
Wychowana w domu dziecka Nina wie, że ma niewiele do stracenia. Wynajmuje pokój w niebezpiecznej dzielnicy Wrocławia, żyje samotnie i ledwo wiąże koniec z końcem. Jedyną odskocznią jest dla niej ścianka wspinaczkowa oraz upragnione wyjazdy w wysokie góry. Dziewczyna postanawia dołączyć do klubu wspinaczkowego, co niespodziewanie okazuje się prawdziwą próbą charakteru. Mikołaj od zawsze chciał zostać himalaistą tak jak jego ojciec. Gdy góry odebrały mu go na zawsze, przeżył załamanie i stoczył się na dno. Miłość do wspinaczki okazała się jednak silniejsza. Chłopak nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. I nie wybaczył człowiekowi, który zostawił jego ojca w górach na pewną śmierć. Wspinaczka jest całym światem Niny i Mikołaja oraz jedyną szansą na ocalenie przed dręczącymi ich demonami. Czy życie na krawędzi przyniesie im ukojenie i pozwoli raz na zawsze rozliczyć się z trudną przeszłością?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), numer telefonu: 665897872, adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Sara Antczak |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 320 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8402-329-7 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384023297 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2025.06.09 |
| Data pojawienia się | 2025.05.19 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 29 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja 2026.08.23) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
,,Klatka schodowa jak zwykle śmierdzi moczem i gnijącym drewnem. Z pierwszego piętra słychać wrzaski, przekleństwa i czyjś płacz. Tak wygląda moja rzeczywistość. Choć jeszcze nie tak dawno słuchałam, jak zaplanować wyprawę w Alpy. Uciec stąd na szczyt lodowca? Czysta abstrakcja. Ale trzeba w coś wierzyć. Życie ma sens, kiedy jest podporządkowane jakiemuś celowi."
,,Potrafię ukryć emocje szalejące w środku. Lata doświadczeń sprawiły, że mam w tym wprawę. Byłam spokojna, gdy tamci dwaj z Przechowalni złamali mi nos(...)."
Czytałam dwie książki autorki i dosłownie każda z nich mnie zachwyciła. Wszystko przez to, że bohaterzy są jak prawdziwi. W tej opowieści im dalej, tym bardziej wchodzimy do prywatności postaci, która jest dla nich wielkim ciężarem. Na kobiecie naznaczyła wielkie piętno, o czym przypomina sobie każdego dnia podczas spoglądania na swoje ciało. W głowie słyszy różne głosy, ogląda się za siebie, bo nie czuje bezpieczeństwa. Obrała sobie swój własny sposób na pokonanie lęków. Dla niej wspinaczka jest czymś, co potrafi ją ochronić. Im wyżej, tym lepiej, bo nikt jej wtedy nie dotknie. Tak naprawdę czytanie jej strony zwyczajnie boli. Ona odkrywa się przed nami coraz bardziej, opisując co ją spotykało w Przechowalni, miejscu, do którego trafiła jako młoda osoba. Jej życiowym pragnieniem jest dołączyć do grupy wspinaczkowej i tu poznajemy tą na której jej zależy, lecz z innych powodów trafia do innej, gdzie doceniają jej talent. Później akcja znacznie przyspiesza, bo kiedy rozpoczynają się same wspinaczki wiadomo już, że coś się wydarzy. Mamy tutaj też drugiego bohatera płci męskiej, który również mierzy się ze swoimi trudnościami na swój sposób. U niego również przeszłość trzyma nad nim szpony, co dowiemy się wraz z postępującą akcją. Tutaj jednak było to pokazane od dwóch stron. Jednej od osób co go znali dosyć dokładnie i jego samego, czyli wielkiego uparciucha, który nie zawsze robi rzeczy z których jest dumny. Tu zdecydowanie adrenalina jest takim motorem, który napędza jego ciało i blokuje myśli, których nienawidzi.
Każda z tych postaci chce zagłuszyć przeszłość. Radzą sobie na swoje sposoby, bo nie istnieje dla nich coś takiego jak niebezpieczna wspinaczka. Według nich, nie mają nic do stracenia. To było dosyć przykre, bo ewentualną śmierć traktowali jak wyzwolenie. Jak wam się wydaje, czy później na wysokościach i szybkich wspinaczkach coś może pójść nie tak?
Czytanie tej pozycji jest jak oczekiwanie na najważniejszy występ w naszym życiu. Nawet u czytelnika zaczyna pojawiać się zdenerwowanie a później trema, jakbyśmy to my tam byli, a nie oni. W ten sposób nie można się od niej oderwać. Wielu z nas ma swoje przeszłości, które potrafią nas gonić, lecz brutalność tych z książki mogą być pewnego rodzaju zapewnieniem, że możemy się postarać je przepracować. Pogodzić się z tym, co było, by otworzyć się na to, co nadejdzie. Mi pokazała, że każdy dzień to prawdziwy dar w którym powinnam się spieszyć, by ponowić to do czego kiedyś dążyłam. Nie wiem ile czasu mi pozostało, wy też nie wiecie. Może więc pora odważyć się i przestać odkładać to na później? Bo co jeśli później nie istnieje?
Sara Antczak zabrała mnie na wspinaczkę i to nie tylko fabularną, ale i emocjonalną, a każdy kolejny metr wysokości był niczym zagłębianie się w kolejną warstwę ludzkiej psychiki. Ta historia ukazuje granice fizyczne i emocjonalne, a te drugie nacechowane traumami, samotnością są często znacznie trudniejsze do pokonania.
Główna postać, czyli Nina to kobieta trapiona przez własna przeszłość, wychowana w domu dziecka, nieustannie walcząca o przetrwanie, dla której balansowanie na krawędzi jest codziennością za sprawą otoczenia, pracy i dojmującej samotności. Wentylem bezpieczeństwa dla kobiety jest wspinaczka, gdy dołącza do klubu spotyka ludzi, którzy zmieniają jej życie.
Co mnie w tej historii najbardziej uderzyło i zrobił wrażenie to jej autentyczność i cała gama zawartych w niej emocji. Antczak niezwykle plastycznie kreśli emocje, opisy stanów lękowych, odrzucenia, gniewy i takiej bezgranicznej ludzkiej bezradności były czymś, co naprawdę poczułam i dotknęło mnie to, nie boje się przyznać, że te emocje rezonują we mnie nawet po skończeniu książki. Doświadczenia przezywane z bohaterami czułam na sobie i cała ta przebyta droga, chociaż trudna i wyboista była absolutnie konieczna.
Spodobały mi się opisy realiów wspinaczkowych, treningów, wypraw, bo chociaż w tym temacie jestem totalnym laikiem, to czułam się pewnie i rzeczywiście, a trud wspinaczy był odczuwalny niemal na moich własnych palcach.
Lina jest emocjonalna, głęboka w swej psychologii i surowa zarówno pod względem przeżyć jak i krajobrazów. Ta historia daje nadzieję, że zawsze warto podjąć rękawice i walczyć. Walczyć nie tylko o samego siebie, ale i drugiego człowieka. Ta historia może poruszać i mnie absolutnie poruszyła, a każdy kto chociaż raz w życiu czuł się piekielnie sam, zrozumie tę historię doskonale.