
Lenore jest żoną magnata stalowego Henry’ego. Dziesięć lat po ślubie ich relacja jest na skraju rozpadu, nie doczekali się też dziecka, które mogłoby ich do siebie zbliżyć.
Henry postanawia opuścić Londyn i wydać przyjęcie myśliwskie w surowej posiadłości Nethershaw w odległym Peak District. Lenore musi doprowadzić podupadający dom do porządku i przygotować go na przyjazd gości Henry’ego – od tego zależy ich wspólna przyszłość.
Podczas podróży przez ponure odludzia są świadkami wypadku powozu. To wtedy w życiu Lenore pojawia się tajemnicza Carmilla. Carmilla, która w dzień jest słaba i blada, lecz nocą pełna życia. Carmilla, która budzi w Lenore coś pierwotnego. Wkrótce dziewczęta z okolicznych wiosek zaczynają zapadać na dziwną chorobę: trawi je straszliwy głód…
Gdy zbliża się dzień polowania, Lenore kwestionuje rolę, jaką odgrywała przez wszystkie te lata. Rozdarta między pragnieniem odzyskania uczuć męża a żądzami, które obudziła w niej Carmilla, wkrótce odkryje mrok czający się w jej własnym domu – mrok, który narazi ją na straszliwe niebezpieczeństwo…
Dzikie odludzia Peak District, nieokiełznany apetyt rewolucji przemysłowej – to tło Hungerstone – porywającej opowieści o głodzie i pożądaniu, a przy tym hipnotyzującej, safickiej reinterpretacji Carmilli, książki, która wywarła olbrzymi wpływ na literacką postać Drakuli.
***
„Wyśmienita”.
– Ava Reid
„Lśniący klejnot literacki skąpany we krwi”.
– Jennifer Saint
„Przemalowuje klasyczną opowieść o Carmilli najśmielszymi, najkrwawszymi kolorami”.
– Sarah Underwood
„Zawładnęła moim ciałem i duszą”.
– Anya Bergman
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: INSIGNIS MEDIA S.C. PAWEŁ BRZOZOWSKI, TOMASZ BRZOZOWSKI, Lubicz 17D/21-22, Kraków (PL), adres e-mail: kontakt@insignis.pl
| Autor | Kat Dunn |
| Wydawnictwo | Insignis |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 382 |
| Format | 14.0 x 20.9 cm |
| Numer ISBN | 978-83-68639-21-6 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368639216 |
| Data premiery | 2026.03.25 |
| Data pojawienia się | 2026.03.05 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 162 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 2 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Hungerstone” to historia początkowo niepozorna, która stopniowo wślizguje się do czytelniczego umysłu wciągając w powieść na całego. Historii nie można zaszufladkować ani jako horror, ani jako klasyczny gotyk, ona bardzo sprawnie lawiruje gdzieś nad psychologicznym głodem i to takim na wielu płaszczyznach od cielesnego po emocjonalny.
Książka jest otoczona dość ciężkim klimatem, w którym osadzona jest Lenore, która funkcjonuje w małżeństwie, które jest „puste” niczym dusza teściowej. Autorka pokazuje starą prawdę, że funkcjonowanie w roli dla nas nieprzeznaczonej zacznie z czasem uwierać. A cały ten życiowy dyskomfort nabiera jeszcze bardziej dusznej aury w odizolowanej posiadłości, przesiąkniętej chłodem i niewypowiedzianym niepokojem i czymś trudnym do zdefiniowania.
Historia nabiera jeszcze innego wymiaru, gdy pojawia się postać Carmilli, właśnie wtedy miedzy nią a Lenore nawiązuje się relacja, pełna fascynacji, lęku, która z jednej strony może być wyzwoleniem, ale i prowadzić do zatracenia. To właśnie w następstwie tej relacji Lenore zaczyna się zmieniać, widząc samą siebie bez złudzeń.
Dla mnie jednak nieustannie na pierwszy plan wybijał się motyw „głodu” i to szeroko pojętego, ponieważ dotykał wielu sfer życia. W tym wszystkim jest tez choroba dotykająca dziewcząt z okolic i jest w tym wszystkim jakaś metaforyczność w pochłanianiu słabszych jednostek.
Nie ma się co czarować, że jest to książka dla każdego, bo nie jest. Tempo jest dość zmienne, a introspekcję mogą mniej cierpliwych odrzucić. Jednak sympatycy sączących się historii, gdzie nuty horroru są pisane na obyczajowej pięciolinii, książka może się okazać ciekawym doświadczeniem. Historia pokazuje jaki efekt może przynieść tłumiony latami głód, gdy w końcu znajdzie ujście.
Jednym z najtrudniejszych literackich zadań jest bez wątpienia to, by przestraszyć czytelnika. Przestraszyć czytelnika fabularną opowieścią za sprawą słów, emocji, znaczeń i niedopowiedzeń na polu grozy. I dziś chcę wam opowiedzieć o książce, która wszystko to sobą niesie, a do tego czyni to w pięknym, literackim stylu. Mowa tu o powieści Kat Dunn pt. „Hungerstone”, jaka to ukazała się właśnie w naszym kraju nakładem Wydawnictwa StoryLight - zapraszam was do poznania recenzji tej pozycji.
Czasy wiktoriańskiej Anglii. Młoda Lenore wyjeżdża wraz z mężem do nowo nabytej, letniej posiadłości w Peak District, by tyleż odpocząć o wielkomiejskiego zgiełku, ale też i doprowadzić zakupiony dom do idealnego stanu. Po drodze trafiają oni na uszkodzony w wypadku powóz, jak i też ratują życie rannej pasażerce - kobiecie o imieniu Carmilla. Na czas rekonwalescencji zatrzyma się ona w domu Lenore i jej męża, będąc tyleż wielką zagadką, co i źródłem niepokoju. Nocne spacery Carmilli, niezwykle odważne zachowanie i wielki wpływ na mieszkańców domu sprawią, że kolejne dni zmienią w życiu Lenore wszystko...
To bardzo klasyczna, niezwykle klimatyczna, napisana pięknym językiem powieść grozy, której to nie powstydziłby się sam Edgar Allan Po. Bo to historia o tajemnicy, o kryjącym się gdzieś w mroku złu, o ludzkich demonach, które niekoniecznie muszą przyjść gdzieś z daleka, gdyż nierzadko drzemią w nas, wyczekując chwili, by mogły się przebudzić. Słowa, emocje, kolejne sceny - wszystko to buduję niepowtarzalną atmosferę, która najdelikatniej rzecz ujmując, budzi w nas fascynację, ale za chwilę też i jakże piękne, czytelnicze poczucie lęku.
Głównym miejscem akcji jest stary, wielki, piękny dom, w którym zamieszkują bohaterowie i w którym rozgrywa się najważniejsza oś wydarzeń. To właśnie tam dochodzi do coraz bardziej przerażających wydarzeń, to tam rodzi się przedziwna więź pomiędzy Lenore i Carmillą, jak i wreszcie w tym miejscu okaże się, co jest prawdą, a co szaleństwem. Wszystko to zaś poznajemy z perspektywy samej Lenore, co pozwala poczuć nam jej strach, poznać wątpliwości, doświadczyć wszystkiego tego, co zadecyduje o jej życiu. I choć samo tempo relacji nie jest być może największe, to i tak historia ta nas zachwyca, porywa, oczarowuje swoją niepowtarzalną aurą, aż do samego, mocnego finału.
Autorce udało się dokonać tu rzeczy znakomitej - ożywić tamten dawny, wiktoriański świat, by z jednej strony był on jak najbardziej autentyczny historycznym realiom, ale też i jak najbardziej przystępny dla nas, współczesnych odbiorców. Architektura, stroje, kuchnia, zwyczaje i konwenanse - wszystko to jest prawdziwe, dopracowane w każdym detalu i odgrywające swoją ważną rolę w tej opowieści, a do tego dochodzi też mrok, który również jest z tamtego dawnego świata. Klimat tej książki jest wspaniałym, po prostu.
Z pewnością powieść ta nie byłaby tak udaną, gdyby nie jej bohaterowie. I mam tu na myśli przede wszystkim Lenore - kobietę po wielu przejściach, pozornie szczęśliwą, a tak naprawdę wewnętrznie zagubioną i rozbitą..., ale też i postacie z drugiego planu, jak jej dwulicowy mąż, tajemnicza Carmilla, czy też pewna poczciwa pokojówka, której to na własnej skórze przyjdzie zmierzyć się ze złem kryjącym się w murach starego domu. To oni nadają tej historii prawdy, emocji, kolorytu, a to zawsze znaczy wiele.
Lektura tej książki porywa nas od pierwszych chwil, by z każdą przeczytaną stroną było tylko lepiej, ciekawiej, bardziej tajemniczo i oczywiście strasznie. Bo to rasowy, mocny, świetnie napisany horror, który nie bazuje jednak na scenach pełnych krwi i makabry, ale właśnie na strachu kryjącym się gdzie w cieniu pod zamkniętymi drzwiami, w niewypowiedzianych słowach, w twarzach i gestach bohaterów, po których możemy spodziewać się wszystkiego. To uczta emocji, z której to w mej ocenie po prostu trzeba skorzystać.
Słowem podsumowania – powieść Kat Dunn pt. „Hungerstone”, to tyleż klasyczne, co i jednocześnie bardzo współczesne spojrzenie na literaturę grozy. Literaturę, która intryguje, zachwyca, wielokrotnie zaskakuje i wzbudza w nas naprawdę wielkie emocje – na czele z poczuciem strachu. Jeśli zatem mamy ochotę trochę „się pobać” w naprawdę pięknym, inteligentnym i wysmakowanym stylu, to bez najmniejszego wahania sięgajmy po ten tytuł. Polecam – naprawdę warto.