
Ciekawość to katalizator rozwoju, który czasem kończy się nad przepaścią. Krętymi ścieżkami pełnymi miejsc kultu i niewolniczych grobów Andrzej Pilipiuk prowadzi nas przez czas i przestrzeń. Doktor Skórzewski śledzi raczkujące początki tajemniczej transfuzji krwi. W odległym Fajum bada starożytne pochówki w poszukiwaniu zaginionego panaceum cenniejszego niż złoto. Dzięki snom i wizjom szamańskim mierzy się z tajemniczą chorobą, która ma swoje początki w Białym Domu. Przeszłość dopada również Roberta Storma, który pobłogosławiony przez ucznia Rasputina musi wypełnić przepowiednię i ruszyć na poszukiwania Trójcy świętej. To pasjonujący zbiór opowiadań. Jeden z tych, do których wraca się po wielokroć.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Fabryka Słów sp. z o.o., Poznańska 91, 05-850 Ożarów Mazowiecki (PL), adres e-mail: sekretariat@dressler.com.pl"
| Autor | Andrzej Pilipiuk |
| Wydawnictwo | Fabryka Słów |
| Rok wydania | 2026 |
| Liczba stron | 356 |
| Format | 12.5x19.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8375-292-1 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383752921 |
| Waga | 335 g |
| Data premiery | 2026.04.14 |
| Data pojawienia się | 2026.04.14 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 187 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 21 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | 3 szt. na miejscu |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 4 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | 1 szt. na miejscu |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | 1 szt. na miejscu |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | 1 szt. na miejscu |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | 2 szt. na miejscu |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | 4 szt. na miejscu |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | 1 szt. na miejscu |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
CZAS... - to właśnie to pojęcie stanowi przewodni motyw w zasadzie każdej kolejnej odsłony opowiadań Andrzeja Pilipiuka o losach doktora Pawła Skórzewskiego i Roberta Storma, którzy to zazwyczaj zmagają się z czasem, jak i też odkrywają pozostawione przez niego tajemnice. I nie inaczej jest w najnowszym, szesnastym już tomie tej serii pt. „Biały dom”, który ukazał się oczywiście nakładem Wydawnictwa Fabryka Słów i o którym to mam przyjemność opowiedzieć wam więcej w poniższej recenzji. Zapraszam.
Tym razem mamy pięć opowiadań - trzy z udziałem doktora Skórzewskiego, jedno z Robertem Stormem w roli głównej, jak i też pewną krótką, gorzko-zabawną historię o niezbyt optymistycznej, ale całkiem realnej wizji przyszłości. I mamy w nich wyprawy do pięknych i tajemniczych miejsc, mamy zmagania się z ograniczeniami postępu m.in. na polu medycyny, ale mamy też i wartką akcję, przygodę oraz coś na kształt historycznego śledztwa podszytego dobrą sensacją. Innymi słowy rzecz ujmując - mamy dokładnie wszystko to, za co pokochaliśmy tę serię przed laty i za co będziemy ją kochać tak długo, jak długo Pan Pilipiuk będzie miał ochotę ją tworzyć.
„KWIAT ZAGUBION W PIASKACH” - pierwsze z opowiadań przenosi nas do początków XX stulecia, gdzie to doktor Paweł Skórzewski towarzyszy pewnemu szwedzkiemu odkrywcy w wyprawie do Egiptu. Celem tej misji jest odnalezienie dawnej, być może już nie istniejącej, posiadającej wyjątkowe zdolności, rośliny. Bardzo szybko okaże się jednak, że za tajemnicą jej przeszłości kryje się ogrom ludzkiego dramatu...
To niezwykle klimatyczna, osnuta klimatem orientu, ciekawie poprowadzona historia, gdzie chwilami możemy poczuć się jak na seansie filmu z serii „Indiana Jones”, ale gdzie jest zachowany dramatyzm, inteligencja spojrzenia na naukę z medycyną w roli głównej, jak i również historyczna prawda. I choć być może akcja nie pędzi tu z największą prędkością, to jest bardzo interesująco, ciekawie, chwilami też i wielce nostalgiczne. Bo opowieść ta skłania do wielu ważnych refleksji...
„PRZY OGNIU” - to krótka historia tego, co może czekać nas w nie aż tak bardzo odległej przyszłości, gdzie to troska o bezpieczeństwo zatraciła całą przyjemność życia. A rzecz wiąże się z dziecięcą i młodzieżową przygodą w postaci wyprawy do lasu, gdzie to pojawia się chociażby magia harcerskiej tradycji...
To zaskakująca, tyleż zabawna, co i właśnie gorzka opowieść, która w mej ocenie ma stanowić swego rodzaju refleksję nad tym, dokąd zmierzymy względem praw, norm i zasad związanych z niezbyt dobrze pojmowanym pojęciem postępu - również na gruncie tego, czym ma być bezpieczne i dobre dzieciństwo.
„NIEBIESKA KREW” - w trzecim opowiadaniu spotykamy raz jeszcze doktora Skórzewskiego, który tym razem przybywa do Bretanii roku 1908. Tam spotyka się on ze swym kolegą po fachu, prowadzącym ciekawe badania nad żyjącymi na wybrzeżu skrzypłoczami. To właśnie one - wedle francuskiego lekarza, mogą kryć w sobie odpowiedzi na wiele pytań z zakresu medycyny. Jednakże wkrótce okaże się, że głód wiedzy może doprowadzić do bardzo złych rzeczy...
To jeszcze jedna „medyczna” historia z udziałem naszego ulubionego doktora Skórzewskiego, która ma w sobie coś z mocnej sensacji, chwilami wręcz grozy, ale też i która zabiera nas w fascynującą podróż w czasie, gdy na polu medycyny dochodziło do absolutnie największych odkryć i postępów. Mamy tu barwnie wykreowanych bohaterów, mamy smutne spojrzenie na los mieszkańców najbiedniejszych alpejskich osad. No i jest finał - mocny, zaskakujący, dający do myślenia finał...
„POD CEDREM” - wreszcie (dla wielu i przyznam, że dla mnie też) mamy tu możliwość spotkania z Robertem Stormem. Tym razem zostaje mu zlecone śledztwo względem odnalezienia pewnego cennego, rosyjskiego zabytku kultury i architektury zarazem, które to będzie wiązać się z przeszłością Roberta - pewną przepowiednią, ale też i pierwszym zauroczeniem. Oczywiście w misji tej będą pomagać mu jego przyjaciele - z przezabawnym Arkiem, na czele.
Tu mamy już prawdziwą, iście filmową akcję, którą oczywiście poprzedza pewna retrospekcja, śledztwo nad dokumentami oraz niezwykłe spotkanie Roberta z kimś, kto nigdy nie będzie mu obojętnym. Przygoda, sceny rodem z dobrego kryminału, jak zawsze fascynujące zetknięcie z historią za sprawą ogromu wiedzy głównego bohatera oraz znakomity, lekko czarny humor - mamy tu to wszystko w naprawdę pokaźnej dawce, wobec czego lektura tej mini opowieści jest dla nas ogromną frajdą.
„BIAŁY DOM” - na koniec mamy tytułową historię, która przenosi nas raz jeszcze do Szwecji, tym razem roku 1946. To właśnie tam doktora Skórzewskiego spotka pewne wielkie nieszczęście, będące zarazem powodem retrospektywnej podróży wspomnień do jego udziału w wyprawie na Kołymę. To właśnie tam przyjdzie doświadczyć mu niezwykłych, iście metafizycznych i zarazem bardzo mrocznych przygód, których symbolika i wymowa objawi się jednak dopiero po latach...
Ta tytułowa historia jest z pewnością najbardziej gorzkim, ale też i właśnie symbolicznym opowiadaniem - m.in. dla nas Polaków, które wiąże się z tragicznymi dziejami naszego narodu, ale które też ma związek z pewną przerażającą chorobą, której źródła kryją się w niezamieszkanych, odległych, dzikich zakątkach Kołymy. To poruszająca opowieść - tak naprawdę z dwóch względów, które odnoszą się do dwóch głównych wątków tej relacji, gdzie to doktorowi Skórzewskiemu przyjdzie zmierzyć się z przeznaczeniem, ale też i niesprawiedliwością losu.
Andrzej Pilipiuk kolejny raz oczarowuje nas swoimi opowieściami, zagłębianiem się w odmęty przeszłości, ale też i refleksją nad ludzkim życiem, w którym zawsze kryje się więcej smutku i zła, aniżeli tych rzeczy dobrych. I zawsze powtarzam w kontekście tej serii to, że jest to propozycja dla czytelnika poszukującego czegoś więcej i czegoś bardziej ambitnego innego, aniżeli tylko dobrej, efektownej rozrywki. Tym czymś jest mądrość życia, zawarta również na kartach tego najnowszego tomu, którą to dzielą się z nami Piotr Skórzewski, Robert Strom i oczywiście sam Andrzej Pilipiuk.
Sięgając po książkę „Biały dom” wiemy doskonale, czego możemy się po niej spodziewać. I dokładnie to otrzymujemy – opowiadania o czasie i ludziach, którzy stają mu naprzeciw. Piękno słowa, piękno emocji i piękno ilustracji Pawła Zaręby – to wszystko czeka na nas na ponad 350 stronach tej pozycji. Polecam.
Ciekawość to siła, która napędza rozwój, pcha człowieka ku nieznanemu i pozwala przekraczać kolejne granice poznania. Jednak – jak pokazuje Andrzej Pilipiuk w zbiorze opowiadań „Biały Dom” – bywa również niebezpieczna i potrafi zaprowadzić prosto nad przepaść.
Autor w swoich nowych pięciu opowiadaniach, zabiera czytelnika w niezwykłą podróż przez czas i przestrzeń, splatając wątki historyczne, przygodowe i fantastyczne. Kręte ścieżki fabuły prowadzą przez miejsca kultu, zapomniane groby i tajemnicze zakątki świata, w których przeszłość wciąż żyje i oddziałuje na teraźniejszość.
„Biały Dom” to już szesnasty tom tzw. „bezjakubowych” opowiadań autora, co oznacza, że nie pojawia się tu jego najsłynniejszy bohater – Jakub Wędrowycz. Nie jest to jednak wada, a raczej dowód na ogromną wyobraźnię i wszechstronność Andrzeja Pilipiuka. Pisarz pokazuje, że potrafi budować fascynujące historie również poza najbardziej rozpoznawalnym cyklem.
Zbiór wyróżnia się bogactwem motywów – od historii i archeologii, przez elementy grozy, aż po mistycyzm i fantastykę. Każde opowiadanie niesie ze sobą odrębną tajemnicę, ale wszystkie łączy wspólna atmosfera niepokoju i fascynacji nieznanym.
Polecam „Biały Dom” wszystkim czytelnikom, którzy lubią historie z dreszczykiem, nutą tajemnicy i solidną dawką wiedzy historycznej.
M.J.
Szkolny Klub Recenzenta