
Liliana cierpi na bielactwo. Choroba sprawia, że ludzie patrzą na nią inaczej – czasem z niechęcią, czasem z litością. Dziewczyna odnajduje ukojenie w sztuce, tworząc ręcznie malowaną porcelanę.
Wychowywana przez ojca, opuszczona w dzieciństwie przez matkę, utrzymuje bliski kontakt jedynie z Nikodemem, ogrodnikiem z sąsiedztwa, i Walentyną, miejscową zielarką.
Gdy pewnego dnia do wsi przyjeżdża Wiktor, z pozoru uprzejmy i otwarty, ale jednocześnie skrywający mroczne tajemnice, życie Liliany się zmienia. Pod pretekstem szukania pracy mężczyzna chce się dowiedzieć, co sprawia, że porcelana Liliany jest wyjątkowa.
Czy tajemniczy składnik porcelany istnieje? Kim naprawdę jest Wiktor i dlaczego tak bardzo zależy mu na odkryciu tej receptury? Co ukrywa Walentyna?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Pascal Sp. z o.o., Zapora 25, 43-382 Bielsko-Biała (PL), numer telefonu: +48 33 82 82 828, adres e-mail: pascal@pascal.pl
| Autor | Sylwia Markiewicz |
| Wydawnictwo | Pascal |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 368 |
| Format | 13.0 x 20.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8317-163-0 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383171630 |
| Wymiary | 130 x 200 mm |
| Data premiery | 2025.06.26 |
| Data pojawienia się | 2025.06.16 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 43 szt. (realizacja już jutro) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Do małej miejscowości gdzieś w mazowieckim przyjeżdża Wiktor, by cieszyć się widokami tworzyć piękne pejzaże. Niestety to tylko przykrywka, jego celem jest zdobycie receptury wytwarzania porcelany przez Liliane, od której jego zmarła matka regularnie kupowała ręcznie zdobione talerze. Wiktor to pogubiony chłopak, który musi spłacić długi gangsterom, a Liliana i jej receptura to jego jedyny ratunek. Natomiast dziewczyna to uosobienie dobra, która ze względu na swoją chorobę, dnie spędza w domu w towarzystwie ojca, zielarki Walentyny i przyjaciela Nikodema. Czy Wiktor dopnie swego? "Liliana" to piękna opowieść o samotności, braku akceptacji, wykluczeniu, bezwzględności ale też o sile miłości i przyjaźni. Czasem wystarczy się odważyć by być szczęśliwym i spełnić swoje marzenia. I tego właśnie nam życzę. A autorce dziękuję za kolejną piękną opowieść, która podnosi na duchu i udowadnia, że zawsze jest nadzieja.
„Liliana” to powieść pełna wielowymiarowych emocji, subtelna w formie, ale niesamowicie głęboka w treści. Tytułowa bohaterka — młoda dziewczyna borykająca się z bielactwem — stanowi serce tej opowieści. To nie historia o chorobie, ale o człowieku: o samotności, lęku, wykluczeniu i wrażliwości, ale także o nadziei i poszukiwaniu siebie.
Liliana unika otaczającego świata — jej porcelanowe, ręcznie malowane dzieła stają się przestrzenią bezpieczeństwa, tworząc dla niej azyl, w którym może przeżyć swoje emocje i piękno.
Fabułę poznajemy z różnych perspektyw: narracja zmienia się między postaciami — mamy Nikodema, przyjaciela i ogrodnika, Gustawa z bolesną przeszłością, babcię Walentynę, zielarkę pełną życiowej mądrości, oraz Wiktora — zagadkowego przybysza, który pojawia się w wiosce z własnym ciężarem tajemnic. Ich losy splatają się wokół Liliany, tworząc emocjonalną mozaikę doświadczeń i relacji.
W „Liliani” przewija się wiele ważnych tematów. To nie tylko walka z odrzuceniem i brakiem akceptacji, ale i historia emancypacji, odnajdywania własnej wartości. W obliczu społecznego lęku przed innością, powieść opowiada o sile miłości — tej, którą nosimy w sobie i tej, którą otrzymujemy od innych.
Styl autorki — pełen obrazowości, emocji i precyzji — nadaje powieści wyjątkowy nastrój. Lekka, a zarazem refleksyjna narracja pozwala czytelnikowi głęboko wejść w świat Liliany, który równocześnie gra subtelnością i intensywnością. Dialogi są naturalne i wielowarstwowe, a język nie narzuca, lecz zaprasza.
Nie zabraknie tu również nadziei — powieść jest delikatna, a jednocześnie poruszająca; pełna czułości, ale nie pozbawiona prawdy o trudnych, często bolesnych realiach ludzkiego życia. Po lekturze tej historii trudno o niej zapomnieć.
Przekaz jest jasny: akceptacja siebie i otwarcie na innych może uczynić życie bardziej pełnym, a prawdziwe piękno — choć czasem niewidoczne — tkwi w naszej wrażliwości i odwadze, by nią dzielić.
Sięgając po „Liliana”, znajdziesz książkę, która jest jak delikatny, osobisty szept — nasączony emocjami, zrozumieniem i empatią. To historia o inności, która nie wyklucza, a o tym, że prawdziwe piękno tkwi w indywidualności. Ta powieść zostaje z czytelnikiem na długo po odłożeniu jej na półkę.
Jeśli cenisz literaturę, która porusza głębokie emocje, ale nie epatuje patosem, jeśli lubisz bohaterów autentycznych, a nie wyidealizowanych — „Liliana” będzie trafnym wyborem. To lektura dla tych, którzy chcą przeżyć coś więcej niż tylko fabułę — chcą poczuć, zrozumieć i zatęsknić.
Polecam gorąco.
„Liliana” to opowieść, która chwyta za serce już od pierwszych stron – delikatna, a jednocześnie brutalnie prawdziwa. Główna bohaterka, naznaczona bielactwem, każdego dnia zmaga się nie tylko z chorobą skóry, ale przede wszystkim z ludzkim niezrozumieniem i okrucieństwem. W świecie, gdzie wygląd liczy się bardziej niż dusza, Liliana próbuje ocalić resztki poczucia własnej wartości. Jej azylem staje się porcelana – krucha jak ona, a zarazem piękna, jeśli tylko spojrzy się na nią sercem. Kiedy w jej życie wkracza Wiktor, pojawia się nadzieja, ale też niepokój – bo nawet ci, którzy się uśmiechają, mogą coś ukrywać. Ta historia nie tylko wzrusza, ale i przypomina, jak ważne jest, by widzieć w człowieku coś więcej niż tylko skórę. To książka, która zostaje pod powiekami – trochę jak łza, trochę jak ślad po dotyku, którego nie da się zapomnieć.
Twórczości Sylwii Markiewicz towarzyszę od samego początku i poza "Niepokorne" mam zaszczyt znać wszystkie jej powieści, które za każdym razem wywołują ogrom emocji, po których niejednokrotnie jest mi się trudno pozbierać. Nie inaczej jest w przypadku "Liliany" która przypomina, jak ważna w życiu jest rodzina i szczera, bezinteresowna przyjaźń. Co ważne, główną postacią ponownie jest niezwykle silna i wyjątkowa kobieta, która udowadnia, że każdy z nas, mimo że jest inny, nosi w sobie siłę, by stawić czoła każdej trudności, wychodząc z niej obronną ręką. I śmiało chyba można napisać, że tak silne i pozytywne kobiece postacie stają się znakiem rozpoznawczym tej Autorki.
"Liliana" to doskonale zbalansowane połączenie powieści obyczajowej z nutką kryminału, odrobiną romansu i mroczną akcją rodem z najbardziej rasowych kryminałów. Szczególnie finałowe sceny powalają na łopatki i potrafią zmrozić krew w żyłach.
W tej historii nic nie jest oczywiste, a posuwając się strona za stroną, odkrywamy misternie utkaną fabułę, w której najdrobniejszy szczegół ma znaczenie i znacząco wpływa na rozwiązanie tajemnicy, która została skryta na kartach tej powieści. Nie będę opisywać szczegółowo fabuły, ale uwierzcie mi na słowo, opis wydawcy nawet w połowie nie zdradza tego co tu się dzieje i nie oddaje tego momentami mrocznego i tajemniczego klimatu, który znajdziecie w środku.
Akcja toczy się dość szybko i potrafi mocno zaskoczyć w najmniej spodziewanym momencie. Intryga goni intrygę, do głosu dochodzą głęboko schowane urazy, niedomówienia i niedopowiedzenia... demony przeszłości coraz częściej i głośniej domagają się głosu...a wyjawienie tajemnicy sprzed lat wstrząsa i pokazuje, że nie zawsze jest tak, jak próbujemy sobie wmówić, a osoby, które podawały się za naszych przyjaciół i bliskich, nie zawsze grają do tej samej "bramki".
Zaczyna się od tego jednego malutkiego kamyczka, który uruchamia całą lawinę niebezpiecznych wydarzeń, splatając ze sobą losy kilkunastu osób i to w tak mroczny sposób, że momentami nie mieści się to, o czym się czyta, w głowie- uświadamiając przy tym czytelnikowi, do czego jest zdolny człowiek, by osiągnąć to, co sobie zaplanował.
Powiedzenie, że dąży się do celu po trupach... tutaj pasuje idealnie.
Na jaw wychodzą tajemnice, intrygi, powiązania i rodzinne koligacje. Autorka tym samym pokazuje jak, bardzo hermetycznym miejscem są małe miejscowości. Doskonale został oddany klimat małej miejscowości, gdzie każdy wie wszystko o każdym, gdzie do danej historii łatwo jest dołożyć kolejną cegiełkę, tworząc wyssane z palca plotki, które nie tylko ranią, ale mogą stać się naprawdę niebezpiecznym narzędziem w niepowołanych rękach.
"Liliana" to opowieść o samoakceptacji i akceptacji przez środowisko, w którym się przebywa, poszukiwaniu swojego celu, własnego kąta na ziemi, prawdziwej przyjaźni i miłości, która nieśmiale wygląda zza rogu, a mogłaby rozkwitać całą swą mocą gdyby zainteresowani zrobili pierwszy krok, o dojrzewaniu do tego, by przyznać przed samym sobą, że czas ucieka i trzeba w końcu dorosnąć do brania odpowiedzialności za swoje decyzje i czyny. Jest to opowieść nie tylko o chorobie i wyobcowaniu, jest to także historia, która pokazuje, jak trudno jest dorastać bez odpowiednich wzorców, jak trudno jest wybaczyć, czasami zapomnieć...
Bohaterowie są wykreowani doskonale, każdy z nich jest niezwykle autentyczny, wielowymiarowy i barwny. Nie ma tu nikogo zbędnego, a każdy wnosi do tej historii wiele emocji, i stwarza barwne tło dla pozostałych.
Przedstawiona historia jest niesamowicie wciągająca, nie chce się odłożyć książki przed przeczytaniem finałowej sceny. Swoją drogą, zakończenie zostało napisane dość otwarcie, kto wie, może kiedyś poznamy dalsze losy, ja bym z przyjemnością poczytała co u tych postaci słychać.
Napisana ładnym językiem, wiele wątków, wydawałoby się pobocznych i niewiele znaczących łączy się w spójną i klarowną całość zmuszająca czytelnika do refleksji nad ulotnością życia, chwilą szczęścia, ale pokazująca również, do czego jesteśmy zdolni, by osiągnąć, to czego chcemy. Autorka serwuje czytelnikowi mnóstwo emocji, zaskakujących zwrotów akcji.
Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To nietuzinkowa opowieść o relacjach międzyludzkich, o trudnej rodzinnej miłości, przyjaźni, samotności w tłumie, ale i walce o siebie. Znajdzie się tu tajemnica i intryga, mnóstwo zagadek i tajemnic, które naprawdę zaskoczą. Każdy z Czytelników znajdzie w niej coś dla siebie.
Liliana wraz z ojcem mieszka w Kopczycach Dolnych. Wychowywana bez matki, z nieuleczalną chorobą uciekła przez światem, który stał się dla niej miejscem odrzucenia, wyśmiewania i współczujących spojrzeń. Znalazła przestrzeń w której czuję się dobrze i tworzy cudowne porcelanowe talerze. Gdzieś tam z boku czuwa nad nią "wiedźma" Walentyna. Kiedy w wiosce pojawia się Wiktor życie kilku osób może się odmienić, jednak czy na lepsze? Czego szuka i kim jest młody mężczyzna?
Autorka pisze powieści, w których kobiety grają role pierwszoplanowe. Poznajemy chorą na bielactwo Lilianę, młodą kobietę od dzieciństwa żyjącą z piętnem nie tylko choroby ale i odrzucenia przez matkę. Bojącą się ludzi i ich spojrzeń oraz wydawanych bardzo krzywdzących opinii. Kobietę, która tworzy prosto z serca, a ta pasja stała się jej pracą. Jednak o samej sobie ma bardzo niskie mniemanie, nie pozwala sobie na szczęście, na przyjemności uważając,że nie jest godna niczyjej uwagi.
W powieści występują jeszcze trzy inne bohaterki. Walentyna uważana przez miejscowych za wiedźmę, nie owijająca w bawełnę, ze swoją własną historią, o której nie wie nikt.
Jowita, będąca pod wielkim wpływem matki, dziewczyna szukająca własnej ścieżki, pragnąca miłości i ciepła.
Kasia, z niezrozumiałych dla innych przyczyn, tkwiąca na wsi, kochająca dzieci i zakochana, tylko czy taka miłość ma prawo się rozwinąć?
Kolejna powieść spod pióra autorki, którą się dosłownie pochłania i która opowiada o sprawach trudnych. Posiadająca ciekawą fabułę i która pokazuje jak wielki wpływ na nas mają słowa ...innych ludzi, niestety. Takie powieści obyczajowe bardzo lubię.
„Liliana”to poruszająca historia o pogodzeniu się z nieuleczalną chorobą,spełnieniem swych marzeń,odkrywaniu tajemnic przeszłości i odkryciu czegoś ważnego w trudnych momentach życia. Każdy z pojawiających się bohaterów skrywa swoją tajemnicę,pojawiają się momenty zwątpienia i chęć pomocy,by odkupić swoje grzechy.A pomiędzy tym odnajdujemy intrygę i niecne zamierzenia w celu osiągnięcia swojego celu.
Powieść pokazuje czym jest odrzucenie,pogarda i dziwne spojrzenia na tytułową bohaterkę,ze względu na swoją chorobę.To niesie ze sobą ucieczkę wraz z odkryciem swojego talentu.Liliana jest niezwykle silna,bo mimo braku znajomości jest niezwykle pogodną i szczerą osobą.Jej pasja przynosi szczęście i wiarę w siebie.Szczypta magii i ziół w jej tworzeniu powoduje,że pragniemy się dowiedzieć,co jest prawdą a co wytworem ludzkiego umysłu.
Lektura jest powrotem do przeszłości,odkryciem podejmowanych złych decyzji i niosących z nimi konsekwencji.Dopiero po czasie widać złe wybory i krzywdę jaka została wyrządzona.
„Liliana” jest opowieścią o ludzkiej krzywdzie,akceptacja siebie jakimi jesteśmy i pokazanie czytelnikowi byśmy nie odrzucali „inności” innych osób.Najpierw poznajmy kogoś i nigdy nie oceniajmy.
Ta historia,uczy,przestrzega i otwiera oczy na bielactwo i niosące z nią przykrości.
Bardzo wartościowa powieść,która bardzo polecam
Bardzo lubię spotykać w książkach tematy, które są rzadko poruszane przez autorów. Jednym z nich jest bielactwo wrodzone, z którym zmaga się tytułowa Liliana. Jej skóra nie jest biała, lecz pokryta plamami, których intensywność nasila się wraz z dynamiką objawów. Brak pigmentu wzbudza u ludzi brak akceptacji, ciekawość, niechęć, litość.
Liliana to dziewczyna wrażliwa, delikatna i krucha niczym porcelana. Nic więc dziwnego, że bardzo przeżywa swoją chorobę. Wręcz cierpi, nie mogąc normalnie funkcjonować, czuje skrępowanie w obecności innych, nie potrafi wchodzić w relacje międzyludzkie. Z bielactwem da się żyć, ale trzeba wypracować w sobie poczucie własnej wartości, zaakceptować to, że wygląda się tak, a nie inaczej, że to tylko ciało, a prawdziwe piękno kryje się w środku. To nie ludzie decydują o naszym szczęściu, a my sami. Nie powinniśmy przejmować się tym, co mówią o nas inni. W leczeniu traum może być też pomocna pasja, robienie tego, co daje nam spełnienie.
Postaci drugoplanowi okazali się nie mniej interesujący. Tu ściera się dobro ze złem, przyjaźń z zazdrością, życzliwość z zawiścią. Relacje są skomplikowane, pełne emocji, jedne piękne, inne podszyte intrygami, krzywdzące. Choć początkowo charyzmatyczna babka Walentyna budziła we mnie mnóstwo wątpliwości, to polubiłam tę kobietę. A raczej powinnam powiedzieć wiedźmę... Zresztą ona sama tak o sobie mówi. Mieszka w lesie, waży jakieś mikstury i często odwiedza Lilianę. Niezwykle nurtowało mnie, skąd się wzięła, dlaczego nie ma rodziny? Na swoim sumieniu ma niejedno i dodatkowo skrywa sporo tajemnic... Za jej sprawą bez wątpienia momentami jest magicznie, choć nadal realnie.
Gdy we wsi pojawia się Wiktor, życie Liliany się zmienia. Mężczyzna jest uprzejmy i otwarty, ale jednocześnie skrywa mroczne tajemnice. Liliana tworzy ręcznie malowaną porcelanę. Wiktor niby szuka pracy, a tak naprawdę chce się dowiedzieć, dlaczego jej porcelana jest taka wyjątkowa. I czyżby Warszawiak naraził się czymś niebezpiecznym ludziom? Czy jego intencje są szczere? Co łączy Lilianę, Walentynę i Wiktora?
Sylwia Markiewicz porusza również problem macierzyństwa. Panuje takie przeświadczenie w społeczeństwie, że każda kobieta stworzona jest do roli matki. Jednak jak widać na przykładzie z niniejszej lektury, niekoniecznie tak jest.
"Liliana" to wzruszająca, subtelna, a jednocześnie głęboko emocjonalna powieść o samotności, niezrozumieniu, odrzuceniu, braku akceptacji siebie. To również historia o miłości, która czasem wszystko zmienia. To historia, która inność przekuwa w siłę!
"Liliana" to powieść, która dostarcza emocji na wielu płaszczyznach.
Począwszy od zachwytu nad eterycznością okładki, przez delikatne zniecierpliwienie i niedosyt, aż do głębokiej refleksji nad problemami, które Autorka w niej porusza.
Zacznę od tego, co spowodowało, że poczułam się odrobinę zawiedziona. Otóż podziewałam się więcej samej Liliany w "Lilianie". Więcej emocji, które by jej towarzyszyły, mocniejszego podkreślenia postaci, jej pozycji w powieści oraz znaczenia samej choroby.
Jeśli chodzi o pozostałych bohaterów, to każdy z nich przedstawiony został skrupulatnie i wystarczająco do tego, aby zadziałała wyobraźnia i aby go polubić lub znienawidzieć.
Najwięcej skrajnych emocji i odczuć wzbudził we mnie Wiktor, który jest wręcz postacią odpychającą i niezwykle roszczeniową. Sprawia, że czytelnik, w najlepszym wypadku, mocno by nim potrząsnął, a najchętniej starł uroczy uśmiech z twarzy.
Kojąco działa natomiast babka Walentyna, miejscowa "wiedźma", zielarka, której historia łamie wręcz serce. Jaki jest jej związek z głównymi bohaterami i jaki ma wpływ na ich przyszłość? Jakie sekrety skrywa?
Tego dowiecie się z jej opowieści, a ta zasmuca, ale też wiele wyjaśnia i łączy pozostałe wątki.
Polecam Waszej uwadze losy bohaterów, bo każdy znajdzie tu coś, co go wzruszy i poruszy. Być może zapewni lekką rozrywkę, może otworzy szerzej oczy na problemy drugiego człowieka albo da odpowiedzi na dręczące pytania. Jakie by nie były Wasze oczekiwania, to jestem pewna, że Autorka je spełni. Daje nam bowiem dobrą historię, z mądrym przekazem i ciekawymi wątkami. Dla mnie jako rękodzielnika dodatkowym atutem książki jest pasja głównej bohaterki, która odkrywa przed nami tajniki tworzenia porcelany. Moja stara dusza, kochająca i ceniąca przedmioty z sercem jest w 100 procentach ukontentowana. Cenię sobie bardzo ten motyw w literaturze i dlatego z wielką przyjemnością poznałam Lilianę.
Pani Sylwio, bardzo dziękuję za każdą chwilę refleksji, którą przyniosła ze sobą ta opowieść i pokazanie, że zawsze trzeba wierzyć w swoje pasje i pomimo trudności i przeciwności w życiu, nigdy się nie poddawać. A wiara, w połączeniu z nadzieją i miłością, dają niezwykłe możliwości i tworzą najpiękniejsze koleje losu.
Ode mnie 8/10.
Liliana to młoda dziewczyna, mieszkająca razem z tatą w małej wsi. Od urodzenia cierpi na bielactwo.
Byłam bardzo ciekawa tej książki, głównie za sprawą choroby bohaterki, bo z taką w książkach jeszcze się nie spotkałam.
Przepadłam od pierwszej strony. Historia wciągnęła mnie od samego początku. Była zupełnie inna niż się spodziewałam. Jest to bardziej książka obyczajowa niż zwyczajowy romans, co według mnie wyszło autorce świetnie. Do tego jest więcej głównych bohaterów, których losy są w bardzo przyjemny sposób opisane. Oprócz Liliany mamy jej tatę Gustawa, ogrodnika Nikodema, tajemniczego Wiktora i niecodzienną postać, która zachwyciła mnie - babka Walentyna (moja babcia też miała takie imię ?).
Mimo, że historia jest pisana w narracji 3 osobowej to nie przeszkadzało mi to (a to rzadkość). Pewnie dlatego, że w życiu bohaterów wiele się dzieje. Każdy z nich ma swoją bolesną przeszłość, która ich ukształtowała. Każdy inaczej spogląda na teraźniejszość i walczy z innymi demonami. Łączy ich jedno. Lęk przed osądem innych ludzi.
Książka mimo, że jest z gatunku obyczajowych, niesie mądre przesłanie. Bardzo ważne jest, aby akceptować siebie takim jakim się jest. Jest to największa gwarancja szczęścia. Jak człowiek czuje się dobrze ze sobą to i jest szczęśliwszy. I faktycznie coś w tym jest.
Jeśli masz dość pikantnych romansów i szukasz normalnej, życiowej historii pełnej zawirowań z charyzmatyczną babką to musisz sięgnąć po tą pozycję.
Było to moje drugie spotkanie z autorką i muszę przyznać, że chętnie będę sięgała po jej książki.
Recenzja
„Liliana”
AUTOR: Sylwia Markiewicz
Wydawnictwo: Pascal
„Ludzie robią podstawowy błąd, nie widzą wysyłanych znaków, przez co otrzymują mocno spaczony obraz rzeczywistości, wymarzony, ale nierealny. Potem pojawiają się ból i rozczarowanie, a wystarczyło pomyśleć wcześniej.
Nie sztuką jest patrzeć, ale zauważyć to, co istotne”.
Opowieść jak delikatna porcelana, lecz z sercem z granitu.
„Liliana” to jedna z tych książek, które otulają czytelnika spokojem wiejskiego krajobrazu, by już po chwili zburzyć ten spokój historią podszytą tajemnicą. Sylwia Markiewicz snuje opowieść subtelną i piękną niczym porcelana tworzona przez tytułową bohaterkę, skrywającą jednak w sobie dramat, ludzką samotność i sekrety, które nie pozwalają o sobie zapomnieć.
To powieść o inności, samotności i poszukiwaniu akceptacji. O dziedzictwie, które ciąży, ale i daje siłę. I wreszcie, o magii ukrytej nie w zaklęciach, lecz w ludzkich sercach.
„Liliana” to poruszająca, pełna emocji powieść o byciu innym, o odzyskiwaniu sprawczości i o tym, że największe sekrety skrywają nie tylko receptury, ale i ludzkie serca. Autorka z niezwykłą wrażliwością snuje historię, która porusza, zaskakuje i zostaje z czytelnikiem na długo po przewróceniu ostatniej strony.
To opowieść o tym, jak ciężko jest być sobą w świecie pełnym oczekiwań i uprzedzeń. Ale też o tym, że największą siłą może być to, co nas wyróżnia.
Styl Sylwii Markiewicz jest obrazowy, subtelny, a zarazem wyrazisty. Każda scena ma znaczenie, każdy dialog brzmi autentycznie i niesie ze sobą emocje, które trafiają prosto w serce. To literatura, która wzrusza, ale nie popada w ckliwość. Która porusza, ale nie upraszcza.
Autorka misternie buduje napięcie, wplatając w opowieść wątki dotyczące samotności, dziedzictwa, traumy i nadziei.
Autorka z wyczuciem i literacką wrażliwością łączy realizm z nutą baśniowości i realizmu magicznego. Wieś, porcelana, zioła, to nie tylko tło, lecz integralna część opowieści, która tworzy wyjątkowy klimat. Markiewicz umiejętnie buduje napięcie, łącząc elementy powieści obyczajowej, literatury psychologicznej i nutki niebezpieczeństwa.
Bohaterowie są nieidealni, prawdziwi, poranieni, a przez to bliscy czytelnikowi. Liliana zamknięta w sobie, wrażliwa, ale niezwykle silna. Walentyna, zielarka pełna tajemnic i mądrości. Nikodem, cichy, lojalny towarzysz. I Wiktor, mężczyzna z przeszłością, którego obecność uruchamia lawinę wydarzeń i odkryć.
Liliana cierpi na bielactwo, chorobę, która sprawia, że od dziecka mierzy się z poczuciem inności. Choroba, która nie tylko odciska piętno na jej wyglądzie, ale także na jej psychice i relacjach z ludźmi. Ukojenie znajduje w sztuce, ręcznie malowanej porcelanie, która zdaje się kryć w sobie coś więcej niż tylko piękno. Coś nieuchwytnego. Coś… magicznego? Jej świat jest prosty, ale misternie utkany, do czasu, aż pojawia się on: Wiktor.
Wraz z jego pojawieniem się, na jaw zaczynają wychodzić dawno skrywane prawdy, nie tylko jego, ale i Walentyny.
Nowoprzybyły mężczyzna budzi nieufność, mimo swojej uprzejmości. Z czasem okazuje się, że nie przyjechał do wsi bez powodu. Chce odkryć tajemnicę wyjątkowości porcelany Liliany. Co skrywa receptura, której nie powinna znać żadna osoba? Dlaczego Walentyna, lokalna zielarka, zdaje się coś ukrywać? I kim tak naprawdę jest Wiktor?
Dla kogo?
Dla czytelników ceniących klimatyczne opowieści z tajemnicą. Dla miłośników silnych kobiecych postaci, którzy szukają historii prawdziwej, emocjonalnej, ale nienachalnej.
Polecam.
Delikatna jak porcelana, mocna jak ból, piękna jak przebaczenie. „Liliana” to książka, którą się czyta… i długo pamięta.