
W świecie, gdzie człowiek człowiekowi wilkiem, warto być… kotem
Charlie nie jest żadnym superbohaterem. Można by powiedzieć, ze jest całkiem zwyczajnym gościem, ale tak naprawdę plasuje się w najniższych granicach średniej. Jest rozwodnikiem, mieszka z kotem w domu, który jego rodzeństwo usilnie stara się sprzedać. Pracuje dorywczo jako nauczyciel i marzy tylko o tym, by otworzyć pub w centrum miasta. O ile jakikolwiek bank udzieli mu na to kredytu, na co nieszczególnie się zanosi.
Nieoczekiwany spadek po zmarłym wuju wydaje się istnym błogosławieństwem i rozwiązaniem wszystkich problemów. I tu całkowita racja. Wydaje się. Charlie nie doczytał najwyraźniej aneksu małym druczkiem i razem ze spadkiem przyjął...imperium złoczyńców. Jasne, wraz z kryjówką na wulkanicznej wyspie, superlaserami i wypasionymi jamami z lawą. Ale też z całą rzeszą wrogów i to nie tak staroświeckich jak jego poczciwy wujek-złoczyńca. Jego rywale są bogatymi, bezdusznymi drapieżnikami wspieranymi przez międzynarodowe korporacje i organizacje lubujące się w inwestycjach wysokiego ryzyka.
Na barki Charliego spada więc ciężar, zapoczątkowanej przez wujka wojny, wypowiedzianej niegdyś lidze superzłoczyńców. Na szczęście z bandą zrzeszonych acz kłopotliwych delfinów, nadludzko inteligentnymi i gadatliwymi kotami szpiegowskimi oraz innymi przerażającymi popleczniczkami u boku, schodzenie na złą drogę, wydaje się całkiem… dobre.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Fabryka Słów sp. z o.o., Poznańska 91, 05-850 Ożarów Mazowiecki (PL), adres e-mail: sekretariat@dressler.com.pl"
| Autor | John Scalzi |
| Wydawnictwo | Fabryka Słów |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka |
| Numer ISBN | 9788367949705 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788367949705 |
| Data premiery | 2024.10.24 |
| Data pojawienia się | 2024.10.22 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 823 szt. (realizacja już jutro) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Kociarze na pokładzie?! Mam dla Was istną perełkę! Coś, czego przegapić nie możecie! Zapraszam na recenzję „Początkującego złoczyńcy” autorstwa @jscalzi
Będzie sporo inteligentnych, szpiegujących kotów, przeklinających delfinów (chcących założyć związek zawodowy) oraz bardzo, bardzo dużo absurdu, śmiechu i dobrej zabawy! Gotowi?
Charlie jest zwyczajnym gościem. Nie wiedzie mu się w życiu najlepiej. Dorywczo pracuje w szkole i opiekuje się swoją kotką Herą. I nagle z dnia na dzień otrzymuje informację o tym, że jego wuj milioner zmarł, a on dostaje po nim spadek. Jest tylko jeden warunek: Ma przyjść na jego pogrzeb i poprowadzić uroczystość. I tam zaczyna mu już coś śmierdzieć, bo na pogrzebie zjawiają się podejrzani mężczyźni. Jeden mierzy zmarłemu puls, drugi dla pewności go dźga, a trzeci robi sobie z nim selfie. Skonfundowany Charlie wraca do domu, znaczy... wróciłby, gdyby jego dom nie wybuchł, a asystentka zmarłego wuja, nie kazała mu podążać za kotem, który okazuje się mieć dom i inwestować w nieruchomości.
Jeszcze się trzymacie? To dobrze, bo to dopiero początek przygód Charliego – początkującego złoczyńcy, który przejmuje schedę po wuju. Ten bynajmniej nie dorobił się na legalnym biznesie.
Ależ to była jazda bez trzymanki! Jakie to było dobre!!! Ten absurd, humor, sarkazm i dialogi sprawiały, że ta książka była absolutnie za krótka. Wszystko grało, akcja pędziła i nie pozwalała Ci się zatrzymać. Ta książka musi być w mojej topce tego roku!
Jednego dnia jesteś zwyczajnym człowiekiem z kotem, z prawie pustym kontem w banku i z marzeniami, o których wiesz doskonale, że się nie ziszczą..., zaś drugiego dnia stajesz się kimś, kto może prawie wszystko... O takim przypadku opowiada w zabawny, przewrotny i przede wszystkim intrygujący sposób powieść Johna Scalziego pt. „Początkujący złoczyńca”, która to ukazała się właśnie w naszym kraju nakładem Wydawnictwa Fabryka Słów. Zapraszam was do poznania recenzji tej pozycji.
Charlie - szkolny nauczyciel, rozwodnik, spokojny facet, posiadacz rudego kota, dowiaduje się pewnego dnia o śmierci wujka milionera, z którym to nie miał kontaktu od lat. Dowiaduje się również tego, że zmarły powierzył mu w spadku kierownictwo nad jego licznymi interesami..., które okazują się mieć bardzo niewiele wspólnego z prawem. I tak też staje się on... - jakkolwiek to zabrzmi, „złoczyńcą”, który bardzo szybko będzie musiał stawić czoła rywalom wuja, z jakimi ten prowadził wieloletnią, nie tylko biznesową, wojnę. Zanim jednak do tego dojdzie, Charlie będzie musiał przyzwyczaić się do takich rzeczy, jak chociażby inteligentne koty...
Cóż nam dał tym razem zawsze znakomity w swej twórczości John Scalzi...? Otóż sensacyjną komedię z elementami science fiction w tle, podaną w dokładnie takich proporcjach, by było najwięcej akcji, przygody i sensacji trochę rodem z filmów o Jamesie Bondzie, następnie wiele naprawdę udanych i inteligentnych komediowych akcentów, zaś na deser dał nam intrygujące spojrzenie na nowoczesne technologie, które w tym przypadku dotykają możliwości zrozumienia naszych mniejszych braci - zwierząt. I ten gatunkowy trójkąt działa tu w naprawdę wspaniały sposób, składając się na coś zaskakującego, dobrego, nietypowego dla współczesnej literatury.
Autor doskonale prowadzi nas przez kilka naprawdę zwariowanych tygodni z życia głównego bohatera, który nagle staje na czele przestępczej organizacji, który musi odnaleźć się w morzu rekinów z tej branży, gdzie każdy czegoś od niego chce, jak i który wreszcie musi podjąć takie decyzje, które po pierwsze pozwolą mu przeżyć, po drugie zachować majątek wuja, jak i po trzecie ugrać coś dla siebie. I mamy tu podróże do pięknych miejsc, mamy spotkania z naprawdę złymi ludźmi, mamy fascynujące konwersacje z nad wyraz inteligentnymi i pewnymi siebie zwierzętami oraz mamy dobrze poprowadzoną relację, którą wieńczy w mej ocenie piękny i poruszający finał.
Ciekawy jest świat tej książki - na 99% zupełnie zwyczajny, realny, wzięty z naszej współczesnej codzienności. No ale właśnie - pozostaje te 10%, które charakteryzuje nowoczesna technologia, wynalazki, czy też istnienie światowej organizacji złoczyńców (choć kto wie, czy to nie też realizm),co czyni tę rzeczywistość piekielnie ciekawą, nieprzewidywalną, niezwykle barwną. Dla kontrastu mamy zaś na wskroś zwykłych ludzi - poczciwego Charliego, jego nieodgadnionych współpracowników i przeżartych chciwością bogaczy, co jest bardzo naturalne dla chyba każdej z epok.
Nie sposób nie odnieść wrażenia, że John Scalzi puszcza tu do nas oko względem lekkiego pastiszu szpiegowskich opowieści o złych ludziach, którzy pragną władzy nad światem. Puszcza bardzo udanie, inteligentnie i zarazem z klasą, wyśmiewając ludzką chciwość i próżność, ale też i dając coś w bonusie, czym w tym przypadku są absolutnie wspaniałe rozmowy głównego bohatera ze zmienionymi genetycznie zwierzętami, które są zabawne, mocne i tak naprawdę nie do opisania, gdyż po prostu - uwierzcie mi na słowo, musicie poznać je sami. To też sprawia, że jest w tej książce niezwykła lekkość, która nas bawi, odpręża, zapewnia wielką przyjemność.
Oczywiście nie mogę nie wspomnieć o komediowej warstwie tej powieści, gdzie to autor wyśmiewa nasze ludzkie wady i przywary, wplątuje w niej inteligentne zwierzęta, jak i wreszcie żartuje z kierunku, w jakim podąża nasz świat. To dobry, czasami naprawdę czarny, ale też i inteligentny humor, który pozwala nam się pośmiać z rzeczy i tematów raczej nie spotykanych w szeroko rozumianej, literackiej fantastyce. Tu jednak jest właśnie coś takiego, co każe nam się zaśmiewać do łez i czerpać z tego faktu autentyczną przyjemność.
Być może nie jest to najlepsza książka w dorobku Johna Scalziego – patrzmy na „Starego człowieka”, ale w pewnością jest to opowieść intrygująca, stanowiąca coś nowego i przy tym łącząca w świetny sposób widowiskowość akcji z komedią. To dobra, by nie powiedzieć bardzo dobra rozrywka w wysokiej półki, która bawi, rozwesela, ale też i skłania do kilku ważnych przemyśleń nad tym, co jest nam tak naprawdę potrzebnym do szczęścia w życiu. I dlatego też gorąco polecam i zachęcam was do sięgnięcia po ten tytuł.