
Nowa powieść Małgorzaty Kalicińskiej, autorki bestsellera Dom na głowie
Czy można zakochać się jeszcze raz w tej samej osobie? A jeśli to już nie jest ta sama osoba? I co zrobić, gdy znów odchodzi, tym razem na zawsze?
Małgorzata Kalicińska powraca z osobistą i bardzo poruszającą powieścią. Autorka zabiera nas w intymną podróż przez miłość tę pierwszą: niedojrzałą, tę drugą: najczulszą, i tę późną: rozsądną, ale nie mniej burzliwą.
Nostalgia to historia kobiety dojrzałej, wdowy, która próbuje poukładać swoje życie i uczucia. Między Warszawą a mazowiecką wsią, między przeszłością a teraźniejszością, między stratą a nadzieją odnajduje siebie na nowo. A przy okazji zadaje pytania, które dotykają nas wszystkich.
Czy wiosna naprawdę jest lepsza od jesieni?
Czy można być szczęśliwym bez dzieci?
Czy późna miłość ma jeszcze sens?
W tej powieści jest wszystko, za co czytelnicy kochają Kalicińską: czułość i ironia, zachwyt nad naturą, smak życia w jego najprostszych formach i emocje, które nie znają wieku. To nie są wspomnienia to pulsujące, intensywne tu i teraz.
Nowa książka autorki jest także opowieścią o odwadze, wychodzeniu ze swojej skorupy, niezgodzie na bylejakość i gotowości, by znów zaryzykować
Bo na miłość nigdy nie jest za późno.
FRAGMENT:
Może jeszcze gdzieś chodzi miły samotny mężczyzna, choćby i z drugiej ręki, i tęskni za mną, nie mając pojęcia, że istnieję? Może wpadniemy na siebie na stacji benzynowej, w przychodni, na targu, w necie.
Mnie jednak bardziej od burzliwej przygody zależałoby na tym, żeby pogadać ciepło i serdecznie, czasem wymienić niekoniecznie zbieżne opinie, zachwycić się zachodem słońca, podać szalik, pójść na spacer za rękę. Tak! Za rękę! To marzenie nastolatek wchodzących w czas miłosny i kilkudziesięciolatek, którym miłość odeszła albo umarła.
Filip miał takie duże i miękkie, ciepłe dłonie Zazwyczaj chodziliśmy, trzymając się za
ręce.
Namiętne uczucia? Motyle w brzuchu? Ekscytacja oczekiwania na randki? No nie wiem, czy mnie to jeszcze czeka, ale ponoć nadzieja umiera ostatnia. Może się jeszcze ktoś pojawi?
I tylko nie chciałabym nikomu zamykać oczu. Już wystarczy.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Poradnia K sp.z.o.o, Wilcza 25/6, 05-544 Warszawa (PL), numer telefonu: +48 572 442 774, adres e-mail: poradniak@poradnia.pl
| Autor | Małgorzata Kalicińska |
| Wydawnictwo | Poradnia K |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | broszurowa |
| Liczba stron | 392 |
| Numer ISBN | 9788368472196 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368472196 |
| Data premiery | 2026.05.18 |
| Data pojawienia się | 2026.05.05 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 787 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 13 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | 2 szt. na miejscu |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Anna Szulist
„Najbardziej cierpi nie ten, kto odjeżdża, ale ten, kto zostaje na peronie i macha chusteczką”.
Myślę, że każdy z nas odczuwał kiedyś nostalgię. Tęsknił za tym, co się wydarzyło i już nigdy nie powróci. Taka mieszanina smutku i radości jest nam czasem bardziej potrzebna, niż można by było sądzić. Potrafi działać kojąco i oczyszczająco na psychikę, jak również pomaga radzić sobie ze stresem i samotnością. Dlatego też już sam tytuł najnowszej powieści Małgorzaty Kalicińskiej skłonił mnie do sięgnięcia po lekturę. Lubię zagłębiać się w słodko-gorzkie klimaty.
Główną bohaterką jest Maria Szklanny, kobieta dojrzała, wdowa, która próbuje ułożyć swoje życie na nowo, szuka szczęścia i uczy się na błędach. Pozwala sobie żyć wspomnieniami, ale też dzielnie z ironią i dystansem znosi codzienne trudy. Na swojej nowej drodze spotyka Piotra – wielką pierwszą, młodzieńczą, szaloną miłość, która niespodziewanie skończyła się nagłym i niejasnym zniknięciem chłopaka. Po wielu latach każde z nich jest już inne, z własnym, swoistym bagażem różnych doświadczeń, nieznanymi drugiej osobie nawykami, poglądami, w pełni ukształtowanym już charakterem i wspomnieniami.
Czy warto wejść drugi raz do tej samej rzeki?
Czy można pokochać się na nowo, tym razem nie „młodzieżowo”, ale jako bardzo dojrzali ludzie u progu jesieni życia?
Czy znów można poczuć trzepotanie motyli i porywy serca?
Czy nie jest już zbyt późno?
„Często tak bywa, że kiedy ktoś jest obok, tak codziennie, niezmiennie, cenimy go, owszem, ale dopiero gdy nagle go zabraknie, okazuje się, ile zajmował miejsca w naszym sercu”.
Książkę Małgorzaty Kalicińskiej przeczytałam z niekłamaną przyjemnością. Chłonęłam jak gąbka każde słowo, opisaną sytuację, przemyślenia głównej bohaterki, każdy dialog. Jest to bardzo dojrzała, intymna i przejmująca powieść. Bez zbędnego dramatyzmu, rozszarpywania ran, ale dotykająca czułych strun w sercu i poruszająca ważkie tematy: oswajanie z utraconą miłością, ciężką chorobą, śmiercią, niepewnym jutrem, odnajdywaniem siebie w tym wszystkim, zachwytem nad naturą, życiem „tu i teraz”. Cała fabuła okraszona jest nostalgicznymi wspomnieniami Marii, które rezonują w czytelniku, nie pozostawiając go obojętnym na losy bohaterki.
Książka dostarczyła mi mnóstwo pozytywnych wrażeń. Z pewnością przyczyniła się do tego piękna polszczyzna, którą posługiwała się autorka: każde słowo było wyważone, miało konkretny cel, zachwycało przemyślaną, swobodną, delikatną i czułą formą, kiedy trzeba było cynicznie i ironicznie. Płynęłam przez wspomnienia wraz z bohaterką, potrafiłam się wczuć w jej stany emocjonalne, w kilku decyzjach i przemyśleniach stała mi się aż nadto bliska – jakbym czytała o sobie.
Podobało mi się rozpisanie miłości: od tej niedojrzałej „szczenięcej” formy, przez dojrzalsze zauroczenie i czułość, zwykłą niezwykłą bliskość i przywiązanie do drugiej istoty, aż po miłość płynącą z rozsądku, opiekuńczą i wspierającą, bo przecież nikt z nas nie chce żyć w samotności. Podczas lektury nostalgia pojawiła się i u mnie, co oznacza, że powieść na długo pozostanie w mojej głowie.
Myślę, że fabuła najbardziej trafi do czytelników dojrzałych, którzy już w swoim życiu „trochę zaznali” zarówno dobrego, jak i złego. Młodość rządzi się przecież zupełnie innymi prawami. Niektórych może również zniechęcić praktyczny brak akcji, mnie jednak książka właśnie przez to się podobała – wspomnienia bohaterki płynęły spokojnie i leniwie jak leśny strumyk i ten klimat mnie urzekł.