpracą z policją. Ich losy ponownie splatają się w sprawie, która okazuje się nie tyle niebezpieczna, ile osobista.
Autor świetnie buduje atmosferę niepewności i zagrożenia. Dodatkowo dynamiczna akcja sprawia, że trudno jest odłożyć książkę, nie poznawszy jej zakończenia.
Ta książka to nie tylko mocny, skandynawski kryminał, ale też, a może przede wszystkim, opowieść o strachu, winie i cenie, jaką człowiek płaci za podejmowane w życiu decyzje.
„100 procent” to dwunasta część cyklu z Ewertem Grensem, ale można ją czytać bez znajomości poprzednich.