
Nemezis – bogini zemsty, sprawiedliwości i przeznaczenia – obdarzy was tym, na co sami zasłużyliście.
Trzeba się spieszyć. Póki jeszcze żyją ci, którym można odpłacić. Oko za oko. Śmierć za śmierć.
O Brunie i Herbercie przestępczy światek opolskiego Zaodrza mówił „bracia Janoschek”, jakby byli jednym. I prawdą było, że poszliby za sobą w ogień. Gdy Herbert ginie, Bruno poprzysięga zemstę – na dziesięciolecia staje się ona jego obsesją. W każdej z brawurowych ról, które napisało dla niego życie: fenomenalnego artysty cyrkowego rzucającego nożami, hitlerowskiego komandosa w czasie II wojny światowej z legendarnego oddziału Otta Skorzenego, PRL-owskiego więźnia, wreszcie uczestnika niebezpiecznej gry o przyszłość Śląska w nowej Europie.
Dlaczego Bruno musiał uciekać z domu? Jaką tajemnicę nosiła w sercu przez lata Greta, dziewczyna obu braci, i czemu nagle wybrała tego drugiego? Jak los skrzyżuje drogi Bruna i rodziny spolszczonych Greków Tosidowskich, znanych czytelnikom z sagi Katharsis?
Wreszcie: czy w życiu Bruno Janoschka chodzi tylko o zemstę? A może stał się on pionkiem w grze znacznie potężniejszych sił?
Nemezis to pasjonujący epicki thriller z tajemnicami historii i i najmroczniejszymi figurami starożytnej mitologii w tle, w którym, jak zwykle u mistrza intrygi Macieja Siembiedy, fikcja miesza się z prawdą a zagadki tożsamości i uwikłanie bohaterów w najgorętsze i najbardziej niebezpieczne namiętności, znajdują wyjaśnienie w mocnym i zaskakującym finale.
„Nemezis to prawdopodobnie jedyna rzecz, która wciąga bardziej niż chodzenie po ruchomych piaskach. Absolutnie nieodkładalna historia, w której fikcja literacka miksuje się z wydarzeniami historycznymi, a całość napędza żądza zemsty. Czy istnieje lepszy motywator do działania? Powiedzieć, że ta książka jest dobra, to nie powiedzieć nic. Zarwałem nockę, czytając na bezdechu, takie emocje. Jeśli „Nemezis” nie zostanie najlepszą polską książką roku 2023, zjem własną skarpetę. Róbcie screeny”.
– PigOut
„Maciej Siembieda ponownie wzbudza zachwyt tą spektakularną powieścią o sile braterstwa i pragnieniu zemsty, które zatruwa serce niczym trucizna. Wirtuoz słowa! Dla takich książek warto czytać”.
– Małgorzata Tinc, blog ladymargot
„Maciej Siembieda to mój ulubiony autor i według mnie–jeden z najlepszych polskich pisarzy. Rozległa wiedza w połączeniu z łatwością wymyślania historii pozwala mu tworzyć epickie opowieści oszałamiające rozmachem i zaskakującym finałem. Tak jest i tym razem”.
– Mieczysław Gorzka
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Agora Książka i Muzyka sp. z o.o., Czerska 8/10, 00-732 Warszawa (PL), adres e-mail: wydawnictwo@agora.pl
„Nemezis” – najnowsza powieść sensacyjna Macieja Siembiedy. Co jest prawdą, a co fikcją? Maciej Siembieda po raz kolejny zaprasza czytelników do zmierzenia się ze swoimi największymi lękami. Nieprzewidywalna fabuła i zaskakujące zwroty akcji sprawiają, że od książki „Nemezis” trudno się oderwać. „Nemezis” Macieja Siembiedy to pasjonujący i trzymający w napięciu thriller. W tle najmroczniejsze tajemnice historii i postacie znane ze starożytnej mitologii – obok tego tytułu nie można przejść obojętnie.
| Autor | Maciej Siembieda |
| Wydawnictwo | Agora |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 448 |
| Format | 13.5 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-268-4171-2 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788326841712 |
| Wymiary | 135 x 210 mm |
| Data premiery | 2023.04.21 |
| Data pojawienia się | 2023.03.29 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Jeśli pamiętacie moją poprzednią recenzję książki autora – „Katharsis”, to wiecie, że wtedy mnie zachwycił. Powiem Wam, że tutaj nie dość, że poziom został zachowany to historia ewoluowała w takim kierunku, że praktycznie książki nie dało się odłożyć nawet na chwilę.
Teraz troszkę fabuły.
Poznacie tutaj braci Janoszków – Bruna i Huberta. Zupełnie innych ale bardzo ze sobą związanych. Jeden za drugim poszedł by w ogień. Tutaj już poznajecie pierwszy główny motyw – miłość braterską.
Drugi motyw wyklaruje się troszkę później za sprawą II Wojny Światowej. Przedwojenny Śląsk, Niemcy, Afryka i elitarne oddziały Otta Skorzennego oraz jego słynna akcja odbicia Mussoliniego, a w centrum tych wydarzeń skomplikowane losy dwójki braci i ich rodzin doprowadzonych do granic wytrzymałości, a finalnie do tragedii. Tutaj zacznie tlić się myśl o zemście – to drugi motyw.
Gdzieś w tle cały czas będą przewijać się działania wojenne, szpiegowskie zagrywki i kryminalne zagadki ze śladem wydarzeń, które miałem okazję poznać w pierwszej odsłonie sagi – „Katharsis”.
Nie chciałbym zdradzać za dużo. Ale nie czytałem chyba tak rozbudowanej serii powieści, w której działo się aż tak dużo, a subtelne spięcie się całości dawało tak dużo satysfakcji.
Podsumowując - powtarzając zdanie, które znacie z zapowiedzi. Maciej Siembieda niczym słynny Bogusław Wołoszański, w książkowym wydaniu opowiedział mi bardzo dużo o historii Polski XX wieku.
„Nemezis” to książka wybitna. Piękna a zarazem tragiczna historia, która miała swój początek w trakcie II Wojny Światowej, tylko po to abyśmy mogli odbyć cudowną podróż z bohaterami aż do lat 90-tych.
Polecam gorąco.
Wciągająca intryga oparta na wątku historycznym. Ciekawi bohaterowie.
Chyba nie znam złej książki Macieja Siembiedy. Polecam!
„Nemezis” Macieja Siembiedy to drugi tom sagi historycznej zapoczątkowanej rok wcześniej przez „Katharsis”. Tomy jednak powiązane są ze sobą bardzo luźno, więc lektura chronologiczna nie jest absolutnie konieczna. Czym tomy się łączą nie zdradzę, bo to coś, co w historii pojawia się dosyć późno. Większa część lektury skupia się na postaci Brunona Janoschka, pół Polaka, pół Niemca, który w okresie nastoletnim wstąpił do cyrku, gdzie uczył się rzucać nożami, a w czasie II wojny światowej trafił do SS. I to właśnie wtedy stało się coś, co zaważyło na całym jego dalszym życiu, przyniosło mu obsesję, która zniewoliła go na cały okres dorosłości – poprzysiągł zemstę za śmierć brata. Kreacja tej postaci jest zachwycająca, nie jest to człowiek jednoznacznie dobry czy sympatyczny, a jednak przedstawiony tak, że czytelnik od początku pała do niego sympatią. Jego losy stykają się z postaciami fikcyjnymi i historycznymi, jego życie rozgrywa się na tle historii światowej – to czasy II wojny i PRL-u, czasy, w których inaczej żyło się w Polsce, a inaczej w Niemczech. Tło historyczne oddane jest z niesamowitą dokładnością, z dbałością o każdy jeden detal. Historia pełna jest tajemnic, choć ciężko powiedzieć, żeby to intryga kryminalna ją spajała – to raczej historia o ludzkim życiu na tle historii świata, choć ostatecznie i wątek sensacyjny się pojawia. Książka od samego początku dziwnie wciąga, dziwnie fascynuje i myślę, że to właśnie ten cyrk jest tym, co na tym zaważyło – to tak fascynujące miejsce, w którym to, co dziwne i niespotykane jest normalne i pożądane, miejsce, które dla człowieka dopiero kształtującego swoje wartości, może mieć ogromny wpływ na jego dalsze drogi, dalsze wybory. Oczywiście, jak zawsze u tego autora również warstwa stylistyczna, językowa jest doskonała, książkę czyta się niesamowicie przyjemnie, bardzo naturalnie, a lekkie humorystyczne zacięcie w dialogach dodaje punktu charakterystycznego dla tego autora. Niesamowita powieść, polecam wszystkim, którzy lubią obserwować ludzkie zmagania na tle historii świata.
Powieści Macieja Siembiedy od lat budzą mój zachwyt, ale nazwać „Nemezis” powieścią, to jakby określić „Pana Tadeusza” mianem wierszyka. To wielowątkowe dzieło zakotwiczone w historii nie tylko Polski od czasów przedwojennych do początków lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku wzbudziło we mnie pełen wachlarz emocji. Jego rozmach i dopracowanie pod względem fabularnym, literackim i historycznym budzą podziw, a kunszt literacki Autora zniewala bardziej i bardziej z każdą kolejną stroną.
Jak sugeruje tytuł, akcja powieści zdeterminowana jest drążącą rządzą zemsty, która narasta przez dekady. To ona kierunkuje działania bohaterów i nie zawsze łatwe wybory. Daje też możliwość wywierania nacisku i manipulowania tym, którzy w imię swojej wizji są gotowi zrobić wszystko, przekroczyć wszelkie granice.
Budzący ogromną sympatię główny bohater Brunon Janoschek w żadnym wypadku nie jest kryształowy. Jego wybory i motywacje nacechowane bezwzględnością, uporem i własnym rozumieniem sprawiedliwości czynią go tak ludzkim i wiarygodnym. Jest w moim odczuciu symbolem determinacji, ale też w pewnym sensie ofiarą swojego pochodzenia, które nie definiuje go jednoznacznie.
Historia braci Janoschek i Grety, kobiety, która weszła pomiędzy nich ukazuje głębię miłości nie tyle pomiędzy mężczyzną i kobietą, ile przede wszystkim braterskiej. A niezrozumiały wybór Grety, który rozpętał burzę emocji i pchnął kostki domina w niespodziewanym kierunku dopiero po wielu latach zyskuje uzasadnienie.
Koleje życia Brunona rzucają nas wraz z nim ze scen cyrkowych, poprzez brawurowe akcje w oddziale SS, pobyt w Kairze i brzemienny w skutki powrót do kraju pozostającym pod polityczną dominacją ZSRR. I czytałam o nich w emocjach, z zaangażowaniem i przemyśleniami, które samoistnie się nasuwają. O przewrotnym losie, który odziera ze złudzeń, ujawnia jak bardzo błądzimy przekonani o słuszności swoich działań, nie dając drugich szans.
Długo wypatrywałam połączenia „Nemezis” z wcześniejszą powieścią „Katharsis” i pojawiło się na horyzoncie, najpierw nieśmiało nazwiskiem Greka Jana Tosidowskiego, by przerodzić się w spójne i kompletne zakończenie obu historii.
Podobnie jak rzucane przez Brunona noże nigdy nie chybiały celu, tak i historie, z których utkana jest to dzieło literackie trafiały prosto w moje oczekiwania, emocje i serce zostawiając na nim trwały ślad. Zachęcam Was gorąco do poznania pióra Autora, a ja odkładam „Nemezis” na półkę najlepszych książek tego roku.
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki Nemezis autorstwa Macieja Siembiedy. Po jego twórczość sięgnęłam stosunkowo niedawno, ale szybko mnie uwiodła. Do lektury Nemezis przeszłam płynnie zaraz po odłożeniu Katharsis, którą postanowiłam przeczytać jako, że obie powieści się ze sobą łączą. Nie zdążyłam jeszcze złapać oddechu po szaleńczej przygodzie z Sacharyną i rodziną Tosidowskich, a Maciej Siembieda już czarował wydarzeniami zapisanymi na kartach Nemezis. Książka stanowi wyborne połączenie literackiej fikcji ze starannie dobranymi faktami. Lektura Nemezis to rozrywka intelektualna na niebywale wysokim poziomie. Maciej Siembieda tworzy dzieła, które wymagają wielkiego skupienia bo ich akcja toczy się dynamicznie, a postaci rozwijają się na naszych oczach. Nie inaczej było tym razem. Wydarzenia skupiają się wokół Brunona Janoschka, który wraz z bratem trzęsie opolskim przestępczym półświatkiem. Kiedy Herbert ginie Bruno poprzysięga go pomścić. To przyrzeczenie stanie się obsesją, która na stałe wpisała się w jego życie. A losy Janoschka były niebywale ciekawe. Był nożownikiem w cyrku, brawurowym hitlerowskim komandosem w czasie drugiej wojny światowej, a po jej zakończeniu szkoleniowcem egipskich elitarnych oddziałów w Kairze. Po powrocie do Polski zostaje więźniem politycznym. Co znamienne los postawi na jego drodze rodzinę Tosidowskich, która jest czytelnikom doskonale znana z powieści Katharsis. To spotkanie prowadzi do zaskakującego zakończenia. Majstersztyk! Nie znam drugiego pisarza, który z taką starannością dba o szczegóły. Dogłębny research wydarzeń historycznych i umiejętne ich łączenie z literacką fikcją dają poczucie, że autor bardzo poważnie traktuje swoich czytelników. Maciej Siembieda pieczołowicie buduje portrety psychologiczne swoich bohaterów. Jest to jedna z lepszych książek, jakie dane mi było przeczytać. Polecam z czystym sumieniem bo jest to powieść, którą trzeba poznać.
Książkę „ Nemezis ” otwieram i wszystko znika.
Jestem tylko ja i zachwycającej opowieści muzyka.
Świat historii moje wnętrze przenika.
Świat wojny, zemsty, braterskiej miłości i cyrkowej areny moją wyobraźnię dotyka.
Czuję się jakbym dryfowała po oceanie wód bezkresnych słowa pisanego Autora. Te fale, które wzniecił przeniosły moją duszę czytelniczą w inny wymiar. Bo „ Nemezis ” to sztuka. Sztuka, w której główną rolę fikcja i historia grają. Sztuka, którą się chłonie jak najlepszy spektakl. Bo na deskach życiowego teatru historii ta powieść się toczy. Przepadłam w niej. Zatraciłam się w niej tak, że przeniknęła mnie na wskroś.
„ Nemezis ” to opowieść, która mieści się na przestrzeni lat 1936-1991. Przedwojenne Opole dla Bruna Janoschka było początkiem jego drogi. Braterska miłość. Uczucie do Grety. Pasja do sztuki cyrkowej. W pewnym momencie pozbawiony został ważnych dla niego wartości. Został mu tylko żal i tkwiąca w nim żądza zemsty na Grekach. Ale to uczucie, choć złe napędzało go. Wszedł w szeregi oddziałów Otta Skorzenego, przetrwał PRL-owskie więzienie, aż w końcu stał się marionetką w grze o przyszłość Śląska. Jakiego wyboru dokona? Jak skrywana przez lata tajemnica wpłynie na Bruna? Czy żal opuści jego serce? Czy odzyska spokój?
„ Nemezis ” to historia, która w pewnym momencie łączy się z „ Katharsis ”. Ależ to było ekscytujące uczucie móc wrócić do jej bohaterów, szczególnie do Jana Tosidowskiego, jego siostry czy do wątku uranu. Uwielbiam takie powroty i serce moje się raduje, że mogłam jeszcze raz udać się w tamte miejsca.
Nie jest tajemnicą, że pan Maciej to mój ulubiony Pisarz. Podziwiam jego pracę wkładaną w każdą książkę, wiedzę historyczną, a jednocześnie plastyczną wyobraźnię, którą w tak nieprzeciętny sposób potrafi połączyć z historią w jedno. Czytajcie i zachwycajcie się.