
Czas wyjść ze świątyni i po łokcie zanurzyć ręce w brudzie, który niesie życie
Wyprawa wybrańców, poszukujących ratunku dla swego ludu została zdradzona. Tylko troje przeżyło, dzięki pomocy bogini Nefem. Troje dzieciaków, mierzących się w bezludnych lasach i dzikich górach z niebezpieczeństwami, jakich nawet kapłani nie są w stanie przewidzieć. Cała nadzieja w tym, że Tańcząca w Deszczu nigdy nie wysyła nikogo na śmierć.
Oby wybrańcy pamiętali, że trzeba ufać w pomoc bogów, ale nie liczyć na cuda. Wytężać własne siły. Oby pamiętał o tym Ash, który nie może zrobić nic, by pomóc bratu i dziewczynie, którą pokochał. Może jednak zmierzyć się z własnym losem, który powoli odkrywa przed nim kolejne tajemnice. Nadchodzi czas decyzji, które rzucą swój cień daleko poza terytorium Tess.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Fabryka Słów sp. z o.o., Poznańska 91, 05-850 Ożarów Mazowiecki (PL), adres e-mail: sekretariat@dressler.com.pl"
| Autor | Andrzej Pilipiuk |
| Wydawnictwo | Fabryka Słów |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 384 |
| Format | 12.5 x 19.5 cm |
| Numer ISBN | 9788367949088 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788367949088 |
| Data premiery | 2024.05.24 |
| Data pojawienia się | 2024.05.17 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 28 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Andrzej Pilipiuk to pisarz specyficzny, którego się uwielbia i ceni, bądź też po prostu unika jego twórczości. Osobiście znam i jednych i drugich, ale dla mnie jest to kolorowy ptak polskiej fantastyki, który za pomocą żartu, niezwykłej wyobraźni i zamiłowania do historii obdarza nas opowieściami o ludzkich losach, które oprócz samej rozrywki niosą zawsze coś jeszcze - refleksję nad życiem, inteligentne odbicie naszych wad i przywar, głos rozsądku względem tego, dokąd zmierzamy. I nie inaczej jest w przypadku drugiej, pełnowymiarowej powieści w dorobku tego autora - książki pt. „Okiść”, która stanowi sobą drugą odsłonę klimatycznego cyklu „Przetaina”. Pozycja ta ukazała się nakładem Wydawnictwa Fabryka Słów.
Mieszkańcy miasta Tess oczekują na powrót członków ekspedycji, której celem było pozyskanie sojuszników wobec nadciągającego zagrożenia ze strony ludu Wężów. Na ich powrót - a dokładniej swojego brata i dziewczyny, czeka także Ast, przed którym los postawi niespodziewanie całą serię wielkich wyzwań. Otóż to właśnie on będzie musiał zbadać nieodwiedzane od dawna pewne miejsce kultu i zarazem strażnicę miasta, jak i odkryć członków szpiegowskiego spisku, którzy od lat działają na rzecz Węży. Wszystko to zbiegnie się z czasami najdramatyczniejszych chwil dla miasta, które nadejdą szybciej, aniżeli ktokolwiek mógłby przypuszczać...
I mamy oto przed sobą bezpośrednią kontynuację pierwszej części tego powieściowego cyklu, która oczywiście u Andrzeja Pilipiuka nie mogła być zwyczajnym ciągiem dalszym, a zaskakującym spojrzeniem na rozgrywające się tu wydarzenia z zupełnie nowej perspektywy. I to wydaje się znakomitym konceptem na tę historię, która dzięki temu zaskakuje nas już od pierwszych chwil, niejako oferuje coś zupełnie innego oraz pozwala spojrzeć na ten fantastyczny świat i jego bohaterów z szerszej perspektywy. Oczywiście wciąż mamy tu do czynienia z dobrym fantasy spod znaku przygody, walki i magii, które zachwyca nas od pierwszych chwil lektury.
Jak już wspomniałam powyżej, pierwsza część tej opowieści należy do Asta i jego przygód, które są ciekawe, barwne, niezwykle klimatyczne. Dopiero potem powracają doskonale nam znani bohaterowie - na czele z Davem, Tyrą i Aną, którzy przynoszą tyleż nadzieję na lepszą przyszłość, co i prawdę o czyhających dookoła zagrożeniach. I mamy tu iście szpiegowskie intrygi, nie brak podróży do przedziwnych miejsc, jak i oczywiście nie brakuje walki, która tym razem przybierze naprawdę spektakularną, iście filmową postać. Całości dopełnia zaś magia związana z wiarą w niezwykłych bogów, którzy po raz kolejny postanawiają wmieszać się w ludzkie sprawy. Efektem jest ciekawa, dobrze poprowadzona i przede wszystkim emocjonująca relacja, którą cieszymy się do samego końca.
Z pewnością tą opowieścią Andrzej Pilipiuk odsłania przed nam więcej z sekretów tego świata, ukazując kolejne strzępki z jego przeszłości, pozwalając wysnuć hipotezę, co się z nim z stało, iż oto mamy coś na wzór kolejnego, topornego średniowiecza, jak i wreszcie udzielając odpowiedzi na pytania o sam los miasta Tess. To intrygujące dane, które jednocześnie idealnie łączącą się z kolejnym spojrzeniem na ten świat, na jego prawa i obyczaje, na codzienność zwykłych ludzi, czy też niezmiennie fascynującą religię, w której najważniejszą rolę odgrywa bogini o głowie kota. To wszystko ma sens, logikę i przekonujące argumenty, by weń uwierzyć.
Więcej wiemy również o bohaterach tej książki - dzielnym i rozsądnym Davie, odnajdującej własną życiową drogę Anie, poczciwym i zawsze pogodnym Aście, czy też czarująco krnąbrnej i ujmująco ciekawej świata Tyrze. Wszyscy oni dojrzewają na naszych oczach, dotykają dorosłości w najbardziej dramatycznej postaci - na czele ze śmiercią i stratą, jak i wreszcie odnajdują swoje przeznaczenie, którym dla jednych ma się stać władza i przywództwo, zaś dla innych dobre, szczęśliwe, pełne miłości życie z bliskimi.
I podobnie, jak to miało miejsce w pierwszej części cyklu, tak i tym razem urzeka mnie w tej powieści jej klimatyczna niespieszność, gdzie to jest miejsce na dokładne przyjrzenie się tej literackiej scenerii, gdzie jest czas na poznanie osobowości i charakterów bohaterów oraz jest chwila na to, by pozwolić sobie na wysnucie własnych przemyśleń względem tego, co się tu dzieje. Jednocześnie jest to z pewnością bardziej dynamiczna i dramatyczna historia, aniżeli ta w pierwszym tomie, ale i tak mamy tu to doskonale nam znane „pilipiukowe” spojrzenie na literaturę, gdzie to nie koniecznie najważniejszą jest efektowność, ale właśnie emocjonalność całej relacji. I to mi się bardzo podoba.
Andrzej Pilipiuk radzi sobie równie dobrze na polu długich fabuł, co i krótkich opowiadań - taki oto wniosek wynika po lekturze dwóch tomów tego cyklu. Mamy oto przed sobą ciekawą, opartą na dobrym pomyśle i świetnie poprowadzoną opowieść fantasy, w której nie brak akcji, przygody, pięknych emocji. I z wielką chęcią sięgnę również po trzecią część, jeśli oczywiście takowa powstanie, ale intuicja podpowiada mi, że tak będzie. Jak zawsze muszę docenić tu także wspaniałe ilustracje Pawła Zaręby, które pozwalają nam poznać ten świat w jeszcze bardziej namacalnej postaci, jak i również jakość wydania książki, w czym zresztą Fabryka Słów jest niedoścignionym wzorem dla innych wydawców.
Słowem podsumowania – „Okiść” Andrzeja Pilipiuka, to dobre, klimatyczne, inteligentne fantasy, które z pewnością was nie rozczaruje. I dlatego też z jak największym przekonaniem polecam i zachęcam was do sięgnięcia po ten tytuł – naprawdę warto.
Kociogłowa i Czarny Nauczyciel.
Świat po bliżej nieokreślonym w czasie kataklizmie z przeszłości. Regres cywilizacji. Zdziesiątkowana populacja, który szuka na nowo własnej tożsamości, formuły na przyszłość oraz wskazówki w którą należy zmierzać stronę. Czy to może coś w klimatach postapo a'la "Metro 2033"? Poniekąd trochę też, ale nie do końca! ;) To po prostu inna konwencja w wykonaniu kogoś, kto do tego w ostatnich latach raczej nie przyzwyczaił. Kto to taki? Nasz Dobry Znajomy - Andrzej Pilipiuk oraz kontynuacja "Przetainy": "Okiść"!
Andrzej Pilipiuk przez lata przyzwyczaił nas do historii, które w genialny sposób wciągają w rytm snutych przez autora opowieści. Historie te nierzadko śmieszą, uczą, bawią i zaprzyjaźniają nas w błyskawiczny sposób z ich głównymi bohaterami, przez co nie da się im chyba nie kibicować. "Okiść" to jeszcze jedna tego typu opowieść: głęboka, barwna i NIESAMOWICIE WCIĄGAJĄCA! A będzie to opowieść o przeszłości, o przyszłości oraz o poszukiwaniu wśród zapomnianych mądrości tej jednej jedynej, słusznej drogi, wskazującej bohaterom właściwy kierunek. Klucz do przyszłości znajduje się najczęściej tam, gdzie szuka go z nami autor: w przeszłości.
Autor zabiera nas po blisko dwóch latach do świata zwanego Pobrzeżem, który z jednej strony zanurzony jest w swojej przeszłości, a z drugiej - usilnie próbuje odnaleźć formułę, która pozwoli mu wkroczyć w przyszłość. Kiedyś świat ten spotkał kataklizm nie do końca znanej natury, skutkiem którego dotknął go bolesny w skutkach cywilizacyjny regres.
Po cywilizacji Przodków zostały współczesnym tylko nie do końca jasne - co do ich przeznaczenia i działania - artefakty. Ludzie próbują odgadnąć ich przeznaczenie oraz związane z ich zastosowaniem tajemnice, jednak z dawnych czasów przetrwało bardzo niewiele okruchów wiedzy... Niektórzy kapłani i uczeni wciąż próbują wydrzeć ją przeszłości prowadząc badania, prace archeologiczne i uskuteczniając liczne eksperymenty. Prowadzą one do wniosku, że w dawnych czasach przyroda (a zwłaszcza wulkany i powodowane przez nie naturalne katastrofy) zmusiły ludzi do ucieczki i do zaczynania wszystkiego od nowa. Teraz historia może się powtórzyć, a na domiar złego mieszkańcom Tessy grozi najazd wrogiego plemienia Węży. Jedynym ratunkiem wydaje się być ucieczka w głąb kontynentu, na nieznane i obce ziemie.
Mieszkańcy Tessy przygotowują się do exodusu rozważnie i starannie. Wysyłają wpierw garstkę wybrańców, których zadaniem jest zdobyć sojuszników i rozeznać się w tym, co czeka w głębi lądu. Cel zostaje po części osiągnięty: ludność Tessy może przenieść się do Doliny Siedmiu pod opiekę króla Efrima. Niestety wyprawa poszukujących ratunku dla swego ludu zostaje zdradzona (na skutek knowań żądnego łupów i śmierci plemienia Węży). Tylko troje przeżyło, i to wyłącznie dzięki pomocy bogini Nefem. Troje dzieciaków, mierzących się w bezludnych lasach i dzikich górach z niebezpieczeństwami, jakich nawet kapłani nie są w stanie przewidzieć.
Na domiar złego nadciąga wspomniane plemię Węży. Wieki temu ludność Pobrzeża stawiła im skutecznie czoła, jednak niegdyś był to ludny, kilkumilionowy, zjednoczony kraj - dziś w zamieszkanej przez kilkaset tysięcy ludzi krainie brakuje nie tylko jedności, ale i prawdziwych wojowników. Cała nadzieja w tym, że Tańcząca w Deszczu nigdy nie wysyła nikogo na śmierć...
"Okiść" to przesycona wątkami fantasy i postapo opowieść o poszukiwaniu słusznej drogi i własnej tożsamości w świecie, w którym tak boleśnie niewiele ocalało z dawno minionej przeszłości. Okruchy mądrości, ruiny, zbieranie strzępów utraconej wiedzy, wciąż obecna wśród nas przeszłość oraz próba wyciągnięcia z niej wniosków pomagających odnaleźć nową drogę - to wszystko jest tutaj obecne i całymi garściami czerpie z tego, co dla Andrzeja Pilipiuka jest od zawsze jedną z największych życiowych pasji (mowa oczywiście o archeologii!). To fantastycznie, że udało się ją przekuć w coś, co w swej istocie jest głębokim, barwnym i niesamowicie złożonym światem, w którym tylko przeszłość i próba zmierzenia się z jej tajemnicami może wskazać wszystkim drogę ku lepszej przyszłości.
Czy książka jest rzeczywiście tak dobra, jak na to wygląda? Zwłaszcza w świetle tego, co do tej pory napisałem? W zasadzie tak. ALE... Za pewien (znaczący?) minus - choć być może taka już specyfika tego uniwersum - można uznać spore zapędzanie się Autora w tematykę religijną i mistyczną. Zwłaszcza w ustępach poświęconych kierującym działaniami Tessy kapłanom, bądź w chwilach, gdy bohaterowie czują pustkę, niepewność i strach. W tych momentach skłaniają się oni NIE ku nauce, doświadczeniu i ku zdobyczom cywilizacji (ta bowiem, pamiętajmy, znajduje się w głębokim regresie na miarę znanego nam z kart historii średniowiecznego upadku po starożytności). Zwracają oni wtedy swe serca i umysły ku religii, wierze i mistycyzmowi (przede wszystkim, w zależności od wyznawanej opcji religijnej, ku kociogłowej bogini Nefem lub do złych bóstw w rodzaju Czarnego Nauczyciela). W książce jest tego sporo; to w zasadzie główny składnik fabuły (namacalnie i podskórnie) - nie każdemu się to zapewne spodoba.
Być może narzekać da się też na to, że - w zasadzie - "Okiść" (a także "Przetaina") nie mają jakiegoś jednego, wiodącego i spajającego wszystko w całość głównego bohatera. Centralnych postaci jest tu kilka i wymiennie pełnią one główne role w zależności od potrzeb i sytuacji (dotyczy to znanych nam z pierwszej części cyklu bohaterów z klanu tkaczy oraz kapłanów bogini Nefem). Czy to źle? Bo ja wiem... Trochę tak, ale jeśli się nad tym wszystkim zastanowić, to niekoniecznie - niedookreślenie jednego głównego bohatera koresponduje bowiem z ideą całego uniwersum, w którym nie ma wszystkowiedzących, potężnych herosów. Ten świat pogrążony jest w regresie, niepewności i w niedoborze cywilizacyjnej wiedzy. To nie są warunki, w których niczym Filip z konopi wyskoczy nam nagle jakiś genialny nadczłowiek, wiodący ludność naprzód za dzierżonym w muskularnej ręce sztandarem zwycięstwa. Nie ten klimat, nie ta bajka ;)
Wobec "Okiści" i "Przetainy" pojawiają się też inne negatywne głosy, do których wypada się odnieść (a które wynikają z innej niż dotąd konwencji przyjętej przez autora). Andrzej Pilipiuk do tej pory nie funkcjonował (i chyba wciąż nie funkcjonuje) w powszechnej świadomości jako autor czegokolwiek w stylu fantasy, co w pewien sposób przekłada się na odbiór lektury (w sumie niesłusznie, bo taki choćby cykl "Oko Jelenia" mocno o tematykę fantasy zahacza). Efekt? Pewna dezorientacja... Nie bądźcie jednak - o ile mogę Was o to prosić - ofiarą negatywnych głosów i wyróbcie sobie zdanie sami, już po lekturze. Dajcie temu szansę; najwyżej powiecie całemu projektowi "nie", ale uczynicie to świadomie - wiedząc, o czym mówicie.
Osobiście tak właśnie zrobiłem. W efekcie dostrzegam, że to coś innego w dorobku Autora i że tematyczna nowość tego rodzaju (przynajmniej na tle ostatnich lat twórczości) wcale nie jest w wykonaniu Andrzeja Pilipiuka czymś gorszym niż to, do czego nas ostatnio przyzwyczaił. To po prostu coś nowego, innego. Oryginalnego. I - to przede wszystkim - jeszcze nieukończonego. Cykl jeszcze do nas (zapewne) wróci; warto osądzić jego całość na finiszu (za "x czasu"), a póki co spróbować odnaleźć się w tym, co już w tym uniwersum jest. Spodoba się Wam, albo i nie - ale werdykt wydajcie sami, nie zrażajcie się przed startem negatywnymi opiniami. Dla mnie świat Pobrzeża to bardzo ciekawa wariacja fantasy nawiązująca do archeologicznej pasji twórcy; i tak należy według mnie na to patrzeć.
Niezależnie od różnych głosów i wydźwięku książki (oraz całego cyklu) pewne jest jedno. Archeologiczne zacięcie i poszukiwanie wiedzy walczy na kartach powieści o palmę pierwszeństwa z wiarą i religią. Co okaże się silniejsze? Rozsądek i ufność we własne siły, czy duchowość, wiara i poddanie się osądowi bogów? "Okiść" nie przynosi na to pytanie ostatecznej i jednoznacznej odpowiedzi; będziemy musieli poczekać na nią do kolejnych odsłon tej historii.
Fabryko - dziękuję!
#okiść #przetaina #andrzejpilipiuk #wielkigrafoman #fabrykasłów #fantastyka #pobrzeże #bogininefem #plemiona #bógostutwarzach #czarnynauczyciel #cosnapolce #archeologia #przodkowie #dobraksiazka #czytamksiazki #czytamfantastyke