
Dwa małżeństwa, które poznają się w sieci, łączy podobna tragedia – Amelia, córka Darii i Wojciecha zaginęła kilka lat wcześniej, podczas szkolnej wycieczki do Trójmiasta. Natomiast Iga, jedynaczka Izabeli i Roberta przepadła w ciepły wrześniowy dzień, w drodze do koleżanki, zupełnie jakby rozpłynęła się w powietrzu…
Ich przypadkowa znajomość, szybko przemienia się w sympatię, ale czas pokaże, że wpuszczenie do swojego życia zupełnie obcych ludzi nie wszystkim wyjdzie na dobre. Kiedy Izabela niespodziewanie odchodzi od Roberta i wiąże się z Wojciechem, życie Darii wali się w gruzy. Ale to dopiero początek koszmaru…
Jaką zemstę zaplanuje dla rywalki Daria? I czy Izabela znajdzie szczęście u boku mężczyzny, którego odbiła innej kobiecie?
Nie istnieje groźniejszy wróg, niż zdradzona i porzucona kobieta. Zwłaszcza taka, która nie ma już niczego do stracenia…
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Sonia Rosa |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 360 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8402-170-5 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384021705 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2025.02.20 |
| Data pojawienia się | 2025.02.18 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 6 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Ja wiedziałam, że jak zabiorę się za książkę autorki, to będę zbierała swoją szczękę z podłogi:-) Chciało by się powiedzieć, że karma wraca i ta książka jest tego idealnym dowodem, lub też, że każda rzecz zdobyta w nielegalny sposób prędzej czy później będzie dla nas prawdziwym ciężarem. Nie sądziłam tylko, że z tego powodu można też stracić życie. Przed wami wbijający w fotel thriller psychologiczny, który tworzy napięcie podczas czytania. Im dalej, tym jest ono większe i bardziej niezrozumiałe. Kto by pomyślał, że prawdziwe nieszczęście może złączyć dwie osoby, a ze szczęścia długo oczekiwanego wyjdzie ogromna tragedia.
W książce poznamy dwie rodziny, które łączy trauma porwanego dziecka. Spotykając się nie sądzili, że ich małżeństwa się rozpadną. Przed połową książki dowiemy się co nieco o zaginionym dziecku, później drugim. Autorka za pomocą różnych osobowości pokazała jak każde z nich inaczej przeżywało zaginięcie swoich pociech. Jedni zazdrościli drugim, podczas gdy my wiedzieliśmy jak było naprawdę. Wiele par ukrywa swoje problemy i osoby znające ich z widzenia często mają błędne pojęcie o towarzyszącym ich domowym zapiecku. Autorka pokazała jak trauma potrafi odbierać ludziom rozum, że są w stanie wszystko poświęcić dla zemsty. My sami zapamiętujemy kogoś z jakichś zachowań, po czym mijają lata i powracając do tych znajomości okazuje się, że to jest ktoś zupełnie inny. Zmieniony przez życie, przez wybory i innych ludzi. Nawet miłość, która ich kiedyś łączyła nie tyle się wypala, co brutalnie kończy. Każdy z nas inaczej rozumie złość, a wystarczy, że damy komuś odrobinę zrozumienia i bezpieczeństwa, a od razu uświadamiamy sobie, że możemy nim sterować.
To kolejna opowieść, która pokazuje, że wszystko na świecie się zaczyna i kończy, a obsesja będzie trwała wiecznie. Książka jest z podziałem na działy w których kończy się ważny etap ich życia i zaczyna coś nowego. Napisana z perspektywy postaci sprawia, że odczuwamy ogromną ilość emocji, od szczęścia do psychopatycznej nienawiści. Ogromnie ją polecam!!!
Zapraszam Was do przeczytania kilka słów o książce Soni Rosy pt. "To, co nie nasze".
Poznajemy dwa małżeństwa, które poznają się w Internecie. Darię, Wojciecha, Izabelę i Roberta, których łączy wspólna tragedia. Obie rodziny straciły córki. Przypadkowa znajomość zamienia się w przyjaźń. Niestety wkrótce okaże się, że to był zły pomysł, by wpuścić do swojego życia obcych ludzi. Niespodziewanie Izabela odchodzi od Roberta i rozpoczyna nowe życie z mężem Darii. W tym momencie zaczyna się prawdziwy koszmar.
Do czego posunie się zdesperowana Daria, by odzyskać męża?
Co stało się z zaginionymi dziewczynkami?
Czy Izabela będzie szczęśliwa u boku mężczyzny, którego odebrała innej kobiecie?
Jeśli chcecie przekonać się jak bardzo niebezpieczna może być zdradzona i porzucona kobieta to sięgnijcie po ten rewelacyjny thriller psychologiczny.
Znakomita fabuła. Misternie utkana intryga. Co tutaj dzieje się? Tragedie, rozpacz, skomplikowane relacje, zdrada, emocje, tajemnica. Autorka porusza temat utraty dziecka, żałoby, rozpaczy oraz tego jak tragedia wpływa na małżeństwo. Akcja jest dynamiczna. Dostaniecie tutaj prawdziwy wachlarz emocji i historię trzymającą w napięciu. Porusza do głębi i zmusza do przemyśleń. Zaskakujące zwroty akcji nie pozwalają nudzić się. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Moim zdaniem jest to najlepsza książka autorki. Świetna, porażająca i nieodkładalna lektura. Styl autorki przypadł mi do gustu i chętnie poznam inne tytuły spod jej przyjemnego pióra.
Oczywiście, polecam!
BRUNETTE BOOKS
"Nie istnieje groźniejszy wróg, niż zdradzona i porzucona kobieta".
Daria i Wojciech oraz Izabela i Robert to dwa małżeństwa, które łączy jedna tragedia, zaginięcie dziecka. Amelia zaginęła podczas wycieczki szkolnej, natomiast Iga przepadła udając się do koleżanki. Rodzice nie tracą nadziei na to, że ich córki się odnajdą. Spotkanie tych czwórki ludzi sprawi, że ich życie odmieni się o 180 stopni. Izabela wiąże się z Wojciechem, natomiast życie Darii legnie w gruzach. Kobieta postanowi zemścić się na nie wiernym mężu i zamieni ich życie w koszmar.
Do czego może doprowadzić zemsta zdesperowanej kobiety?
Książka porusza bardzo ważny temat jakim jest porwanie dzieci. Ta historia pokazuje, że tragedia dotyka całą rodzinę, a nadzieja nigdy nie umiera. Autorka idealnie pokazuje jakie uczucia towarzyszą bohaterom. Niewiedza, strach, ból, pytanie, które zadają każdego dnia, czy ich córki są bezpieczne, czy żyją.
Pełna zwrotów akcji historia, barwne postaci oraz zaskakujące zakończenie, to wszystko znajdziecie w najnowszej książce Sonii Rosy.
W ostatnim czasie Sonia Rosa nie próżnuje i ciągle proponuje nam nowe historie. Nie będzie nietaktem, jeśli wyjawię, że autorka uwielbia pisać pod przykrywką i Sonia Rosa to tak naprawdę jeden z trzech pseudonimów literackich Katarzyny Misiołek. Wszystkie jej odsłony mają inny charakter, ale łączy je jedno- zdecydowany brak nadmiaru lukru. Pisarka nigdy nie przedstawia życia w sposób infantylny, sztuczny czy bajkowy. Wręcz przeciwnie, udowadnia ona, że w naszym życiu może nas spotkać wiele niespodzianek, nie zawsze miłych i dobrych dla naszego samopoczucia. Co więcej, często sami wikłamy się w kłopoty, a nie od dziś wiadomo, że problemy uwielbiają się mnożyć i zwiększać swoją moc…
„To, co nie nasze” od początku traktowałam w sposób bardzo osobisty. Autorka poruszyła tu bowiem problematykę zaginionych dzieci- zarówno kilkulatków, jak też wchodzących w pełnoletniość nastolatków. Nie wstydzę się przyznać, że momentami przydały mi się chusteczki. Niestety, sama jako trzynastolatka stanęłam oko w oko z osobą, która bardzo usilnie próbowała mnie podwieźć. Na szczęście, nie udało się to, ale często zadaję sobie odwieczne pytanie, a mianowicie: co by było, gdyby…? Tego nie wiem, możliwości jest mnóstwo. Dlatego tej książki wprost nie mogłam odłożyć i w jeden dzień dotarłam do zakończenia. Czy było zaskakujące? I to jeszcze jak! Pomysłowość pisarki najwyraźniej nie zna granic.
Początkowo poznajemy pierwsze z dwóch załamanych małżeństw. Iza i Robert wiedli wcześniej spokojne, ustabilizowane życie. On jest pracownikiem biurowym, ona natomiast to oddana swej pracy fryzjerka, która chętnie tworzy nowe fryzury, ale także wciela się w rolę „psychologa”, bo przecież klientkom buzie się nie zamykają. Życie pracy zmieniło się diametralnie z chwilą, gdy zaginęła Iga, wówczas jedenastolatka. Ot, wyszła z domu do koleżanki, jednak nigdy się z nią nie spotkała. Od tej mrocznej chwili minęło już 3 i pół roku, ale czy można zapomnieć? Gdzie jej szukać? Czy można się rozpłynąć w powietrzu, tym bardziej teraz, w dobie kamer i Internetu?
Za sprawą Roberta dochodzi do spotkania pary z drugim małżeństwem przeżywającym ten sam dramat. Daria i Wojciech usilnie szukają Amelii, która nie wróciła z wycieczki do Trójmiasta, a w chwili zaginięcia miała zaledwie osiem lat. Daria nie jest w stanie funkcjonować- nie pracuje, wszystko kojarzy jej się z córeczką, a szczęśliwe rodziny doprowadzają ją do szału. Wszystko jest na głowie Wojciecha- budowlańca, któremu praca przynosi choć chwilowe ukojenie. Czy spotkanie obu par okaże się owocne? Przecież powinni odebrać swe smutki doskonale, bo zrozumieć taki dramat może tylko ten, kto sam go doświadcza, nieprawdaż? A może dopiero teraz zaczną się schody? Autorka nie próżnowała przy obmyślaniu fabuły, a ja nie chcę zbyt wiele zdradzać. Jedno jest pewne- szok, zaskoczenie nie będą odczuciami przypadkowymi.
Książka jest podzielona na cztery części, ale dopiero pod koniec części pierwszej i z początkiem drugiej akcja nabiera niemałego rozpędu. Czy przetasowania uczuciowe dają szansę na spokojne, szczęśliwe życie? Jak zareagują na nie już i tak załamani bohaterowie,
a szczególnie Daria, która zawsze uchodziła za postać kruchą i rozpieszczoną przez ojca? Warto przeczytać ten wątek, gdyż ma on w sobie dużo ładunku emocjonalnego.
Sonia Rosa idealnie zaprezentowała pewną bolesną kwestię: przyjaźń, która ma połączyć siły, dać stuprocentowe zrozumienie, nie zawsze układa się w sposób książkowy czy psychologiczny. Natura człowieka potrafi być podstępna, niczym zwierzę biegnące za swoją zdobyczą. Kto jak kto, ale Sonia Rosa vel Katarzyna Misiołek perfekcyjnie opisuje destrukcyjne relacje międzyludzkie- wystarczy przeczytać „Ironię losu” czy „Nie podchodź bliżej”, by się o tym przekonać, Mało tego, temat tajemniczych zaginięć i ich konsekwencji to także jej specjalność. „Ostatni dzień roku” oraz „Dziewczyna, która przepadła” przedstawiają historię zaginięcia osoby dorosłej, niemniej jednak psychologiczny wymiar tych powieści zostaje w pamięci czytelnika na bardzo, bardzo długo. Zapewniam, że tak będzie i tym razem, gdy fan polskiej literatury sięgnie po „To, co nie nasze”.
Choć sama noszę nazwisko Wróż, absolutnie nie wierzę w fusy, karty i inne możliwości przewidywania przyszłości. Inaczej jednak na to wszystko patrzę, gdy załamani rodzice szukają ratunku już dosłownie wszędzie. Tonący brzytwy się chwyta- to bardzo stare, ale świetnie pasujące do okoliczności powiedzenie. Kto skorzystał z takiej usługi? Co powiedziała wróżka? Zapraszam do lektury.
Na przykładzie Roberta i Wojtka można też wysnuć bardzo istotny wniosek. Podczas tak wielkiej tragedii, jaka jest tu poruszana, zdecydowanie NIE cierpi tylko matka. Zwykle ludzie koncentrują się tylko na jej odczuciach, na jej smutkach, ale przecież ojciec także kocha, także szuka ratunku. W książce tej czytelnicy zrozumieją, jak bardzo sfrustrowany może być mężczyzna, który dosłownie w ułamku sekundy traci swoją małą księżniczkę, swe oczko w głowie.
Zastanawiam się jeszcze nad jedną kwestią- czy jesteśmy sadystami, jeśli swoisty spokój daje nam wiedza o tym, że ktoś z nas znajduje się w gorszym położeniu? Czy jest to naturalny odruch ludzki, porównywalny do oddychania czy chodzenia? Autorka udowodniła, że satysfakcja może mieszać się z niebotycznymi wręcz wyrzutami sumienia, a ulga ze zrozumieniem i… zemstą. Na pierwszy rzut oka emocje te są tak różne, a jednocześnie tak sobie bliskie.
Nie zdradzę, czy Amelia i Iga się odnalazły, jednak znowu można zadać sobie bardzo pasujące do fabuły pytanie: co jest trudniejsze- niewiedza o tym, gdzie jest zaginione dziecko? Niemoc zapalenia znicza na grobie dziecka? A może lepiej poznać trudną, często bardzo szokującą prawdę? A może jest jeszcze inaczej- czy zaginione dzieci mogą odnaleźć się po latach? Czy w umysłach tychże dzieci następują zmiany po traumatycznych przeżyciach? No i czy można stworzyć nową rodzinę i niejako zastąpić zaginione dziecko innym? Według mnie nie, bo dziecko to nie buty, którym wymienia się zdarte fleki. Uznaję te pytania za bardzo poważne kwestie, które rozważy każdy czytelnik po zapoznaniu się z powieścią Sonii Rosy. Sama do teraz to czynię.
Nie mam absolutnie nic do zarzucenia tej książce- okładka dodaje tajemniczego charakteru, czcionka nie męczy oczu, a ponad 350 stron tekstu można przeczytać w jeden dzień. Czy warto dodawać coś więcej? Chyba nie ma takiej potrzeby.
Polecam.
Czy można zbudować szczęście pałac za sobą wszystkie mosty?
A jeśli się uda co wtedy?
Darię i Wojtka podobnie jak Izę i Roberta spotkał wielki osobisty dramat.
Obydwa małżeństwa mierzą się z traumą po zaginięciu córek- ośmioletniej Amelii i jedenastoletniej Igi.
Zawarta w internecie znajomość szybko przenosi się do świata rzeczywistego i choć początkowo nowi znajomi czują się skrępowani swoim towarzystwem szybko przełamują lody.
Jeszcze nie mają świadomości tego, że wkrótce ich związki zostaną wystawione na nielada próbę, a los odwróci karty.
Do czego zdolna jest porzucona straumatyzowana kobieta? I czy zemsta naprawdę ma oczyszczającą moc?
I co się stanie, gdy trudna przeszłość zapuka do drzwi nowego życia?
Szczerze przyznam, że po przeczytaniu tej książki jestem naprawdę wstrząśnięta i dosłownie zbieram szczękę z podłogi.
Nie spodziewałam się,że to będzie dla mnie aż tak mocne przeżycie.
Czytając kolejne rozdziały nawet nie zauważałam upływającego czasu, tak mnie wciągnęła ta historia..
Co chwila otwierałam oczy ze zdumienia i kręciłam głową w niedowierzaniu.
Jej bohaterowie są bardzo różnorodni.
Wojtka i Izę niemal z miejsca polubiłam. Natomiast Robert a przede wszystkim Daria..
Cóż to musicie odkryć na własną rękę.
Powiem bardzo krótko jeśli szukacie czegoś co Was porazi i zapadnie w pamięć na długo trafiliście w dziesiątkę
Serdecznie polecam
Jak smakuje zemsta, wie tylko ten, kto choć raz jej spróbował. Wie również Sonia Rosa, która zdecydowanie nie mści się na swych czytelnikach, lecz serwuje im mrożącą krew w żyłach historię, w której to właśnie zemsta odgrywa kluczową rolę, żeby nie napisać, że gra pierwsze skrzypce. A jeśli zaś o grę chodzi, to na kartach thrillera „To, co nie nasze” jest ona rozpisana i zaplanowana w mistrzowskim wymiarze. I nie ma się czego dziwić, ponieważ dobrze wiemy, że Sonia Rosa potrafi zaintrygować historią mocno wpadającą w pamięć i psychikę.
Na kartach tego thrillera poznajemy historię dwóch małżeństw – Izabeli i Roberta oraz Darii i Wojciecha, które przeżywają podobne rodzinne dramaty. Dramaty, które jak się okazuje, połączą ich i spowodują kolejną tragedię, od której nie ma już odwrotu. Ale po kolei.
Trzy i pół roku temu niespełna dwunastoletnia Iga – córka Izabeli i Roberta – znika bez śladu. Dosłownie jakby zapadła się pod ziemię, rozpłynęła się w powietrzu. Kobieta na co dzień pracuje jako fryzjerka, lecz nie ma dnia, aby myślami odcięła się od tragicznych wydarzeń związanych z zaginięciem córeczki.
Z kolei Daria pracowała jako przedszkolanka. Jednak zaginięcie jej córeczki Amelii wywróciło jej życie, cały świat do góry nogami. Od wydarzeń feralnego dnia nie miała siły patrzeć na szczęśliwych rodziców odbierających dzieci z przedszkola, wiedząc, że jej szczęście zostało zburzone raz na zawsze. Ból, jaki rozlał się w jej sercu, nie pozwolił kobiecie stanąć na równe nogi. Zawsze, gdy stawała w progu pokoju swej córeczki, wracały bolesne wspomnienia.
Historia zapisana na kartach thrillera „To, co nie nasze” opowiedziana jest z dwóch perspektyw – Izabeli i Darii. W czterech częściach poznajemy historię kobiet, których drogi się łączą. Początkowo znajomość ta przybiera pozytywne barwy. Do czasu, gdy Izabela odchodzi od swojego męża Roberta, aby związać się z Wojciechem, a tym samym zniszczyć jego małżeństwo z Darią. Jeśli myślicie, że to wszystko, co przygotowała dla nas Sonia Rosa, to jesteście w błędzie. Aktorka podgrzała tę historię jeszcze mocniej. Dzięki czemu nasze czytelnicze emocje sięgną zenitu. Rozbicie małżeństwa to dopiero początek. Teraz przyszła pora na… zemstę!!!
Jakie zadośćuczynienie za krzywdę przygotowała Daria? Czy Izabela odnajdzie szczęście u boku nowego mężczyzny? Czy zdoła uchronić się przed zemstą? Koniecznie przekonajcie się sami i sięgnijcie po „To, co nie nasze”. Jestem przekonany, że ta książka zdobędzie Wasze czytelnicze serce. Moje zdobyła i zaraz po przeczytaniu na półkę NIK – Najlepszych Interesujących Książek trafiła.
Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia, Filia Mroczna Strona