
Eliza i Nikodem – w ich małżeństwie jest więcej samotności niż bliskości. Dzielą ich żal, niedopowiedzenia i rodzinna tragedia. Są jak dwa kawałki magnesu, które się odpychają. Kiedy on wyrusza z wyprawą naukową na koło podbiegunowe, ona zostaje w domu z myślami i wspomnieniami. Postanawia jednak działać… W tej opowieści jest urzekająca przestrzeń i cisza, a jednocześnie pulsujące uczucia i nadzieje. Arktyka jest tłem historii, a jednocześnie metaforą chłodu przesączającego się do każdego słowa i gestu niegdyś bliskich sobie ludzi. Pięknie napisana historia, w której Żaneta Pawlik dowodzi, że nawet przez ciemność nocy polarnej może przebić się światło. Wydanie książki z dużą, czytelną czcionką.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Szara Godzina, Dulęby 7, 40-833 Katowice (PL), adres e-mail: biuro@szaragodzina.pl
| Autor | Żaneta Pawlik |
| Wydawnictwo | Szara Godzina |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 390 |
| Format | 15.5 x 22.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-68302-33-2 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368302332 |
| Wymiary | 155 x 225 mm |
| Data premiery | 2025.07.11 |
| Data pojawienia się | 2025.04.24 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 256 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Granice światła” Żanety Pawlik to poruszająca, nastrojowa powieść obyczajowa z wyraźnym psychologicznym pogłębieniem, która skupia się na emocjach, ciszy i tym, co dzieje się między słowami. Fabuła koncentruje się na małżeństwie Elizy i Nikodema — dwojga ludzi, którzy formalnie są razem, ale wewnętrznie dzieli ich ogromna przepaść. Ich relacja została naznaczona rodzinną tragedią, bólem i niedopowiedzeniami, które zamiast ich zbliżyć, powoli ich od siebie oddaliły. Żyją obok siebie, unikając rozmów, uciekając w milczenie, aż w końcu między nimi zostaje głównie chłód. Kiedy Nikodem wyrusza na wyprawę naukową w okolice koła podbiegunowego, fizyczna odległość staje się odbiciem tej emocjonalnej, która narastała od dawna. Eliza zostaje sama w domu, ale przede wszystkim zostaje sama ze wspomnieniami, poczuciem straty i pytaniami, przed którymi przez lata uciekała. W tym momencie zaczyna się jej wewnętrzna droga — cicha, bolesna, ale potrzebna.
Bohaterowie są bardzo ludzcy i wiarygodni. Eliza to kobieta pełna tłumionych uczuć, zmęczona udawaniem, że wszystko da się przeczekać. Jej emocje nie wybuchają spektakularnie — one są jak powoli narastający ciężar, który czytelnik niemal fizycznie odczuwa. Nikodem nie jest antagonistą, lecz człowiekiem, który również nie poradził sobie z bólem i wybrał ucieczkę w pracę, naukę i przestrzeń, gdzie łatwiej jest nie czuć. Oboje są zagubieni, oboje cierpią i właśnie ta obustronność sprawia, że historia nie jest oskarżeniem, lecz próbą zrozumienia, jak łatwo w związku można się minąć.
Ogromną rolę odgrywa tu Arktyka — nie tylko jako tło wydarzeń, ale jako silna metafora. Chłód, pustka, bezkresna przestrzeń i noc polarna odzwierciedlają stan emocjonalny bohaterów. Jednocześnie to właśnie tam pojawia się motyw światła, które potrafi przebić się nawet przez najdłuższą ciemność. Ta symbolika nadaje powieści poetycki, refleksyjny wymiar. Emocje obecne w książce są stonowane, ale intensywne: samotność przeżywana we dwoje, tęsknota za bliskością, żal po stracie, bezradność wobec tego, co już się wydarzyło, ale też delikatna, krucha nadzieja. Autorka pisze spokojnie, bez dramatycznych fajerwerków, za to z dużą wrażliwością na detale uczuć i wewnętrzne procesy.
Podczas czytania towarzyszy uczucie cichego smutku i wzruszenia, jakby ktoś bardzo trafnie nazywał to, o czym zwykle trudno mówić. Pojawia się ścisk w gardle, momenty zatrzymania, refleksja nad własnymi relacjami i nad tym, jak łatwo pozwolić, by cisza urosła do muru. Jednocześnie w tej historii jest kojąca łagodność i przekonanie, że nawet jeśli uczucia zostały zamrożone, nie muszą być martwe. To książka dla czytelników, którzy lubią spokojne tempo, emocjonalną głębię, opowieści o relacjach i wewnętrznych przemianach, a nie dynamiczną akcję. Zostawia w sercu ciepły ślad i daje poczucie, że przez największy chłód też może przebić się światło, dlatego zdecydowanie warto dać jej czas i uwagę.
"Granice światła" było moim pierwszym spotkaniem z piórem Żanety Pawlik i jakże udanym. Przepadłam w wysublimawanej, wręcz poetyckiej, niespiesznej narracji, słowach, które barwnie i przede wszystkim obrazowo oddającymi zarówno piękno, jak i surowość opisywanej Arktyki. Bezbrzeżna mroźna przestrzeń, cisza i ciemna noc polarna doskonale kolerują z chłodem, nadzieją i uczuciami bohaterów.
Motywem przewodnim okazała się być relacja małżeńska z szeroko rozbudowaną warstwą psychologiczną. Obserwujemy, jak małżeństwo Elizy i Nikodema chyli się ku rozpadowi. I choć akcja wydaje się być spokojna, to tak naprawdę dzieje się bardzo dużo.
Czy trzeba uciekać aż na koniec świata, by się odnaleźć? Eliza i Nikodem tak właśnie zrobili. Jak się okazało, to nie Spitsbergen był tą najniebezpieczniejszą wyprawą, a ta w głąb własnych emocji. Noc polarna jest tu metaforą wewnetrznej ciemności bohaterów, ich niepewności, samotności i strachu, gdy wydaje się, że zawiodło wszystko - słowa, dotyk, codzienność. Z kolei zorza polarna to poczucie nadziei i sensu tak bardzo potrzebnej, kiedy napotykamy trudności w odnalezieniu drogi do drugiego człowieka.
Czym jest prawda? Dla każdego z pewnością czymś innym. Ale tylko stanięcie z nią oko w oko, rozliczenie się z przeszłością, oczyszczenie sumienia, pozwoli nam pójść dalej.
Życie to nieustanna wędrówka, w której ciemność i światło wzajemnie się przenikają. Historia przedstawiona na kartach niniejszej powieści pokazuje, że nawet w najtrudniejszych i najciemniejszych chwilach można znaleźć światełko nadziei. Do tego czasem wystarczy tylko albo aż jedna decyzja.
"Granice światła" to dojrzała, melancholijna, refleksyjna podróż w głąb własnych emocji i uczuć. To obraz wytrzymałości fizycznej, ale i emocjonalnej. To powieść o poszukiwaniu bliskości, mierzenia się z dystansem, tajemnicami i próbą ocalenia miłości. Polecam!