















Książka o niezwykłej kobiecie
Uporządkowane życie Wiktorii właśnie legło w gruzach. Nawiedza ją lęk, tym gorszy, że irracjonalny. Strach, który wymyka się ramom logiki, medycyny czy jakimkolwiek innym wytłumaczeniom. Lęk, który ją atakuje, początkowo pojawia się jedynie w snach, a potem zachłannie wkracza w jej codzienność. Nikt poza Wiktorią nie słyszy przerażającego, syczącego głosu, nikt poza nią nie widzi krwi i nikt poza nią nie czuje paraliżującej paniki.
Wiktoria nie oszalała, rzeczywistość, która ją otacza, jest prawdą, natomiast mylą się ci, którzy wmawiają jej obłęd. Pozbawiona przyjaciół, pracy, stabilizacji i ratunku, wydaje się całkowicie bezbronna. Pojawiają się jednak sprzymierzeńcy, którzy subtelnie naprowadzają ją na właściwą drogę. W swoim nieszczęściu nie jest już sama…
Kto zwycięży w tej walce?
„Martwy za dnia jest powieścią o walce dobra ze złem. Uszlachetnia wartości zapomniane w tym zabieganym świecie. Warsztat, jakim posługuje się autorka, jest na wysokim poziomie: bogate słownictwo, literackie porównania, znakomite metafory, a fabuła bardzo szczegółowa i realistyczna. Książka zaskakuje doskonale wyważonym napięciem, celnymi uwagami i fantazyjnymi zwrotami akcji, które nieustannie zachęcają do dalszej lektury. Książkę bardzo dobrze się czyta, ponieważ jest ciekawa, skłania do refleksji i motywuje do zmiany. Polecam!”
– Paweł Cwynar
Ewa Dmowska – jest absolwentką filologii polskiej na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Interesuje się psychologią, duchowością, rozwojem osobistym. Wszystkie te aspekty odgrywają decydującą rolę w jej twórczości. W swoich książkach akcent kładzie na wolność człowieka, którą może on osiągnąć przez wewnętrzną przemianę. Mieszka w Świnoujściu, jest szczęśliwą mężatką oraz zapracowaną mamą dwójki dzieci. Stara się połączyć swoje introwertyczne potrzeby z chaosem codziennego dnia. Uwielbia długie spacery, kawę z cynamonem i kryminały. Jest jak kot – potrzebuje wygrzewać się na bezpiecznych kolanach, by zebrać siły przed kolejnymi łowami, na które lubi wyruszać samotnie.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: BRATNI ZEW Sp. z o.o., ul. Żółkiewskiego 14, 31-539 Kraków (PL), adres e-mail: j.kaminska@bratnizew.pl
| Autor | Ewa Dmowska |
| Wydawnictwo | Bratni Zew |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 388 |
| Format | 15.3 x 21.2 cm |
| Numer ISBN | 978-83-7485-530-3 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788374855303 |
| Data premiery | 2024.07.22 |
| Data pojawienia się | 2024.07.22 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 4 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 4 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Wiktoria to młoda kobieta, która mieszka ze swoim ukochanym kotem, Mefisto. Prowadzi zwyczajne życie, skupione w głównej mierze na pracy. Aż do czasu... Pewnej nocy nawiedza ją koszmar senny, który okazuje się.. rzeczywistością. W jednej chwili kobieta traci wszystko, pracę, przyjaciół, poczucie bezpieczeństwa. Przez chwilę nawet sama jest gotowa uwierzyć, że to co ją spotyka to wytwór wyobraźni. Jednak pojawia się światełko w tunelu i przyjazna dłoń małej, zakrwawionej dziewczynki-ducha, która wskaże Wiktorii, jak walczyć z tym co inni uważają za obłęd, i gdzie szukać pomocy. "Martwy za dnia" to książka, która zrobiła na mnie niesamowite wrażenie. Takie wielkie wow! Nigdy do tej pory nie czytałam czegoś podobnego. Thriller chrześcijanski, te dwa słowa zawierają wszystko. Historia, która obezwładnia czającym się na każdej stronie strachem, wwiercająca się w umysł czytelnika. Gdybym miała ją zobrazować, byłaby niczym szpony trzymające w uścisku. Shua, to pół demon, pół człowek, odrażająca istota, przez którą omijałam czytanie tej historii wieczorami. Podziwiam autorkę za umiejętność stworzenia takiej kreatury, która genialnie odzwierciedla ludzkie lęki. Atakuje z nienacka i potrafi wyssać z człowieka życie. Obnaża słabości, zamyka w niewoli i spycha w czeluście samotności, zniechęcenia, braku sensu. Ale historia wykreowana przez autorkę nie pozostawia nas w ciemnościach. Tutaj, tak jak w życiu, ostatnie słowo nie należy do zła. Za pośrednictwem swojej bohaterki i walki, którą podjęła, pani Ewa otwiera nam serca i oczy na Bożą obecność, na Jego zawsze wyciągniętą dłoń i potężną moc. Jest tylko jeden warunek, musimy tego chcieć. Ta historia zmusza do wielkiej refleksji, do przyjrzenia się sobie, swojemu życiu, relacji z Bogiem, ale i z naszymi lękami. Czy je pielęgnujemy, czy dopuszczamy do głosu i pozwalamy, by kierowały naszym życiem? Końcówka opowieści bardzo poruszyła moje serce. Czytałam ją ze wzruszeniem i wielkimi emocjami. To olbrzymia dawka nadziei, na to, że dopóki żyjemy nigdy nie jest za późno.
Wiktoria to młoda kobieta, która mieszka ze swoim ukochanym kotem, Mefisto. Prowadzi zwyczajne życie, skupione w głównej mierze na pracy. Aż do czasu... Pewnej nocy nawiedza ją koszmar senny, który okazuje się.. rzeczywistością. W jednej chwili kobieta traci wszystko, pracę, przyjaciół, poczucie bezpieczeństwa. Przez chwilę nawet sama jest gotowa uwierzyć, że to co ją spotyka to wytwór wyobraźni. Jednak pojawia się światełko w tunelu i przyjazna dłoń małej, zakrwawionej dziewczynki-ducha, która wskaże Wiktorii, jak walczyć z tym co inni uważają za obłęd, i gdzie szukać pomocy.
"Martwy za dnia" to książka, która zrobiła na mnie niesamowite wrażenie. Takie wielkie wow! Nigdy do tej pory nie czytałam czegoś podobnego. Thriller chrześcijanski, te dwa słowa zawierają wszystko.
Historia, która obezwładnia czającym się na każdej stronie strachem, wwiercająca się w umysł czytelnika. Gdybym miała ją zobrazować, byłaby niczym szpony trzymające w uścisku. Shua, to pół demon, pół człowek, odrażająca istota, przez którą omijałam czytanie tej historii wieczorami. Podziwiam autorkę za umiejętność stworzenia takiej kreatury, która genialnie odzwierciedla ludzkie lęki. Atakuje z nienacka i potrafi wyssać z człowieka życie. Obnaża słabości, zamyka w niewoli i spycha w czeluście samotności, zniechęcenia, braku sensu. Ale historia wykreowana przez autorkę nie pozostawia nas w ciemnościach. Tutaj, tak jak w życiu, ostatnie słowo nie należy do zła. Za pośrednictwem swojej bohaterki i walki, którą podjęła, pani Ewa otwiera nam serca i oczy na Bożą obecność, na Jego zawsze wyciągniętą dłoń i potężną moc. Jest tylko jeden warunek, musimy tego chcieć. Ta historia zmusza do wielkiej refleksji, do przyjrzenia się sobie, swojemu życiu, relacji z Bogiem, ale i z naszymi lękami. Czy je pielęgnujemy, czy dopuszczamy do głosu i pozwalamy, by kierowały naszym życiem?
Końcówka opowieści bardzo poruszyła moje serce. Czytałam ją ze wzruszeniem i wielkimi emocjami. To olbrzymia dawka nadziei, na to, że dopóki żyjemy nigdy nie jest za późno.
Mieliście kiedyś taką sytuację, że naoglądaliście się różnego rodzaju horrorów czy strasznych opowieści w nocy i akurat zachciało się wam iść do toalety? Obstawiam, że tak. A czy w trakcie drogi do niej mieliście „schizy”, że widzicie jakieś duchy? Widziałam o takich sytuacjach mnóstwo memów na Instagramie i jeśli mam być szczera – przez nadmierne myślenie o tym i dużą strachliwość mam co noc takie wizje, nawet jeśli tych horrorów nie obejrzę. Pędzę do łazienki tak szybko, jakbym biegała na zawodach. Takie sytuację są przerażające i nie pozwalają normalnie spędzić wieczoru. Poza tym, można przez coś takiego popaść w paranoję.
Tak dzieje się z Wiktorią - główną bohaterką powieści. A tak naprawdę, my interpretujemy to jako paranoję. Dla niej nie ma nic śmiesznego, co noc przychodzi do niej we śnie’ jakiś demon i powtarza: „ZJEM CIĘ ŁASSSSSICZKO”!
Te trzy wyrazy ciągną się przez większość powieści. Brzmi to przerażająco, zwłaszcza ,kiedy w jej domu pojawia się obraz damy z łasiczką cały we krwi czy też widzi w wannie martwą łasicę. Osobiście oszalałabym, więc umiem wyobrazić sobie strach bohaterki.
Tytuł „Martwy za dnia" możemy łatwo zinterpretować w odniesieniu do demona. Nachodzi on Wiki tylko w nocy, mówi też, że zbiera siły, aby móc atakować za dnia. Tytuł mówi więc nam o tym, że w dzień bohaterka jest bezpieczna, a w nocy może spodziewać się najgorszego.
Czy pojawi się na jej drodze ktoś, kto zdoła pomóc jej wypędzić demona i zasmakować ponownie spokojnego życia? Czy Wiki będzie mogła w końcu spać spokojnie? Sprawdźcie!
Co tu więcej mówić, świetna książka! Serdecznie polecam ją każdemu, zwłaszcza temu, kto lubi dreszczyk emocji!!!
S.P.
Szkolny Klub Recenzenta
Książka wciągająca od pierwszej chwili. Na pierwszych kilkudziesięciu stronach rasowy, rozwijający się thriller, później łagodnie wkracza Chrześcijański Duch. I na koniec mocny świetlisty finał. Powieść napisana świetnym językiem, rzeczywiste i budzące emocje postacie, żywe i współczesne dialogi. Fabuła nieprzewidywalna, morze zaskakujących pomysłów (np. scena z dywanem...). Wielka fantazja osadzona w dzisiejszych realiach i nasycona Wiarą i Nadzieją, okraszona Miłosierdziem. Gorąco polecam!