


Pierwsza część cyklu z Jakubem Kanią.
Nowa, zmieniona wersja książki!
Czy w obrazie Jana Matejki kryje się proroctwo, które może wpłynąć na losy świata?
Powieść sensacyjna inspirowana prawdziwymi wydarzeniami.
Chrzest Warneńczyka Jana Matejki od dekad przechodzi z rąk do rąk, będąc najczęściej kradzionym obrazem w Polsce. O tajemnicze malowidło walczyli m.in.: hitlerowski złodziej dzieł sztuki, żydowski antykwariusz z Krakowa oraz dyrektor warszawskiego Muzeum Narodowego. W niebezpieczny pościg za arcydziełem zostaje wciągnięty również prokurator IPN Jakub Kania, który odkrywa związek dzieła z tajemniczą przepowiednią: co 444 lata cztery osoby otrzymają możliwość pojednania islamu z chrześcijaństwem. Jedną z tych osób był Władysław Warneńczyk. Czy to możliwe, by poświęcony mu obraz po latach popychał ludzi do zbrodni? Co takiego tkwi w proroctwie, że dżihadyści uznali je za niebezpieczne? Komu i dlaczego najbardziej zależy na udaremnieniu przepowiedni?
Śledztwo Jakuba Kani wiedzie od współczesnej Warszawy, Gdyni i Mazur, przez Holandię i Wiedeń, po Irak, Izrael i Emiraty, z historycznymi przystankami m.in. w: średniowiecznej Portugalii, pustelni pod Petersburgiem i krakowskiej pracowni mistrza Matejki. W podróży tej towarzyszy Kani niespodziewana sojuszniczka, z którą z czasem połączy go coraz więcej.
Dajcie się porwać tej zapierającej dech, zdumiewającej i trzymającej w napięciu powieści pełnej wątków historycznych opowiedzianych z rozmachem godnym Umberta Eco.
Maciej Siembieda – jest pisarzem z trzydziestoletnim doświadczeniem reporterskim. Zajmuje się dziennikarskimi śledztwami historycznymi. Trzykrotnie otrzymał za nie Nagrodę Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Laureat ponad dwudziestu nagród w konkursach na reportaż. Publikował w najważniejszych polskich tytułach prasowych – od „Kultury” (Paryż) po gazety codzienne. Wydał cztery zbiory reportaży oraz podręcznik ich pisania, popularny nie tylko wśród studentów dziennikarstwa. Jako autor zadebiutował w 2017 r. powieścią 444. Czytelnicy pokochali kolejne jego książki Miejsce i imię, Gambit i wydaną w 2021 roku powieść Kukły. W swoich thrillerach po mistrzowsku wykorzystujących elementy prawdziwych historii, nadając im sensacyjną ramę i tempo.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Agora Książka i Muzyka sp. z o.o., Czerska 8/10, 00-732 Warszawa (PL), adres e-mail: wydawnictwo@agora.pl
| Autor | Maciej Siembieda |
| Wydawnictwo | Agora |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 496 |
| Format | 13.5 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-268-4521-5 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788326845215 |
| Wymiary | 135 x 210 mm |
| Data premiery | 2024.05.15 |
| Data pojawienia się | 2024.04.23 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 21 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 11 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | 2 szt. na miejscu |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Bardzo mi się podobała
Bardzo ciekawa
Twórczość Jana Matejki kojarzą wszyscy. Mało kto jednak widział zapomniany obraz tego mistrza malarstwa portretowego pt. „Chrzest Warneńczyka”. Właśnie to dzieło jest najważniejszym artefaktem w powieści autorstwa Macieja Siembiedy pt. „444”, której najnowsze, zmienione wydanie ukazało się niedawno nakładem Wydawnictwa Agora.
Pierwszy tom cyklu o zawodowych i prywatnych losach prokuratora Jakuba Kani, skupiony wokół „Chrztu Warneńczyka” i proroctwa Arby, odkrywa przed czytelnikami nieznane oblicze Matejkowskiego malarstwa historycznego. Jest w tym XIX-wiecznym dziele tajemnica dwóch wyznań, jest przeszłość rodu Głębockich i charakterystyczne znamię, które o potędze jego posiadacza przypomina raz na 444 lata. Do tego jest też charyzmatyczny bohater, który na pohybel przełożonym, zamierza odkryć wszystkie sekrety skrywane na malarskich płótnie sprzed wieków. Nie ma pojęcia, jak trudne będzie to zadanie.
Jeśli Amerykanie mają swojego Dana Browna, to Polacy mogą poszczycić się osobą Macieja Siembiedy. Pisarz ten z reporterską precyzją potrafi poprowadzić powieściowe śledztwo historyczne oparte na rozmaitych, skrywanych w narracji wątkach, które tylko czytelnicza wrażliwość i spostrzegawczość mogą połączyć w ponadczasową opowieść o niebywałej ludzkiej religijności i pokutującym nadal przekonaniu na temat mocy sprawczej przepowiedni, choćby była sprzed tysięcy lat.
Moje pierwsze spotkanie z prozą Macieja Siembiedy oparte na nieco zmodyfikowanej wersji jego literackiego debiutu okazało się fascynującą podróżą przez stulecia historii, w trakcie której odwiedziłam wiele krajów, poznałam wyjątkowych bohaterów i byłam świadkiem zdarzeń zarówno minionych, jak i tych, które dopiero nadejdą. Co więcej, autor przekonał mnie również, że nigdy nie jest za późno, by stworzyć powieść, która podbije serca czytelników. A taka jest właśnie „444”. Tu sensacja goni sensację, choć odległości między nimi mierzy się w tysiącach kilometrów.
Zdecydowanie polecam „444” i z wielką przyjemnością sięgnę po inne książki z serii o Jakubie Kani, bo to literatura najwyższych lotów, bazująca na tym, co „dobre, bo polskie”.
Świetne połączenie fikcji literackiej z faktami. Na tyle dobre, że po skończonej lekturze zaczęłam szukać informacji w źródłach historycznych, żeby się przekonać, co autor wymyślił.
Jakub Kania sympatryczny prokurator z IPN-u, który potrafi być bardzo złośliwy i bardzo skuteczny. To jemu szef podkłada śledztwo, które ma go wykończyć i sprawić, że będzie trzeba go zwolnić. Jakub wchodzi coraz głębiej w tę historię i poszukiwania, a szef się rozmyśla. I tak zaczyna się prywatne śledztwo. Akcja dzieje się teraz i co 444 lata od 998 roku. Zgodnie z przepowiednią świat będzie miał cztery osoby co 444 lata, które będą mogły pojednać chrześcijaństwo z islamem. Do tego dochodzi jeszcze historia obrazu Jana Matejki „Chrzest Warneńczyka”, który zawiera tajne bardzo ważne przesłanie. Jakub Kania ma go znaleźć, a islamiści po raz kolejny nie chcą dopuścić do pogodzenia się religii.
Z każdym rozdziałem akcja nabiera tempa. Prokurator Kania coraz bardziej zagłębia się w historię obrazu i odkrywa, że kto za bardzo się zbliży ten ginie. Oczywiście pojawia się też piękna kobieta i miłość. Jest tajemnica, bractwo istniejące od wielu wieków, możni tego świata, którzy zapłacą każde pieniądze, by tylko utrzymać władzę i odpowiedni podział na świecie.
Bardzo odpowiadało mi przenoszenie się z czasów współczesnych do historycznych. Niesamowicie to uruchamia wyobraźnię. Lubię takie klimaty, które wyrywają czytelnika ze schematów. Maciej Siembieda, jako dziennikarz śledczy posiada umiejętność wciągania w centrum historii. Najpierw powoli, jakby od niechcenia zaczyna toczyć się akcja, która tak pochłania, że trudno się oderwać. Widać, że pisarz poświęcił mnóstwo czasu na przygotowanie materiałów i dba o każdy szczegół.
Hmmmm i jeszcze zakończenie. Rok 2331/2332 i Polska, która ma szansę stać się krajem najważniejszym decydującym o losach świata. To spełnienie marzeń wielu...
Serię z Jakubem Kanią poznałam od końca, co w moim przypadku można uznać za normę. W końcu kto normalny zaczyna czytać serię od początku, prawda? :D Pamiętam, że "Orient" bardzo szybko przypadł mi do gustu, chociaż rzadko sięgam po tego typu książki. W tym przypadku przede wszystkim zasugerowałam się słowami mojej przyjaciółki, która tak bardzo zachwycała się piórem autora. I to była dobra decyzja.
Kilka dni temu skończyłam czytać "444", czyli pierwszą, ale zmienioną wersję książki z Kanią w roli głównej! Co to były za emocje! Fabuła to mieszanka fikcji literackiej z wydarzeniami, które miały miejsce w rzeczywistości, czyli takie prawdziwe sytuacje z dodatkami wymyślonymi przez autora. Uważam, że ciężko stworzyć takie połączenie, które będzie dobre. Trzeba trochę się natrudzić, aby całość ze sobą współgrała, i aby czytelnik nie czuł się, jakby czytał o wróżkach i jednorożcach. To musi być takie naturalne... i w tym przypadku wyszło genialnie!
Fanką historii nigdy nie byłam, jednak, gdy coś jest dobrze przedstawione to jedyne, czego się chce, to WIĘCEJ! I tak właśnie było w tym przypadku. Każdy, kto zdecyduje się sięgnąć po tę historię musi wiedzieć, że jej spora część skupia się właśnie na temacie historycznym, jednak pióro autora jest tak genialne, że nawet gdyby pisał o okurzaczu to czułabym się zaintrygowana!
Jedyne małe minusiki jakie mogę wymienić to masa bohaterów. Chwilami miałam z tym lekkie problemy, małe wybicie z rytmu i człowiek nie wie, kto jest kim. Dodatkowo przeskoki czasowe też potrafią zmylić, jeśli nie jest się wystaczająco skupionym na akcji. Ale to są takie kwestie inywidualne, które albo się lubi, albo nie.
Ta powieść dostarcza wielu wrażeń, jak i ciekawych informacji. Z pewnością sięgne po inne tomy z prokuratorem Kanią, a Wam polecam serdecznie zacząć serię od początku.
Książka “444” to debiut powieściowy Macieja Siembiedy, pierwszy tom serii z Jakubem Kanią, który po raz pierwszy ukazał się w 2017. Po siedmiu latach wydany ponownie nie tylko przez inne wydawnictwo, te, w którym autor od kilku dobrych lat wydaje, nie tylko w nowej szacie graficznej, ale i w wersji poprawionej, ulepszonej, trochę odchudzonej - zatem i ci, co książkę już kiedyś czytali z pewnością z przyjemnością przeczytają ją znowu. Wiem, bo sama zaliczam się właśnie do tej drugiej grupy! I z perspektywy dziewięciu powieści, sześciu lat towarzyszenia autorowi na jego ścieżce kariery w gatunku powieści sensacyjnej przyznaję, że “444” było debiutem odważnym. To historia wielopoziomowa, wielowątkowa, przeganiająca czytelnika przez tysiąclecia, państwa, religie i ważne wydarzenia historyczne. Brzmi dosyć groźnie, ale autor opisuje to w sposób porywający, tak że czytelnik czerpie z lektury prawdziwą przyjemność, a jednocześnie książki zwyczajnie nie chce się odkładać. Szkieletem powieści jest jedno z dzieł Jana Matejki pt. “Chrzest Warneńczyka”, z którym wiąże się pewna przepowiednia, mogąca zmienić losy świata. I tak jak wątek przepowiedni jest fikcyjny, ale och! jakże pożądany w naszej rzeczywistości (mówi o połączeniu dwóch różnych religii, w imię których ludzie mordowali się w ogromnych ilościach na przestrzeni tysiącleci), tak wątek obrazu jest już w dużej mierze prawdziwy. Zresztą nie tylko on, autor bardzo umiejętnie miesza prawdę historyczną z fikcją literacką podając to w doskonałym stylu - przyjemnie, inteligentnie lekkim, momentami zabawnym. Czytanie tej książki to czysta przyjemność obcowania z naprawdę dobrą sensacyjną literaturą, coś, co polecam wszystkim miłośnikom dobrej lektury, nie tylko fanom tego gatunku. Bo nawet jeśli za powieściami sensacyjnymi nie przepadacie, to myślę, że Maciej Siembieda sprawi, że spojrzycie na nie inaczej. Gorąco, przegorąco polecam!