
Trójmiastem wstrząsa seria okrutnych, niewytłumaczalnych zabójstw. Morderca kontaktuje się z dziennikarzem, red. Adamem Bergiem. Za jego pośrednictwem informuje opinię publiczną o swoich kolejnych krokach. Od tej pory zaczyna się nierówny pojedynek pomiędzy życiem, a śmiercią. Co kieruje poczynaniami okrutnego mordercy, który sam siebie nazywa „Lucyferem“? Zemsta, nienawiść do świata, a może fascynacja dziełami pewnego artysty, który ze śmiercią był za pan brat? A gdy wydaje się, że jesteśmy już blisko rozwiązania tej ponurej zagadki, do akcji wkraczają kolejni nieznani sprawcy. W tle media goniące za sensacją i historia, która rzuca długi cień na współczesnych.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o., ul. Tadeusza Borowskiego 2/24, 03-475 Warszawa (PL), numer telefonu: 22 416 15 81, adres e-mail: redakcja@skarpawarszawska.pl
| Autor | Krzysztof Bochus |
| Wydawnictwo | Skarpa Warszawska |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 448 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8329-462-9 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383294629 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2024.05.13 |
| Data pojawienia się | 2024.04.25 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 86 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 6 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Lista Lucyfera” otwiera serię z dziennikarzem Adamem Bergiem, który po spektakularnym śledztwie dotyczącym zaginionej w czasie wojny szkatuły królewskiej na krótko stał się bardzo sławny. Zaoferowano mu nawet stanowisko konsultanta w Specjalnym Wydziale Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zajmującym się poszukiwaniami i rewindykowaniem dzieł sztuki zaginionych w czasie wojny. Berg był na fali sukcesu, ale musiał odejść z macierzystej redakcji. Jego pięć minut sławy minęło, a zarobione pieniądze szybko się skończyły.
Wtedy otrzymał propozycję pracy w „Kurierze”, na którą nie mając lepszych perspektyw, się zgodził. Jednak taki skrajny indywidualista jak on nie najlepiej czuł się w redakcyjnym stadzie, tym bardziej że dyscyplinował go zagraniczny właściciel. Naczelny miał już dość tego, że Berg chadza własnymi drogami, i postawił mu ultimatum: albo przyłoży się i znajdzie ciekawy temat, albo zapowiadana redukcja etatów w redakcji rozpocznie się od niego.
Wkrótce w mieście pojawia się seryjny morderca, który decyduje się nawiązać kontakt z dziennikarzem, wykorzystując go jako łącznika do informowania opinii publicznej o swoich kolejnych działaniach. Rozpoczyna się zatem nierówny pojedynek między życiem a śmiercią.
W „Liście Lucyfera” królują dwa wątki, oba bardzo ciekawe, ale to sprawa psychopatycznego mordercy wysuwa się na pierwszy plan i trochę przyćmiewa to, co autor chciał przekazać w drugiej części. Krzysztof Bochus umiejętnie połączył oba wątki, ale przez spektakularne akcje z Lucyferem ten drugi motyw wydał się nieco mniej interesujący. A szkoda, bo temat poruszany w drugiej części jest równie ciekawy, a po wcześniejszych niesamowitych zwrotach akcji miałam wrażenie, że później powieść podąża w zupełnie innym kierunku. Psychopatyczny morderca to jedno, a historia z przeszłości to drugie.
Mimo to dla mnie ta książka jest napisana po mistrzowsku i wyróżnia się na tle innych kryminałów. Niesamowita mieszanka sensacji i faktów historycznych sprawia, że jest prawdziwą perełką gatunku. Uwagę przyciągają kreacje zarówno głównego bohatera, jak i antagonisty. Berg to rogata dusza – dziennikarz, który zawsze musiał mieć swoje zdanie i szukał dziury w całym. Czuł się samotny, wszędzie czaiła się zdrada: wśród policjantów, w redakcji, nawet kobiety w jego życiu go opuściły. Był mistrzem nietrafionych wyborów. Natomiast tytułowy Lucyfer to człowiek mściwy, niesamowicie inteligentny, zaburzony psychicznie i przebiegły. Uważa, że swoimi zbrodniami przywraca porządek. Jest zafascynowany dziełami Beksińskiego, które wizualizuje na miejscach zbrodni.
Krzysztof Bochus umiejętnie balansuje między dosadnością, ohydą i mrokiem, nie pogrążając się w nich zbytnio. Udało mu się stworzyć mroczny nastrój, wprowadzając odpowiednią dawkę brutalności, która nie przekracza dobrego smaku, ale wystarczająco przykuwa uwagę. W tej historii podobało mi się dosłownie wszystko – bohaterowie, intryga kryminalna oraz brak błędów językowych, co zawsze doceniam u Bochusa, ale mam małe zastrzeżenie. Nie odpowiadało mi wprowadzenie do fabuły kontekstu politycznego, ponieważ choć każdy ma prawo do swoich poglądów, niekoniecznie musi je umieszczać w książce.
„Lista Lucyfera” to mocna i doskonale napisana książka, która od pierwszej do ostatniej strony trzyma w napięciu. Dwie historie, zręcznie połączone, tworzą jedną niezwykle wciągającą opowieść.
Zahipnotyzowała mnie ta książka. Wciągnęła mnie w swoją sieć i nie puściła do końca.
W Trójmieście rozpanoszył się seryjny morderca, który sam siebie okrzyknął Lucyferem. Kontaktuje się on z dziennikarzem śledczym Adamem Bergiem, który ma informować opinię publiczną o kolejnych jego zbrodniach. Rozpoczyna się piekielna walka z czasem i nierówny pościg za zabójcą, który nie pozostawia za wiele śladów.
Bardzo zaangażowałam się w tą historię. Wręcz spijałam słowa z kartek. Nie potrafiłam się od niej oderwać. Z żalem ją odkładam i czekałam niecierpliwie kiedy będę mogła do niej wrócić.
Co mnie tak ujęło? Napięcie, które trzyma od pierwszych stron i z każdą kolejną tylko wzrasta. Doskonale przemyślana i intrygująca zagadka kryminalna. Niesamowite zwroty akcji, przypominające sinusoidę. Bardzo sugestywne emocje bohaterów, od który skóra cierpnie i wrzątek stygnie w ułamku sekundy.
Podało mi się to w jakiś sposób autor wykreował Berga, ale też tytułowego Lucyfera. Nadał im ciała, ale też duszę, w które momentami lepiej nie zaglądać. Ich wzajemna „relacja” przypomina jakiś diaboliczny taniec będący połączeniem ucieczki i pościgu bowiem morderca i Berg zamieniają się czasami rolami.
Zaskoczyło mnie to, że książka ta nie kończy się na ujęciu sprawcy, ona toczy się dalej i dalej zaskakuje, dalej trzyma w napięciu.
Z wielkim impetem dotarłam do ostatniej strony. Zrobiłam sobie przerwą na herbatkę i rzucam się na następny tom licząc na podobne emocje.
Gdańskiem wstrząsają informacje o seryjnym mordercy, który jest wyjątkowo oryginalny jeśli chodzi o sposób pozbawiania życia swoich ofiar. Zbrodniarz dzwoni do Adama Berga dziennikarza znacznego w całej Polsce, który przyczynił się do odzyskania szkatuły zrabowanej przez nazistów w czasie II wojny światowej. Morderca przedstawia się jako Lucyfer i zapowiada, że za trzy dni zginie kolejna osoba, tym razem kobieta. Dziennikarz wspólnie z policją, walcząc z czasem próbuje rozwikłać zagadkę kim jest tytułowy Lucyfer. Czy odkryją tożsamość mordercy? Czy zdążą na czas? Ile jeszcze osób straci życie?
"Lista Lucyfera" to wciągający od pierwszych stron kryminał z psychopatycznym mordercą, który pozuje swoje ofiary wg obrazów słynnego artysty Zdzisława Beksińskiego. Śledztwo prowadzi przystojny i szalenie inteligenty dziennikarz Adam Berg wspólnie z rasowym gliną, starej daty podinspektorem Suchym, ten duet idealnie ze sobą współgra posuwając się do przodu w tropieniu mordercy. Chociaż nie mają lekko z inteligentnym zbrodniarzem i kretem w policji. Gdy już mamy prawie finał tej historii i wytypowanego mordercę, pojawia się kolejny trup i tajemnicza kancelaria adwokacka. Jestem pod wrażeniem lekkości pióra autora i tej historii, która nie pozwala nudzić się ani przez chwilę. Świetnie wykreowane postaci, motyw zemsty i zaginione dzieła sztuki to coś co stworzyło nie odkładaną książkę. To moje pierwsze spotkanie z twórczością autora i już wiem, że muszę sięgnąć po drugi tom tej serii.
Gdańskiem wstrząsają informacje o seryjnym mordercy, który jest wyjątkowo oryginalny jeśli chodzi o sposób pozbawiania życia swoich ofiar. Zbrodniarz dzwoni do Adama Berga dziennikarza znacznego w całej Polsce, który przyczynił się do odzyskania szkatuły zrabowanej przez nazistów w czasie II wojny światowej. Morderca przedstawia się jako Lucyfer i zapowiada, że za trzy dni zginie kolejna osoba, tym razem kobieta. Dziennikarz wspólnie z policją, walcząc z czasem próbuje rozwikłać zagadkę kim jest tytułowy Lucyfer. Czy odkryją tożsamość mordercy? Czy zdążą na czas? Ile jeszcze osób straci życie?
"Lista Lucyfera" to wciągający od pierwszych stron kryminał z psychopatycznym mordercą, który pozuje swoje ofiary wg obrazów słynnego artysty Zdzisława Beksińskiego. Śledztwo prowadzi przystojny i szalenie inteligenty dziennikarz Adam Berg wspólnie z rasowym gliną, starej daty podinspektorem Suchym, ten duet idealnie ze sobą współgra posuwając się do przodu w tropieniu mordercy. Chociaż nie mają lekko z inteligentnym zbrodniarzem i kretem w policji. Gdy już mamy prawie finał tej historii i wytypowanego mordercę, pojawia się kolejny trup i tajemnicza kancelaria adwokacka. Jestem pod wrażeniem lekkości pióra autora i tej historii, która nie pozwala nudzić się ani przez chwilę. Świetnie wykreowane postaci, motyw zemsty i zaginione dzieła sztuki to coś co stworzyło nie odkładaną książkę. To moje pierwsze spotkanie z twórczością autora i już wiem, że muszę sięgnąć po drugi tom tej serii.