
CZY MIŁOŚĆ MOŻNA ZAPLANOWAĆ I ZAPISAĆ JAKO WARUNEK W TESTAMENCIE?
Anna przez większość życia czuła się niezrozumiana. Wszystko zmienia się, gdy poznaje ekscentryczną i zamożną Wiolettę Olszańską, która zatrudnia ją jako swoją damę do towarzystwa. Wspólna podróż prowadzi je przez Paryż, Pragę, Japonię i Kołobrzeg, gdzie los obu kobiet odmienia się na zawsze.
Po śmierci Wioletty na odczytanie testamentu stawiają się jej bliscy oraz Anna. Kobieta dziedziczy mieszkanie, a wnuk Daniel - resztę majątku, pod warunkiem że przez pół roku zamieszka z Anną. Nie jest to łatwe zadanie, bo pogodna i niepoprawnie optymistyczna Anna od pierwszej chwili działa młodemu mecenasowi na nerwy.
"Podróż przez marzenia" to ciepła opowieść o kobietach w różnym wieku, odwadze życia w zgodzie ze sobą i odkrywaniu, że na spełnianie marzeń nigdy nie jest za późno. A miłość, podobnie jak pogoda, potrafi zaskakiwać i nieustannie się zmienia.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), numer telefonu: 665897872, adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Wochlik Jagoda |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | broszurowa |
| Liczba stron | 328 |
| Format | 205 x 135 mm |
| Numer ISBN | 9788384414620 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384414620 |
| Wymiary | 205 x 135 mm |
| Data premiery | 2026.08.05 |
| Data pojawienia się | 2026.07.27 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1665 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 47 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | 4 szt. na miejscu |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Czy w zamian za duży spadek zgodzilibyście się zamieszkać przez pół roku z całkowicie obcą osobą?
Taki właśnie kontrowersyjny warunek stawia bohaterom historii „Podróż przez marzenia” jej autorka, Jagoda Wochlik. A co może wyniknąć ze zderzenia dwóch tak odmiennych charakterów, jak wyjęta niczym z powieści Jane Austen, wrażliwa Anna i pracoholik Daniel, dla którego życie to tylko kolejne punkty w terminarzu? Na pewno masa nieporozumień i zgrzytów, nie tylko tych zabawnych, ale zawsze trafnie ukazujących ich odmienne wartości i podejście do życia.
W dzisiejszych czasach tak łatwo nazwać „szaloną” osobę, która po prostu chce podążać własną drogą. Której nie zależy na dobrach materialnych. Która bezinteresownie pomaga innym i większym sentymentem darzy stary, wysłużony stół niż piękne mieszkanie w Kołobrzegu. I taką właśnie osobą jest Anna. Przez większość życia nierozumiana przez rodzinę i otoczenie, a jednak mająca odwagę żyć po swojemu. Sama o sobie mówi, że jest wroną wśród łabędzi, ale jak się okazuje, wrony również można bardzo polubić! Nawet jeśli początkowo trochę irytuje jej skłonność do opiekowania się kimś, kto zdaje się na to zupełnie nie zasługiwać, a już na pewno tego nie docenia.
Ja zapałałam do tej niezwykłej bohaterki olbrzymią sympatią. Jej kreacja wyszła autorce bezbłędnie. Anna może być wspaniałą inspiracją dla tych, którzy obawiają się podążać za marzeniami i iść pod prąd cudzych oczekiwań. To piękna lekcja o tym, że czasem to właśnie ci „inni” potrafią pokazać nam, co w życiu jest naprawdę istotne. Retrospekcje z podróży Anny i Wioletty, babci Daniela, świetnie uzupełniają tę historię. Pokazują, jak ważna okazała się ta wyjątkowa relacja dwóch kobiet, które dzieliło niemal pół wieku, zarówno dla nich samych, jak i dla wielu osób z ich otoczenia.
Autorka nie zakłamuje rzeczywistości, ukazując jasne i ciemne strony naszych wyborów, bo to wbrew pozorom bardzo życiowa historia. Trudno tu oczekiwać cukierkowego zakończenia prosto z bajki, ale możemy sobie dopowiedzieć ciąg dalszy i dla mnie jawi się on zdecydowanie w jasnych barwach.
A autorka ma dar snucia zajmujących historii, całość pochłania się błyskawicznie. Lekki język i niezwykle naturalne dialogi sprawiają, że przez książkę się po prostu płynie. I choć to bardzo przyjemna obyczajówka, absolutnie nie brakuje w niej scen, które budzą ogromne emocje i potrafią mocno chwycić za serce.
Jeśli szukacie pięknej, mądrej i dającej do myślenia książki na letnie popołudnia, to bardzo Wam polecam ten tytuł. Może po jego lekturze znajdziecie odpowiedź na pytanie, czy bliżej Wam do wrony, czy do łabędzia?
Główna bohaterka przez większość życia czuła się niedoceniana. Do chwili gdy poznaje ekscentryczną i zamożną kobietę Wiolettę, która zatrudnia ją jako damę do towarzystwa. Wspólna podróż do Paryża, Pragi, Japonii i Kołobrzegu zmienia ich los na zawsze. Gdy starsza pani umiera, okazuje się, że Anna dziedziczy po niej mieszkanie. Resztę majątku otrzymuje jej wnuk Dawid. Jest jeden warunek. Muszą oboje mieszkać razem przez pół roku.
Powieść czyta się bardzo dobrze, nie brakuje tu humoru i ciekawych bohaterów. Jest tu smutek ale i nadzieja. Akcja w większości skupia się na teraźniejszości ale i na przeszłości.
To historia o życiu, o budowaniu relacji, o ludziach i ich problemach, o różnym spojrzeniu na świat. Jest to opowieść o przyjaźni, rodzinie, drugich szansach. Są tu dość skomplikowane relacje rodzinne, różnice światopoglądowe.
Autorka przekazuje nam, że warto być sobą, pomagać innym i nie przejmować się tym, co ludzie powiedzą. To opowieść o tym, że na marzenia nigdy nie jest za późno. Książkę polecam osobom, które lubią lekkie i ciepłe powieści obyczajowe z wątkiem romantycznym.
Jak myślisz, czy można zaplanować miłość tak, jak planuje się podróż? Wyznaczyć jej kierunek, postawić warunek i wierzyć, że uczucia zrobią dokładnie to, czego od nich oczekujemy?
Kiedy w życiu Anny pojawia się Wioletta Olszańska, nic nie wskazuje na to, że ta znajomość zaprowadzi ją tak daleko... nie tylko przez Paryż, Pragę, Japonię czy Kołobrzeg, ale przede wszystkim w miejsca, do których wcześniej sama nie miała odwagi zajrzeć. Anna przez lata czuła się niezrozumiana, trochę jakby nie pasowała do świata, w którym przyszło jej żyć. Wioletta, ekscentryczna, odważna i zdecydowanie nieprzejmująca się konwenansami, pokazuje jej jednak, że życie można przeżyć inaczej. Że marzenia nie mają daty ważności i czasami warto po prostu zrobić coś dla siebie.
Ich wspólna podróż jest czymś więcej niż zmianą kolejnych miejsc na mapie. Każde z nich niesie nowe doświadczenia, emocje i kolejne lekcje. Relacja obu kobiet bardzo mi się podobała, bo nie została sprowadzona wyłącznie do zwykłej znajomości. Wioletta staje się dla Anny kimś, kto pomaga jej spojrzeć na siebie z zupełnie innej perspektywy.
A kiedy Wioletty zabraknie, historia wcale się nie kończy. Wręcz przeciwnie, ponieważ testament kobiety uruchamia lawinę wydarzeń, której chyba nikt się nie spodziewał. Anna otrzymuje mieszkanie, a jej wnuk Daniel odziedziczy resztę majątku pod jednym warunkiem. Musi przez pół roku zamieszkać właśnie z nią. I tutaj zaczyna się mieszanka, która potrafi rozbawić, zirytować, wzruszyć, ale przede wszystkim zaciekawić.
Daniel – młody mecenas, poukładany, konkretny i przyzwyczajony do tego, że życie da się logicznie zaplanować, trafia na Annę, która jest jego całkowitym przeciwieństwem. Pogodna, pełna energii i optymizmu kobieta działa mu na nerwy niemal od pierwszego spotkania. Tylko czy pół roku pod jednym dachem naprawdę może pozostać wyłącznie obowiązkiem wynikającym z testamentu?
„Podróż przez marzenia” jest ciepłą, pełną nadziei opowieścią o relacjach, zmianach i odwadze, by w pewnym momencie przestać żyć według tego, czego oczekują od nas inni. Jagoda Wochlik pokazuje też, że nigdy nie jest za późno na marzenia, nowe początki i decyzje, które mogą całkowicie odmienić codzienność.
Podczas lektury musicie przygotować się na wiele różnych emocji. Począwszy od uśmiechu i rozbawienia po wzruszenie i refleksję. Szczególnie urzekło mnie to, jak autorka połączyła różne pokolenia i pokazała, że każdy człowiek, niezależnie od wieku i doświadczeń, ma prawo czegoś jeszcze od życia chcieć.
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Jagody Wochlik, choć autorka ma już na swoim koncie aż trzynaście książek. Kto z Was już ją zna? Ja zdecydowanie cieszę się, że w końcu miałam okazję ją poznać, bo „Podróż przez marzenia” zostawiła we mnie dużo ciepła i taką myśl, że czasami warto odważyć się na własną podróż, nawet jeśli wcześniej wcale nie mieliśmy jej w planach.
Jeśli lubicie historie o ludziach, którzy próbują odnaleźć siebie, o niespodziewanych relacjach, marzeniach i uczuciach, które potrafią przyjść w najmniej oczekiwanym momencie, to tę książkę zdecydowanie warto zabrać ze sobą w drogę.
Poznajemy Annę, która zostaje zatrudniona jako dama do towarzystwa Wioletty. Wraz z kobietami odbywamy wiele podróży - od Paryża, przez Pragę, Japonię po Kołobrzeg. Po śmierci Wioletty Anna dziedziczy mieszkanie, a jej wnuk resztę majątku. Szkopuł w tym, że aby go otrzymać, mężczyzna musi przez pół roku mieszkać pod jednym dachem z Anną. Zadanie wydaje się być trudne, bo optymistyczna Anna działa młodemu mecenasowi na nerwy.
Lubię spotykać w książkach bohaterów, których dzieli spora różnica wieku. Tu mamy zestawienie dwóch różnych bohaterek. Anna to spokojna i wrażliwa kobieta, która przez lata czuła się niezauważana i niedoceniana. Z kolei Wioletta jest jej kompletnym przeciwieństwem. To kobieta charyzmatyczna i ekscentryczna. Efekt podbija fakt, że ma już swoje lata. Bardzo mi się podobała jej postać i podejście do życia. Niejednokrotnie sprawiała, że miałam powody do uśmiechu. Mamy jeszcze Daniela. To mężczyzna, który budzi skrajne emocje. Jego wybranką serca jest.. Temida! Domyślacie się, kto to? Czy Anna będzie w stanie go zmienić? Czy zacznie inaczej patrzeć na życie? A może pojawi się ktoś jeszcze...?
Z miejsca polubiłam główną bohaterkę, jej optymizm, wrażliwe serce i chęć niesienia bezinteresownej pomocy każdemu, kto tego potrzebuje. Wydaje się, że w dzisiejszych czasach trudno spotkać takich ludzi. Jednak myślę, że jeśli choć w malutkiej części będziemy postępować jak Anna, świat mógłby się stać piękniejszy.
Nie należy spodziewać się tu wielkich zwrotów akcji. Jagoda Wochlik postawiła nacisk na emocje bohaterów, na ich podróż w głąb siebie, na pokazanie jacy są naprawdę i odkrycie tego, czego chcą od życia.
Motyw podróży stanowi tu tło do wydarzeń i wewnętrznych przemian bohaterów. Widzimy, ile odwagi wymaga życie w zgodzie z samym sobą, z własnymi pragnieniami, a nie wedle oczekiwań innych. A tytułowe marzenia? Na ich realizację nigdy nie jest za późno. Mamy tu również wątek miłości. Ona potrafi zaskoczyć w najmniej spodziewanym momencie.
Zakończenie książki okazało się inne niż sobie założyłam. Przyznam, że trochę mnie rozczarowało. Nie w sensie, że autorka nie sprostała mu, ale po prostu myślałam, że wszystko zmierza w kierunku, jaki wydawał mi się właściwy. Koniec końców finałowe sceny sprawiły, że historii było bliżej rzeczywistości.
"Podróż przez marzenia" to ciepła, refleksyjna i pełna nadziei powieść o życiowych zmianach, odnajdywaniu siebie, spełnianiu marzeń, niełatwych relacjach rodzinnych, przyjaźni i miłości, która czasem potrzebuje bodźca, by ktoś ją zauważył. Czy może nim być warunek w testamencie? Warto się przekonać.
„Podróż przez marzenia” to opowieść o Annie, która pewnego dnia staje się damą do towarzystwa Wioletty Olszańskiej. Razem odbywają wiele podróży: Paryż, Pragę, Japonię i Kołobrzeg. Po śmierci Wioletty Anna dziedziczy mieszkanie, a Daniel (jej wnuk) resztę majątku. Jest tylko jeden mały haczyk. Daniel musi mieszkać z Anną przez pół roku. Jak to wytrzyma młody mecenas? Przekonacie się sami.
„Podróż przez marzenia” to ciepła i lekka opowieść o tym, że czasami przypadkowa znajomość potrafi zmienić nasze życie. Jest to historia pokazująca, że na marzenia nigdy nie jest za późno. Jest to powieść o podróżach i o odnajdywaniu siebie. O miłości, która potrafi zaskoczyć w najmniej oczekiwanym momencie.
Największym atutem tej historii są jej bohaterowie. Anna to postać, która przez lata czuła się niezauważona i niedoceniana. Jest spokojna, wrażliwa. Jej totalnym przeciwieństwem jest Wioletta. Charyzmatyczna i ekscentryczna starsza pani, która sprawia, że nie jeden raz na naszych ustach zawita uśmiech. Jest też Daniel, który wywołuje wiele skrajnych emocji.
Jagoda Wochlik posiada lekki i przyjemny styl pisania. Skupia się bardziej na emocjach bohaterów oraz na opisach miejsc, niż na dynamicznej akcji.
Książkę polecam tym, którzy lubią powieści obyczajowe z romantycznym wątkiem. Tym, którzy lubią książki refleksyjne. I tym, którzy lubią książki, w których podróż jest tłem dla wewnętrznej przemiany bohaterów.