
W Bieszczadach wszystkie ścieżki prowadzą do nowych początków
Nowa powieść Magdaleny Kordel. O miłości odnajdywanej tam, gdzie nikt się jej nie spodziewa…
Paulinka Kokoszka na co dzień organizuje wakacje dla innych, ale sama nie pamięta, kiedy ostatnio miała okazję naprawdę odpocząć. Postanawia to zmienić – udaje się w Bieszczady z ambitnym planem: cieszyć się pięknymi krajobrazami, spędzać romantyczne wieczory i... planować wspólną przyszłość z przystojnym Waldemarem. Sielankowy scenariusz szybko jednak sypie się jak domek z kart. Waldi okazuje się niewierny, a Paulina z zachwianą wiarą w miłość wyrusza samotnie na wakacje.
Na miejscu znajduje oparcie w serdecznych właścicielach pensjonatu. W otoczeniu wspaniałych widoków Paulina stopniowo odzyskuje równowagę i zaczyna odbudowywać poczucie własnej wartości. Pojawia się też Wojtek, ciepły i dowcipny przewodnik górski. Jednak i on skrywa tajemnice…
Czy w cieniu bieszczadzkich połonin nowa miłość ma szansę zakwitnąć?
Malownicza, wzruszająca i pełna ciepła opowieść o poszukiwaniu swojego miejsca, nadziei i miłości tam, gdzie najmniej się ich spodziewasz.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Literackie Sp. z o.o., ul. Długa 1, 31-147 Kraków (PL), adres e-mail: sekretariat@wydawnictwoliterackie.pl
| Autor | Magdalena Kordel |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Literackie |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 288 |
| Format | 13.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-08-08544-8 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788308085448 |
| Data premiery | 2025.01.28 |
| Data pojawienia się | 2025.01.16 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 24 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 4 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Kocham cię, życie” Magdaleny Kordel to kolejna perełka w dorobku autorki, która od lat zachwyca czytelników ciepłem, wrażliwością i niepowtarzalną umiejętnością opowiadania o codzienności w sposób magiczny. Jej twórczość to nie tylko urokliwe historie osadzone w malowniczych miasteczkach, ale przede wszystkim opowieści o ludziach – ich radościach, smutkach i nadziejach. W najnowszej powieści Magdalena Kordel po raz kolejny przypomina, jak ważne jest docenianie drobnych chwil, pielęgnowanie relacji i czerpanie radości z prostych rzeczy. To książka, która daje do myślenia i pokazuje, że mimo trudnych chwil warto cieszyć się życiem i doceniać to, co mamy.
Dawno nie bawiłam się tak dobrze podczas czytania powieści. Eh… Kocham cię, życie! To doskonała komedia romantyczna, która skutecznie poprawia humor – niezawodny rozweselacz w tych trudnych czasach. Zabawny styl autorki, w jakim opisuje perypetie głównej bohaterki Paulinki, niemal od razu wprawił mnie w dobry humor. Scena z kozami za cerkwią, gdy Paulinka postanawia zaznać ciszy po rozstaniu z wiarołomnym partnerem, jest po prostu bezkonkurencyjna. Jeśli ktoś zna określenie „popłakać się ze śmiechu”, to właśnie mnie się to przytrafiło podczas lektury tej książki. Pani Magdaleno, kłaniam się w pas i dziękuję za tę piękną i mądrą komedię romantyczną, której akcję osadziła Pani w Bieszczadach – w miejscach dobrze mi znanych, bo miałam okazję być w nich w większości, choć nie we wszystkich.
„Kocham cię, życie” to wspaniała, ciepła i sympatyczna historia o tym, jak w ciągu dwóch dni może zmienić się całe życie, poznać grono dobrych i życzliwych ludzi, a tych, którzy nie są życzliwi, posłać do diabła. Gdy człowiek odetnie się od zgiełku i zapatrzy w niebo, zrozumie, że właśnie dla takich chwil warto żyć. Przed Paulinką pojawiła się nowa droga. To, czy nią podąży, zależy tylko od niej samej. Ma szansę zacząć wszystko od nowa. Czy z tego skorzysta?
Ta powieść przynosi wyłącznie pozytywne emocje, choć nie brakuje w niej dramatycznych wydarzeń, które mają na celu pokazanie, jak łatwo można wpaść w kłopoty, dlatego zawsze trzeba zachować czujność, bo nie zawsze w swoim otoczeniu znajdziemy kogoś, kto pomoże nam tak, jak Wojtek pomógł Paulince. To powieść o miłości, ale nie tylko. Opowiada także o odkrywaniu siebie, pokonywaniu trudności i szukaniu szczęścia w zwykłej codzienności, w małych rzeczach. Bieszczady stanowią doskonałe tło dla tej opowieści, nadając jej niepowtarzalny klimat. Opisy pięknych krajobrazów i nieukrywany zachwyt autorki tym regionem wzmacniają wymowę historii. Magdalena Kordel umiejętnie wykorzystała to otoczenie, by uwypuklić emocje bohaterów i ich wspólną drogę do szczęścia. Warto codziennie powtarzać sobie: 'Kocham cię, życie', tak jak robiła to babcia głównej bohaterki, i przypominać sobie, by cieszyć się życiem i doceniać to, co naprawdę jest ważne.
Jedynym zastrzeżeniem, które mam, jest zdrobniała forma imienia Paulina. Dorosła kobieta, która prosi wszystkich o zwracanie się do niej w ten sposób, jakoś nie przypadła mi do gustu, ale zgodnie z intencją autorki używam tej formy w mojej recenzji.
Magdalena Kordel otula czytelnika ciepłym klimatem, wyjątkowo pozytywną energią i przypomina, że po każdej burzy wychodzi słońce, a nasze życiowe porażki to jedynie drobne potknięcia na długiej drodze zwanej życiem.
Główna bohaterka, Paulinka, to postać, której nie da się nie lubić – zabawna, optymistyczna, otwarta na świat, nowych ludzi, doświadczenia, pełna wigoru, a przy tym świadoma własnej wartości, choć odrobinę naiwna. Jej barwna sylwetka ożywiła akcję, a wypowiadane przez nią kwestie niejednokrotnie wywoływały mój uśmiech.
Jednocześnie , utrzymując powieść w lekkim tonie, z dużą dozą dobrego humoru, autorka porusza kilka trudnych tematów jak wykorzystywanie, molestowanie seksualne, zdrada, rozstanie i podnoszenie się po nim. Magdalena Kordel w piękny sposób potrafi pisać o emocjach, w sposób pokrzepiający i wzruszający. Pokazuje, że nawet w najtrudniejszych chwilach, gdy wszystko nas przytłacza, można odnaleźć iskierkę radości, nadziei, która może przerodzić się w coś pięknego, wyjątkowego, co przyniesie nam lepsze jutro.
Czuję się otulona ciepłem tej powieści i pozytywnie naładowana jej pozytywną energią. Książkę czytało mi się bardzo przyjemnie i jestem pewna, że to dopiero początek mojej przygody z twórczością autorki.
Kiedy romantyczny wyjazd zamienia się w klapę, warto nie marnować trudu poświęconego na przyjazd i nacieszyć się Bieszczadami. Paulina nie spodziewa się jednak, że kłopoty sercowe to nie jedyne, z jakimi przyjdzie jej zmierzyć się w tych pięknych okolicznościach przyrody, a wsparciem okaże się pewien mężczyzna dla którego góry to całe życie.
Zamiast spotkania z ukochanym jest złamane serce. Jakby tego było mało Paulinę spotyka prawdziwe niebezpieczeństwo z którego uchodzi cało cudem, dzięki Wojtkowi. Pomimo to chce wykorzystać urlop i zwiedzać Bieszczady. Z pewnością nie tak planowała te wolne dni, które obfitują w wiele niespodziewanych zdarzeń, tajemnice, a nawet reorganizację życia. Co z tego wyniknie?
Autorka bardzo barwnie wykreowała głównych bohaterów, a w szczególności Paulinkę. Fabuła poprowadzona jest bardzo ciekawie, nie brakuje całej gamy emocji, dreszczyku niebezpieczeństwa, ale także piękna bieszczadzkiej przyrody. Historia jest wciągająca i lekka. Momentami nie brakuje też humoru.
To fajna, pozytywnie zakręcona historia, która nie omija też poważniejszych tematów. Polecam.
Zbliżają się Walentynki. W sklepach króluje czerwień i serduszkowe balony, a zakochani planują romantyczne kolacje i czas we dwoje. Jednak aby podarować komuś swoje serce najpierw powinniśmy pokochać siebie. A już na pewno, nie poświęcać własnego szczęścia i poczucia godności dla kogoś kto nas nie szanuje i nie docenia naszego zaangażowania.
Najnowsza powieść @ to słodko-gorzka historia Paulinki, nie Pauliny :) Dziewczyna zaplanowała romantyczny wyjazd we dwoje w Bieszczady. Jednak no cóż, zostaje wystawiona do wiatru przez wiarołomnego Waldiego. I choć wydawać by się mogło, że dziewczyna pogrąży się w rozpaczy, to ona, na przekór wszystkiemu, odkrywa uroki Bieszczad. Na swojej drodze spotyka ciepłych ludzi i poznaje swoje talenty. Nigdy nieodkryte przez nią góry i szczyty kradną jej serce, a może skradnie je jeszcze ktoś inny? ??
Pozytywna i pełna zabawnych sytuacji książka, w której każdy dialog wywołuje uśmiech na twarzy czytelnika. Idealny prezent nie tylko na Walentynki ??? Ma ona jednak także mroczną stronę. Porusza bowiem bardzo ważny problem, a mianowicie „pigułkę gwałtu” i próbę wykorzystania kobiet. I choć w książce wszystko kończy się dobrze, w prawdziwym życiu, nie zawsze mamy szczęśliwe zakończenie. Dlatego tak ważnym jest by o tym mówić, uczulać i edukować.