
Poznajcie Tereskę Trawną – kobietę z krwi i kości oraz kasztanków. Po nie do końca planowanej przeprowadzce Tereska próbuje cieszyć się zaletami cichej wiejskiej okolicy. Niestety, niezapowiedziany przyjazd Miry, jej energicznej teściowej, kładzie kres tej krótkiej sielance. Pewnego ranka wskutek joggingu synowa i teściowa natykają się w pobliskim lesie na niecodzienne znalezisko: buraczkowy dywan z wkładką w postaci martwego sąsiada.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: WYDAWNICTWO MIĘTA Sp. z o.o., ul. Borowskiego Tadeusza 2/210, 03-475 Warszawa (PL), adres e-mail: redakcja@wydawnictwomieta.pl
| Autor | Marta Kisiel |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Mięta |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 320 |
| Format | 13.5 x 20.2 cm |
| Numer ISBN | 9788367341981 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788367341981 |
| Data premiery | 2023.05.12 |
| Data pojawienia się | 2023.05.12 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 26 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 2 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Choć wydawać by się mogło, że to dywan gra tu pierwsze skrzypce, to jednak wszystko zaczęło się od lodówki. Od zwykłej lodówki, która rezonowała życiem sąsiadów i odbierała Andrzejowi apetyt. I zamiast remontować kuchnię, Andrzej postanowił kupić dom na wsi. Tereska skuszona wizją kawy na tarasie oraz oczka wodnego, ochoczo zgodziła się na przeprowadzkę.
Na miejscu okazuje się jednak, że nie wszystko wygląda tak idealnie. Internetu trzeba się mocno naszukać, dom jest do remontu, a oczko wodne pojawia się tylko po deszczu! Do pakietu "plag" dołącza teściowa. I tu wreszcie pojawi się też dywan. Dywan z wkładką. Taka niemiła niespodzianka w prawie idealnym świecie.
Ta zwariowana komedia kryminalna nie tylko poprawi Wam humor, ale i wyciśnie łzy ze śmiechu. Pokochacie zwariowaną Tereskę i jej nietuzinkową rodzinkę - wiecznie zapominającego Andrzeja, córkę feministkę pełną sarkazmu i syna flegmatycznego, choć miewającego przebłyski geniuszu. Ach i do kompletu Pindzia, ukochany pies oraz teściowa ze sportowym zacięciem. I tajemnica... A właściwie tajemnicze morderstwo. Zabawny styl i ironiczne dialogi dopełnią całości. Nic tylko brać i czytać.
Teresa Trawna przeprowadza się do niezwykle spokojnej okolicy. Chociaż wyprowadzka nie była absolutnie planowana, znalazło się kilka zalet tej decyzji. Tylko zamiast wymarzonej kawy w kubku, obowiązkowo w towarzystwie kasztanków na tarasie z widokiem na swój osobisty staw ma...widok na wyschnięte bajorko za to w towarzystwie teściowej. Bo oto niepozornie drobna Mira postanawia odwiedzić swego jedynego synka i w sumie nie wiadomo czy się cieszyć czy jednak uciekać gdzie pieprz rośnie. Sytuacji nie poprawia fakt odnalezienia zwłok, zawiniętych jak sajgonka w dywan. Kim jest zbrodzień? I dlaczego doszło do tego morderstwa?
Jakże to była świetna lektura na poprawę humoru i to z takim humorem jaki najbardziej lubię. Naturalny, z bohaterką, która sama nie wie co robi na tym świecie.
Relacja synowej i teściowej, która wcale tak źle jak w kawałkach nie wygląda. Mężem, który wszystko zrobi...kiedyś, wiadomo. Dziećmi gdzie jedno to geniusz rozgarnięcia, a drugie taka jakby mamałyga. Tajemnica śmierci znalezionych zwłok, śledztwo prowadzone na własną rękę. Podejrzenia o niecne uczynki najbliższych... Naprawdę bawiłam się przednio. Mogę serdecznie polecić tę komedię kryminalą i od razu zabieram się za ciąg dalszy.
Rozbawienie to była główna emocja towarzysząca kartką tej historii. Mina siedzącego obok męża była bezcenna, gdy zobaczył łzy w moich oczach od dzikiego rechotu wydobywającego się pod nosem. Nie mam zielonego pojęcia skąd autorka wzięła pomysł na tą rodzinkę, a do pakietu jeszcze ścinające z nóg teksty, ale mnie kupiła w stu procentach. Dodatkowo sama lubię zagadkowość w książkach, coś do domysłu, co będzie mnie ciekawić jakie będzie zakończenie, a tutaj muszę się przyznać, że zostałam zaskoczona i nawet w najmniejszym stopniu nie podejrzewałam, że ta historia będzie miała taki finał.
Przebojowa Tereska, Andrzej z charakterem labradora, córka feministka, syn flegmatyk z przebłyskami geniuszu i Pindzia, pies ratujący nie jedno życie swoją obecnością przed wybuchem matki. Jeszcze teściowa... Mam wrażenie, że na równi z czworonogiem są w stanie rozwiązać większość zagadek kryminalnych, choć tą postać zostawię pod przykrywką banału i kilku zaskoczeń, bo właśnie przez nią dzieje się większość przypałowych sytuacji. Po cichu Wam tylko zdradzę, że stała się moją ulubienicą.
Osobiście przez książkę przeleciałam niczym szalona, styl autorki, teksty wyciskające łzy z oczu i z cudowna myśl w głowie, że czekają na mnie jeszcze dwie części szalonych przygód Tereski!
To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale coś czuję, że nie ostatnie (nie licząc przeczytanej już drugiej części pt. „Efekt pandy”). Polubiłam ten łatwy do odbioru, a jednocześnie plastyczny styl pisania. Dla mnie jedną z ważniejszych rzeczy jest płynięcie przez lekturę, a tutaj dokładnie tak było.
To komedia kryminalna, o której czytelnik długo nie zapomni. Bo jak zapomnieć o tych bohaterach i ich zabawnych rozmowach? Rzadko śmieję się podczas czytania, ale tutaj kilka razy nie powstrzymałam rozbawionego prychnięcia! Komedia i kryminał, podoba mi się to połączenie. Zwykle zastanawiałam się, czy te dwa gatunki w ogóle do siebie pasują, ale Marta Kisiel udowodniła, że jak najbardziej. Poniżej zostawię cytat z jednego z tych momentów, które mnie rozbawiły.
Strona 108
„[...] ja nie mam telefonu, nie mam, nie wzięłam, a numer, rany boskie, numer, JAKI JEST NUMER NA STO DWANAŚCIE?!”
„Dywan z wkładką”. Taki tytuł nie pojawił się tu bez powodu, a przyznam, że zanim zasiadłam do lektury, przez chwilę sprawił mi niemałą zagwozdkę. Do czasu, aż przyjrzałam się okładce i przeczytałam opis. Historia opowiada o tym, że Tereska Trawna znalazła porzucony w lesie dywan z wkładką w postaci... No właśnie. Człowieka. A raczej tego, co z niego zostało. I przyznam, że warto było czekać na ten moment.
Chciałabym zaznaczyć, że ten humor nie jest dla każdego, bo momentami wydawał mi się nierealny i nieco żenujący, mimo to wciąż mi się podobał. Lubię „niepoważne” historie, kiedy jedyne, na co mam ochotę, to zrelaksować się po ciężkim dniu. A ta pozycja właśnie mi to umożliwiła. Zebrałam z niej wiele zabawnych momentów i skończyłam ją w dobrym humorze – z przyjemnością sięgając potem po „Efekt pandy”.
Książkę czytało się szybko, a postacie łatwo było zapamiętać. Urzekł mnie również sposób, w jaki nazywali pupila – „Pindzia”. Jeśli lubicie takie połączenie gatunkowe lub zastanawiacie się nad sięgnięciem po ten tytuł ze względu na znane nazwisko autorki, śmiało możecie po niego sięgnąć!
Książka ta jest też pierwszym z trzech tomów perypetii rodziny Trawnych, na czele których stoi Teresa Trawna, choć mąż uważa ją za mięciutką, kobieta to wulkan zwłaszcza emocji, bogini cyfr, która jako księgowa ma władzę nad liczbami, mniej nad swoimi kędzierzawymi włosami, a już najmniej nad swoją ekspresja zwłaszcza słowną. Szanowny mąż Andrzej - spokojny, opanowany, zawsze z dobrym słowem, wiedzący że tylko kasztanki mogą wyciszyć nadmierność u jego żony.
Ta mieszkanka niczym Yin i Yang posiada dwoje wspaniałych nastolatków Maciejkę i Zoyę oraz nowoczesną teściową, która z kolei to istny wulkan energii - Mira. Jest jeszcze Pindzia, kluczowa osobowość :)
Jednak od początku. Przez pewne zbiegi okoliczności Rodzina Trawnych, przeprowadza się do podmiejskiej wsi. Czego chcieć więcej, cisza, ptaszki, łono natury i wszytko się zgadza tylko ma dodatkowo gwiazdkę i napis małym druczkiem, bo cisza jest ale do 6 rano, ptaszki owszem, ale na czele z gadającym szpakiem, łono natury też jest a jakże.. tylko z dzikim wypiskiem i denatem..
Denat zapakowany niczym sajgonka w dość znajomy dywan. Znaleziska odrywa Tereska i Mira podczas porannego joggingu. Od tego momentu kobiety postanawiają wyśledzić zbrodzieja i prowadzą śledztwo na własną rękę ?
Świetna lekka książka, idealna na letni wieczór. Autorka dozowała humor dzięki czemu ciągle się zaśmiewałam, urzekło mnie słowotwórstwo czy też urokliwe przekręcanie słów, zbrodzień to już chyba zostanie ze mną na zawsze.
Kryminał z humorem!
Jest to pierwsza część cyklu o nazwie 'Tereska Trawna' i ta kobieta właśnie jest naszą główną bohaterką. Nieokrzesana, porywcza, w gorącej wodzie kąpana - jednym słowem niełatwy ma charakter, który przysparza jej wiele przygód w życiu?
W 'Dywanie z wkładką' Tereska przeprowadza się na totalnie odludzie wraz ze swoim mężem i dwójką dzieci. Słaby internet, daleko wszędzie, a i sąsiadów na palcach jednej ręki można zliczyć. Do tego jacyś dziwni jej się trafili. No Tereska nie jest zbytnio zadowolona. Do tego wszystkiego na kilka dni wprowadza się do niej teściowa! Która karze jej jakiś jogging co ranek uprawiać!
Podczas jednego z takich jakże uwielbianych przez Tereskę biegów z jakże ukochaną teściową, natrafiają na tytułowy dywan. Z trupem w środku.
Kto zabił?
Dlaczego?
Dlaczego dywan jakby znajomy?
I najważniejsze - dlaczego wszystkie tropy prowadzą do męża Tereski? Przecież to taki dobry człowiek jest, on by nigdy nikogo nic!
I Tereska z teściową to udowodnią!
Historia ma ciekawą zagadkę kryminalną, a do tego jest zabawna! Można się trochę pośmiać, a i pogłówkować trzeba, bo wcale nie tak łatwo tego mordercę odgadnąć! (Przyznaję się, że nie trafiłam?)
Napisana lekkim językiem, można w jeden wieczór się wciągnąć i skończyć ? Jedyne co mi odrobinę przeszkadzało to niektóre słowa, typu 'zbrodzieniec'. No ja nie wiem, jakoś mnie to gryzło, nie słyszałam nigdy wcześniej, żeby ktoś tak mówił - ale to jest dosłownie jedyne do czego mogę się przyczepić?
Lekturę polecam!