
Jacek Kowalik ma wszystko, co powinien mieć prywatny detektyw: wyszkolenie komandosa, warsztat pracy oficera operacyjnego i żelazną dyscyplinę. Ma też silną skłonność do zbawiania świata i dość brawury, by domknąć każdą sprawę. Po odejściu z policji pozostała mu głęboka zadra, która w połączeniu ze specyficznym podejściem do przestrzegania prawa daje niewątpliwie wysoką skuteczność.
Gdy dawny kolega z policji zatrudnia go do rozwiązania prywatnej sprawy, Kowalik nieoczekiwanie wplątuje się w aferę związaną z plagą samobójstw na prestiżowym osiedlu. Po zamachu na jego życie Jacek postanawia przejść do ofensywy w swoim stylu: chłodnym i metodycznym. Sprawę komplikuje jednak Iwona Kujawska.
Jacek — twardy, lecz nieodporny na kobiece łzy – naraża się na nowe niebezpieczeństwa: złej oceny sytuacji i niepotrzebnych życiowych powikłań…
Fabuła inspirowana prawdziwymi wydarzeniami.
Dariusz Gizak – były oficer policji, absolwent Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie. Po odejściu z policji dowodził ochroną w takich miejscach, jak Prokuratura Okręgowa w Warszawie czy Dworzec Centralny. Pracował jako dyrektor w firmie windykacyjnej i specjalista do spraw windykacji jednego z dużych banków. Autor opublikowanej w 1998 roku książki By(i)łem w ZOMO stanowiącej jedyny autentyczny zapis pokazujący funkcjonowanie ZOMO od wewnątrz. Od 1998 roku dziennikarz, stały współpracownik publikujący artykuły w takich miesięcznikach, jak „Detektyw”, „Brać Łowiecka”, „Drwal”, „Las Polski”. Pracował jako konsultant przy pisaniu scenariusza i w trakcie realizacji filmu „Dług” Krzysztofa Krauze. Laureat Konkursów Literackich. Prywatnie ojciec dwóch dorosłych synów, miłośnik wszystkiego, co z naturą i lasem związane. Zaangażowany w publicystykę dotyczącą ochrony przyrody, np. konfliktu wokół Birczy i utworzenia Parku Narodowego Puszcza Karpacka, problemów związanych z wilkami czy – wraz z prof. Simoną Kossak – w obronę białowieskich rysi przed agresywnymi badaniami naukowymi.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Media Rodzina Sp. z o.o., Pasieka 24, 61-657 Poznań (PL), numer telefonu: +48 61 8270850, adres e-mail: wydawnictwo@mediarodzina.pl
| Autor | Dariusz Gizak |
| Wydawnictwo | Media Rodzina |
| Seria wydawnicza | Jacek Kowalik |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 392 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-68242-18-8 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368242188 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2025.04.23 |
| Data pojawienia się | 2025.03.14 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 79 szt. (realizacja 2026.08.24) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Nie ufaj niczemu, co wygląda zbyt dobrze. To zwykle pułapka.”
Kiedy patrzyłem na to osiedle, nie widziałem luksusu. Widziałem klatkę. Ze złotymi kratami.” – mówi Kowalik, pokazując, że za fasadą nowoczesności czai się coś mrocznego.
Nie wiem, czy bardziej bałem się tego, co znajdę, czy tego, że mogę nic nie znaleźć.”
Jacek Kowalik były komandos i policjant ze sporym bagażem doświadczeń na koncie obecnie wiedzie spokojne i dość uporządkowane życie spełniając się w roli prywatnego detektywa.
Oczywiście jest tak tylko do czasu.
Pewnego dnia do Jacka zgłasza się dawny przyjaciel.
Mężczyzna prosi o pomoc w prywatnej sprawie - chce rozwikłać zagadkę kradzieży o którą została posadzona niewinna osoba.
Niestety w wyniku owego pomówienia straciła ona pracę.
W miarę zagłębiania się w szczegóły dochodzenia były glina dochodzi do wniosku,że sprawa jest dużo bardziej złożona niż mogłoby się wydawać.
Co więcej na jednym ze strzeżonych warszawskich osiedli dochodzi do fali niewyjaśnionych samobójstw, a gdy Kowalik zaczyna grzebać głębiej sam naraża się na śmiertelne- dosłownie- niebezpieczeństwo.
Również w sferze prywatnej mężczyzny nie brakuje zawirowań.
Na jego drodze pojawia się bowiem Iwona Kujawska - kobieta desperacko poszukująca swojej zaginionej córki.
W miarę upływu czasu relacja tej dwójki się zacieśnia..
Co z tego wszystkiego wyniknie i czy Jacek jest gotowy na konfrontację z prawdą?
Jejku takie debiuty mogę jeść łyżkami. Głównego bohatera kupiłam po pierwszych kilku rozdziałach- jest autentyczny na wskroś- w pracy chłodny, profesjonalny i skupiony , prywatnie widać, że cechuje go również wrażliwość.
Duszna atmosfera , mylne tropy , oszczędny pozbawiony zbędnych opisów język , wciągająca fabuła i nieszablonowe zakończenie.
A na deser Warszawa jako pełnoprawna bohaterka całości co sprawia, że czujesz jakbyś był w centrum wydarzeń..
To wszystko i jeszcze więcej znajdziecie w pierwszej powieści Dariusza Gizaka.
Coś fantastycznego , jestem zachwycona, czekam na więcej i to najlepiej na trzy części jednocześnie
„Wolta” to debiutancka powieść Dariusza Gizaka, która rozpoczyna kryminalną serię z Jackiem Kowalikiem w roli głównej!
Były policjant Jacek Kowalik, który aktualnie spełnia się w roli prywatnego detektywa, otrzymuje zlecenie znalezienia winnego drobnej kradzieży w firmie deweloperskiej, o którą posądzona została niewinna dziewczyna, co w konsekwencji prowadziło do jej zwolnienia. Niestety sprawa okazuje się znacznie bardziej skomplikowana, co okazuje się w momencie natrafienia na plagę tajemniczych samobójstw, do których dochodzi na jednym z zamkniętych osiedli. Dodatkowo Kowalikowi zaczyna zagrażać niebezpieczeństwo, co jeszcze bardziej motywuje go do działania, aby rozwiązać pozornie prostą sprawę.
Przyznam szczerze, że największe wrażenie zrobiło na mnie zdyscyplinowanie Jacka Kowalika, który jest stanowczy i zasadniczy, aczkolwiek ma również swoje słabości, które możemy poznać przy okazji pojawienia się Iwony Kujawskiej, której nie potrafił odmawiać.
Akcja powieści nie ma zawrotnego tempa, niemniej jednak potrafi zaintrygować czytelnika. Dosłownie miałam wrażenie, jakbym każdego dnia towarzyszyła głównemu bohaterowi w przemierzaniu kolejnych ulic i poszukiwaniu kolejnych odpowiedzi. Moje zainteresowanie tym tytułem było tym większe, że historia zainspirowana została prawdziwymi wydarzeniami, co na mnie zawsze robi większe wrażenie.
Autor zabiera nas do niebezpiecznego świata, w którym wszystko jest możliwe, a ludzkie życie nie ma dla innych większego znaczenia. Podoba mi się spokój w akcji powieści, który jednak nie nudzi, a intryguje! Zdecydowanie jest to bardzo ciekawie zapowiadająca się seria, o której kontynuację zdecydowanie zamierzam sięgnąć!
Dariusz Gizak w swojej debiutanckiej „Wolcie” proponuje czytelnikowi opowieść o detektywie. Jest to pierwszy tom serii, w której głównym bohaterem jest Jacek Kowalik, były policjant i były komandos, człowiek w pracy nieustraszony, choć w życiu prywatnym spokojny samotnik. Jest to kreacja postaci udana, dobrze wpisująca się w charakter literatury sensacyjnej - to taki trochę superbohater z dodatkiem cech, które czynią go bardziej ludzkim i budzą sympatię czytelnika. Historia fabularna rozpoczyna się od sprawy zwolnienia młodej dziewczyny z firmy deweloperskiej, która tak naprawdę jest prosta i wydaje się, że kończy się równie szybko, jak się zaczęła. Wtedy następują wydarzenia, które są niejasne, bo nie wiadomo z jakim konfliktem związane, a bohater musi się dobrze natropić i nagłowić, by to odkryć. Intryga rozkręca się więc bardzo spokojnie, powoli wręcz, dopiero to tym niejasnym wydarzeniu zaczyna delikatnie nabierać tempa, choć faktycznie przyspiesza dopiero później. I tak już zostaje, w tym torze powieści sensacyjnej, gdzie sporo rzeczy da się przewidzieć, choć finalny twist (wolta!) faktycznie nieźle zaskakuje. W podobny sposób wprowadzony jest wątek romansowy, który na szczęście nie jest w powieści dominujący. Dobrze i ciekawie oddana Warszawa w tle, całkiem sympatyczny główny bohater i fajny, uważny, spokojny styl sprawiają, że wrażenia z lektury wypadają całkiem pozytywnie. Warto przed lekturą nastawić się na kryminał o rysach sensacyjnych, by móc w pełni się nią cieszyć. Myślę, że jest to całkiem udany debiut, na pewno nie odmówię sobie ponownego spotkania z Jackiem Kowalikiem.
Jacek Kowalik jest obecnie prywatnym detektywem. Wcześniej był w policji, ale po pewnych zdarzeniach postanowił pracować sam na siebie. Otrzymuje zlecenie od swojego dawnego kolegi. Wywiązuje się z niego dosyć szybko, lecz potem sprawy zaczynają się komplikować, a Jacek zostaje uwikłany w poważne problemy. Możliwe,że sam się w nie wepchał, teraz liczy się jego doświadczenie i spryt. Na domiar złego na horyzoncie pojawia się piękna kobieta, która komplikuje sprawy jeszcze bardziej.
Kryminał, który na początku mnie nudził...tak gdzieś do 1/3 książki, potem jednak akcja zaczęła się rozkręcać bym w ostatecznym rozrachunku czuła się usatysfakcjonowana.
Z pozoru prosta sprawa zamienia się w poważniejsze dochodzenie, niebezpieczne i nieco bardziej skomplikowane. Jednak bohater ma wielkie doświadczenie, dzięki wcześniejszej pracy w policji i ludzi, którzy go cenią i lubią mu pomagać, może nie całkiem bezinteresownie ale za to z wielkim zaangażowaniem.
Kryminał z rodzaju delikatniejszych, bez niepotrzebnego epatowania przekleństwami, krew też nie leje się tutaj strumieniami, za to fabuła jest świetnie poprowadzona i tak jak wspomniałam wcześniej po przebrnięciu pewnej liczby stron, wciągnęłam się w tę historię i również ja chciałam rozwikłać zagadkę. Zakończenie nie było może bardzo zaskakujące, bo wszystkie nitki właśnie do niego prowadziły, ale to nie sprawiło,żebym czuła jakiś dyskomfort. Stało się tak jak stać się powinno, nic, nagle z "kapelusza" nie wyskoczyło. Liczę na dalsze części przygód detektywa Jacka Kowalika, bo zapowiada się na ciekawą serię kryminalną.
Moje pierwsze spotkanie z Gizakiem i pierwsze obraz autora, jaki mi się jawi to pisarz tworzący dobry klimat, połączony z dynamiczną akcją i intryga wykreowana w bardzo angażujący sposób.
Głównym bohaterem powieści jest Jacek Kowalik, postać barwna, i brawurowa zarazem. Były komandos, pracujący jako prywatny detektyw funkcjonujący w żelaznej dyscyplinie zakorzenionej w poprzednim życiu. Autor zadbał o ciekawy rys psychologiczny bohatera, ponieważ jest on pełen wewnętrznych sprzeczności, a kontrast między chłodną kalkulacją i metodyka działania połączony z ranami z przeszłości dają bardzo ludzki obraz postaci.
Spodobała mi się koncepcja fabularna, ponieważ hurtowe ilości samobójstw na prestiżowym osiedlu nie są rzeczą typową i budzą może i niezdrową, ale jednak ludzką ciekawość. Autor w bardzo efektowny sposób ujawniał brutalne sekrety pochowane pod fasadą luksusu. Jest tu zastosowany klasyczny wabik, który ja osobiście bardzo lubię, a mianowicie każde nowe odkrycie zamiast sprawę nieco rozjaśni, to generuje kolejne pytania. Wszystko jednak ulega zmianie po nieudanym ataku na Kowalika, wtedy wrotki zostają odpięte, a stawka tej „gry” jest najwyższa z możliwych.
Mocnym punktem jest dynamika tej historii, jednak muszę przyznać, że zwłaszcza w drugiej części historii miałam takie poczucie, jakby autor za szybko chciał wszystkie wątki podmykać, co jednak nie zmieniło mojego ogólnego odbioru tej klimatycznej historii.
„Wolta” mnie zaciekawiła, zaangażowała i dała wszystko to, czego od historii z tego gatunku oczekuję. Postać Kowalika moim zdaniem jest na tyle dobrze wykreowana, że liczę na dalszy rozwój tej serii.