
Co przyniesie wielka wojna Danów ze Swionami? Kto przeżyje, a kto polegnie? I co stanie się z tronem Norwegii?
Ivar poszerza swoje wpływy w angielskich królestwach. Nowe sojusze bywają kłopotliwe i dopiero nadchodzące bitwy pokażą, kto jest prawdziwą potęgą. Władza nad żywiołem niekiedy bywa okupiona straszliwą ceną.
Narodziny potomków wielkiego wojownika niosą nadzieję na umocnienie chwały potężnego królestwa, jednak na horyzoncie już rysuje się widmo zdrad, oszustw i nielojalności, które wypalą niezatarte piętno i zmuszą bohaterów do krwawej zemsty.
Wielka wojna między braćmi wybuchnie w chwili, gdy rozkład sił na kontynencie znowu ulega zmianie, bo do głosu dochodzi autorytet Rzymu.
Wbrew pozorom zwycięstwo nie zawsze jest lepsze od porażki. Czy wrota Valhalli już na zawsze pozostaną dla zdrajcy zamknięte?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Replika Aleksander Szabliński, Szarotkowa 134, 60-175 Poznań (PL), numer telefonu: 515 339 739, adres e-mail: handlowy@replika.eu
| Autor | Daniel Komorowski |
| Wydawnictwo | Replika |
| Rok wydania | 2021 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 480 |
| Format | 14.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-66790-96-4 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788366790964 |
| Data premiery | 2021.10.06 |
| Data pojawienia się | 2021.10.06 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
"Ogień zagłady" to kolejna część cyklu o życiu walecznych, ale i brutalnych Wikingów, która zabiera nas do świata pełnego przemocy, układów i zdrady. Śledzimy dalsze losy synów osławionego Ragnara, którzy dorastają, żenią się, płodzą dzieci. Świat idzie do przodu. Nie zmieniają się tylko dawne urazy, a zdrady wymagają pomsty.
Akcja rozgrywa się z dala od rodzimego Hedeby w różnych częściach świata, do których zagnały braci okoliczności. Wraz z Ivarem po powrocie z walk ze Swenami wyruszamy do Northumbrii, by wyjaśnić ostatecznie domniemaną zdradę Halfdana. Drogi Hvitserka powiodą nas mroźnym szlakiem do Finlandii, a za Kjartadem Czarną Maską pałającym chęcią zemsty na braciach udamy się na pełną bogactw wyspę, która okaże się kolejną kością niezgody.
Nie wszystkie ambitne plany braci uda się zrealizować, nie każdy układ okaże się tym zwycięskim. Walka o władzę i uznanie staje się jeszcze bardziej bezkompromisowa, a braciom przyjdzie zmierzyć się w bezpośrednim starciu. Kto ujdzie z życiem? Kto okaże się bardziej przebiegły?
Daniel Komorowski trzyma wysoki poziom! Mimo że to już piąty tom serii, to towarzyszyła mi niesłabnąca ciekawość dalszych losów i poczynań braci, nadal oczami wyobraźni widziałam ścierających się ze sobą wojowników, w tak plastycznie oddanych scenach walk. Dynamiczna akcja sprawia, że krótkie rozdziały umykają jeden za drugim, a czytelnik czuje wręcz jakby był jej uczestnikiem. I po kolejnym jakże zaskakującym zakończeniu z niecierpliwością wyczekuję już zapowiedzianej części szóstej „Szał bitewny”.
„Ogień zagłady” jest już piątym tomem cyklu Furia Wikingów autorstwa Daniela Komorowskiego. To moja kolejna podróż w zupełnie inny świat, bardziej brutalny, pełen walk, wojen, ale także i miłości. Sytuacja w „Czasie chaosu” stała się bardzo napięta, a to, jakie niosła następstwa mogłam tylko przypuszczać. Byłam ciekawa tego, czy autor ponownie sprawi, że serce czytelnika będzie biło szybciej, czy poczuję grozę na własnej skórze? Niebezpieczeństwo potrafi czyhać w każdym miejscu, a także z każdej strony czytanej powieści.
„Ogień zagłady” jest powieścią, która ukazuje, jak zawiłe i krwawe potrafią być zabiegi dotyczące przejęcia władzy, zajęcia miejsca na tronie po Ragnarze. Nie ma tutaj miejsca na to, aby akcja płynęła spokojnie. Ivar zamierza powrócić na Hedeby, wygrana walka z Swenami jest tym, czego obecnie potrzebują. Dobre wieści, stabilizacja i spotkanie z ukochaną kobietą. Wiking także usłyszy pewne wieści, jedne będą znacznie lepsze, inne nieco go rozczarują. Aidan nie miał zamiaru bratać się ani z nim, ani Halfdanem. Wybrał stronę Szwecji, co było dla Ivara sporym rozczarowaniem, rozpoczął rozmyślania przygotowania do kolejnej podróży. Musiał spotkać się z Halfdanem, zobaczyć jak się sprawy mają i przekonać, czy jego domysły mają potwierdzenie. Czy zdrada wisiała w powietrzu? Czy Ivarowi uda się rozwikłać tak wiele spraw nim będzie za późno?
„Ogień zagłady” dowodzi temu, że wielotomowe cykle potrafią i mogą być dobre. Komorowski nie odpuszcza, z każdą czytaną książką mam wrażenie, że coraz mocniej wtapiam się w świat wikingów. Cykl Furia wikingów jest dowodem na to, że dobrze przedstawiona historia pomimo sporej ilości tomów potrafi utrzymać zainteresowanie i się wybronić. Dzieje się na prawdę sporo, władza od zawsze była kołem napędowym ludzi, a jej zdobycie, jak i przejęciem terenów, nie dzieją się same. Ten świat jest przesiąknięty krwią, strachem, zdradą, knuciem intryg i zdobywaniem jak największych wpływów i korzyści. Daniel Komorowski posiada ogromną wiedzę historyczną i mam wrażenie, że ciągle ją pogłębia. Życie bywa trudną walką, czasami właśnie ci najbliżsi potrafią zadać najbardziej dotkliwy cios. Kto zwycięży w tej walce? Kto zasiądzie na tronie? Czy uda nam się tego dowiedzieć w kolejnym tomie?
Co przyniesie wielka wojna Danów ze Swionami? Kto przeżyje, a kto polegnie? I co stanie się z tronem Norwegii? Ivar poszerza swoje wpływy na angielskiej ziemi i dodatkowo zbliża się do finału zemsty za swojego ojca. Jednak czy jego przypuszczenia dotyczące Halfdana się sprawdzą? I co takiego ukrywa Amira? Dodatkowo wciąż nie wiadomo, który z synów Ragnara zasiądzie na tronie... a nadchodzą niespokojne czasy. Takie, w których zostanie stoczona jeszcze niejedna bitwa.
Od razu zacznę od końca. Nietypowo, wiem, ale muszę przyznać, że jestem zaskoczona tą końcówką. To co w ostatnim rozdziale napisał autor sprawia, że nie mogę się już doczekać kolejnej części! I w ogóle muszę wam powiedzieć, że ten tom przebija wszystkie poprzednie. Jest tu sporo akcji, nie ma wielkich zbędnych pogadanek (które niestety wciąż są czasami sztuczne) i poznajemy bliżej innych synów Ragnara, którzy powoli dorastają i stawiają sobie własne cele. Ogólnie rzecz biorąc, wszystko się rozwija na plus (No poza Amirą, którą coraz mniej trawię).
No dobra, ale poza tymi relacjami co tutaj jeszcze mamy? A no... wracamy do królestwa franków! Iii dostajemy też pierwsze spotkanie z jedną z szych kościoła. Mogę wam tylko powiedzieć, że sporo ona namiesza i po tym, co zrobiła mogę śmiało powiedzieć, że będzie się jeszcze dużo działo w tej serii. Okey, stop bo się rozgaduje o przyszłości... ale co mi teraz się podobało? Bjorn... a właściwie Kjartad Czarna Maska, który zaliczył duży progres jako postać. Dodatkowo pokazał, że można mu ufać i ma potężne ambicje i potrafi myśleć oraz wykorzystywać sytuację. Autor ponadto ujawnił nam jego plany względem braci, które całym sercem popieram. Jednak ta seria bardziej woli Ivara... więc niestety domyślam się jaki będzie finał :( .
A i jeszcze jeden wątek mi się szczególnie spodobał, ale o nim opowiem kiedy się bardziej rozwinie, bo nie chcę zapeszyć.
Z rzeczy na minus to... Amira, historia Gizura (nie rozumiem, czemu wszyscy dalej się z nim bawią) oraz Ubbe i jego miłość (kiedyś mówiłam, że postaci się za szybko zakochują i wyznają wierność itp. tak jest i tutaj).
W sumie jak tak teraz myślę... to najlepsze tomy z tej serii to te nieparzyste. Dlatego mam nadzieję, że ,,Szał Bitewny" przełamie ten schemat i nie zawiodę się jak to było przy poprzedniej części. ,,Ogień zagłady" dostaje ode mnie 8/10.