
Sprawdź czy zdołasz uciec od koszmaru.
Łukasz Orbitowski pisze grę książkową i zaprasza czytelników, by sami usiedli za sterami jego opowieści.
To miał być spokojny, kojący wyjazd dla ojca i syna. Krystian chłopak, któremu nałogi zniszczyły życie i ojciec, który ostatkiem sił o niego walczy. Przed nimi kilka miesięcy pracy podczas remontu dworu myśliwskiego ukrytego w głębi Puszczy Augustowskiej. Ale coś poszło nie tak. Budzą się pradawni bogowie, budzą się ich wyznawcy
Nie oszukujmy się Pan Lasu to horror, więc będzie mrocznie i krwawo. Jak bardzo? O tym zdecydujesz sam.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Fabryka Kart Trefl-Kraków Sp. z o.o., Podłęże 650, 32-003 Podłęże (PL), numer telefonu: +48 12 630 44 00, adres e-mail: firma@trefl.krakow.pl
| Autor | Łukasz Orbitowski |
| Wydawnictwo | Muduko |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 242 |
| Format | 15.3 x 21.2 cm |
| Numer ISBN | 978-83-963925-8-9 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788396392589 |
| Waga | 445 g |
| Wymiary | 153 x 212 x 24 mm |
| Data premiery | 2026.04.13 |
| Data pojawienia się | 2026.04.09 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 54 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Pan lasu” to jedna z tych książek, które trudno zamknąć w prostym: podobało się lub nie podobało. To bardziej doświadczenie niż klasyczna lektura, coś pomiędzy powieścią a grą, która nie tylko opowiada historię, ale zmusza, by wziąć za nią odpowiedzialność. I właśnie to poczucie współuczestnictwa okazało się dla mnie jednocześnie największą siłą i największym źródłem frustracji tej książki. Łukasz Orbitowski umieścił mroczną, momentami straszną historię w grze dając nam wybór, jak się ona potoczy. Najważniejsze jest to, żeby nie pozwolić na śmierć bohatera. Czy będzie to trudne?
„Pan lasu” zabrał mnie do starego, zapomnianego dworu ukrytego głęboko w lesie. Kilku robotników miało wykonać zwykły remont. Mamy tutaj coś, co zdecydowanie nie powinno zostać obudzone. Pradawne wierzenia, niepokojące sny i obecność, której nie da się zignorować, klimat tej historii wciąga od pierwszych stron i nie pozwala się oderwać. Miałam w głowie mętlik, czytałam, analizowałam i zastanawiałam się nad każdym wymaganym krokiem.
Fabuła z pozoru jest prosta, ojciec i syn wyjeżdżają do odciętego od świata dworu myśliwskiego w głębi Puszczy Augustowskiej. Krystian to młody chłopak po przejściach, uwikłany w uzależnienia i własne błędy. Dostaje szansę na coś w rodzaju nowego początku. Towarzyszy mu ojciec, który nie tyle wierzy w tę przemianę, co rozpaczliwie próbuje ją wymusić, ratując resztki relacji. Wszystko miało działać terapeutycznie, tyle, że bardzo szybko okazuje się, że ta cisza nie jest spokojna.
„Pan lasu” to idealna propozycja dla fanów horroru, RPG i historii, które naprawdę potrafią zaskoczyć. Najciekawsze przy takich grach jest to, że można odkryć kilka zakończeń. Autor spisał się idealnie, wiem, że z chęcią jeszcze nie raz będę próbowała rozegrać tą rozgrywkę i ocalić Krystiana.
Jeśli nie to dzisiaj chce Wam pokazać jedną z takich gier. „Pan Lasu” to horror. Jest tutaj klimat grozy i strachu. Jest mrocznie i krwawo. A jak bardzo? To zależy tylko od nas i naszych wyborów.
Wraz z Krystianem i jego ojcem wybieramy się do Puszczy Augustowskiej gdzie przez parę miesięcy będziemy pracować przy remoncie starego dworu myśliwskiego. Coś jedna od początku jest nie tak. Niespodziewanie budzi się pradawny bóg i jego wyznawcy. Czy uda nam się uciec od koszmaru?
„Pan lasu” to gra, która posiada gesty i niepokojący klimat. Autor bardzo dobrze buduje tutaj atmosferę izolacji. Las posiada wiele tajemnic i pierwotnego zła. Przechodząc przez kolejne paragrafy nie opuszczało mnie napięcie, które było dodatkowo potęgowane prze relację ojca i syna.
Tempo akcji jest tutaj nie równe. Początkowo autor skupił się na budowie klimatu, a dopiero później na akcji. A im dalej w las tym robi się coraz brutalniej i zaraz ciekawiej.
Łukasz Orbitowski skupia się na psychice bohaterów. Na poczuciu zagubienia i lęku przed czymś co kryje się w lesie. Dzięki formie paragrafowej łatwo poczuć, że każda decyzja może mieć konsekwencje.
„Pana Lasu” polecam fanom horroru psychologicznego, folk horroru i interaktywnych historii, które bardziej „wciągają w klimat”, niż tylko straszą potworami
Książka, której za sprawą konstrukcji bardziej się doświadcza i przeżywa, niż czyta. Orbitowski to już znana marka tworząca duszne i gęste historie, gdzie groza i psychologia działają na czytelników niezaprzeczalnie, jednak tym razem to kontrola była po mojej stronie.
Rodzinne emocje zawsze mają swoją niezaprzeczalna moc i tutaj otrzymujemy je w relacji ojca z synem, relacji podszytej zmęczeniem, bezsilnością i poczuciem winy. Bohaterem jest Krystian borykający się z uzależnienie, które nie pozostaje bez wpływu na wydarzenia. Zdziwiłam się, bo zawsze u mnie wygrywa chłodna kalkulacja, a tutaj jednak sporo decyzji dyktowały emocje i za to szacuneczek, bo nie łatwo mnie do tego sprowokować.
Autor aurą książki stopniowo mnie osaczał, co rusz podbijając mój niepokój, trudno mi też sobie wyobrazić dla takiej sączącej się grozy lepszą scenerię niż Puszcza Augustowska. Nieustannie czułam z tyłu głowy, że coś nie gra, coś się święcie (i nie chodziło o niezapowiedzianą wizytę teściowej xD). Same decyzje też wzbudzały emocje, jednak wczułam się na tyle, że trudno mi je nawet zdefiniować.
Motywy legend, bogów i tym podobne zawsze są dla mnie ciekawy smaczkiem i nie inaczej jest tu. Pradawni bogowie są gdzieś w tle, ich obecność odkrywana jest w sposób fragmentaryczny w postaci śladów, czy symboli i to w moim przypadku bardzo dobrze działało na wyobraźnię.
Sama mechanika gry mi się spodobała, czuć tu ciężar konsekwencji nawet gdy decyzja wydaje się prosta i błaha, ale finalnie gra nie wybacza błędów i solidnie za nie karze.?Miałam kilka decyzji doprowadzających mnie do ślepej uliczki, jednak nie jestem na tyle obyta z gatunkiem, że nie wiem czy to mój błąd, czy bardziej nie intuicyjność publikacji,
Książka dostarczyła sporo emocji i przyjemności, czułam ciężar decyzji i nieustanny brak poczucia bezpieczeństwa. Klimatyczna gra, gdzie warstwa psychologiczna stoi na wysoki poziomie. Horror bardziej z tych niepokojących niż straszących, ale dla mnie warto poznać.