

Wyobraź sobie świat, w którym książki są zakazane, a ich czytanie jest uważane za zbrodnię.
Wyobraź sobie świat, w którym każde złe wspomnienie i nawet największa rozpacz mogą zostać całkowicie wymazane z pamięci.
Wyobraź sobie świat, w którym możesz ukryć każdą krzywdę i niegodziwość, jakich kiedykolwiek się dopuściłeś.
Te światy są ze sobą nierozerwalnie połączone. Wszystko przez Oprawców.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Poznańskie sp. z o. o, Fredry 8, 61-701 Poznań (PL), numer telefonu: 61 853 99 10, adres e-mail: sekretariat@wydawnictwopoznanskie.pl
| Autor | Bridget Collins |
| Wydawnictwo | Czwarta Strona |
| Rok wydania | 2024 |
| Język | polski |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 448 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368263176 |
| Wymiary | 130 x 200 mm |
| Data premiery | 2024.10.04 |
| Data pojawienia się | 2024.10.04 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 37 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 3 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Księgi zapomnianych żyć” to poruszająca powieść traktująca o książkach w podwójnej roli – lekarstwa dla duszy i narzędzia okrutnej manipulacji.
Do wielu z nas prawdziwe historie zamknięte w książkach przemawiają dużo bardziej, budzą silniejsze emocje. W swojej powieści Bridget Collins poszła o krok dalej dając Oprawiaczom moc uwalniania ludzi od ciężaru wspomnień i emocji, z którymi nie potrafią żyć. Niestety taka władza może budzić najniższe ludzkie instynkty i prowadzić do nadużyć, a nie każdy Oprawiacz kieruje się w swoim życiu powołaniem, moralnością i zwykłym ludzkim sumieniem.
Są ludzie, którzy wykorzystają moc oprawiania dla wzbogacenia się, ukrycia własnych niegodziwości, ale i napawania ludzką krzywdą. Oprawianie daje potężną władzę, a Oprawiacz może być lekarzem zranionej duszy albo współsprawcą zbrodni.
Ta niezwykła opowieść, która splata w sobie odrobinę magii, mroczne tajemnice i głęboko ludzkie emocje wywarła na mnie większe wrażenie niż mogłam oczekiwać. Bo to przede wszystkim historia, w której piękno ludzkiej duszy przenika się z jej mrokiem. W której nie brakuje ogromnej miłości, rozkwitającej i trwającej na przekór wszystkiemu i wszystkim. W której towarzyszymy bohaterom w ich dorastaniu, poszukiwaniu i akceptacji samych siebie.
Opis nie zdradza wiele z fabuły i ja również więcej przed Wami nie odkryję, bo właśnie odsłanianie kolejnych elementów tej historii okazało się dla mnie największą przyjemnością i dostarczyło masy emocji. Po kilkunastu stronach absolutnie nie spodziewałam się kierunku, w którym opowieść się potoczy, ale każdy kolejny rozdział wciągał mnie bardziej i bardziej oplatając niezwykłym klimatem. Czasem niosącym piękno i ukojenie, innym razem ociekającym okrucieństwem.
Książki bez wątpienia zmieniają życie tych, którzy je czytają, a ta zauroczyła mnie pod każdym względem i z przyjemnością dam się jej oczarować ponownie w przyszłości.
Emmet Farmer to młodych chłopak. Dobry syn, który pomaga rodzicom w polu. Pewnego dnia dowiaduje się, że Seredith wybrała go na swojego ucznia. Ma jej pomagać w tajemniczym procesie oprawiania książek. Emment nie jest zachwycony, że musi opuścić rodziców i zająć się zajęciem, który wzbudza strach i pogardę.
„Księgi zapomnianych żyć” to opowieść o wspomnieniach, które zostały zamknięte w książkach. O ludziach, którzy chcieli zapomnienia. Pierwsze rozdziały to poznanie Emmenta i Seredith. Towarzyszymy chłopakowi w poznawaniu sztuki oprawiania książek. Dochodzimy do momentu, w którym dowiadujemy co tak naprawdę kryje się pod słowem Oprawiacz. I od tego momentu od książki nie można oderwać się. Wciąga ona swoją fabułą oraz magicznym, tajemniczym światem.
„Księgi zapomnianych żyć” to przepięknie napisana książka, o książkach i ludziach. O ich emocjach i relacjach. O miłości, przyjaźni i o poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi.
Biorąc do ręki tę książkę, nie do końca wiedziałam czego się po niej spodziewać. I chyba to co dostałam przerosło moje oczekiwania. Jest nie tylko magiczna i tajemnicza, ale również wartościowa i zmuszająca do refleksji.
Bardzo podobają mi się styl jakim została napisana. Piękny i drobiazgowy. Bohaterowie tutaj są świetnie wykreowani. Wyraziści i skomplikowani. Tacy jakich lubię w powieściach. Bardzo polecam ten tytuł. Nie tylko dobrze się go czyta, ale również dobrze wygląda.
KSIĘGI ZAPOMNIANYCH ŻYĆ to historia, która od początku spowija nas swoim specyficznym, nieco mrocznym i surowym klimatem. Znajdziemy tam zetknięcie się ze sobą dwóch skrajnie różnych światów: tego wiejskiego, w którym książki są czymś zakazanym, ale ludzie starają się żyć tam normalnie i miasta, w którym ludzie popełniają wiele niegodziwości wiedząc, że zawsze mogą wymazać je z pamięci za odpowiednią kwotę. I poprzez dwóch bohaterów te światy się ze sobą łączą. W jaki sposób? Tego Wam nie zdradzę, jednak przyznam, że był to element, który sprawił, że ciężko było mi się oderwać od lektury. W ogóle trudno jest opowiedzieć fabułę tej historii bez spoilerowania. Świat przedstawiony w książce oparty jest na motywach zakazanego uczucia, książki o książkach i zawodu oprawiacza, który dla jednych był przekleństwem, a dla innych źródłem zysku. Podobało mi się, jak za sprawą stylu pisania oraz sposobu opowiadania swojej historii, autorka wykreowała niesamowity klimat, który jest fundamentem tej książki i stanowi jej najmocniejszą stronę. Dodatkowo, podobał mi się zabieg z podzieleniem jej na części i zastosowaniem w jednej z nich retrospekcji, która idealnie uzupełniała powieść o potrzebne nam informacje. Na plus również kreacja bohaterów, którzy wywoływali w czytelniku całą gamę emocji i angażowali go w przeżywanie historii razem z postaciami.Podsumowując, czy mi się podobało? Zdecydowanie tak. Ale czy poleciłabym wszystkim tę książkę? Raczej nie. To specyficzna lektura i jestem świadoma, że nie każdemu przypadnie ona do gustu. Sięgnijcie po nią, jeśli lubicie powieści z nutą melancholii, z pewnym konfliktem moralnym i światem, w którym jest cała masa złych ludzi, a ci dobrzy muszą ogromnie walczyć, by otrzymać swoje (w miarę) szczęśliwe zakończenie.
Bridget Collins jest absolwentką aktorstwa na London Academy of Music and Dramatic Art oraz King’s College London. Jest autorką siedmiu powieści, ale tylko dwie doczekały się polskiego tłumaczenia.
„Księgi zapomnianych żyć” to powieść, w której poznajmy losy Emmeta Farmera – młodego mężczyzny, mieszkającego na wsi i pomagającego rodzicom w ich gospodarstwie. Już na samym początku dowiadujemy się, że głównego bohatera w niedawnej przeszłości dopadła pewna tajemnicza choroba, która uniemożliwiała mu pracę w polu. Emmet nie doszedł jeszcze do pewnej sprawności, co jest dla niego bardzo frustrujące. Często traci władzę w rękach i jest bliski utraty przytomności. Pewnego dnia otrzymuje wezwanie do warsztatu pewnej Oprawiaczki, gdzie ma stawić się do pracy. Mężczyzna jest w wielkim szoku, gdyż w wykreowanym świecie książki są zakazane, a ich twórców, czyli wcześniej wspomnianych Oprawców traktuje się jak czarowników. Są oni w stanie zabrać czyjeś złe wspomnienia i całkowicie wymazać je z pamięci. Po przybyciu do nowego miejsca pracy czuje się jak w innym świcie. Zaczyna przyzwyczajać się do nowego trybu życia i odnajduje się pośród setek stronic, skór i tłoczonych liter. Książka podzielona jest na 3 części, między którymi występują przeskoki czasowe, kluczowe dla fabuły. Nie jestem w stanie zdradzić więcej szczegółów, gdyż dla potencjalnego czytelnika proces lektury mógłby stracić całą magię i urok.
Książka bardzo mi się podobała. Ma niepowtarzalny klimat i niezwykle piękny język. Panująca podczas czytania atmosfera wywołuje u czytelnika pewien przyjemny niepokój. Każde zdanie zdaje się dopracowane do granic możliwości. Bardzo urzekła mnie fabuła. Nigdy nie spotkałam się z podobną historią. Jest to bardzo romantyczna powieść, ale nie w dosłownym znaczeniu, tu chodzi o coś więcej. Sposób podzielnia historii pozwala na powolne wprowadzenia czytelnika w skórę głównego bohatera. Razem z nim odczuwamy i przezywamy wszystkie wydarzenia. Na początku czytania można stwierdzić, że książka rozwija się bardzo wolno, ale jest to zabieg celowy, którego słuszność zauważa się pod koniec lektury. Ciekawy wydał mi się również wykreowany świat, w którym książki są zabronione, owiane ogromną tajemnicą, a ich twórców określa się mianem dziwaków, czarownic itp.
Książkę polecam osobą w każdym wieku, aczkolwiek uważam, że powinny ją czytać osoby dojrzałe, które docenią fabułę i będą w stanie wczuć się w rolę głównego bohatera.
„Mówi, że prawdziwa, autentyczna książka niesie za sobą niepodrabialny powiew… on to nazywa „życiem” albo „prawdą”. Mnie się wydaje, że chodzi o rozpacz”.
Julia G
źródło: www.szkolnyklubrecenzenta.pl
To było coś wyjątkowego, co porwało mnie i moje oporne na wdzięki fantastyki serce. "Księgi zapomnianych żyć" to wspaniała, nieoczywista i pouczająca lektura, która pozwoliła mi na chwilę zapomnienia. Bridget Collins zabiera czytelnika do świata, w którym książki są zakazane.
Emmeta, syna miejscowych rolników, do swojej pracowni introligatorskiej na moczarach wzywa Seredith - kobieta, która zajmuje się tajemniczym procesem oprawiania książek. Emmet niechętnie podejmuje się na nauki warsztatu, mając w głowie krążące wokół Oprawców historie oraz towarzyszący im strach i tajemnica. Nie wie jednak, jak praktyka u Seredith może na niego wpłynąć.
"Księgi zapomnianych żyć" to bezsprzecznie cudowność, klimatyczna i tajemnica z fantastycznie wykreowanym światem. Powieść zachwyca językiem, urzeka magiczną aurą i jednocześnie bardzo człowieczym wymiarem. Niezwykle ludzką i prawdziwą postacią jest główny bohater Emmet, który idealnie symbolizuje młodość, życiowe obawy, brak wiary we własne możliwości.
Całość jest świetnie napisana i czyta się jednym tchem.
Od początku intryguje i zachwyca.
Do lektury pt. "Księgi zapomnianych żyć" Bridget Collins podchodziłam jak do zwykłej książki. Nic o niej nie wiedziałam, niczego się więc po niej nie spodziewałam ani nie oczekiwałam. Okazało się jednak, że nie jest to lektura jakich wiele. Ta książka to coś zupełnie innego, oryginalnego, nowego i niespotykanego. Emmet żyje w świecie, gdzie książki są zupełnie zakazane. Istnieją tylko takie, które tworzą oprawiacze, czyli ludzie, którzy przelewają na kartki wspomnienia innych osób, tym samym wymazując je z ich głów. Takie lektury trzymają potem zamknięte, aby nikt nie miał do nich dostępu. Tego typu oprawianie odbywa się na prośbę ludzi, pomagając im w ten sposób np. zapomnieć o czymś przykrym. Istnieje też tak jakby czarny rynek, na którym to oprawiacze kupują wspomnienia ludzkie, aby móc tworzyć z nich książki. Emmet ma to szczęście, że trafia pod skrzydła Seredith, starszej kobiety, która zajmuje się szlachetnym oprawianiem. Chłopak uczy się u niej fachu, coraz bardziej wczuwając się w swoją pracę. Kiedy jednak kobieta odchodzi, Emmet trafia do jej syna, który oprawia dla zysków. U niego chłopak poznaje drugą stronę medalu. Okazuje się też, że Emmet sam został kiedyś oprawiony. Udaje mu się poznać swoje wspomnienia, co wywraca jego życie do góry nogami. Mamy tu wątek miłosny, ale nie taki, jakiego byśmy się mogli spodziewać. Mamy również rozterki moralne i trudne wybory. A przede wszystkim mamy przepiękną, niepowtarzalną, mega klimatyczną, świetnie napisaną powieść, która fascynuje, zaskakuje i nie pozwala o sobie zapomnieć na długo po jej skończeniu. Polecam!
Ile razy zdarzyło się Wam zobaczyć książkę i poczuć, że to będzie lektura, którą pokochacie?
Intuicyjnie czułam, że "Księgi niezapomnianych żyć" będą książką, która mnie poruszy. I cóż. Nie myliłam się, choć spodziewałam się po niej czegoś innego. Myślałam, że będzie magia i tajemnica zakazanych ksiąg będzie głównym tematem. Okazało się jednak, że samej magii było niewiele, a świat przedstawiony stał się idealnym tłem do przedstawienia innej historii. Czy żałuję? Nie.
Dostałam albowiem niesamowicie klimatyczną i piękną historię o zakazanej miłości, o emocjach, wolności, o wewnętrznej walce młodych ludzi z rodzinnymi poglądami, o zapomnieniu i pamięci. A podczas lektury możemy zadawać sobie pytania: "Czy lepiej zapomnieć i nie być świadomym swoich czynów, czy pamiętać i walczyć ze swoimi demonami?".
Poza tym wszystkim znajdziemy w książce cudownie stworzoną relację dwojga ludzi, która nie mogła mieć racji bytu w świecie stylizowanym na XIX wiek.
Jestem niemal pewna, że to nie będzie pozycja dla każdego. I osobiście uważam, że jest to książka bardziej skierowana dla dorosłych czytelników niż młodzieży. Język książki jest piękny, ale przy tym lekki, przez który się płynie. Jednak sama treść, głównie w trzeciej księdze, będzie bardziej odpowiednia dla starszych osób.
Powieść podzielona jest na 3 księgi. Każda z nich jest całkowicie inna, a jednocześnie łącząca się w spójną całość.
Każda z części prowadzona jest innym tempem, i każda z nich może bardziej lub mniej spodobać się danemu czytelnikowi.
Ja osobiście jestem zachwycona pierwszą oraz drugą księgą. To właśnie w nich najbardziej spodobał mi się klimat starych powieści, stylizacja na XIX wiek, tajemnica skrywana przez wszystkich dookoła, powolność akcji, przemiana bohaterów oraz opis ich emocji i uczyć.
Niemniej wiem, że dla niektórych tom pierwszy może być odrobinę nudny.
Tom drugi natomiast... To jest coś co chwyciło mnie za serce, ścisnęło, wytarmosiło, przemieliło, aby z takim serduchem zostawić mnie przed trzecią księgą.
Nie wątpię, że wrażliwość czytelników będzie miała znaczny wpływ na odbiór całej powieści. Tyczy się to głównie księgi drugiej i trzeciej. Niemniej, ja polecam ją ogromnie i mam nadzieję, że fanki klasycznych, pięknych romansów sięgną po książkę i się w niej zakochają.
Bridget Collins Księgi zapomnianych żyć, przełożyła Joanna Wołyńska, "- Łapiesz ich - powiedziałem. - Łapiesz ludzi i wsadzasz ich do książek. Odchodzą stąd... wyczyszczeni. - Pewnie tak, w pewnym sensie... - Kradniesz im dusze. - Głos mi się załamał. - Nic dziwnego, że ludzie się ciebie boją. Zwabiasz ich tutaj i wysysasz do czysta, bierzesz, co chcesz i odprawiasz ich z niczym. Tym jest książka, prawda? Życiem. Człowiekiem. I kiedy książka się spali, ludzie umrą."
Fascynują mnie i pewnie nie tylko mnie książki, w których to właśnie one są jednym z bohaterów. Zawsze też ciekawi pomysł autora na fabułę pisanej przez niego opowieści, w której uczestniczy książka. Nie inaczej było również tym razem. Kiedy tylko przeczytałam krótką informację dotyczącą Ksiąg zapomnianych żyć, wiedziałam, że obowiązkowo muszę ją przeczytać. Tę chęć podsycała dodatkowo przepiękna, utrzymana w magicznym nastroju, okładka i zapowiadany nieco baśniowy klimat.
I rzeczywiście początkowy klimat, stworzony przez autorkę, zaczarował mnie. Czyż nie fascynujące jest stworzenie opowieści, w której ludzie czasem dobrowolnie, a czasem zmuszani do tego siłą, dają sobie odebrać wspomnienia, zwykle te bolesne albo takie, które z ich pamięci pragną wyprzeć inne osoby? A potem w postaci książki mogą schować je głęboko przed całym światem. Zdarza się jednak, że książki te trafiają również w niepowołane ręce, kolekcjonerów, zbieraczy ludzkich krzywd, fascynujących się cierpieniami ludzkiej duszy. Brzmi świetnie.
Ciekawi też jako możliwa koncepcja tworzenia książek, chociaż w tym przypadku raczej tych smutnych bądź szokujących. I działa na wyobraźnię jak magiczna, choć nieco mroczna opowieść, z potencjałem pełnym przeróżnych etycznych i moralnych pytań, które same się nasuwają.
Jak zaczarował mnie bardzo początkowy koncept autorki, tak jego realizacja obudowana w stworzoną historię wydała mi się już nieco słabsza, ponieważ z prawdopodobnej pełnej moralnych dylematów opowieści, przekształciła się w trudną, a przede wszystkim tragiczną historię niespełnionej miłości w pełnym ograniczeń i niezrozumienia świecie.
Wielka szkoda, bo spodziewałam się po niej dużo więcej. Otrzymałam zaś tajemniczą, z elementami magii, opowieść, przy której po prostu miło spędziłam czas i która pozostawiła uczucie niedosytu.