
Uporządkowane życie dyrektora kreatywnego londyńskiej agencji reklamowej Johanna Carleya wywraca się niespodziewanie do góry nogami. Pewnego wiosennego dnia pod przymusem wsiada do czarnego mercedesa rosyjskiego oligarchy Sokołowa i za sprawą szantażu wikła się w coraz gorsze kłopoty.
Aby spełnić postawione mu warunki okłamuje najbliższych, a z rodzinnego archiwum swojego przyjaciela Igora Fleminga planuje wykraść pewne ważne papiery.
Czy dwa stare listy naprawdę mogą zagrozić reputacji ojca Johanna, szefa parlamentarnej komisji do spraw wpływów rosyjskich, a jego matkę Irenę Carley całkowicie zrujnować?
Usiłując spełnić warunki szantażystów, Johann odkrywa, że za starymi dokumentami kryje niesamowita się historia sprzed czterystu lat.
Wszystko zaczęło się na wyspie Uznam, gdy jesienny sztorm odsłonił skamieniały czarny las i granitowy głaz z napisem bądźcie przeklęci.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Muza SA, ul. Sienna 73, 00-833 Warszawa (PL), numer telefonu: +48226211775, adres e-mail: muza@muza.com.pl
| Autor | Leszek Herman |
| Wydawnictwo | Muza |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 608 |
| Format | 13.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-287-3251-3 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788328732513 |
| Wymiary | 130 x 205 mm |
| Data premiery | 2024.10.09 |
| Data pojawienia się | 2024.09.12 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
No dobra – pomyślałam sobie – jeszcze raz poczytam o poszukiwaniach Bursztynowej komnaty. Ciekawe tylko, czy znajdą ją bohaterowie, czy może jednak nie. I jakie miłe zaskoczenie, bo to książka nie o tym ? Nie dajcie nabrać się na ten tytuł. Wnętrze jest znacznie, ale to znacznie ciekawsze.
Leszek Herman, autor, który mistrzowsko łączy historię ze współczesnością znowu się sprawdził. Połączenie legendy o pięknej dziewczynie, bursztynie, czarownicach i ciężkich czasach ze współczesnym życiem londyńskich bogaczy i całkiem dobrze sytuowanych Polaków pod Szczecinem, idealnie się sprawdziło.
Dawno, dawno temu na wyspie Uznam niewielka wieś niszczona jest przez najazdy wojsk cesarskich, które mordują, zabierają żywność, zwierzęta, wszystko obracają w niwecz. Piękna Marie, córka pastora, zostaje oskarżona o konszachty z diabłem i postawiona przed sądem. Jest też bardzo cenny bursztyn, dziki zwierz i mordercy.
Londyn czasy współczesne. Trwa walka z rosyjskimi oligarchami, którzy bronią swojego majątku przed przepadkiem. Szantaż, korupcja, wysokie sfery łącznie z rodziną królewską. W to wszystko uwikłani są bohaterowie. Walka zaczyna się na całego, historie się splatają, a to zaledwie czubek góry lodowej…Przy okazji dowiedziałam się sporo o historii i od razu zaczęłam szperać i szukać kolejnych faktów dotyczących tej opowieści o skamieniałym lesie, który odsłonił sztorm i głazie z napisem: „Bądźcie przeklęci”. Przypomniała mi się też poznańska czarownica, która według źródeł pisanych, była pierwszą spaloną na ziemiach polskich w 1511 roku.
Świetnie napisana książka. Bardzo trudno się od niej oderwać. Nie ma czasu na nudę, bo autor zadbał, by bohaterowie musieli rozwiązywać zagadki, unikać śmierci, włamywać się, kraść dokumenty. Dzieje się mnóstwo, jak w najlepszym thrillerze. Kiedy już wydaje się, że coś się rozwiązuje, któraś zagadka rodzinna się wyjaśni, natychmiast się komplikuje, a czytelnik znowu musi główkować. Co ważne, po skończeniu ostatniej strony, pozostaje głód czytania i chęć poznania kolejnych części przygód grupy przyjaciół. Chociaż w pewnym momencie wydawało mi się, że nie przetrwają w takim gronie do kolejnych opowieści. A jednak…
Ciężko się pisze o książkach kryminalnych, thrillerach, przygodowych, a elementy wszystkich znalazłam w tej powieści, bo trzeba zdradzić, jak najmniej szczegółów, by nie odbierać przyjemności innym. Ja miałam ogromną i postanowiłam nadrobić zaległości w czytaniu książek Leszka Hermana, bo z kilkoma zalegam. I czekam na kolejną
No dobra – pomyślałam sobie – jeszcze raz poczytam o poszukiwaniach Bursztynowej komnaty. Ciekawe tylko, czy znajdą ją bohaterowie, czy może jednak nie. I jakie miłe zaskoczenie, bo to książka nie o tym ? Nie dajcie nabrać się na ten tytuł. Wnętrze jest znacznie, ale to znacznie ciekawsze.
Leszek Herman, autor, który mistrzowsko łączy historię ze współczesnością znowu się sprawdził. Połączenie legendy o pięknej dziewczynie, bursztynie, czarownicach i ciężkich czasach ze współczesnym życiem londyńskich bogaczy i całkiem dobrze sytuowanych Polaków pod Szczecinem, idealnie się sprawdziło.
Dawno, dawno temu na wyspie Uznam niewielka wieś niszczona jest przez najazdy wojsk cesarskich, które mordują, zabierają żywność, zwierzęta, wszystko obracają w niwecz. Piękna Marie, córka pastora, zostaje oskarżona o konszachty z diabłem i postawiona przed sądem. Jest też bardzo cenny bursztyn, dziki zwierz i mordercy.
Londyn czasy współczesne. Trwa walka z rosyjskimi oligarchami, którzy bronią swojego majątku przed przepadkiem. Szantaż, korupcja, wysokie sfery łącznie z rodziną królewską. W to wszystko uwikłani są bohaterowie. Walka zaczyna się na całego, historie się splatają, a to zaledwie czubek góry lodowej…Przy okazji dowiedziałam się sporo o historii i od razu zaczęłam szperać i szukać kolejnych faktów dotyczących tej opowieści o skamieniałym lesie, który odsłonił sztorm i głazie z napisem: „Bądźcie przeklęci”. Przypomniała mi się też poznańska czarownica, która według źródeł pisanych, była pierwszą spaloną na ziemiach polskich w 1511 roku.
Świetnie napisana książka. Bardzo trudno się od niej oderwać. Nie ma czasu na nudę, bo autor zadbał, by bohaterowie musieli rozwiązywać zagadki, unikać śmierci, włamywać się, kraść dokumenty. Dzieje się mnóstwo, jak w najlepszym thrillerze. Kiedy już wydaje się, że coś się rozwiązuje, któraś zagadka rodzinna się wyjaśni, natychmiast się komplikuje, a czytelnik znowu musi główkować. Co ważne, po skończeniu ostatniej strony, pozostaje głód czytania i chęć poznania kolejnych części przygód grupy przyjaciół. Chociaż w pewnym momencie wydawało mi się, że nie przetrwają w takim gronie do kolejnych opowieści. A jednak…
Ciężko się pisze o książkach kryminalnych, thrillerach, przygodowych, a elementy wszystkich znalazłam w tej powieści, bo trzeba zdradzić, jak najmniej szczegółów, by nie odbierać przyjemności innym. Ja miałam ogromną i postanowiłam nadrobić zaległości w czytaniu książek Leszka Hermana, bo z kilkoma zalegam. I czekam na kolejną
Już od zerknięcia na okładkę możemy spodziewać się tematu poruszanego w powieści. Autor nie owija w bawełnę i rzeczywiście historia ma związek z Bursztynową Komnatą.
Choć autor do tej pory wydał już sporo powieści to jest to moje pierwsze z nim spotkanie. Książka obfituje w wątki przygodowe, sensacyjne, historyczne. Autor skupia się na szczegółowych opisach zarówno miejsc, przyrody, bohaterów.
Śledzimy dwie historie dzielącą się w różnym czasie. Do pewnego momentu niewiele mają ze sobą wspólnego. Dopiero w drugiej połowie powieści zaczynają nam się łączyć wątki.
Pierwsza z nich rozgrywa się w czasach współczesnych. Głównym miejscem jest Londyn i Szczecin. Śledzimy losy grupy przyjaciół, którzy zajmują się eksploracją, „poszukiwaniem skarbów”. Oprócz nich mamy poruszane wątki związane z Rosjanami, Szwedami, tajnymi dokumentami, brytyjskimi i norweskimi służbami specjalnymi. Autor wplata również aktualne wydarzenia jak wojna na Ukrainie czy sankcje na rosyjskich oligarchów.
Akcja drugiej historii dzieje się na „odludnej wyspie”. Przypatrujemy się życiu małej wioski, problemów z którymi się mierzą m. in. z wyżywieniem, zarazami, żołnierzami cesarza, grabieżami.
Mimo swoich rozmiarów (608 stron) książka nie dłuży się. Czasem bardziej ciekawiła mnie dawna historia, a czasem bardziej interesujące wątki znajdowałam w czasach nam współczesnych. Mimo, że akcja dzieje się w dwóch różnych czasach, to czytelnik nie gubi się, nie jest zmęczony przeskakiwaniem między historiami. Bohaterowie są ciekawie wykreowani.
Myślę, że autor zaciekawił mnie na tyle, że z miłą chęcią sięgnę jeszcze kiedyś do innych jego publikacji.
„Czasem jednak, gdy życie zaczyna już przypominać w smaku słodkie ciasto, to niespodziewanie może się trafić smak gorzkich migdałów.”
Ze względu na to, że książki należące do gatunku literackiego kryminału są, mi bardzo bliskie stwierdziłam, że chętnie poznam twórczość nowego pisarza Pana Leszka Hermana.
Chciałam dowiedzieć się na samym początku, jak rozwinie się całościowy przebieg akcji, czy wciągnie mnie w wir zdarzeń, które nie zawsze są przewidywalne, który z bohaterów okaże się najbardziej tajemniczy, co wywoła u mnie szczególne zaskoczenie pozytywne bądź też negatywne w zachowaniu ogólnym bohaterów?, czy będę umiała od razu rozszyfrować nadany tytuł książce, a przede wszystkim, czy autor będący z zawodu architektem zamieści opisy budowli, przyrody, stany emocjonalne występujące u wszystkich bohaterów, czy pojawią się elementy historii z przeszłości, która zazwyczaj wzbudza największe zainteresowanie?
Najważniejsze jest to, czy rozwiązanie zagadki ujrzy światło dzienne i kto okaże się jej zleceniodawcą, sprawcą, a może nie ma ona rozwiązania i będzie miała ciąg dalszy?
Przyznam, że przeczytanie pierwszego rozdziału książki-kryminału do łatwych nie należy, ale powoli rozpoczyna pozostawiać po sobie krok po kroku wyraźne ślady.
Johann Carley dyrektor kreatywnej londyńskiej agencji reklamowej jest jednym z głównych bohaterów kryminału pt.''Bursztynowa''autorstwa Pana Leszka Hermana, w którym podoba mi się to, że lubi zachwycać się widokami wystaw i ma do nich szczególny sentyment. Doceniam to w nim, że jest szczery i konkretny. Jest ryzykantem, ale czy starczy mu odwagi i sił na to, aby dzielnie powalczyć w pojedynkę z przeciwnościami życia pod szantażem, które daje o sobie mocno znać w ukrytej sprytnie w niedostępnej dla wszystkich osób dokumentacji historii sprzed czterystu lat, czy podzieli się z nią, czy jednak ujawni jej cząstki zaufanym osobom, a może na zawsze pozostanie wcześniej ona odkryta przez duchy przeszłości.
Kryminału tego nie czyta się szybko, ale jest w nim coś takiego wyjątkowego, że przyciąga sukcesywnie, aby, poznać w całości opisaną przez autora historię dającą wiele do myślenia, gdy łączy ze sobą dwa światy odległej przeszłości i współczesności.
Właściwie warto również zwrócić uwagę na zachowanie obu mam Igora i Johanna. Są tak różne od siebie, że bardziej darzyłam sympatią Panią Annę niż Panią Irenę, która nie zyskała u mnie zaufania.
Można odkryć czujność zawodową u Igora, bo on lubi analizować i zapamiętywać, który element zagadki daje o sobie znać.
Pan Leszek Herman uświadamia nam, że życie ludzi bogatych nie zawsze stanowi gwarancję pełnego szczęścia, ale należy odkrywać je z udziałem przyjaciół powracać do tajników przeszłości i nie bać się poznawać tego, kto podróżował kiedyś tymi krokami, co my obecnie.
Polecam przeczytać tę książkę.
Leszek Herman to autor powieści sensacyjnych, w większości mocno osadzonych w historii prawdziwej. I tak jest z “Bursztynową” - intryga oparta jest na fikcji, ale ilość prawdziwych informacji historycznych, architektonicznych, czy po prostu kulturowych, jakie autor w niej zawiera, jest naprawdę ogromna, budzi podziw. Książka należy do jednego uniwersum, w jakim autor osadza wszystkie swoje powieści, jednak jej pierwszoplanowy bohater, angielski arystokrata Johann, po raz pierwszy gra rolę przewodnią historii. I jest to bohater ciekawy, bo oddaje nam realia życia, które z jednej strony są nam dalekie (kto bym tam liczył który jest w kolejności do tronu królewskiego…), a z drugiej bliskie - jest to bohater lekko nieporadny w chwili, gdy musi sobie radzić sam. A właśnie w takiej sytuacji teraz się znajduje, musi wykraść pewne stare dokumenty z domu swojego polskiego przyjaciela… Jednak współczesna historia Johanna to tylko połowa powieści. Druga to XVII wiek i mała wioska na wyspie Uznam. Tam bohaterkami są dwie kobiety w różnym wieku, które doświadczają zdarzeń nie do końca łatwych do kategoryzacji - na pewno nie na tamten wiek, kiedy to wiara chrześcijańska mieszała się z pogańską, z wiarą w bestie i czarownice. Jest w tym i oczywiście bursztyn, ale jakie ma znaczenie? To już pozostawiam Wam do odkrycia. Przyznaję, że “Bursztynowa” to książka, przy której trzeba się czasem mocno skupić, bo ilość informacji w niej zawartych jest naprawdę duża, ale warto - nie tylko dlatego, że można się z niej czegoś nauczyć, czegoś dowiedzieć, ale po prostu dlatego, że finalnie jest to spójna, zgrabna i porywająca historia, która zapewnia naprawdę dobrą zabawę. A ja teraz mam ochotę poznać wcześniejsze powieści tego autora, by dowiedzieć się więcej o pozostałych przygodach ekipy towarzyszącej Johannowi w “Bursztynowej'!