
Piorunowe dzieci. Niezwykła więź. I przeznaczenie, którego nikt nie powstrzyma
Nad Kaszubami szalała burza, gdy przyszli na świat. Bliźnięta. Dziewczynka i chłopiec. „Piorunowe dzieci” – szepnęła babka. – „Nieść będą grzmot w sercu”.
Waleria i Walerian dorastają w świecie, który właśnie zaczyna pękać. Wielka wojna zabiera im ojca, głód zagląda do rodzinnego domu, a historia brutalnie wdziera się w ich codzienność. Ale ich więź jest niezwykła - nierozerwalna, dzika i obsesyjna. Razem przeciwstawiają się światu, razem odkrywają jego okrucieństwo i pokusy. Ale wojna zostawia ślad w każdym sercu. A miłość, nawet ta najgłębsza, potrafi stać się niebezpieczna.
Między niemieckim mundurem, polską nadzieją i kaszubską tożsamością rodzi się saga o ludziach rozdartych między tym, kim są, a kim każą im być. To opowieść o rodzinie, namiętnościach i traumach dziedziczonych przez pokolenia. O Kaszubach, jakich nie znamy – pełnych dawnych wierzeń, surowego piękna i ludzi, którzy musieli nauczyć się żyć pomiędzy granicami, językami i historiami.
Daria Kaszubowska (kaszub. Dariô Kaszëbòwskô) to Kaszubka z krwi i kości, z dziada pradziada. Całym sercem kocha swoją małą ojczyznę i pragnie przybliżać Czytelnikom historię tych ziem i zamieszkujących ją ludzi. Jest osobą wysoce wrażliwą, lecz wojowniczą, skłonną do kompromisów, ale upartą, czasem ekstrawertyczką, czasem samotnikiem, artystyczną duszą, którą życie nauczyło twardo stąpać po ziemi. Uwielbia historię, literaturę non-fiction, filmy biograficzne... i taniec. Otwarta na potrzeby innych, udziela się charytatywnie, działa społecznie. Prywatnie mama i żona.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Muza SA, ul. Sienna 73, 00-833 Warszawa (PL), numer telefonu: +48226211775, adres e-mail: muza@muza.com.pl
| Autor | Daria Kaszubowska |
| Wydawnictwo | Muza |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 416 |
| Format | 13.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-287-3782-2 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788328737822 |
| Wymiary | 130 x 205 mm |
| Data premiery | 2026.06.15 |
| Data pojawienia się | 2026.05.20 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 586 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 48 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | 3 szt. na miejscu |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | 5 szt. na miejscu |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | 3 szt. na miejscu |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | 2 szt. na miejscu |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | 2 szt. na miejscu |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
"Z grzmotu i wojny" to początek cyklu o bliźniętach urodzonych podczas burzy autorstwa Darii Kaszubowskiej.
Waleria i Walerian przychodzą na świat w przededniu wielkiej wojny. Rodzeństwo łączy niezwykła więź - silna, nierozerwalna, ale momentami również dzika, zaborcza, obsesyjna i niebezpieczna. Młodzi sprzeciwiają się woli rodziców i wyruszają w świat. Walerian chce zostać żołnierzem, natomiast Waleria pragnie zdobyć wykształcenie.
Ogromne znaczenie w powieści mają Kaszuby - region, który w tamtym czasie zmagał się z własną tożsamością, zawieszony pomiędzy polskością a niemieckością. Największą zaletą książki jest dla mnie właśnie miejsce akcji. Autorce znakomicie udało się oddać klimat i atmosferę Kaszub. Dawne wierzenia, tradycje, legendy i elementy lokalnego folkloru mają dla mnie ogromną wartość i sprawiają, że powieść nabiera wyjątkowego, nieco tajemniczego charakteru.
Autorka pokazuje również trudną sytuację kobiet na początku XX wieku - ich ograniczone możliwości, zależność od mężczyzn i cenę, jaką musiały płacić za próbę decydowania o własnym życiu. Waleria, w zamian za wykształcenie zmuszona jest zapłacić własnym ciałem i godnością. To jeden z najbardziej poruszających wątków tej historii.
"Z grzmotu i wojny" to niezwykła opowieść o młodych, ambitnych ludziach, ich skomplikowanych relacjach oraz marzeniach. Jednak droga do ich spełnienia nie zawsze jest prosta, a czasem koszt, jaki trzeba ponieść, zdecydowanie przewyższa zysk. To poruszająca, nieobliczalna i piękna historia.
Kiedy za oknem szalała burza, a niebo raz po raz rozdzierane było przez błyskawice, Bóg postanowił włożyć jedno serce w dwa ciała. Na świat przyszły bliźnięta, Waleria i Walerian, a ich życie, jak ta burza, już na zawsze miało być naznaczone piętnem chaosu w sercu i wojny na świecie 🌊️.
Dzieci wychowywały się w surowej, kaszubskiej tradycji, a ich relacja rosła w siłę tak przemożną, że aż niebezpieczną. Dorosłe życie rozdarło ich mały, wspólnie pielęgnowany świat, pokazało swą okrutną naturę i wystawiło tę wyjątkową więź na niemałą próbę.
Do tej pory nie miałam okazji przeczytać książki z tak wyraźnie zarysowanymi dziejami Kaszub w tle. Dawne wierzenia i obyczaje wpływały na decyzje głównych bohaterów, ale też ukazywały historię regionu na tle innych wydarzeń tak wyraźnie, że prawie namacalnie. Zachwyciło mnie też sprytne pokazanie sylwetek ludzi, którzy, choć często znajdowali się blisko siebie, pozostawali sobie zupełnie obcy 👏.
Wciągnęłam się w żołnierskie losy Waleriana i współodczuwałam z Walerią w jej akademickich poczynaniach. Do tego stopnia, że powieść Darii Kaszubowskiej „Z grzmotu i wojny” pochłonęłam w zaledwie dwa wieczory. I powiem Wam jedno: piękna była, niezwykle przejmująca, ale jakaś taka… niedokończona. Możecie więc sobie wyobrazić, jak się ucieszyłam, gdy zobaczyłam, że będę mogła śledzić dalsze losy bohaterów w części „Na wygnaniu”. Biorąc pod uwagę wcześniejsze publikacje autorki, trudno nie zauważyć, że ma ona literacki rozmach. Czuję więc, że ta historia dopiero się rozkręca i bardzo mnie to cieszy, bo chyba nie jestem jeszcze gotowa, by rozstać się z jej bohaterami.
Waleria i Walerian, bliźnięta których przyjście na świat uczcił piorun trafiający w grusze. Czy to zły znak zapowiadający nieszczęśliwe życie noworodków? Czy tylko zabobon jakich wiele. Wychowywani w tle rozgrywającej się Wielkiej Wojny, bez ojca, który wrócił ale już ze strachem i ciężkimi traumami. Mogący zawsze polegać na ukochanej babci widzącej więcej niż inni. Od poczęcia razem, jednak z biegiem lat dostrzegający, że się różnią. Kobieta i mężczyzna, miłość jaką do siebie pałają nie mieści się już w granicach tej między rodzeństwem.
Rozdzieleni, przez swoje wybory, dla własnego dobra. Tęskniący i walczący z niespełnioną miłością na różne sposoby.
Ona zostaje studentką we Lwowie, on szeregowym w wojsku. Jednak, raz po raz wracają w rodzinne Kaszuby, z nowymi problemami i pomysłami na życie.
Nie mam pojęcia jak to jest być z kimś od zawsze. Musi to być zarazem cudowne uczucie, co z biegiem lat coraz cięższe do ogarnięcia. Bowiem wraz z wiekiem dostrzegamy więcej, czujemy inaczej. Przychodzi czas,gdy otwierają się nam oczy na różnice i ...właśnie, co wtedy?
Bohaterowie tej powieści nie chcą żyć oddzielnie. Ich miłość jest głębsza. Mają żal, że są rodzeństwem. Nie wyobrażają sobie, siebie bez tej drugiej osoby.
Gdy wyruszają w świat własnymi ścieżkami, miotają się, próbują normalnie żyć ale cały czas tkwią w swoich głowach.
Autorka snuje opowieść o miłości trudnej, nie akceptowalnej i ...niemożliwej. Walerian czuje wielki żal, nie potrafiąc poradzić sobie z emocjami wpada w sidła nałogu. Waleria natomiast...to kobieta. Biedna kobieta, która niewiele może. Jest jednak uparta i w tym tkwi jej siła. Czy jednak wystarczy by poradzić sobie w świecie rządzonym przez mężczyzn?
Bardzo dobry początek serii o rodzeństwie i ich losów, w tle wielkich i smutnych wydarzeń historycznych, których akcja w dużej mierze toczy się na Kaszubach.
Pełna emocji, trudnych decyzji i i niespełnionej miłości. Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy. Bo w tej opowieści jeszcze nie raz zagrzmi. Polecam.
Jak silna może być więź między dwojgiem ludzi, jeśli od chwili narodzin połączył ich nie tylko ten sam dzień, ale także przeznaczenie naznaczone grzmotem, wojną i bólem?
Waleria i Walerian przyszli na świat podczas gwałtownej burzy. Już wtedy ktoś dostrzegł w nich coś niezwykłego, coś, co miało wykraczać poza zwyczajne ludzkie losy. Dorastają na Kaszubach, gdzie codzienność wyznaczają ciężka praca, rodzinne więzi i przywiązanie do ziemi. Jednak nad ich światem zbierają się coraz ciemniejsze chmury. Wielka Wojna odbiera poczucie bezpieczeństwa, zabiera bliskich i pozostawia ślady, których nie sposób wymazać.
„Z grzmotu i wojny” Darii Kaszubowskiej to nie tylko historia o rodzeństwie. To poruszająca opowieść o ludziach zmuszonych do życia pomiędzy granicami, językami i narodowościami. O tych, którzy każdego dnia musieli odpowiadać sobie na pytanie, kim właściwie są i gdzie znajduje się ich prawdziwy dom. Autorka z ogromną wrażliwością pokazuje świat Kaszub początku XX wieku, a regionalna kultura, dawne wierzenia i lokalne tradycje nie są jedynie tłem wydarzeń. Stają się żywą częścią tej historii, nadając jej wyjątkowy charakter.
Największą moją uwagę przykuła relacja Walerii i Waleriana. To więź niezwykle silna, momentami wręcz niepokojąca, pełna emocjonalnych zależności i trudnych do nazwania uczuć. Obserwowanie, jak rodzeństwo wspólnie stawia czoła kolejnym przeciwnościom losu, wywoływało we mnie wiele refleksji. Czy można przez całe życie pozostać tak mocno związanym z drugim człowiekiem? Gdzie przebiega granica między oddaniem a uzależnieniem od czyjejś obecności?
Ogromne wrażenie zrobiły na mnie fragmenty ukazujące wpływ wojny na zwykłych ludzi. Nie ma tutaj wielkich bitew ani bohaterów zapisanych na kartach historii. Są za to rodziny walczące o przetrwanie, dzieci zbyt szybko zmuszone do dorosłości i codzienność naznaczona niepewnością. Szczególnie poruszające są momenty, gdy bohaterowie stają przed wyborami, od których zależy nie tylko ich przyszłość, ale także zachowanie własnej tożsamości. Czy można pozostać wiernym swoim korzeniom, gdy świat zmusza do opowiedzenia się po jednej ze stron?
Daria Kaszubowska stworzyła bohaterów pełnych autentyczności. Walerian imponuje siłą charakteru, ale jednocześnie nosi w sobie wiele wewnętrznych pęknięć. Waleria zachwyca determinacją i odwagą, choć również zmaga się z własnymi lękami oraz pragnieniami. Ich losy śledziłam z ogromnym zaangażowaniem, raz odczuwając wzruszenie, innym razem niepokój, smutek czy narastające napięcie.
Szczególnie urzekło mnie połączenie historii rodzinnej z kaszubskim folklorem i dawnymi wierzeniami. Motyw „piorunowych dzieci” nadaje całej opowieści niemal mistyczny wymiar, a jednocześnie sprawia, że jeszcze mocniej odczuwa się ciężar przeznaczenia wiszącego nad bohaterami. Autorka w niezwykle sugestywny sposób oddaje klimat regionu, dzięki czemu miałam wrażenie, jakbym spacerowała po kaszubskich drogach, słuchała szumu drzew i obserwowała życie mieszkańców tamtych czasów.
„Z grzmotu i wojny” to książka, która wzrusza, porusza i pozostawia po sobie wiele przemyśleń. To opowieść o miłości, rodzinie, stracie, tożsamości i sile ludzkiego ducha. Jeśli lubicie wielowątkowe sagi historyczne, wyrazistych bohaterów oraz historie mocno osadzone w lokalnej kulturze, ta powieść z pewnością skradnie Waszą uwagę. Ja spędziłam z nią wiele emocjonujących chwil i jestem przekonana, że losy Walerii i Waleriana pozostaną w mojej pamięci na bardzo długo.
W powieści „Z grzmotu i wojny” Daria Kaszubowska zabiera nas do małej wsi, gdzie w środku szalejącej nawałnicy na świat przychodzą bliźniaki - Waleria i Walerian. Ta burzowa noc staje się niemal proroczym zwiastunem ich skomplikowanego, pełnego zawirowań życia.
Od pierwszych chwil rodzeństwo łączy więź tak silna i głęboka, że momentami wymyka się racjonalnemu rozumieniu. To niesamowity obraz bliźniaczej empatii, wspólnego dorastania i patrzenia na świat przez ten sam pryzmat.
Podoba mi się to, jak Autorka pokazuje zderzenie młodych, pełnych determinacji ludzi z bezwzględnymi realiami tamtych czasów. Kiedy rodzice planują przewidywalną i tradycyjną przyszłość - gimnazjum dla Waleriana i zamążpójście dla Walerii - bliźniacy mówią głośne „nie”. Ich wspólna walka o wykształcenie, okupiona ogromnym, bolesnym wysiłkiem, staje się sercem tej opowieści. Kaszubowska nie idealizuje jednak życia swoich bohaterów. Pokazuje, że los rzadko bywa sprawiedliwy, a za każdą złą decyzję i uległość wobec własnych słabości przychodzi w końcu zapłacić wysoką cenę. Nad tym wszystkim unosi się cień wielkiej polityki i skomplikowanej historii XX wieku, wobec której jednostka bywa przerażająco bezradna.
Jestem zachwycona stylem pisania - z jednej strony uderza surowym realizmem, a z drugiej zachwyca poetyckością. Próbuję sobie wyobrazić oczy bohaterów „odbijające w sobie zieleń, błękit i szarość krajobrazu”⌠Podobnie ukazane są Kaszuby - jako kraina wręcz magiczna, choć twarda. Wplecione w fabułę regionalne zwyczaje, legendy oraz żywy język sprawiają, że unikatowa kultura tego regionu staje się bohaterem powieści. Niemal fizycznie czuje się szacunek, jakim Autorka darzy tych silnych, doświadczonych przez los mieszkańców.
Zwróciłam uwagę na to, jak pięknie i wyraźnie ukazane zostały kobiety. To z ich postaci bije niesamowity upór i niezłomność. Świetnie oddaje to jeden z cytatów, mówiący o tym, że męska siła jest jak niszczący ogień, podczas gdy kobieca przypomina ziemię - jest cicha, ale nieskończenie mocna. Ta mądrość, połączona z gorzkimi refleksjami, nadaje powieści egzystencjalny wymiar.
Polecam tę powieść o więzach krwi, miłości i trudach istnienia. Kończąc ją, czuję niedosyt, czekam na kontynuację losów Walerii i Waleriana, mając nadzieję, że ich życie się ułożyâŚ