
Gdy Oliwia i Krzysztof poznają się na imprezie na studiach, nikt się nie spodziewa, że ich losy splotą się na całe życie. Pochodzą z dwóch różnych światów.
Ona – ambitna jedynaczka wspierana przez władczego ojca.
On – przystojny chłopak, którego marzeniem jest wyciągnięcie rodziny z biedy.
Ich ślub, choć miał być początkiem czegoś pięknego, kończy się
katastrofą. Ojciec panny młodej obraża swojego zięcia, ten zaś zasypia pod stołem pijany i załamany swoją nową rodziną. Tymczasem panna młoda spędza swoją noc poślubną z innym.
Dziewięć lat później sąsiadka wraz z dozorcą odnajdują dwa ciała w mieszkaniu Oliwii i Krzysztofa.
Kto zabił?
Kto jest ofiarą, a kto tym złym?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: EBOOKNIJ TO Sp. z o.o., ul. Nowy Świat 54, 00-363 Warszawa (PL), adres e-mail: hello@ebooknijto.pl
| Autor | Agnieszka Peszek |
| Wydawnictwo | eBOOKnij to |
| Rok wydania | 2024 |
| Liczba stron | 390 |
| Format | 21.0 x 14.8 cm |
| Numer ISBN | 978-83-969384-9-7 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788396938497 |
| Wymiary | 210 x 148 mm |
| Data premiery | 2024.06.24 |
| Data pojawienia się | 2024.06.03 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Czy małżeństwo to związek na dobre i złe?
A jeśli to „złe” zaczyna dominować, niszczyć, ranić – czy wtedy wciąż należy trwać za wszelką cenę, czy może lepiej odejść?
Autorka bardzo sprawnie konstruuje fabułę i prowadzi czytelnika przez historię opowiadaną z różnych perspektyw. Poznajemy kilku bohaterów, których łączą relacje uczuciowe – już na starcie warto więc przygotować się na skomplikowane układy damsko-męskie. Narracja nieustannie balansuje między tym, co dzieje się teraz, a tym, co wydarzyło się wcześniej, zachowując przy tym chronologię prowadzącą od najwcześniejszych zdarzeń aż do punktu kulminacyjnego, od którego książka się zaczyna. Bardzo podobał mi się taki sposób opowiadania historii.
Najbardziej ujęło mnie to, jak autorka manipuluje naszym stosunkiem do bohaterów. Z niezwykłą precyzją, krok po kroku, odsłania ich sekrety, słabości, grzeszki i niewygodne fakty. To, co na początku wydaje się jednoznaczne, szybko przestaje takie być. W pewnym momencie naprawdę trudno ocenić, kto ma więcej na sumieniu, a czytelnik zostaje zmuszony do ciągłego przewartościowywania swoich osądów.
„Narośl” to książka duszna emocjonalnie i zostająca w głowie na długo po odłożeniu. Ja swoją przygodę z serią rozpoczęłam od drugiego tomu, ale bardzo się cieszę, że nadrobiłam również "Narośl" - to był bardzo dobry zakup. Polecam.
Lubicie chodzić na wesela?
Gdy Oliwia i Krzysztof poznają się na imprezie na studiach, nikt się nie spodziewa, że ich losy splotą się na całe życie. Pochodzą z dwóch różnych światów. Ona – ambitna jedynaczka wspierana przez władczego ojca. On – przystojny chłopak, którego marzeniem jest wyciągnięcie rodziny z biedy. Ich ślub, choć miał być początkiem czegoś pięknego, kończy się katastrofą. Ojciec panny młodej obraża swojego zięcia, ten zaś zasypia pod stołem pijany i załamany swoją nową rodziną. Dziewięć lat później sąsiadka wraz z dozorcą odnajdują dwa ciała w mieszkaniu Oliwii i Krzysztofa. Kto zabił? Kto jest ofiarą, a kto tym złym?
Ja biorę Ciebie za żonę/męża i ślubuję Ci: miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz, że Cię nie opuszczę aż do śmierci. Tylko śmierć może rozdzielić bohaterów. Żadne z nich nie złamie złożonej przysięgi.
Historia o wielkiej miłości, która łączy dwa różne światy. Dwójka osób, które różni wszystko. Nie tylko status społeczny, ale i wartości, cele, pasje. Mogłoby się wydawać, że to uczucie nie przetrwa. Jednak oboje decydują się na zawarcie związku małżeńskiego, gdzie rozwód nie wchodzi w grę. Jedna osoba może odejść, ale po śmierci drugiej. Po 9 latach, wszystko wydaje się być inne. Każdy z bohaterów ma własne cele, a miłość nie jest tym, czym była na początku.
Autorka stworzyła nieszablonową historię, gdzie do samego końca nie wiedziałam, kto będzie kim. Jakie motywacje i cele mają bohaterowie. Jedynie zgadłam z sprawcą związanym z matką policjantki. Pozostałe kwestie były tak zaplątane, że rozwiązanie było zaskakujące. Narośl rosła wokół bohaterów przez wiele lat, karmiona kłamstwami. Toksyczność wyczuwana na każdej stronie. Historia warta poznania.
Oliwia i Krzysztof jeszcze jako młodzi ludzie wpadają na siebie na jednej z imprez. Jak to często bywa zaczyna działać chemia, pojawia się zauroczenie i nawet nie wiedza kiedy – zostają małżeństwem.
Od samego początku mają pod górkę. Może się wydawać nie mają kasy na wygodne życie lub w ich rodzinie pojawi się choroba? Nie nie, nic z tych rzeczy. Oni po prostu pochodzą z dwóch różnych światów. Ona skazana na sukces córka wpływowego i bogatego magnata. On opiekuńczy syn, który za honor stawia sobie życie w taki sposób aby „zbudować” dla swojej matki i rodzeństwa normalny dom, który przestał być normalny już bardzo dawno temu.
I o ile oni wydają się być dobrani do siebie idealnie, tak przedstawiciele ich otoczenia nie potrafią zrozumieć decyzji jaką wspólnie podjęli.
Finał tej historii okazuje się być tragiczny. W ich mieszkaniu dochodzi do zbrodni. A jej wyjaśnieniem zajmie się para warszawskich policjantów.
Nie martwcie się finał nie znaczy, że to koniec tej historii. Autorka postanowiła tak prowadzić fabułę tej powieści, aby po kolei odkrywać przed nami wątki niczym kostki mahjong. Celem będzie rozwiązanie misternie uszytej intrygi. Od tragicznego zdarzenia w mieszkaniu głównych bohaterów zaczynamy wędrować pomiędzy wydarzeniami z momentu poznania się Oliwii i Krzysztofa i śledztwem prowadzonym w tej sprawie.
Ten thriller psychologiczny to opowieść o wzajemnych zależnościach, życiowych błędach i wzajemnych animozjach, które mogą pojawić się w każdej rodzinie – bywa, że często się pojawiają. Jak na dłoni widać tutaj jak niewiele trzeba, aby przekroczyć pewną granicę i doprowadzić do sytuacji, z której nie będzie już odwrotu.
Książka trzyma w napięciu do samego końca, a zakończenie wysadza z fotela.
Gorąco polecam.
Macie ochotę na powieść,dzięki której nieprzewidywalna akcja i rusztowanie z kłamstw zawali się wokół Was?
W "Narośli" poznajemy Oliwię studentkę z bogatego domu, która na imprezie poznaje Krzysztofa,przystojnego studenta medycyny z biednej rodziny. Oboje pochodzą z dwóch różnych światów, ale mimo przeciwności losu oraz protestów rodziców zakochują się w sobie. Na ślubie ojciec panny młodej obraża swojego zięcia. Z biegiem czasu dochodzi do nieszczęśliwych wydarzeń. Dziewięć lat później sąsiadka wraz z dozorcą odnajdują dwa ciała w mieszkaniu Oliwii i Krzysztofa.
Co tam wydarzyło się? Kto zabił?
Zdecydowanie warto przeczytać tę książkę, a ja bardzo lubię czytać thrillery psychologiczne więc musiałam sięgnąć po "Narośl" Agnieszki Peszek. Jestem zadowolona z lektury, bo znalazłam tutaj wszystko czego oczekuję po tym gatunku literackim. Skomplikowane i toksyczne relacje międzyludzkie, psychika ludzka, intrygi, kłamstwa, zdrada, manipulacje, tajemnice i zaskakujące zwroty akcji. Powoli odkrywałam tajemnice bohaterów i ich sekrety wbiły mnie w fotel. Autorka potrafi manipulować czytelnikiem i trzymać go w niesamowitym napięciu. Czytając tę książkę przekonacie się, że ludzie ukrywają różne tajemnice za zamkniętymi drzwiami swoich domów. Jestem pod ogromnym wrażeniem kunsztu pisarskiego autorki i po tej lekturze mam ochotę na więcej. Na pewno nadrobię zaległości i przeczytam inne powieści spod pióra autorki.
"Narośl" to pozycja obowiązkowa dla fanów thrillerów psychologicznych. Spędziłam z tą książką ekscytujący czas. Emocje gwarantowane.
Czytajcie i sprawdźcie sami, czy istnieją udane małżeństwa?
Polecam gorąco!
Jakie motywy w książkach lubicie najbardziej?
Ja jeszcze swojego ulubionego szukam, ale zdecydowanie „Narośl” jest na podium moich ulubionych do tej pory. To książka które zdecydowanie trzyma w napięcie a tego poszukuje w książkach najbardziej. Ten zdecydowanie zaspokoił moje oczekiwaniami. Jest tu skomplikowana wręcz wyrafinowana intryga, i pytanie kto zabił. Tego rodzaju książki lubię najbardziej.
Bohaterowie są świetnie wykreowani, Autorce znakomicie wyszło stworzenie postaci i dzięki temu historia staje się jeszcze bardziej realna w odbiorze.
To powieść w dzięki której lub przez którą można zobaczyć jak wiele zła i tajemnic może skrywać człowiek. O tej powieści nie chcę mówić wam zbyt wiele, bo trzeba treść poznać samemu, ale zdecydowanie warto wgryźć się w tę historię. Ona nie daje niedosytu i zdecydowanie zapełni waszą pustkę związana z thrillerami. Polecam serdecznie myślę że to książka idealna nie tylko dla fanów thrillerów, ale i dla osób które poszukują książek trzymających w napięciu, nie pozwalającej odetchnąć choć na chwilę, takiej która przygniata klimatem (w tym pozytywnym znaczeniu) i pozostawia czytelnika z mocnymi emocjami po lekturze.
Zagadka, intrygi, tajemnica, i denat którego nie wiadomo kto uśmiercił tak w skrócie opisała bym tę powieść.
Narośl to jedna z tych książek, które zaskakują do samego końca. Aż do ostatniej chwili nie mamy pojęcia, jak skończy się ta historia i co jeszcze ciekawego autorka ma nam do zaoferowania. Główna bohaterka i bohater to złożone osobowości po których wszystkiego się można spodziewać. Jednak to co wykreowała dla nas Agnieszka przeszło moje najśmielsze oczekiwania. I wiecie co? To było w tej książce najlepsze! Ten element zaskoczenia, który towarzyszył mi praktycznie cały czas. Gdy już myślałam, że rozgryzłam zagadkę dostawałam w twarz nowymi faktami z przeszłości bohaterów, które diametralnie zmieniały obraz i zupełnie pomieszały mi w głowie. Jednak to jest właśnie to co kocham w książkach najbardziej. Zwłaszcza w tych, w których motywem przewodnim jest zagadka kryminalna do rozwiązania.
A teraz trochę o samej fabule. Oliwia i Krzysztof to na pozór małżeństwo, jak każde inne. Długi staż wygasił ogień pożądania, ale codzienność sprawia, że nadal są razem i wyglądają na takich, którzy mimo problemów darzą się uczuciem. Jednak niech ta pozorna miłość Was nie zmyli. Kochani to uczucie to istny eksperyment chemiczny, który kończy się zjawiskową eksplozją. Jeżeli chcecie ją obejrzeć w pierwszym rzędzie i poczuć na twarzy powiew wybuchu zapraszam do lektury.
Oliwia wychowała się w domu z zasadami. Rodzice bardzo majętni ponad wszystko stawiają dobre wrażenie i zasady, którymi kierują się na co dzień. Nie ma dla nich znaczenia, czy ich córka jest z tego powodu szczęśliwa. Najważniejszy jest status społeczny i pozory. Oraz oczywiście pieniądze.
Krzysztof to zupełnie przeciwieństwo. Chłopak z biednego domu, który już od małego doświadczał tego co najgorsze. Ojciec który bił i przed którym trzeba było uciekać. Doskwierajacy głód i ciągły brak pieniędzy.
Jak tych dwoje potrafiło się w sobie zakochać i stworzyć szczęśliwy związek? Sprawdźcie sami! Zresztą zachęcam byście dokopali się do wnętrza i doszli do własnych wniosków, czy ten związek choć przez chwilę był szczęśliwy?
Czy od samego początku był skazany na porażkę? Jednak to co na pewno jeszcze bardziej Was zaciekawi to fakt, że bohaterów poznajemy w momencie, gdy Oliwia prawie martwa zostaje odnaleziona w jej mieszkaniu. Obok niej znajduje się ciało martwego przyjaciela Krzysztofa Darka. A gdzie wszystkim jest sam Krzysztof? Odpowiedź nie jest taka oczywista, jak Wam się wydaje! Kochani pióro autorki pokochałam całym sercem. Dawno nikt tak skutecznie nie wodził mnie za nos. Perfekcyjne dawkowanie informacji powoduje, że co chwile jesteśmy zaskoczeni tym co jeszcze skrywają bohaterowie. Nie ukrywam, że policjanci mieli nie lada zagadkę do rozwiązania. Zresztą i ich sylwetki zostały dopracowane do perfekcji tworząc rewelacyjne i wyjątkowe postaci. Wszystko tu jest w stu procentach przemyślane i dzięki temu dostajemy wspaniała i zaskakująca historię pełna zwrotów akcji i wciągająca na maksa. Dla mnie to jedna z najlepszych książek, jakie miałam okazję czytać. Czas pędził, jak szalony, a ja nie potrafiłam się oderwać nie poznając zakończenia. Rewelacja!
Kiedy u Agnieszki Peszek pojawia się zapowiedź kolejnej książki wiem, że nie będę potrafiła przejść obok niej obojętnie. Kilka lat temu pokochałam tworczość autorki i od tego czasu nie jestem w stanie oprzeć się pokusie sięgnięcia po jej książki. To co autorka tworzy jest niesamowite. Nie mogło być inaczej i tym razem.
"Narośl" to książka która intryguje i nęci poczynając od niesamowitej i przykuwającej wzrok okładki aż po trzymajaca w napieciu i serwującą niezapomniane wrażenia fabułę.
Co tu sie działo poprostu WOW?
Agnieszka Peszek po raz kolejny stworzyla genialną, zagatkową, wielowątkową, wciagającą i wywołujaca skrajne emocje historię która pochłoneła mnie bez reszty. Z każda kolejną przeczytaną stroną sprawiając, że chciałam więcej i więcej. Nie potrafilam sie od niej oderwać. Mój mózg pracował na najwyższych obrotach pragnąc odkryć wszystkie tajemnice i rozwikłać zagadki.
Kto jak kto, ale autorka jest mistrzynią wodzenia czytelnika za nos i wypowadzania go w pole. Kiedy ja myślę że wiem już wszystko autorka kolejny raz pokazuje mi że się mylę. A ona nie skończyła jeszcze odkrywać wszystkich kart.
Sflustrowana, zafascynowana i w ogromnym napieciu brnełam więc dalej przez meandry umysłu poszczególnych bohaterów i pochłaniajaląc kolejne zapisane na kartach powieści słowa by poznać historię Oliwi i Krzysztofa w pełni. Poznać prawdziwe intencje bohaterów, odkryć prawdę na temat tego kto jest dobry a kto zły w tej historii i co doprowadziło do zbrodni. Kto jest za nią odpowiedzialny.
Szok i niedowierzanie raz zarazem malowaly się na mojej twarzy.
Agnieszka Peszek wie bowiem jak zaskoczyć czytelnika a przy tym nieustannie trzymać w napięciu i niepewności.
Autorka kolejny raz wykreowała nietuzinkowych bohaterów, ktorzy wzudzali we mnie masę skrajnych emocji. Intrygiwali skrywanymi tajemnicami z przeszłości, szokowali tym jak niesamowitymi byli manipulatorami.
Zletą tej historii jest to, że poznajemy ją z perspektywy różnych bohaterów i możemy poznać ich myśli, uczucia i perspektywę. Tu nikt nie jest taki jaki początkowo się wydaje. Autorka powoli pomaga nam odkrywać prawdziwe twarze bohaterów i wyrobić sobie zdanie na temat każdego z nich.
Powiem wam, że Narośl to jedna z tych książek która powoduje, że w głowie panuje totalny chaos. Ja potrzebowałam kilku dni po przeczytaniu, żeby poukladać sobie wszystko i podzielić wrażeniami. I powiem szczerze, że nie wiem czy udało mi się w pełni oddać to co chciałam wam przekazać.
Jesli jednak lubicie thrillery psychologiczne z wplecionymi wątkami obyczajowymi i kryminalnymi to ta książka to wasz #mustard. Gorąco wam ją polecam.
Narośl jest już trzecią książką autorki, którą mam przyjemność recenzować.
I powiem Wam, że mimo, iż chwaliłam poprzednie jej dzieła to tym razem śmiało mogę stwierdzić, że Pani Agnieszka przeszła samą siebie.
Nie bez powodu jest to moja książka miesiąca w czerwcu.
Ta książka nie dość, że wyróżnia się okładką, która przyciąga niczym magnes by odkryć jej wnętrze to praktycznie czyta się sama.
Pochłania nas fabuła, która jest skonstruowana wprost genialnie!
Kompletnie nie mogłam się oderwać od lektury i zabierałam ją ze sobą wszędzie.
Thriller psychologiczny, gdzie mamy mnóstwo intryg, tajemnic i pozornie obcy ludzie, którzy są połączeni ze sobą nie zawsze zdając sobie z tego sprawę.
Postacie są wykreowane po mistrzowsku, zwodzą nas, knują, mamią a jednocześnie odkrywają sekrety.
Tu nic nie jest oczywiste, każdy bohater tej historii przedstawia swój punkt widzenia a one często się różnią.
Jednak to ma swój cel i ma to sens, po przeczytaniu całości wszystko ładnie się zazębia a koniec jak zawsze jest wstrząsem, po którym człowiek jednocześnie jest ukontentowany świetną historią a po części czuje niedosyt, gdyż chciałoby się więcej!
Co jest prawdą a co fikcją?
Kto, z kim, jak i czemu?
Autorka trzyma nas w nieustannym napięciu a my próbujemy wraz z kolejnymi stronami odkryć, kto w końcu naprawdę zginął i dlaczego a także kto jest temu winien.
Jest kilka plot twistów, niektóre zwalają z nóg a my dalej, nawet na czworaka pragniemy poznać ciąg dalszy aż nie rozwiążemy całej zagadki.
Dałam 9/10 tylko dlatego, że znalazłam dwie wpadki z datami. Raz małżeństwo urodziło się w roku xx a potem był to rok xy, a także wydarzenia sprzed ponad trzydziestu lat w dwóch momentach różniły się ilością minionych lat.
Jakoś ten fakt wrył mi się w pamięć i stąd obniżenie oceny, która i tak jest wysoka.
Całość gorąco polecam miłośników thrillerów i kryminałów a także innym, by wyszli ze strefy komfortu i spróbowali czegoś nowego.
Nie obawiajcie się, nie leje się "ketchup" więc wrażliwe osoby nie są narażone na nieprzyjemne doznania.
Z radością zacieram ręce na myśl o kolejnej książce spod pióra autorki, która mnie zaskoczy.
"DOPÓKI ŚMIERĆ ICH NIE ROZŁĄCZY...
TYLKO KTO SPOTKA JĄ PIERWSZY?"
Każdy z nas ma takich autorów, których uwielbia, a każda ich kolejna książka to doza niesamowitych dla nas wrażeń, po które sięgamy w ciemno, prawda? Ja właśnie tak mam z książkami Agnieszki Peszek. Żadna nigdy mnie nie zawiodła i mogłabym je czytać bez końca.
Opowiem Wam nieco o najnowszej książce autorki. "Narośl" swoją premierę miała wczoraj i jeśli są pośród Was osoby, które jeszcze zastanawiają się, czy warto po nią sięgnąć to zapewniam Was, że WARTO.
"Gdy Oliwia i Krzysztof poznają się na imprezie na studiach, nikt się nie spodziewa, że ich losy splotą się na całe życie.
Pochodzą z dwóch różnych światów. Ona - ambitna jedynaczka wspierana przez władczego ojca. On - przystojny chłopak, którego marzeniem jest wyciągnięcie rodziny z biedy.
Ich ślub, choć miał być początkiem czegoś pięknego, kończy się katastrofą. Ojciec panny młodej obraża swojego zięcia, ten zaś zasypia pod stołem pijany i załamany swoją nową rodziną. Tymczasem panna młoda spędza swoją noc poślubną nie tam gdzie powinna.
Dziewięć lat później sąsiadka wraz z dozorcą odnajdują dwa ciała w mieszkaniu Oliwii i Krzysztofa. Kto zabił? Kto jest ofiarą, a kto tym złym?"
Opis zaciekawia? Bądźcie świadomi tego, że to tylko delikatny przedsmak tego, co w środku zafundowała nam autorka. "Narośl" to połączenie thrilleru psychologicznego z powieścią obyczajową. Przez cały czas Agnieszka Peszek stopniowo buduje napięcie, dzięki czemu nie sposób odłożyć tej historii na bok chociaż na chwilę. Bohaterowie zostali wykreowani na najwyższym poziomie, są bardzo wyrazistym postaciami, co według mnie jest podstawą dobrej książki. Całą historię poznajemy z perspektywy kilku osób, jak i również w fabułę są wplecione wątki z przeszłości, dzięki czemu mamy szeroki obraz całej sytacji i możemy poznać wszystko z kilku perspektyw.
tylko KTO ZABIŁ...?
Pochłonęła mnie ta historia bez reszty. Mogę powiedzieć, że przeczytałam ją na jednym wdechu. Pełno intryg, wiele emocji na każdym kroku... Jestem ciekawa, czym jeszcze zaskoczy nas autorka!
Czy wierzysz w to, że pierwsza miłość może trwać bez końca? Mimo że taka miłość zaczyna się najczęściej, kiedy serce jest jeszcze takie młode, niewinne, łatwowierne i bezgranicznie oddane? Myślę, że odpowiedzi będą różne i zależne od wieku osoby odpowiadającej na to pytanie... Zgadzasz się ze mną? Zastanawiasz się, czemu o to pytam, wiedząc, że będę pisać o książce z gatunku kryminał/thriller, a nie romans? Poniżej o tym Ci opowiem.
Książka opowiada o parze małżeńskiej, która zakochała się w sobie jak byli jeszcze bardzo młodymi ludźmi. Ona z wyższej klasy społecznej. Rodzice dobrze zarabiają, są bardzo surowi i zaborczy względem swojej jedynaczki. Mają wobec niej wysokie aspiracje.
Natomiast Oliwia zakochuje się bez pamięci w Krzyśku, przystojnym, lecz bardzo biednym młodym człowieku, który chce się wyrwać z otaczającej go biedy. Los się do niego uśmiechnął. Udało mu się podjąć studia i teraz chce ożenić się ze swoją pierwszą wielką miłością.
Ślub tych młodych ludzi miał być początkiem ich szczęśliwych długich lat, aż do śmierci. Taką złożyli sobie przysięgę... No właśnie i może to był ich błąd....
Już w noc poślubną ich jeszcze nierozpoczęte życie małżeńskie, można powiedzieć, że w jakiś sposób się zakończyło, ponieważ panna młoda przespała się z nie tam, gdzie powinna i nie z tym, co powinna...
To były czasy dawne, natomiast w czasach obecnych w mieszkaniu tegoż małżeństwa, zostają odnalezione dwa trupy. Co czas przeszły, który na początku tej książki, daje nam poznać autorka, mają wspólnego, te dwa ciała. Czy to oni nie żyją? Kto ich zabił i jaki miał w tym cel?
Tu się dopiero zaczyna ostra jazda, jak czytamy relację, osobno męża i żony z ich życia razem. Jacy są teraz i jak przez te dziesięć lat się zmieniali. Poznamy co stało się dla nich ważne, co chcieli w życiu zdobyć. Co to za sobą pociągnęło i do czego musieli się posunąć, by to osiągnąć.
Ale się wciągnęłam w tę ich opowieść. Jedno małżeństwo, jedno wspólne życie, a taka różnorodność osobowości, planów i dążeń do celu. Nie mogłam się od niej oderwać. Każdy rozdział zdradzał kolejną tajemnicę, która coraz bardziej odkrywała przyczynę śmierci. Pokazując tym samym, kto był ofiarą, a kto tą złą stroną. Wielowarstwowi bohaterowie, intrygi, kłamstwa, sekrety-wszystko, co lubię najbardziej. Dwie płaszczyzny czasowe i narracja prowadzona przez różne osoby dodały tej historii wyrazistości i pikanterii. Świetny thriller psychologiczny o współzależności, toksycznej miłości i relacjach rodzinnych. Wiele zazdrości, zawiści oraz zemście. Czy pierwsza z pozoru prawdziwa miłość istnieje? Często się mówi, że od miłości do nienawiści dzieli nas tylko jeden krok...
Wywodząca się dobrego i zamożnego domu Oliwia, podczas jednej z imprez poznaje Krzysztofa i wkrótce zaczyna się z nim spotykać. Mimo, iż młodzi są świadomi dzielących ich różnic, pragną ze sobą spędzić przyszłość. Wbrew rodzicom Oliwii, zaczynają również przygotowania do ślubu. Do młodej kobiety dociera jednak, iż Krzysztof nie jest tym jedynym i prawdopodobnie popełniła największy błąd w życiu.
Niemal dziesięć lat później, w mieszkaniu Oliwii i Krzysztofa zostają znalezione ciała dwójki osób i jak się okazuje, tylko jedna z nich przeżyła. Kto i dlaczego dopuścił się do tej zbrodni?
„Narośl” to błyskotliwie poprowadzony thriller psychologiczny, w którym nic nie jest oczywiste. Autorka stworzyła sieć wzajemnych powiązań i intryg, a także tajemnic, które mogą pogrążyć każdego. W sposób nieoczywisty i nieszablonowy poprowadziła fabułę pełną zwrotów akcji i niemoralnych wyborów, dzięki którym mamy wrażenie, że ciągle coś się dzieje.
Agnieszka Peszek w rewelacyjny sposób scharakteryzowała bohaterów, tak że ciężko jest przewidzieć, który z nich jest godny zaufania, a od kogo lepiej trzymać się z daleka. Fabuła poprowadzona została w dwóch płaszczyznach czasowych, dzięki czemu możemy dogłębnie poznać motywy postępowania bohaterów, a także dowiedzieć się, ile czasu i poświęcenia musieli włożyć w zaplanowanie wszystkich manipulacji.
Po lekturze tego thrillera dociera do czytelnika, jak ogromny wpływ mogą mieć toksyczne relacje na życie drugiego człowiek oraz to, jak wiele da się ukryć pod pozornie stworzonym „małżeństwem idealnym”. „Narośl” to przepełniona mrokiem, złem , kłamstwem i obłudą powieść, w której intryga goni intrygę, akcja nie zwalania, a stopień hipokryzji jest niewyobrażalny. Jest to także opowieść o przepełnionych fałszem relacjach międzyludzkich oraz o tym, jak destrukcyjny wpływ na życie i wybory młodego człowieka mogą mieć rodzice.
Lektura idealna dla fanów błyskotliwych thrillerów psychologicznych! Czytajcie!
Oliwia, dziewczyna mająca bogatych ale i wymagających rodziców nareszcie osiąga pełnoletność. Od teraz to ONA decyduje o sobie. W klubie poznaje Krzysztofa i pomimo sprzeciwu i ostrzeżeń rodziców wychodzi za niego za mąż. Ale właśnie tego dnia, gdy miała być najszczęśliwsza dociera do niej,że to nie jest ten jedyny. Jednak przysięga małżeńska jest w jej przypadku nie do zerwania. Kilka lat później w ich mieszkaniu zostają znalezione w łóżku dwie osoby. Tylko jedna z nich przeżyła. Dla kogo śmierć nadeszła wcześniej?
Całość podzielona jest na trzy części, dwie pierwsze to narracje głównych bohaterów, ich spojrzenie na wydarzenia. Trzecia natomiast to przedstawienie perspektywy dwójki kochanków. Gdzieś pomiędzy znajduje się także historia Renaty, która jak dla mnie mogłaby zostać pominięta.
Mamy zbrodnie, mamy przeszłość i teraźniejszość, widzimy co kierowało bohaterami do takich,a nie innych działań. Każdemu z nich 'wchodzimy' niejako w głowę i widzimy co jest tam nie tak jak powinno.
Najbardziej zaskoczyła mnie narracja Krzysztofa, tego się po nim nie spodziewałam, byłam w szoku.
Znalazłam też mały, jednak wyczuwalny, błąd. Spotkanie dwójki osób przed samą zbrodnią, z każdej z perspektyw wyglądało inaczej, coś tam nie zagrało.
Pomijając ten fakt, uważam,że książka jest wciągająca, miesza czytelnikowi w głowie, lawiruje pomiędzy prawdą,a kłamstwem, odkrywa ciemniejszą stronę ludzi, by na końcu pokazać jak było na prawdę.
Zakończenie... cóż, ta historia Renaty mi nie pasuje i troszkę je zepsuła.
Pierwsze spotkanie z piórem autorki i przepadłam zupełnie. To historia, w której na próżno szukać wad. Świetnym pomysłem okazała się nie tylko wieloosobowa narracja, ale przede wszystkim fakt, iż autorka oddała głos trójce głównych bohaterów kolejno jeden po drugim, dzięki czemu potrafiła w fenomenalny sposób permanentnie zaskakiwać czytelnika. „Narośl to jedna z tych historii, w których nic nie jest oczywiste, a wydarzyć się może wszystko. Manipulacja tutaj osiąga zupełnie nowy poziom, a stopień hipokryzji, która skrywa się pod fasadą wzorcowych relacji międzyludzkich jest wręcz niewyobrażalny. Będziecie zszokowani, to mogę Wam zagwarantować. Autorka utkała tak rewelacyjną, a zarazem mroczną i przesiąkniętą złem intrygę, że można się tylko zachwycać. Konia z rzędem temu, kto przewidzi rozwiązanie tej zagadki.
Jednak obok rewelacyjnie skrojonej intrygi ta historia, to również dogłębnie przemyślane kreacje bohaterów i dopieszczona w każdym calu warstwa psychologiczna. Mówię Wam! Mucha nie siada! „Narośl” zachwyci przede wszystkim tych z Was, którzy cenią sobie przepełnione emocjami, nietuzinkowe i niebanalne thrillery psychologiczne. Nie brakuje tutaj również chwil refleksji i tematyki, nad którą warto się pochylić. Autorka w wyjątkowo umiejętny sposób ukazuje jak przeszłość determinuje naszą przyszłość, jak ogromny wpływ mają postawy rodziców na sposób bycia swoich dzieci, jak bardzo nieodpowiednie wzorce kształtują kręgosłup moralny młodego człowieka.
Jeśli tylko lubicie historie pełne tajemnic, nieoczywistych bohaterów i wątpliwych moralnie czynów, to ten tytuł jest dla Was. Z mojej strony ogromna polecajka.
„Narośl” to świetnie skonstruowany, nieprzewidywalny i emocjonujący thriller psychologiczny. Autorka z premedytacją rozsypuje przed nami jak puzzle różne punkty widzenia i autorskie prawdy, półprawdy i nieprawdy.. Rzuca w wir zaskakujących zdarzeń. Obnaża ludzkie słabości, oprowadzając po zakamarkach egoistycznych żądz, niewinnych nadziei i poplamionych sumień. Przedstawia ludzi żyjących ze znamieniem oczekiwań, piętnem przeszłości, naroślą pasożyta i w amoku zemsty.
Polecam.