
Czasami chciałoby się cofnąć czas. Trzeba jednak uważać o co prosi się los, bo w życiu nie ma nic za darmo
Mąż Mai zginął w wypadku samochodowym. Kobieta nie potrafi pogodzić się z utratą ukochanego. Stara się skupić na wychowaniu małego Jasia i pracy, lecz czuje, że w jej sercu nie ma już miejsca na nową miłość.
Nawet Rafał, w którym znajduje oparcie, nie może liczyć na coś więcej niż przyjaźń. Już spotkała tego jedynego i nic tego nie zmieni, mimo że już go nie ma.
Pewnego dnia na cmentarzu Maja rozmawia z tajemniczą Cyganką. To spotkanie zmieni wszystko. Kobieta budzi się dwadzieścia lat wcześniej w dniu swojej matury…
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Kobiece Agnieszka Stankiewicz-Kierus spółka komandytowa, Al. Tysiąclecia Państwa Polskiego 6, 15-111 Białystok (PL), adres e-mail: handlowy@wydawnictwokobiece.pl
| Autor | Agata Bizuk |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Kobiece |
| Rok wydania | 2020 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 264 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-66436-93-0 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788366436930 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2020.03.05 |
| Data pojawienia się | 2020.03.05 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Do tej pory znałam Agatę Bizuk jako autorkę powieści z humorem, lekkich, odprężających. Tym razem dostałam zupełnie coś innego, ale czy byłam zawiedziona? Absolutnie nie!
Maja kochała prawdziwą miłością jednego mężczyznę, okrutny los jednak nie dał im cieszyć się tym szczęściem zbyt długo. Kiedy w wypadku traci męża, przez długi czas idealizuje go ponad miarę. Żyje dla syna, któremu opowiada, przypomina, jakim człowiekiem był jego ojciec. Ciągła żałoba, nie pozwala jej cieszyć się tym, co ma obecnie. Maja nie chce wiązać się już z nikim, bo po pierwsze boi się, że nikt nie dorówna zmarłemu Marcinowi, a po drugie, wciąż odczuwa strach, że jeśli kogoś pokocha, znów coś jej to odbierze. Kiedy w jej życiu pojawia się Rafał, nic nie jest proste i oczywiste. Swojego rodzaju związek z Mają, to dla tego mężczyzny wyzwanie.
Moment, który najbardziej mną wstrząsnął to pojawienie się Cyganki, która składa Mai "ofertę". To było coś, po czym długo nie mogłam dojść do siebie.
Kiedy czytałam tę powieść, czułam, jak bardzo jest ona dla mnie osobista. Nie to, że mam za sobą takie przeżycia, bo nigdy nie chciałabym mieć takiej historii. Jednak kiedy wczujesz się w historię bohaterki, zaczynasz patrzeć na swój własny związek inaczej. Pojawia się strach, co by było, gdyby. Wyobrażasz sobie ogromny ból straty, rozpamiętywanie dobrych chwil, które już nigdy nie wrócą. Boisz się widoku pustej poduszki obok.
Losy Mai poznajemy w dwóch przestrzeniach czasowych- obecnie, kiedy trwa z zagubieniu, wychowuje syna, poznaje Rafała, oraz kiedy cofa się do czasów, kiedy była młoda, związała się z Marcinem, ich początki, narodziny Jasia i tragiczny w skutkach wypadek.
Agata Bizuk napisała książkę bardzo emocjonalną, i zrobiła to w mistrzowski sposób, bo pisać tak, by czytelnik poczuł namacalnie uczucie straty na własnej skórze, jakby sam jej doświadczył to wielka sztuka.
Historia Mai jest niezwykła przez to, że jest bardzo życiowa. Ileż kobiet było w podobnej sytuacji, i czasem przez całe życie trwa we wspomnieniach.
Ból, rozpacz, strach przed nowym a do tego chwila, kiedy stajesz na rozstaju dróg, i możesz zdecydować o dalszym życiu. Ale czy na pewno? W życiu nie ma nic za darmo.
Ta książka jest niezwykła, bohaterowie zapadają w pamięć na długo, a człowiek po lekturze ma ochotę podejść do współmałżonka, partnera, przytulić się i powiedzieć, dobrze że jesteś. Kocham Cię.
Bardzo polecam!
Więcej na www.papierowestrony.blogspot.com
To moje drugie spotkanie z książką Agaty Bizuk. Poprzednia to wesoła, życiowa opowieść, w której jednak nie brakuje ludzkich dramatów. Ta natomiast, skłania do refleksji, zwolnienia, zastanowienia się...
Maja pracuje w miejscowym Ratuszu. Jest mamą nastolatka i wdową. Zakochaną, rozgoryczoną, zamyśloną i nie mogącą pogodzić się z tym, co przygotowało dla niej życie. Jej rodzina widzi problem, który jest niezauważalny przez kobietę. Niezauważalny a może wypierany? Gdy okazuje się, że młoda wdowa ma szansę na jego rozwiązanie, ta spotyka na cmentarzu pewną starą cygankę. Słyszy od niej rzeczy niestworzone, a następnie... Budzi się kilkanaście lat wcześniej.
W "nowym", starym życiu Maja dopiero zdaje maturę i zaczyna swój związek z przyszłym mężem. Powoli budują swoje relacje, rodzinę i gdy wydaje się, że mają wszystko, wydarza się coś strasznego. Wypadek, w którym zagrożone jest życie dwóch najważniejszych i najbliższych kobiecie osób. Tym razem, to właśnie ona może wybrać jak zakończy się ta historia. Czy zmieni jej bieg, czy może zrozumie i pogodzi się z tym, co truło ją przez tyle lat?
"Nic za darmo" Agaty Bizuk to trudna, psychologiczna książka. Podzielona jest na kilka części tak, żeby czytelnikowi łatwiej było nadążyć za przemyśleniami i historią kobiety. Najbardziej rozbudowany jest rozdział dotyczący przeszłości.
https://www.zaczytanaemigrantka.eu/2020/04/nic-za-darmo-agata-bizuk.html
Czasami chciałoby się cofnąć czas. Trzeba jednak uważać o co prosi się los, bo w życiu nie ma nic za darmo.
Mąż Mai zginął w wypadku samochodowym. Kobieta nie potrafi pogodzić się z utratą ukochanego. Stara się skupić na wychowaniu małego Jasia i pracy, lecz czuje, że w jej sercu nie ma już miejsca na nową miłość.
Nawet Rafał, w którym znajduje oparcie, nie może liczyć na coś więcej niż przyjaźń. Już spotkała tego jedynego i nic tego nie zmieni, mimo że już go nie ma.
Pewnego dnia na cmentarzu Maja rozmawia z tajemniczą cyganką. To spotkanie zmieni wszystko. Kobieta budzi się dwadzieścia lat wcześniej w dniu swojej matury…
"- Prawdziwa miłość przychodzi wtedy, kiedy w końcu przestajesz widzieć wszystko w różowych barwach, albo dla odmiany zupełnie na czarno, i zaczynasz normalne, codzienne życie. Gdy zauważasz, że on też beka, pierdzi i śmierdzą mu nogi, i zdajesz sobie sprawę, że nie jest żadnym nadczłowiekiem, ale ma takie same wady jak każdy z nas. Kiedy zaczynasz rozumieć, akceptować i nie odwracasz się od tego z odrazą, wtedy właśnie zaczyna się prawdziwa miłość."
Byłam bardzo zaskoczona tym, gdy wzięłam do ręki "Nic za darmo" i okazało się, że ta pozycja znacząco różni się od dwóch poprzednich powieści autorski. Otrzymałam zgoła inny klimat, już nie lekki i wesoły, a mocno melancholijny. I wiecie co? Takie oblicze Agaty Bizuk również mi się podoba. Lubię gdy autor rozwija się, pokazuje wszechstronność, zaskakuje.
Agata Bizuk napisała powieść, która budzi w czytelniku najgłębiej skrywane emocje i uczucia. Znajdziemy w niej zarówno smutek, jak i chwile radości. Bez wątpienia książka zmusza do wielu refleksji nad kruchością życia, doceniania tego, co mamy, nad podejmowanymi przez nas decyzjami i ich konsekwencjami.
"Musisz pamiętać, że każda podjęta decyzja niesie konsekwencje. Wystarczy, że podniesiesz jeden kamień, a możesz uruchomić lawinę nieprzewidzianych zdarzeń. Uważaj, nic nigdy nie jest za darmo. Decyzja za decyzję, miłość za miłość, życie za życie."
Bohaterowie z miejsca zaskarbili sobie moją sympatię. Okazali się jakby wyjęci z naszej szarej rzeczywistości. Są tacy jak my, zwyczajni, prawdziwi, posiadający wady, jak i zalety. Choć przyznam, że postać Mai początkowo trochę napsuła mi krwi. Jej decyzje niejednokrotnie budziły mój sprzeciw. Z kolei Marcina... wręcz pokochałam. Im bliżej końca książki, tym mocniej. Chyba głównie za jego idealistyczne podejście do życia. W świecie, gdzie dla większości ludzi liczy się pieniądz, dla niego ważny jest człowiek, chęć niesienia pomocy i wsparcia. Miejsce szczególne w moim sercu zajęła także babcia Agnieszka. To niezwykle ciepła i serdeczna kobieta. Wydawać by się mogło, że potrafi zaradzić każdemu problemowi. A jej "złote myśli" zamierzam wprowadzić do swojego życia.
Autorce w wyjątkowy sposób udało się ubrać uczucia po stracie bliskiej osoby. Ból, jaki odczuwa główna bohaterka, bardzo szybko stał się i moim.
"Mówi się, że czas leczy rany, ale to nieprawda. Czas jedynie pomaga przyzwyczaić się do bólu i oswoić go na tyle, by nie trzeba było korzystać ze znieczulenia. Takie rany nie zabliźniają się nigdy, a każda chwila zastanowienia, każde spojrzenie na spacerujące ulicą pełne rodziny z roześmianymi dziećmi, każde najmniejsze wspomnienie i każdy samotnie spędzony wieczór otwierają je na nowo, powodując ucisk w żołądku i niekontrolowane spazmy."
Książka jest prawdziwa, ale co ciekawe, nie straciła nic z realności nawet wtedy, gdy wkradła się nuta magii w postaci wątku z Cyganką.
"Nic za darmo" to przejmująca, chwytająca za serce, życiowa powieść o próbie przyswojenia i akceptacji tego, że nic nie trwa wiecznie, że nic nie jest nam dane za darmo. To książka o stracie, żałobie, bólu, tęsknocie, miłości, rodzinie, przyjaźni, walce o szczęście. To lektura, która pozwala przystanąć i przyjrzeć się otaczającemu nas światu. Polecam!
"A gdyby tak móc cofnąć czas? Zdarza się, że nawet najskrytsze życzenia się spełniają. Trzeba jednak uważać, o co się prosi los. W życiu nie ma nic za darmo."
Maja po śmierci swojego ukochanego męża, który zginął w wypadku samochodowym straciła cały sens życia. Jedyną osobą dla której jeszcze się stara jest syn, Jaś. Chociaż po latach na jej drodze pojawia się Rafał, ona oferuje mu tylko przyjaźń. Nie potrafi pokochać na nowo, bo wciąż żyje wspomnieniami o zmarłym mężu. Pewnego dnia Maja poznaje cygankę, która oferuje jej niezwykłą pomoc. Czy stęskniona za mężem kobieta będzie w stanie zmienić bieg wydarzeń? Wszak każda decyzja niesie za sobą konsekwencje, a w życiu nie ma nic za darmo...
Do tej pory przeczytałam dwie książki autorki. Były one lekkie i wesołe. Ta natomiast jest zupełnie inna. Agata Bizuk porusza tutaj temat śmierci najbliższych osób. Poczucie straty, ogromna rozpacz i ból przerastają Maję. Każdy jej dzień wygląda tak samo, jest szary i smutny. Nie wyobraża sobie by ktoś mógł zająć miejsce Marcina. Książka podzielona jest na dwie części i epilog. W pierwszej Majka opowiada o tragedii jaka ją spotkała i o tym, jak ciężko pogodzić się jej z sytuacją. W drugiej za sprawą tajemniczej cyganki cofamy się 20 lat wstecz. Ta część napisana jest z perspektywy Majki i Marcina. Oboje pokazują nam jak wyglądał ich związek, a później małżeństwo. Epilog jest niezwykle ważnym podsumowaniem całej historii. Postaci są świetnie wykreowane. Zwłaszcza urzekła mnie Babcia Agnieszka i jej mądre rady. Ta książka przypomina mi trochę twórczość Colleen Hoover. Jest bardzo życiowa, skłania do refleksji i wyzwala w nas wiele różnorodnych emocji. Pokazuje jak ciężko pogodzić się ze śmiercią bliskich i że każdy przeżywa żałobę w inny sposób. Czyta się ją bardzo szybko. W moim przypadku w ruch poszły chusteczki. Wycisnęła ze mnie morze łez. Bardzo mi się podobała i na pewno trafi na półkę ulubionych książek. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji poznać twórczości autorki polecam zacząć o tej książki.