
Co się stanie, kiedy inteligentna, obdarzona ognistym temperamentem i ciętym dowcipem, ale zawiedziona męskim rodzajem kobieta spotka przystojnego mechanika, który pewnością siebie mógłby przebić każdego? A co będzie, kiedy Casanova w ogrodniczkach trafi na pierwszą kobietę, która mu się oprze?
Pierwsze spotkanie Luizy i Mateusza, to nie tylko zderzenie mężczyzny i kobiety, ale również dwóch mocnych charakterów i kompletnie różnych stylów życia. Aż iskry lecą!
A kiedy do akcji wkracza wredny, ale przystojny i fascynujący szef Luizy, a zazdrosna dawna kochanka Mateusza coraz częściej przypomina o sobie, historia zamienia się w emocjonalny rollercoaster dla obojga bohaterów.
Mój mechanik, to zabawne komentarze i sytuacje, odrobina wzruszeń, ale przede wszystkim gorący, pełen emocji romans, który może udowodnić, że nie wszystko złoto, co się świeci i nie wszystko błoto, co się lepi. A także, że miłość może przytrafić się każdemu, nawet w najbardziej zaskakującym czasie i miejscu.
| Autor | Leblanc Helena |
| Wydawnictwo | LITERA INVENTA |
| Rok wydania | 2022 |
| Liczba stron | 284 |
| Format | 1.5 x 2.1 cm |
| Numer ISBN | 978-83-67355-00-1 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788367355001 |
| Wymiary | 14 x 20 mm |
| Data premiery | 2022.08.18 |
| Data pojawienia się | 2022.08.18 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 28 szt. (realizacja 2026.08.24) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
RECENZJA
„MÓJ MECHANIK”
AUTOR: HELENA LEBLANC
WYDAWNICTWO: LITERA INVENTA
„Była naturalna, bezpretensjonalna i świeża jak wiosenny kwiatuszek. Wcześniej nie wiedziałem nawet, że są takie kobiety, a teraz nie potrafiłem spojrzeć w ten sposób na żadną inną. Nie miałem, pojęcia co się ze mną stało”.
„Mój Mechanik” to wciągająca, romantyczna, miejscami zabawna, namiętna i wzruszająca historia o relacjach międzyludzkich. Książka napisana jest bardzo dojrzale, jest rozważna i przemyślana przez autorkę w każdym detalu.
Gorący romans, który pokazuje, że miłość można odnaleźć w najmniej oczekiwanym momencie i czasie. Autorka porusza w niej trudne tematy, takie jak syndrom DDA.
Fabuła książki ciekawie poprowadzona, wielowątkowa, nieszablonowa, pełno w niej emocji, gorących scen, ciekawych dialogów, zwrotów akcji.
Helena Leblanc przez tę historię uczy patrzenia na świat, jakim jest. Pokazuje, że pozbywając, się wyobrażeń zobaczymy więcej co mamy wokół siebie. Ważne jest, aby nie patrzeć tylko oczami, a słuchać swojego serca, a najważniejsze jest niewidoczne dla oczu, że czasami trzeba wyjść poza iluzję, którą sami sobie stworzyliśmy.
Autorka pokazuje, jak wychowanie w rodzinie z problemami alkoholowymi wpływa na dalsze życie takich dzieci z syndromem DDA, które przekładają się na problemy w dalszym życiu, wpływając na związki, postrzeganie świata, oraz z czym muszą się zmierzyć, jako dorośli ludzie.
Książkę czyta się bardzo szybko.
W książce dostajemy różne przedziały czasowe, dzięki czemu możemy idealnie wczuć się w historię bohaterów, poznać ich wcześniejsze doświadczenia, zobaczyć, z czym musieli się zmagać i dlaczego tak, a nie inaczej ułożyło się im życie.
Książka napisana jest z perspektywy kilku bohaterów, Luizy, Mateusza, Jacka, Hansa, Amelii, dzięki czemu mamy większy obraz na życie bohaterów, możemy zobaczyć ich myśli, poczuć przeżywane emocje, zobaczyć, jakimi są osobami i co przeżywają. Co doprowadziło ich do tego momentu, w którym się znaleźli i co miało wpływ na ich życie i podejmowane wybory.
Każda postać odgrywa ważną rolę w tej opowieści i dużo wnosi do tej historii. Jednak głównymi bohaterami tej historii są Luiza i Mateusz. Relacja pomiędzy nimi rozwijała się stopniowo, niepospiesznie, przechodząc od niechęci, po ciekawość, do przyjaźni a dopiero potem pojawiają się głębsze uczucia, gdy poznają, się na tyle by mogli to pojąć.
Bohaterzy świetnie wykreowani, wyraziści, różnorodni, mają różne style życia, ale przede wszystkim autentyczni. Możemy spokojnie się z nimi utożsamiać.
Podobała mi się relacja między Luizą a jej bratem Jackiem, zawsze mogli na siebie liczyć. Nie mieli przed sobą tajemnic, mówili co im w sercu gra, co dzieje się w ich życiu.
Luiza to inteligentna, charakterna, pełna ognistego temperamentu kobieta, która pogubił się delikatnie swoim życiu.
Mateusz przystojny, playboy z dużym przebiegiem. Typowy pies na baby. Ale pokazał swoją drugą twarz, pomocnego dżentelmena, na którego można liczyć w każdej sytuacji.
„... Ale teraz już rozumiałam, że nie tęskniłam za nim, tylko za wyobrażeniem, jakie o nim miałam. - Mnie też brakuje tych cudownych chwil, które spędziliśmy razem, ale życie nie składa się z chwil, Hansi, tylko z godzin, dni, tygodni, miesięcy, lat, wiesz? Chwilami nie nadrobisz tego, co tracisz przez cały czas”.
Luiza ma 29 lat i pracuje w biurze w niemieckiej firmie z branży automotive. Niedawno rozstała się z chłopakiem, z którym spędziła w związku prawie dziesięć lat swojego życia. A teraz ponownie znalazła się w punkcie wyjścia. Całe życie czuła się nic nieznacząca, szukając bliskości, łaknąć uwagi i miłości, ładowała się w związki, które nie miały przyszłości. Na szkoleniu służbowym wdaje się w płomienny romans z Hansem swoim szefem. Jednak los, ma dla niej inne plany i ciągle na jej drodze stawia Mateusza, który jako jedyny przychodzi jej z pomocą za każdym razem, kiedy tego potrzebuje. Ich relacja, choć wydaje się, niezobowiązująca dla mężczyzny zaczyna znaczyć coraz więcej.
Mateusz jest mechanikiem samochodowym, który wyrywając klientki, liczy jedynie na dobrą zabawę. Jednak gdzieś w głębi serca marzył o prawdziwej miłości. Pewnego dnia staje na jego drodze Luiza, kolejna klientka z francuskim autem, ale właśnie kobieta całkiem inna od innych kobiet. Jest zdystansowana, nie nabiera się na jego gadkę, wręcz jest zniesmaczona jego zachowaniem.
Zapadła mu w pamięć, w dodatku nigdy nie reagował tak na żadną kobietę, a żeby było, śmieszniej przecież wcale nie znał.
-Czy Hans zrezygnuje z Luizy, swojego szczęścia dla korzyści materialnych?
-Czy Luiza podejmie dobrą decyzję?
-Czy Mateuszowi uda się zdobyć Luizę?
-Czy Luiza w końcu odkryje czym, jest prawdziwa miłość mężczyzny do kobiety i zobaczy to co ma w zasięgu wzroku?
-Czy Luiza spodka mężczyznę, który całkowicie i szczerze ją pokocha?
-Czy Jacek w końcu ułoży sobie życie?
Polecam.
Przed Luizą ważny wyjazd i to z szefem, którego nie darzy sympatią. Musi z samego rana stawić się w firmie, a jej ukochany samochód odmówił posłuszeństwa. Na szczęście udaje jej się znaleźć mechanika, który specjalizuje się w takich samochodach i zgodził się ją przyjąć jeszcze tego samego dnia. Tak kobieta poznaje Mateusza, choć tego spotkania nie można uznać za udane. Mężczyzna przyzwyczajony, że „działa” na każdą kobietę, rzuca sprośnymi tekstami i aluzjami, które jej wcale się nie podobają. Na szczęście okazuje się, że naprawdę zna się na francuskich autach takich jak jej i już po chwili, wiadomo, co się stało.
Wyjazd służbowy mocno namieszał w życiu Luizy. Poznała swojego szefa z zupełnie innej strony, dowiedziała się o nim trochę, a to sprawiło, że na pewne rzeczy zaczęła postrzegać zupełnie inaczej. Poza tym zdarzyło się coś, co mocno ich do siebie zbliżyło. Co takiego? Jak potoczy się znajomość Luizy i Mateusza? Czy będzie miała ciąg dalszy?
Z jednej strony była dla mnie to książka z tych lekkich, na leniwe popołudnie. Jednak z drugiej porusza temat dość ważny, czyli dorosłe dzieci alkoholików. Autorce udało się połączyć zarówno ten temat, jak i lekkość pozostałych, tworząc naprawdę ciekawą pozycję. Książkę czytamy z perspektywy wielu bohaterów, jednak nie gubimy się w niczym, co wcale nie było takie oczywiste.
Akcja sprawnie poprowadzona, momentami troszkę szybsza, momentami wolniejsza. Książkę czytało się szybko, a podczas czytania czasami towarzyszyły emocje.
Bohaterowie ciekawi, dobrze wykreowani, mający wady i zalety, a dzięki temu byli bardziej realistyczni. Jest ich trochę i dlatego nie powiem wam o nich nic więcej niż w zarysie historii wyżej.
„Mój mechanik” to książka, z którą spędziłam miło czas i polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
Spoglądając na tytuł książki, nastawiłam się na szeroko rozbudowany motyw mechanika, ale nieco się w tej materii zawiodłam (chociaż może jako kobieta, nie tak bardzo), gdyż przewijał się on jakby lakoniczne. Jednak fabułę uratowały inne, ciekawe, a niekiedy też ważne wątki. Był to problem alkoholizmu w rodzinie i jego wpływu na dzieci, czego skutki są zauważane w ich dorosłym życiu.
Główna bohaterka, Luiza szuka zainteresowania i czułości w nieodpowiednich mężczyznach. Czy dojrzeje do normalnego związku? Czy tym mężczyzną będzie Mateusz? Ich relacja od samego początku jest jak burza z piorunami! Zaczyna się wzajemną niechęcią, zaciekawieniem, przyjaźnią, po... kiełkujące uczucia. To silne charaktery, zderzenie dwóch różnych światów i osobowości, więc iskry będą leciały. Nie podobał mi się rozwiązły styl życia Mateusza, ale z drugiej strony był wolny, prawda? Nikogo tak naprawdę nie oszukiwał.
Historia udowadnia, że niczego w życiu nie można być pewnym. Ono zaskakuje w najmniej spodziewanym momencie. Miłość, nawet jeśli w nią nie wierzymy, może przytrafić się każdemu.
Ogromnie podobała mi się także silna więź między rodzeństwem. Nie do przecenienia jest taka relacja, gdzie wiemy, że zawsze możemy liczyć na brata czy siostrę, moc jej wszystko bez żadnego skrępowania powiedzieć. Fajnie wypadł też wątek wspólnych wypadów na rajdy. To całe błotko itd., aż sama chciałabym w czymś takim się zatracić... poczuć smak tej pasji.
Akcja jest dość dynamiczna, jednakże momentami wkrada się nieco chaosu, ale czyta się płynnie. Narracja z punktu widzenia kilku bohaterów nie każdemu przypadnie do gustu, gdyż opowiadają nam o tym, co już chwilę wcześniej przeczytaliśmy. Ale pojawiające się liczne retrospekcje były interesujące.
"Mój mechanik" to przepełniony emocjami, zabawny, wzruszający, z ciętymi ripostami, gorący romans o tym, że nie wszystko złoto, co się świeci. Udowadnia, jak ważna jest szczerość w związku, wyznanie prawdy o sobie. Książka dla fanek komedii romantycznych. Bawiłam się świetnie!
Ostatnio coraz częściej sięgam po książki, które wychodzą spod ręki debiutujących pisarzy i muszę z radością przyznać, że poziom jaki oni prezentują jest naprawdę wysoki. Miałam wielką przyjemność patronować dziełu właśnie jednej z takich autorek, która stworzyła niezwykle interesującą i mega lekką historię. Jednak na łamach kart poruszyła ona kilka ważnych tematów, które niestety wciąż są często obecne w naszym życiu. Przyznam się wam szczerze, że przeżyłam podobne doświadczenia, tyle że miałam tyle szczęścia, iż w wieku 3 lat babcia wzięła mnie do siebie i uchroniła mnie przed koszmarem, który doświadczyli bohaterowie.
Luiza i jej brat mieli trudne dzieciństwo, które mocno odbiło swe piętno na ich psychice i niestety ma wpływ na ich postępowanie. Dziewczyna na szczęście skończyła studia, związała się z chłopakiem i zaczęła pracę. Po kilku latach ten, którego uważała za swoją połówkę zostawił ją dla innej, przez co musiała znowu zamieszkać z rodzicami. Dzień przed ważnym wyjazdem służbowym z szefem psuje jej się auto. Przestraszona dzwoni do kilku mechaników i udaje jej się znaleźć jednego, który zgadza się zajrzeć do jej renówki.
Mateusz złota rączka od francuskich samochodów miał powodzenie u kobiet i chętnie to wykorzystywał. Swoich sztuczek na szybki podryw próbuje na kobiecie i doznane szoku, gdy spotyka się z obojętnością na jego zaczepki. Do tego kompromituje się przed nią. To zdarzenie tak na niego wpływa, że powoli w chłopaku zachodzą zmiany, które dają mu wiele do myślenia. Drogi obojga po niedługim czasie znów się przecinają.
Jak przebiegnie jej wyjazd służbowy do Niemiec? Czy wredny szef przestanie jej się czepiać? Czy Mateusz zrezygnuje z dotychczasowego życia i kobiet? Czy brat Luizy przezwycięży demony przeszłości i ułoży sobie życie?
Kochani powieść ma bardzo ciekawą fabułę, rewelacyjne dialogi, które powodują, że lektura staje się nie tylko pasjonująca, ale także zabawna i czytanie jej było dla mnie wielką przyjemnością. Styl jakim posługuje się Leblanc jest bardzo prosty i przystępny. Przypadły mi do gustu zabiegi autorki. Liczne retrospekcje do przeszłości wyjaśniały wiele zagadnień.
Wyjaśniły dokładnie postępowanie bohaterów i pozwoliły mi wczuć się w ich trudną sytuacje.
Narracja z perspektywy kilku postaci to naprawdę strzał w dziesiątkę. Fajnie było przekonać się jakie odczucia wywoływały w nich różne sytuacje. Akcja nie jest zbytnio dynamiczna, ale liczne zaskakujące wątki nie pozwalają nawet przez chwilę na nudę.
To duży plus, iż postacie są charakterne, z licznymi zaletami i wadami, przez co wydały mi się bardzo realne. Polubiłam całym sercem Luizę. Pękałam ze śmiechu, gdy dziewczyna otwierała buzię i wręcz ucinała ostrymi ripostami głupie odzywki Mateusza. Ich liczne wpadki doprowadzały mnie kilka razy do głośnych wybuchów śmiechu.
Podsumowując, uważam tę pozycję za rewelacyjną lekturę, którą polecam każdemu. Czyta się ją naprawdę szybko, więc zajmie wam zaledwie to jeden lub dwa wieczory i nie spodziewajcie się zbyt ckliwego romansu, gdyż ten wątek wpleciony jest w życiową, bardzo wstrząsającą i poruszającą historię. Zapewniam, że przeżyjecie wiele przeróżnych emocji i będą one mega silne.
Nie zwlekajcie, tylko sięgajcie po książkę i przekonajcie się sami czy zaintryguje was treść dzieła Heleny Leblanc. Chętnie poznałabym wasze odczucia i czy „Mój mechanik” wpasował się w wasze gusta. Ja osobiście chciałabym spotkać takiego mechanika, który potrafiłby wybawić mnie z każdej opresji.