
Jezioro ma wiele tajemnic, a jego głębiny mogą skrywać więcej niż tylko podwodne skarby. Czasem pod spokojną taflą wody drzemią echa minionych tragedii, które czekają na chwilę, by wydostać się na powierzchnię. "Dziewczyna z jeziora" Joanny Parasiewicz to porywający thriller, który zabierze Cię w głąb mrocznej opowieści o Mazurach, gdzie piękno natury splata się z przerażającą przeszłością.
Historia rozpoczyna się, gdy trzech młodych nurków przybywa na malownicze Mazury, by połączyć przyjemne z pożytecznym - przeprowadzić badania archeologiczne dna jeziora, a przy okazji beztrosko spędzić czas. Nie zdają sobie jednak sprawy, że wybierają się w miejsce naznaczone tragizmem, gdzie dawne duchy przeszłości wciąż mają siłę oddziaływania. Ich beztroska szybko ustępuje miejsca niepokojowi, gdy idylliczna sceneria zostaje brutalnie przerwana przez serię niewytłumaczalnych zaginięć. Najpierw znika młody chłopak, a chwilę później bez śladu przepada trzech wysoko postawionych urzędników państwowych. Co łączy te zniknięcia? Dlaczego wszyscy byli ostatnio widziani nad jeziorem i jak to możliwe, że zniknęli bez śladu, jakby pochłonęła ich sama woda?
Tajemnice mazurskiego jeziora i mroczne śledztwo
Sprawa trafia w ręce sierżanta Skorego, doświadczonego, ale i pełnego determinacji śledczego, dla którego to dochodzenie staje się prawdziwym wyzwaniem. Im głębiej Skory zanurza się w mazurskie sekrety, tym bardziej sprawa wymyka się racjonalnemu myśleniu, a granice między logiką a niemożliwym zaczynają się zacierać. Czy to dzieło człowieka, czy może coś znacznie bardziej tajemniczego i pierwotnego? Trop prowadzi do starego, opuszczonego tartaku, który pamięta jeszcze czasy II wojny światowej. To miejsce, gdzie czas zdaje się zatrzymał, a każdy skrzypiący element konstrukcji szepcze opowieści o dawnych zdarzeniach. W zabitym deskami budynku drzemią duchy przeszłości, które nie pozwalają o sobie zapomnieć. Czy sierżant Skory zdoła rozwikłać tę zagadkę, zanim jezioro pochłonie kolejne ofiary, a dawne krzywdy domkną swój krąg?
Joanna Parasiewicz w mistrzowski sposób splata wątki kryminalne z elementami lokalnych legend i psychologicznego napięcia, tworząc thriller, który na długo pozostaje w pamięci. Czytelnicy zwracają uwagę na wyjątkową atmosferę tej książki, która jest nie tylko wciągająca, ale i głęboko poruszająca. Autorka odważnie eksploruje granice gatunku, proponując opowieść, która wymyka się prostym klasyfikacjom. Wielu odbiorców docenia, że "Dziewczyna z jeziora" to coś więcej niż zwykła intryga kryminalna - to zanurzenie się głęboko pod powierzchnię codzienności, gdzie liczy się bardziej to, co się czuje, niż to, co można racjonalnie wyjaśnić.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo WAM, Kopernika 26, 31-501 Kraków (PL), adres e-mail: handlowy@wydawnictwowam.pl
| Autor | Joanna Parasiewicz |
| Wydawnictwo | Mando |
| Rok wydania | 2026 |
| Liczba stron | 480 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788327746337 |
| Data premiery | 2026.04.29 |
| Data pojawienia się | 2026.04.29 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 334 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 11 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Dziewczyna z jeziora Joanny Parasiewicz to książka, po którą sięgnęłam z konkretnymi oczekiwaniami, ale muszę przyznać, że otrzymałam znacznie więcej, niż się spodziewałam. Znalazłam tutaj wszystko, czego szukam w dobrej historii: tajemnicę, niezwykły klimat, ciekawych bohaterów, wydarzenia z przeszłości, które nie pozwalają o sobie zapomnieć, a także delikatną nutę nadprzyrodzoności, sprawiającą, że podczas lektury cały czas towarzyszyło mi poczucie niepokoju. Joanna Parasiewicz umieściła akcję książki na Mazurach, ale nie pokazuje ich wyłącznie jako miejsca pięknego i spokojnego. W tej powieści jezioro skrywa tajemnicę, a otaczająca je przyroda zamiast dawać poczucie bezpieczeństwa sprawiała, że zaczynałam się zastanawiać, co tak naprawdę wydarzyło się tutaj przed laty. Bardzo podobał mi się ten klimat. Autorka potrafiła stworzyć atmosferę, w której pozornie zwyczajne miejsca zaczynają mieć swoje drugie oblicze. Dziewczyna z jeziora to jedna z tych powieści, przy których pozwoliłam prowadzić się autorce i razem z nią odkrywać sekrety ukryte wśród mazurskich jezior.
To powieść, którą trudno jednoznacznie przypisać do jednego gatunku. Z jednej strony jest to thriller, ale autorka połączyła w nim również historię, delikatną nutę grozy oraz nawiązania do słowiańskich wierzeń. Nie zabrakło także wątku śledztwa, który dodaje powieści kryminalnego charakteru, a codzienność bohaterów wprowadza obyczajowe tło.
Powieść już od pierwszych stron rzuciła na mnie urok. Autorka utkała historię z pogranicza thrillera, kryminału i mrocznej baśni, w której największym atutem staje się jej unikalny styl pisania - klimatyczny, potrafiący bez reszty wciągnąć w wykreowany świat.
Książka otwiera się intrygującą legendą o Pannie z mokradeł - przepięknej, a zarazem przepełnionej smutkiem dziewczynie, która przywołuje do siebie osoby zagubione w lesie. W tej opowieści granica między prawdą a folklorem jest celowo zatarta. Wiadomo tylko jedno: w okolicy znikają ludzie.
Narracja prowadzona jest w dwóch płaszczyznach czasowych, świetnie oddających realia obu epok:
Lata 60. XX wieku: trzech chłopaków przyjeżdża nad jezioro Tęskno z ramienia uniwersyteckiego zakładu archeologii, aby zbadać jego dno. Jeden z nich, Sylwester, spotyka w lesie niezwykłą istotę o złocistych oczach i perłowych włosach. Choć wraca do obozowiska, magnetyczna siła ciągnie go z powrotem. Następnego dnia przepada bez śladu. A to dopiero początek serii zagadkowych zniknięć.
Końcówka II wojny światowej: przenosimy się w okolice dawnego Kętrzyna. Poznajemy historię Maruszki - dziewczynki, którą życiowe okoliczności zmuszają do podjęcia pracy w Wilczym Szańcu.
Bieżącym wydarzeniom towarzysz postać tajemniczej dziewczyny, która wygląda jak wróżka z baśni, czaruje słodkim uśmiechem, a w jej oczach tańczą złote iskierki. Strzeże ona skarbów ukrytych w jeziorze oraz ruin starego tartaku. W okolicy dzieją się rzeczy przedziwne, a lokalna społeczność wciąż celebruje dawne obrzędy…
Na ratunek zaginionym rusza Rotysław Skory, który właśnie zaczyna pracę na komendzie w Giżycku.
Podoba mi się to, jak Autorka pisze o przeszłości. Sposób, w jaki odtwarza realia schyłku wojny oraz połowy lat 60., zasługuje na ogromne uznanie. Nie ma tu sztuczności - jest za to wyraziste tło historyczne i obyczajowe.
Co ciekawe, dziewczyna z jeziora nie jest bezdusznym potworem z legendy. Obserwując jej poczynania, szybko orientujemy się, że nie znosi ludzkiej pazerności i ślepej gonitwy za majątkiem. Ukryty skarb staje się testem na ludzką chciwość, a sama dziewczyna - surową strażniczką, która wymierza sprawiedliwość tym, którzy naruszają spokój jej rewiru.
Autorka zabiera nas na Mazury, gdzie trójka studentów wybiera się nad jezioro by zbadać jego dno. Jeden z nich nagle znika. Nikt nie wie co się z nim się stało. Sprawę prowadzi sierżant Skory. Niedługo dochodzi do kolejnych tajemniczych zniknięć i dziwnych sytuacji.
Akcja książki osadzona jest w latach 60 i 40 ubiegłego wieku. Autorka wspaniale oddała klimat tamtych latach, jak również klimat mazurskiej przyrody. To on ogrywa w tej powieści główną rolę i sprawia, że nie można się od książki oderwać.
Czytając tę książkę towarzyszyły mi dwa uczucia. Napięcie związane z tajemniczymi zdarzeniami, które potęgują opisy przyrody oraz ciekawość jak skończy się ta historia.
W książce znajdziemy rozdziały poświęcone II wojnie światowej oraz wzmianki o lokalnej legendzie, która mówi o pannie z mokradeł. „Kto raz spojrzy w jej oczy, ten się w nich zatraci. Kto nie zasłoni uszu na czas – ten z lasu już wróci”.
Bohaterowie tej książki są dość ciekawymi postaciami. Skory to taki fajny dziwak. Laura to dziewczyna, która wyjechała na staż do wujka na Mazury, by zapomnieć o problemach. Jest jeszcze Miśka i Szymon Sieczka, który wraz ze swoją matką, są osobami, które coś ukrywają.
Tempo książki jest raczej spokojne. Autorka skupia się na napięciu, które wywołuje jezioro i tartak pamietający czasy II Wojny Światowej. Opowieść ta ma lekko paranormalny vibe oraz bohaterów, którzy coś ukrywają. Znajdziemy tutaj również ciekawe zwroty akcji oraz ślepe tropy.
W książce tej pojawił się wątek miłosnych i jedyne czego mogę doczepić to tego, że nie został on bardziej rozwinięty.
Jeśli lubicie thrillery z paranormalnymi zjawiskami to bardzo polecam „Dziewczynę z jeziora”
Są takie powieści, które wymykają się typowym określeniom. Właśnie coś takiego tworzy Joanna Parasiewicz, która w “Dziewczynie z jeziora” proponuje czytelnikom historię osadzoną w małomiasteczkowym klimacie Mazur, w której legendy i dawne wierzenia są namacalne tak, jak codzienna rzeczywistość. Fabuła prowadzona jest inaczej niż zazwyczaj - to miejsce stoi w centrum, a postacie są mniej lub bardziej epizodyczne. Miejsce, które widziało, doświadczyło wiele, miejsce, które wchłonęło to, czego na przestrzeni lat ludzie się tam dopuszczali. I tak poznajemy opowieść Maruszki z 1943 oraz studentów z 1965, która z czasem przeradza się w opowieść o tamtejszych mieszkańcach. Ich codzienność oddana z historyczną dokładnością nadaje powieści obyczajowy charakter, który z czasem przekształca się w klimatyczną grozę. Dzika natura, jezioro, las i ludzkie historie obarczone doświadczeniem wojny tworzą coś, co kojarzy mi się z mroczną stroną baśni - nie wszystko da się racjonalnie wytłumaczyć, czasami ludzkie tęsknoty i pragnienia przejmują ster. Bo czego tak naprawdę pragniemy, jaka jest ludzka natura? Czy trzymamy się mocno realności, a może z łatwością poddajemy się pogoni za własnymi wyobrażeniami? Czy właśnie tak powstają legendy?